Dodaj do ulubionych

Przedewyborcze przemyslenia

30.04.15, 09:33
Mam dylematy. Wybór prezydenta zachęca (też mnie) do myślenia o Polsce a ściślej o jej modernizacji. Kandydaci na stanowisko prezydenta nie gwarantują nam (wg mnie, niestety) podjecia takiej modernizacji . Dwaj czołowi to przedstawiciele partii rządzących , obydwie rządziły i programy ich nie zapowiadają modernizacji Polski. Pozostali nie mają kompetencji do przewodzenia narodowi a poza tym zapowiedzieli nam , że są w stanie remontować i modernizować fragmenty państwa a potrzeby innych obszarów nie widzą. . Od nich mamy ofertę zmiany państwa przy pomocy JOW--ych, referendów, totalnej zmiany prawa,.... Niektórzy z kandydatów chcą nam zafundować anarchizację/ burzenie tego co dobrze funkcjonuje. Od nich słyszymy o powrocie do monarchii. Inni oferują nam nacjonalizm. Kolejni chcą przerzucić wajchę w kierunku - Konserwatywny Liberalizm. Wszystkie oferty kwalifikuja sie do odrzucenia, tym bardziej, że pochodzą od autokratycznych parti bądź od politycznych słabeuszy, nieraz niedouków.
Tak więc nadzieja (moja) na rozpoczęcie naprawy państwa przez wybór odpowiedniego do tego dzieła pełnomocnika narodu .... wygasła.
Również w jesiennych wyborach nie dokonamy zmiany klasy politycznej. Niestety, nie powstaje siła która by obaliła siłę polityczną i faktyczna wladzę niewydolnych - PO-PiS. Nadzieja, jaką (wg mnie) był TR.... upadła. W istniejacym stanie sił społecznych można liczyć jedynie na ewolucję ustrojową, budując społeczeństwo obywatelskie. Mozna też dzialać w wielu obszarach, wszystko w celu budowy sił politycznych do rządzenia państwem, do prowadzenia go kierunku nowoczesności, przyśpieszonego rozwoju i zapewnienia godnego życia Polakow.
To takie hasłowe przemyslenia.

Obserwuj wątek
    • sak.ral Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 10:02

      Mariuszu,klasa polityczna ma stracha
      nie jest tak jak było,i nie będzie tak jak jest

      stopniowo zanika klasa robotnicza i co
      za tym idzie zorganizowany ruch związkowy
      w niepamięć odchodzi ośmiogodzinny dzień
      pracy,stała umowa o pracę,ubezpieczenia
      zdrowotne,emerytalne itp.

      narodziła się nowa klasa prekariat(link)
      w Polsce,w Europie to już miliony

      nie mają na kogo głosować,
      i oni zmiotą dotychczasowy porządek
      Mariuszu,
      politycy w Polsce,Niemczech (Europie) nie wiedzą co dalej
      oni w większym czy mniejszym stopniu potrafią dobrze zarządzać
      i administrować

      nie ma wizji,perspektywy,i raczej długo nie będzie

      na kogo głosować,jaki wybór?
      jakbyś spytał o różnicę pomiędzy
      partiami politycznymi w Niemczech miałbym kłopot





      • czuk1 Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 10:31
        Dziekuję za rozszerzenie mojej wiedzy. Od razu nasuwa się pytanie. Wychodzi na to, że ta nowa klasa polityczna - istniejąca faktycznie ale nieświadoma swego istnienia bo rozporszona siła - dopiero została zdefiniowana i ona (na dziś) nie jest znaczącą silą by móc poprawić swoją
        sytuację. Mało tego prekariatusze nie są zorganizowani i nie umiędzynarodowieni.
        Zasmuciłeś mnie. Jeśli tak jest z tymi siłami społecznymi, które są rozbite i rozproszone to trudno oczekiwać w Polsce szybkich zmian politycznych , w wyniku których Polska mogłaby przy przyblizać się do grupy najbogatszch, nowoczesnych państw.
        Cóz , zgadzam sie z Tobą. Dziekuję.
        • sak.ral Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 10:45
          Mariuszu
          radość ma wielka,to przechodzimy na wyższą półkę
          90 + kilka procent lokalnego społeczeństwa posiada
          i operuje wiedzą gazetową,najwyższy czas na książki

          w wolnej chwili zerknij na dwie pozycje

          cdn.



          • sak.ral Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 10:53


            Jacek Żakowski:

            "Prekariat to wszyscy ci, którzy są niepewni swojego jutra – od zatrudnionych na „umowy śmieciowe” młodych ludzi w gospodarkach rozwiniętych po prekarnych pracowników w chińskich fabrykach. Prekariuszami stają się dzisiaj zarówno osoby dopiero wchodzące na rynek pracy, jak i pracownicy z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, kobiety i mężczyźni, imigranci oraz miejscowi.

