Dodaj do ulubionych

Pora na NUM-y!

27.05.15, 20:15
Wodzu! Prowadz na Kaliningrad!

Oto przedstawiono wyniki wyborów do lokalnego parlamentu kaliningradzkiego - najbardziej zachodniego przyczółka Wielkiej Rosji a zaraEm lokalizacji sporego portu wojennego.
Jedyna Rosja - umiłowane dziecko Szanownego Pana Prezydenta Dablju Dablju Putina, dostała tam wciry, jako, że aż 12 z 15 mandatów zdobyli przedstawiciele nie jakiejkolwiek partii politycznej, ale ruchu społecznego, który przyjął nazwę Nasze Ukochane Miasto.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Pora na NUM-y! 27.05.15, 20:33
      Oczywiście natychmiast pojawiły sie sugestie, iż wybory sfałszowane, także poprzez przekupstwo (nie wiemy jednak, czy w formie obdarowywanie bezdomnych butelkami bełta, czy innymi suwenirami lub obiecankami).
      Ruch wiążący jest jednak z miejscowym oligarchą zaangażowaniem w handel bursztynu ( naturalną jest sugestia o przekrętach - w tej sprawie wspomniany stawiał sie już przed obliczem prokuratorskim).
      Analitycy próbują wyjaśnić ten sukces w aspekcie socjologicznym, gdyż jedną z dominujących cech ruchu jest odwoływanie się do tradycji Wielikoj Otieczestwiennoj Wajny, a jej aktywiści aktywnie opiekują się grobami w wojnie tejźe poległych.
      Zdawać by sie więc mogło, że mamy do czynienia ze swoistym paradoksem, gdyż taki stosunek do wojny z faszyzmem jest praktycznie cechą narodową, zatem ten aspekt nie miał niewątpliwie znaczenia decydującego gdy chodzi o preferencje wyborcze.

      Jeśli spojrzeć na całość z perspektywy polskich wyborów, można pokusić się o wniosek, iż w systemach demokratycznych (jeśli naturalnie uznamy istnienie ho także w Rosji) dochodzi do swoistej erozji instytucji partyjnych, a zmęczone pustosłowiem, obietnicami nie do ziszczenia, w końcu aferami na szczytach władzy oraz sekowaniem każdego wybijającego się ponad przeciętność próbuje stworzyć oto zupełnie nowy system rządzenia sprowadzony do środowiska lokalnego i bez oglądania się na struktury wyższe i o większym stopniu nadzorcza-decyzyjnym.
      Ciekawa będzie zatem obserwacja wyborów w kolejnych państwach europejskich. Dadzą one odpowiedz jak zaawansowanej erozji uległ system partyjny, a w perspektywie powyborczej odpowie na pytanie nad skutecznością władzy tak nnieoczekiwanej, gdyż pozapartyjnej.
      Zaplecze polityczne wydaje się bowiem dotychczas elementem niezbędnym do kierowania państwem i jego organami.
      Być może wracamy do czasów starożytnych a państwa zaczną powoli przekształcać w miasta-polis.
      Łódź - nasze ukochane miasto.
      Co sądzisz Ulissesie o takiej oddolnej inicjatywie antypolityvzno-neutralnopaństwowej, prospołecznej i... dającej władzę faktyczną?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka