wscieklyuklad
03.03.15, 18:45
publikatorżnicze oszustwo.
Melbourne – wybrane po raz czwarty z rzędu miastem, w którym żyje się najlepiej na świecie. A ten tytuł zawdzięcza, m.in., opiece zdrowotnej na najwyższym poziomie spośród 140 aglomeracji na świecie oraz bogactwu aktywności kulturalnych i sportowych. A wszystko to w uroczej zatoce, „skąpane” w olbrzymiej ilości parków z eukaliptusami, położonych w meandrach rzeki Yarra. System połączeń kolejowo-autobusowo-rowerowych powoduje, że po całym obszarze miasta można podróżować szybko i wygodnie bez auta. Melbourne uzyskało także tytuł „najbardziej przyjaznego” miasta na świecie.
To raport ogłoszony przez CNN.
W pierwszej 10 nie ma żadnego miasta z kręgu niemieckojęzycznego - co zrozumiałe, gdyż zamordyzm nigdy nie jest uznawany za przejaw życzliwości wobec społeczeństwa.
Fakt, iż tylko idioci jeżdżą z wizytą do Australii nie zmienia przeświadczenia - jak wyżej.
Może trza było zostać z miśkami koala?