            Książka Guy'a Standinga to pierwszy opis powstającej grupy społecznej ludzi pozbawionych podstawowych zabezpieczeń socjalnych czy chociażby nadziei na stałość zatrudnienia."


            warto przeczytać nowa niebezpieczna klasa (link)
    • ulisses-achaj Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 10:43
      Cześć smile Zapachniało mi "walką klas", a to połowa XIX w. Syndykalizm też się w Polsce nie sprawdził. Balcerowicz, Mikke i KLD forsowali archaiczne już koncepcje A. Smitha. Pierwsze, co się nasuwa to pytanie o postawę: czy oczekuję dążenia do jakiegoś modelowego stanu społeczno-gospodarczego, który przyjąłem za słuszny i pożądany, czy zakładam, że społeczeństwo demokratyczne rozwija się metodą prób i błędów?
      • sak.ral Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 10:56


        (chwilowa) stagnacja może być bardzo niebezpieczna
      • czuk1 Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 13:49
        Ja piszę się Ulissesie za ustawieniem modelu społeczno-gospodarczego Polski przy pomocy metod demokratycznych. Jestem za gospodarką rynkową z niezbędnym udziałem państwa, w zakresie umozliwiającym zachować samodzielność , równowagę finansową i suwerennośc państwa a także gwarantowanie dla obywateli podstawowych praw, obowiązków i wolności .
        Właśnie, widzimy błędy w państwie . Rządzący państwem powinni je usuwać, bieżąco naprawiać funkcjonowanie państwa nie przez walkę klas ale siłami społeczeństwa obywatelskiego.
        Nie kwestionuję utworzenia się prekariatu. Nie sądzę jednak by - już w najblizszych latach - ta nowa grupa spoleczna stała się główną i kreatywną siłą która podejmie przebudowę ustroju społeczno-gospodarczego i unowocześnienie Polski.
    • 1zorro-bis Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 10:48
      Czuk....przeciez prezydent w Polsce nie ma kompetencji ani mozliwosci do rzadzenia krajem. Jego funkcja jest raczej bardziej reprezentacyjna.....smirk
      Byle nie przeszkadzal to juz bedzie dobrze.
      • czuk1 Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 13:57
        Zorro, zmianę na stanowisku tarktuję jako możliwość rozpoczęcia naprawy państwa..... uwzględniam przy tym jego inicjatywy prawne (projekty ustaw) , wspieranie inicjatyw obywatelskich i blokowanie niekorzystnych ustaw. Zdaję sobie sprawę, że Prezydent jest bardziej hamulcowym niż maszynistą.
        Dlatego jestem za ustrojem "parlamentarno-rządowym" .... bez senatu i prezydenta.
        • 1zorro-bis Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 14:06
          ......".... bez senatu i prezydenta. "
          Czy ja wiem? W innych krajach to sie sprawdza.
          Moze polscy politycy maja jeszcze za malo doswiadczenia?
    • sak.ral Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 14:29

      w nowym parlamencie (raczej) nie będzie partii lewicowej
      ewenement w sali europejskiej,wybór pomiędzy dwiema
      partiami centroprawicowymi,plus,minus bardziej w prawo
      • wscieklyuklad Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 15:42
        Prekariat jako taki nie zmiecie dotychczasowego systemu i nie doprowadzi ani do ewolucji, ani tym bardziej do rewolucji.
        Ta bowiem - tak, czy tak, wymaga... przywództwa, toteż gdy weźmiemy to pod uwagę, dochodzimy do... punktu wyjścia, czyli pytania, kto ma wziąć na barki odpowiedzialność za oczekiwane przemiany.
        Oczywiście w dotychczas istniejącym systemie i tak trzeba zagłosować na określoną partię - rezygnacja z udziału w wyborach ugruntuje tylko pojęcie prekariatu, gdyż aktywni wybiorą prawdopodobnie kierując sie ortodoksyjnych przywiązaniem do określonych idei leżAcych u podstaw satutowych danej partii.
        Niebezpieczną natomiast staje się wizja rośnięcia w siłę ruchów nacjonalistycznych.
        Te dochodzą do głosu nie tylko w państwach Unii, ale przecież i w kołaczącej do jej drzwi
        Ukrainie - gloryfikacji banderowców, towarzyszyć musi gruntownie postaw wrogich i odsetkowych, zatem wstecznych.
        Zatem posiadającym większą od prekariatu - bądź co bądź - posiadającego świadomość ekonomiczną a i polityczną - siłe przebicia zjawiskiem musi być anarchia, a ta wiedzie w linii prostej do panerupejskich rozruchów, przy których okrucieństwa Rewolucji Październikowej mogą okazać się niewinną igraszką.
        Zatem plan najbliższy to powstrzymanie ruchów nacjonalistycznych. Zwolennicy monarchii to mutacji więc Braun może w swych spotach wyborczych śmiało patrzeć w oko kamery.
        I tak pozostanie dziwakiem bez perspektyw.
        I wcale nie dlatego, że potępia sodomię (cokolwiek to w jego wydaniu znaczy)
        • wscieklyuklad Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 16:09
          Korekta. Nie postaw "odsetkowych" tylko "odwetowych" oczywiście. Ach, ten tabletowy autokorektor!
        • sak.ral Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 18:59

          WU
          pełna zgoda,ale rewolucja już trwa,ona nie zna granic i nacji
          • wscieklyuklad Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 19:42
            Rewolucja - na szczęście - chyba raczej jeszcze nie pełza. Ale świadomość społeczeństw z pewnością ewoluuje. Była mowa o jednomandatowych okręgach wyborczych - te jednak wydaje się, iż nic nie zmienią, o czym wiedzą dobrze zarówno Amerykanie, jak i Anglicy.
            Ci pierwsi zmieniają mieszkańca owalnego pokoju ( korektor po napisaniu "owalnego" zmienił tekst automatycznie na " oralnego" - to ci mądrala) na demokratę lub republikaninem i jest, jak jest - Stany trzymają się jak Chińczyki w Weselu Wyspiańskiego - bardziej siłą tradycji, niż nacji.
            Ci drudzy, znudzeni podobna dwupartyjnością chcieli oderwać się od reszty i zerwać z jednomandatowoscią.
            Wygląda, ze społeczeństwa są już znużone monotonią propozycji oraz stabilizacją w formie powoli jednak opadającego plateau.
            Natomiast muszę się zgodzić z tezą, iż nadchodzącą rewolucja przekroczy granice krajów, gdyż wymieszanie nacji jest faktem dokonanym.
            Co będzie punktem zapalnym _ tego dotychczas nie wiemy. Rewolucja nie stworzy jednak "Państwa Uśrednionego" i trudno będzie ustalić wygranych.
            O islamie nieco przycichło. Być może analitycy doszu do wniosku, że to zbędna promocja patologii. Ale jedno wydaje się pewne - ewentualna rewolucja nie rozpocznie się od roszczeń ekonomicznych, ani politycznych, lecz od etnicznych czystek.
            Kto będzie Białym a kto Czerwonym?
            • sak.ral Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 20:07

              wscieklyuklad napisał:


              Kto będzie Białym a kto Czerwonym?

              --------------------------------------------------------------------------------------------(m.podkreślenia)..



