Dodaj do ulubionych

Shit w czarnej sukience

30.05.15, 23:21
(...) Seks-biznes, taki jak pornografia, od samego początku był niezmiernie dochodowy. Ale jeszcze większe zyski przynosi produkcja i sprzedaż środków antykoncepcyjnych, aborcji i in vitro.

Do tego to wszystko odbywa się pod pijarowskimi hasłami „pomagamy ludziom” i przy aplauzie opinii publicznej. A są to ogromne pieniądze, zaś konsekwencje finansowe obecnie - przy refundowaniu zabiegu przez państwo - ponosi całe społeczeństwo. Także później, bo często te dzieci rodzą się jako wcześniaki, wymagają specjalistycznego leczenia przez długie lata. Za to płacą wszyscy.

Płacą też same dzieci, które nie mogą się narodzić, bo są poddawane aborcji. Natomiast wśród tych, które się rodzą z in vitro obserwuje się już tzw. zespół ocaleńca. To schorzenie psychiczno-duchowe, polegające na tym, że ma się poczucie winy wobec nienarodzonego z in vitro rodzeństwa. (....)

To shit porównywalny z tępym tumaństwem emigracyjnym
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Shit w czarnej sukience 30.05.15, 23:23
      Autorem powyższego shitu jest

      Piotr Kieniewicz (ksiądz, doktor habilitowany Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego):
      • wscieklyuklad Re: Shit w czarnej sukience 30.05.15, 23:26
        Ten shit nie zająknąl sie nawet odnośnie funduszu kościelnego ani miliardów wydawanych na indoktrynację katechetyczną.
        • ulisses-achaj Re: Shit w czarnej sukience 31.05.15, 00:49
          Pojadę Gombrowiczem: rzyg!
          • 1zorro-bis Re: Shit w czarnej sukience 31.05.15, 07:43
            no coz.....big_grin
            W Bawarii swego czysu dziennikarze wykryli ze bawarski KK jest glownym udzialowcem drukarni wydajacej.....pornograficzne magazyny.
            Zapytany o to biskup stwierdzil, ze biznes i religia sobie nie przeszkadzaja....smirk
          • hardy1 Re: Shit w czarnej sukience 31.05.15, 13:11
            Jak jest z kościelną Lux Veritas? Z szemranym biznesmenem Rydzykiem, ukrywającym się pod zakonną sukienką? Z gdańskim wydawnictwem kościelnym? Z innymi firmami kościelnymi, łamiącymi prawo?

            Pojadę starym powiedzeniem - naprawy powinno zaczynać się od siebie...
          • wscieklyuklad Re: Shit w czarnej sukience 31.05.15, 19:27
            Internet nie trawi kretynów a z shitem rozprawia się szybko i dolegliwie.
            Minęła więc ledwie doba od słynnej diagnozy shitu w czarnej sukni, a już zareagowano na wypryk ustny czarnucha.
            Wprowadzono oto nową jednostkę chorobową, pasującą jak ulał do tego głęboko psychiatrycznej patologii świeżego odkrywcy:

            Syndrom dopływańca - schorzenie psychiczne związane z naturalnym zapłodnieniem. Polega na poczuciu winy zygoty poczętej (a następnie zrodzonej) wobec milionów niepoczętych braci i sióstr - plemników - które nie zdążyły na czas dopłynąć i wniknąć do komórki jajowej matki.
            Syndrom dopływańca może skutkować depresją, nadmierną ekspresją i skłonnością do pływania. (zwłaszcza w temacie)


            Definicję powyższą nieco zmodyfikowałem pod kątem medyczno-stylistycznym.
            • hardy1 Re: Shit w czarnej sukience 01.06.15, 20:33
              Syndrom dopływańca... kurde, całe życie muszę się czegoś nowego uczyć... ale dzięki temu umysł mi nie zastyga big_grin
    • 1zorro-bis Re: Shit w czarnej sukience 31.05.15, 14:14
      jakby ktos zapomnial jak kiedys na Slasku bylo......big_grin
      www.facebook.com/robert.sowa.39/videos/851717851588771/?pnref=story

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka