Zakochałam się w... księżycu! To wina artystów-fotografów - przez nich, dzięki nim zaczęłam dostrzegać to niesamowite księżycowe piękno, tak mało widoczne dachami, przyćmione światłami wielkiego miasta...
A zaczęło się od tej fotki:
Księżyc najpiękniejszy jest w sierpniu. To już za trzy dni.
To są klimaty, jakie do mnie przemawiają, poruszają mnie, każą marzyć...
( zdjęcia autorstwa Tintu-Mon )