              WU,zgodnie z tradycją,a to już leci od Adama i Ewy
              szczegóły ustalą nasi,przegrani nie mają prawa głosu
            • czuk1 Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 21:44
              Tam na marginesie.
              Jest pewna luźna analogia wojen toczonych o utworzenie państw islamskich z wyprawami krzyżowymi. Krzyżowcy założyli bowiem swoje królestwa w celu zapewnienia permanentnej ochrony chrześcijanom na Ziemi Świętej. Nie były one jednak funkcjonalnie związane z chrześcjańską Europą.
              • czuk1 Re: Przedewyborcze przemyslenia 03.05.15, 08:01
                wmeritum.pl/palikot-2011-kukiz-2015-powtorka-z-rozrywki/
                Są i takie (jak wyżej)opinie nt. kolejnej próby wymiany klasy politycznej.
                Spore oparcie dla Kukiza w kampanii prezydenckiej porównuje się z realną i kompleksową wizją unowocześnienia rządów i moderniizacji Polski przedstawionej przed 4-5 laty przez Palikota i
                podtrzymywanej teraz w utworzonej przez niego partii Twój Ruch..
                Otóż, wg mnie, p. Kukiz to demagog, krytyk, bez wizji dla Polski.
                Taki polski Tymiński. Palikot zaś nadal ma szanse zaistnieć jako przywódca młodego pokolenia które chce Polski nowoczesnej, świeckiej, dobrze rządzonej.
                • wscieklyuklad Re: Przedewyborcze przemyslenia 03.05.15, 09:00
                  Niestety wiele współczesnych "ruchów politycznych" kieruje się tanim populizmem opartym na negacji wszystkiego i każdego.
                  Wielu przewlekłe sfrustrowanych trafia na "idee bez idei", gdy jedynym przekazem jest - rozpieprzyć to wszystko. Oczywiście forma przekazu ma swoje znaczenie o czym świadczy była już ukochana zdziwaczałych środowisk emigracyjnych Magdzia Mizeria, której siła przekazu jest porównywalna do odgłosu cichego pryknięcia.
                  Kukiz nie jest w żaden sposób porównywalny z Palikotem, gdyż w swym "programie" mówi praktycznie wyłącznie o babcie na plecy rządzących.
                  W dobie kibolskich ustawek może to i chwytliwe, ale z jaką perspektywą?
                  Kukizy i Korwiny winny natomiast uzmysłowić pijarowcom jakiego typu postaw oczekują potencjalni wyborcy.
                  Wiadomo przecież, że wszystkie te obietnice należy zaksięgować pod hasłem " mowa trawa" a elektorat i tak postawi na tych, którzy gwarantują przede wszystkim stabilność struktur przy szanse ich doskonalenia, a nie na uzbrojonych w bejsbole rozbijaków.
                  To oczywiście dotyczy wyborów najbliższych, bo w przypadku jesiennych Jewuchna Drżący Głos dostanie manto niewyobrażalne, a potem będzie już tylko syfkiłkamogiłka jak brzmi cytat z Vabancu.
          • wscieklyuklad Deficyt charyzmatyków 30.04.15, 20:59
            Właściwie mógłby to być temat na zupełnie nowy wątek, ale jednak wiąże się mocno z polityką.
            Dziś TV zaprezentowała wreszcie reportaż pozytywny bo dotyczący wizyty Nicka Vujcica w Polsce.
            Wspomniany jest dotknięty ciężkim kalectwem, gdyż kikut lewej stopy jest jedynym elementem wszystkich kończyn.
            Nick wspomina, jak w wieku kilku lat był bliski decyzji samobójczej.
            Dziś samodzielnie pływa, gra w golfa, skacze ze spadochronem. Inicjuje akcje charytatywne sponsorujac powstawanie i wyposażenie oddziałów szpitalnych.
            Na spotkanie z Nim przybyło mnóstwo osób, w tym także niepełnosprawnych. Nick zaraża wszystkich swoim sposobem widzenia świata. Komentarz mego wykładowcy akademickiego Pana LeszkaMellibrudy: ludzie tęsknią za tymi, którzy potrafią przekazywać mądre i pokrzepiające wieści.
            Zbieżność z polityką staje się oto wyraźna. Bez umiejętności porywania tłumu do działań realnych nie trącącym wyłącznie populizmem nie uzyska sie zbyt wiele.

            Wspomńiałeś Sakralu Adama i Ewę.
            Bóg nie jest najwyraźniej jaroszem -wybrał baranka Abla miast zielska Kaina.
            Zatem dym -manifestacja stopnia zadowolenia -był zarzewiem pierwszego morderstwa oraz pęknięcia w strukturze rodzinnej.
            Kto tu Sakralu był Białym, a kto Czerwonym?
      • 1zorro-bis Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 15:42
        myslisz ze SLD nie dostanie nawet 5 %?
        sak.ral napisał:

        >
        > w nowym parlamencie (raczej) nie będzie partii lewicowej
        > ewenement w sali europejskiej,wybór pomiędzy dwiema
        > partiami centroprawicowymi,plus,minus bardziej w prawo
        • sorel.lina Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 17:12
          Dzień dobry!
          Siedzę sobie w podwawelskim grodzie i przedwyborczo przemyśliwam.
          Pan kandydat Duda w swoim spocie tv rzecze tak: "jesteśmy synami naszych ojców i wnukami naszych dziadków".
          No więc ja siedzę i myślę i przemyśliwam, odkrywczego, głębokiego, czy raczej głęboko ukrytego sensu tych słów pana kandydata szukam... I nic.
          uncertain
          • 1zorro-bis Re: Przedewyborcze przemyslenia 30.04.15, 18:09
            ....i prawnukami naszych pradziadkow.....big_grinbig_grinbig_grin
    • sak.ral Re: Przedewyborcze przemyslenia 03.05.15, 10:28



      wracając polskiego prekariatu

      Prekariat to wszyscy pracownicy i pracownice, których zatrudnienie jest niestabilne, niepewne, tymczasowe. Prekarne warunki pracy to praca »na czarno« (bez umowy) oraz zatrudnienie na


      umowach śmieciowych: zlecenie, dzieło, o pracę na czas określony, przez agencje pracy tymczasowej.Szacuje się, że w Polsce liczba osób zatrudnionych na niestabilnych warunkach obejmować może nawet jedną trzecią wszystkich pracujących.

      Polski prekariat może zatem liczyć nawet 5 milionów ludzi.




      --------------------------
      ( na podstawie materiału Igora Stokfiszewskiego)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka