Dodaj do ulubionych

Sursum corda!

28.05.15, 21:45
Może jest na co w Polsce narzekać, ale jest się też czym cieszyć i czym pochwalić!


Dawno nie było raportu tak pochlebnego dla naszego kraju. Chwalą nas za jednoczesne osiąganie lepszych wskaźników ekonomicznych, poprawę stanu środowiska i infrastruktury.

Firma Boston Consulting Group zaprezentowała w środę w Londynie doroczny raport dotyczący zrównoważonego rozwoju państw, sporządzony na podstawie indeksu SEDA. Bierze on pod uwagę wskaźniki ekonomiczne, ale także m.in. stan infrastruktury, system edukacji i opieki zdrowotnej, stan środowiska czy instytucji rządowych – donosi "Rzeczpospolita".
W ogólnym rankingu oceniającym jakość życia w 149 państwach na całym świecie Polska zajęła 31. pozycję. Jesteśmy wyżej niż Słowacja i Litwa, ale niżej niż Estonia, Czechy oraz Słowenia.

Polsce poświęcony został specjalny rozdział raportu. Nasz kraj w grupie państw rozwiniętych w ciągu ostatnich siedmiu lat wykazał się najwyższym tempem poprawy wskaźników. O Polsce w raporcie można przeczytać wyjątkowo dużo i w tonie zdecydowanie pozytywnym.

- Wynik Polski trzeba uznać za sukces, poświęcono nam kilka stron w raporcie prezentowanym na całym świecie, co jest zjawiskiem rzadkim, bo opisywana jest w nim dość ogólnikowo sytuacja większości państw świata. Autorzy dają do zrozumienia, że Polska jest przykładem godnym międzynarodowej uwagi. - mówi Leszek Kąsek, starszy ekonomista w warszawskim biurze Banku Światowego.

Autorzy Rankingu SEDA podkreślają ogromny wpływ na pozytywne wyniki naszego kraju miało wejście Polski do Unii Europejskiej, jednak autorzy opracowania przestrzegają, że Polacy nie mogą spoczywać na laurach. Polska osiągnęła niewątpliwy sukces ale nie we wszystkich dziedzinach. Gdyby pod uwagę brane było tylko PKB na jednego mieszkańca to w rankingu zajmowalibyśmy dopiero miejsce 51. Do tego dochodzą palące problemy społeczne takie jak wysoki poziom bezrobocia czy emigracji.


A zatem, dość biadolenia i bierzmy się do roboty! smile
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Sursum corda! 28.05.15, 21:50
      E tam, już więcej nie dam rady!
      Czekam, aż Wam mi Da.
      I na emeryturę wcześniejszą liczę.
      I na przewalutowanie moich kredytów na nożykiem do odbierania jarzyn liczę.
      Szmalcu nie liczę, bo wystarczy działanie na liczbach pierwszych i to w pamięci.
      Ale na Pomnik przeć Pajacem Prezydenckim bardzo liczę. Dziś na widok proponowanego koszmarna prawie dokonałem autowomitacji.
      Nie wiem na co jeszcze mogę liczyć, ale jak pomyśle, to może coś wymyślę.
      I dam Wam znać.
      Zastanawiam się, czy nie zmienić nicku na Dam Wam.
      • dunajec1 Re: Sursum corda! 28.05.15, 22:21
        To zasluga pisiorow i Dudka.Zbawca powiedzial ze dopiero trzy dni mamy nowego prezydenta a kraj wstaje z kolan.
        Nie bede szukal linka ale jest to w gazecie.pl.da sie poszukac.
        • dunajec1 Re: Sursum corda! 28.05.15, 22:55
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18010960,Kaczynski__Jestem_szczesliwy__Trzeci_dzien_klade_sie.html#Czolka3Img
          • 1zorro-bis Re: Sursum corda! 29.05.15, 06:46
            czyli tak wyglada ze jednak DUDA bedzie kapciowym Jarka....
            Przestalem sie juz ludzic.big_grin
        • sorel.lina Re: Sursum corda! 29.05.15, 17:14
          Według opozycji polska gospodarka jest w ruinie, a wokół tylko zgliszcza i beznadzieja.
          Ja jednak wolę wierzyć specjalistom, a przede wszystkim temu, co sama dookoła widzę. smile

