wscieklyuklad
10.02.16, 19:43
wituśniezabijajcienaschcemypracowaćdlakraju to mój największy ulubieniec/
Dlatego, choć mamy wątek poświęcony Piś-ankom i mifidtrom, zakładam specyalny wontek poświęcony witusiowi.
Można powiedzieć, że wituś się wkurwiło na widok Wreszcie Niepodległej Polski, która wyzwoliła się przecież spod Niemieckiego Neokolonializmu, a jednak została przez szkopskiego szutnika zaprezentowana w pozycji na kolanach (ZNOWU!) i to pod butem tyrana kaczelnika w mundurze huntalnym i okularach Szanownego Pana Prezydenta Świętej Pamięci Wojciecha Jaruzelskiego.
wituś napisało Notę, w której zaapelowało do Niemieckich Ponuraków i Skrajnych Chamów, by powstrzymali takie porównania i przestali Drwić z Polskiego Demokraty-Patryoty Suwerena Erekta pisięcego.
wituś odwołało się do przyzwoitości podupadajacego kraiku i spodziewało się co najmniej bicia w piersi, jeśli nie przeproszenia - też zresztą na klęczkach.
Tymczasem bliski współpracownik Szanownej Pani Kanclerz Angeli Merkel a zarazem wiceminister spraw zagranicznych wymierzył klapsa polskiemu matołowi w sposób jak niżej:
W Niemczech mamy wolność wyrażania swoich opinii i wolność artystyczną - tak rzecznik Angeli Merkel, Steffen Seibert, skomentował oburzenie Witolda Waszczykowskiego wywołane karykaturą Jarosława Kaczyńskiego pokazaną w czasie karnawału w Duesseldorfie.
Seibert dodał, że nie ma tutaj znaczenia fakt, że niektórzy mogą się z tym czuć „odrobinę mniej komfortowo”. Dziennikarze zwrócili się też z pytaniami do przedstawicieli organizatorów karnawału w Duesseldorfie. Ci odmówili oficjalnego komentowania sprawy, ale zauważyli, że satyra jest bardzo ważnym elementem wydarzenia, które corocznie przygotowują.
Przypomnijmy. Wczoraj szef polskiego MSZ skrytykował satyrę na sytuację w Polsce, która pojawiła się na paradzie w Duesseldorfie, nazywając ją „wybrykiem”. Poinformował, że ministerstwo „w sposób dyplomatyczny” zapyta Niemców, czemu miało to służyć.
- W sposób dyplomatyczny będziemy zwracać uwagę i pytać naszych partnerów w Niemczech, czemu służą takie wybryki – mówił minister w Polskim Radiu. Jego zdaniem jest to wyraz „lekceważenia Polaków i polskich polityków”. - Chcemy to robić w sposób wyważony tak, by nie naruszać, jeśli tam jest jakaś wartość artystyczna, wolności słowa i wolności wypowiadania się – dodał.
Podczas karnawałowej parady w Duesseldorfie wśród wielu innych makiet (przedstawiających m.in. Angelę Merkel albo Donalda Trumpa) pojawiła się pobita kobieta uosabiająca Polskę pod butem ubranego w mundur Jarosława Kaczyńskiego. Ostre satyry na polityków w formie gigantycznych makiet są znakiem rozpoznawczym obchodów zakończenia karnawału w Nadrenii. Te z Duesseldorfu od lat przygotowuje rzeźbiarz Jacques Tilly, który nie waha się bardzo ostro wyśmiewać niemieckich, ale także zagranicznych polityków, jak choćby Władimira Putina, Francoisa Hollande'a czy tureckiego prezydenta Recepa Erdogana.
Mam nadzieję, że jest to odbierane z humorem. Nie miałem na myśli nic złego, obraźliwego. Prace powstają z humorem. To jest karnawał i tak to powinno być odbierane - mówił Tilly, zaskoczony ostrą reakcją MSZ na karykaturę.
Matoł napisało tymczasem połajankę pod adresem BBC, również stawiając redachtorów do pionu.
Kretynowi demokracja europejska pomyliła się z polską dyktaturą, a wolność słowa ze słowem miłym pisiętom i kaczelnikowi w od-bycie własnym.
Pozostaje żywić nadzieję, że BBC uzmysłowi tępakowi, że może se pisać na Berdyczów i palcem grozić Polskiemu Trybunałowi Konstytucyjnemu, a nie instytucjom europejskim i prawdziwie wolnym mediom.
wituś- kończ wreszcie, wstydu oszczędź! Przecież politykiem nie jest się dozgonnie!
Daj se spokój z funkcją, która cię przerosła i jakiej nie dasz rady!