          "Ostatnie 25 lat należało do Polski. W oczach świata jesteśmy symbolem gospodarczego sukcesu w okresie przemian. "Polska nie tylko wyprzedza Wielką Brytanię, ale również jest światowym liderem w przekładaniu wzrostu PKB na jakość życia" - pisze brytyjski "The Guardian". Polską gospodarką przed rokiem zachwycał się również prestiżowy "The Economist".

          "The Guardian" opisuje raport firmy Boston Consulting Group, który opisuje rozwój państwa na podstawie indeksu SEDA. Bierze on pod uwagę wskaźniki ekonomiczne, ale także m.in. stan infrastruktury, system edukacji i opieki zdrowotnej, stan środowiska czy instytucji rządowych.
          Wynika z niego również, że Polska - najlepiej na świecie - przekłada osiągany wzrost gospodarczy na poprawę jakości życia obywateli. Brytyjski dziennik dodaje, że nasz kraj wyprzedza Wielką Brytanię m.in. w dziedzinie edukacji i zdrowia. Jedynym obszarem, który zdaniem ekspertów z Boston Consulting Group należy w Polsce poprawić to infrastruktura.

          Douglas Beal, ekonomista ECG, który współtworzył raport uważa, że historia Polski jest pozytywnym przykładem dla regionu, który przeszedł poważne przemiany.

          - Kiedy świat wychodzi z recesji politycy skupiają się na tym, jak utrzymać i przyśpieszyć tempo wzrostu PKB. Ale wzrost PKB to nie jedyny ich cel, bo liczy się również dobrobyt. Polska pokazuje, że wysoki wzrost gospodarczy nie jest konieczny do poprawy jakości życia obywateli - twierdzi Beal

          Złoty wiek

          Polską gospodarką przed rokiem zachwycał się również prestiżowy "The Economist", który uznał, że nasz kraj należy do sześciu największych państw Unii Europejskiej. Brytyjski tygodnik podkreślał, że Polska jako jedyna nie uległa kryzysowi ekonomicznemu w ostatnich latach.

          "The Economist" pisał, że kiedy w 1989 roku opadła żelazna kurtyna, Polska była niemal bankrutem z nieefektywnym sektorem rolniczym, koszmarnymi drogami i połączeniami kolejowymi oraz gospodarką nie większą niż gospodarka sąsiedniej Ukrainy. "W tamtym okresie powszechnie uważano, że z krajów postkomunistycznych najlepsze perspektywy miały przed sobą Czechosłowacja i Węgry. Polska nie budziła większych nadziei" - czytamy.

          Tygodnik zaznaczył, że rygorystyczna gospodarcza terapia szokowa na początku lat 90. umieściła Polskę na właściwej drodze. "Reformy rynkowe miały na celu usunięcie kontroli cen, ograniczenie wzrostu płac, cięcie dotacji dla towarów i usług oraz zrównoważenie budżetu" - pisze "The Economist".

          Autorzy artykułu podkreślali, że terapia była bolesna, ale po kilku latach recesji nastąpiło gospodarcze ożywienie, które trwa od tamtej pory, a dodatkowym bodźcem jakim było przystąpienie do Unii Europejskiej w 2004 r. "Od tego czasu wzrost gospodarczy wynosił średnio 4 proc. rocznie, PKB liczony według parytetu siły nabywczej wynosi obecnie 67 proc. średniej UE w porównaniu z 33 proc. w 1989 r., a polska gospodarka jest niemal trzy razy większa od ukraińskiej" - czytamy."

          /TV Biznes i Świat/
          • ulisses-achaj Re: Sursum corda! 29.05.15, 18:03
            Ktoś kiedyś - dawno już -napisał, że gminu "prawdziwa" prawda nie interesuje, dlatego trzeba mu ją stworzyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka