Dodaj do ulubionych

Prawdziwe powody

10.03.16, 23:30
ataku na Janów spod Laski.

Już pierwsze zdanie wątku wyjaśnia prawie wszystko a zarazem demonstruje, jak wielka jest siła skojarzeń chorej i skarlałej psyche.

Skojarzenie pierwsze.

Kim jest Lasek wie każdy historyk pochylający się nad Mordem Smoleńskim.
Sprzedawczyk, na usługach marszał Anodiny, Oyczyzny Naszey Zdrajca, gorszy niż zgraja targowicka do kupy wzięta.
Przejęcie stadniny będzie wstępem do zmiany miana miejscowości.
Podobno ma to być Lechów Podkatyński.

Skojarzenie drugie.

Kim jest Tomasz Arabski, wie każdy.
To aktywny uczestnik Zbrodni, który wespół z Putinem opracował Najohydniejszy Mord w Dziejach i za pomocą niezliczonych manipulacji doprowadził do rozerwania Tego Samolotu nad Smoleńską Pancerną Brzozą, wzmocnioną w celu mistyfikacji identycznym źebrowaniem, jak Ta Opona, którą nieujęty dotychczas Zamachowiec przestrzelił, lub wysadził w trakcie wycieczki na narty kolejnego Męczennika dla Zasad.

Nazwisko przestępcy już samo w sobie musi kojarzyć się z dowolną stadniną skupioną na hodowli koni o identycznym mianie.
Taka hodowla - w dodatku wyłącznie dla zysku i sławy - kala wspomnienie po Poległych w Sużbie Oyczyzny i w sposób najoczywiściej oczywisty wymagała likwidacji.
Nie moźe to być, aby międzynarodową renomę zdobywały konie Arabskie (go - w domyśle i skojarzeniu) zatem atak na stadniny nie ma nic wspólnego z zaniedbaniami weterynaryjnymi ani nadużyciem wadzy, czy też ekonomicznymi przekrętami.
Jest zemstą na koniach arabskich jako takich, za Tomasza A.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Prawdziwe powody 10.03.16, 23:40
      Skojarzenie trzecie.

      Przed Pajacem Prezydenckim umieszczono nieopatrznie pomnik xięcia P. - osoby sławnej, ale zmarłej nie w Walce O Niepodległość, lecz z powodu nieudacznictwa konia rasy Arabskiej.
      Xiążę jak to xiążę - nie grzeszył znajomością polszczyzny, o czym świadczy wpis w księdze UJ złożony w trakcie wizytacji uczelni, gdzie xiążę złożył podpis następujący: Xiążę Jusef Poniatowski.
      Śmierć kochanka carycy Kaśki nastąpiła w nurcie rzeki Sroki, co dodatkowo trywializuje wydarzenie - nie ma w nim ni grama Męczeństwa, ni grama Poświęcenia, ni krzty Symbolu.
      Błędy ortograficzne stawiają go zaś w jednym rzędzie z Polskim Nieudacznikiem na Prezydenckim Stolcu, pogrążonym w Buli i Nadzieji niejakim Bronku Komorowskim, o czym dobrze pamięta - zwłaszcza gdy je OBJAT -kaczelnik.
      Zatem postać xięcia Jusefa na koniu arabskim, który potknął się o mgłę zaległą nas Sroką, nijak się ma do Smoleńskiego zamachu, a usunięcie symbolu zaprzaństwa i nieudacznictwa, zdrady narodowej i analfabetyzmu jest Dziejowym Wyzwaniem.
      • wscieklyuklad Re: Prawdziwe powody 10.03.16, 23:53
        Przysłowie mówi wprawdzie, że do trzech razy sztuka, ale jest jednak i skojarzenie czwarte!

        Wszyscy wiemy, iż kaczelnik rozmiłował sie w biografii Męża Stanu, jakim był Naczelnik Pił- sudski. Nie, nie z powodu tego Pił został umiłowaną postacią historyczną kaczelnika.
        Został nią mianowicie dlatego, że się zamachnął w sensie pozytywnym, w odróżnieniu do negatywnych skutków Zamachu Smoleńskiego.
        Któż by nie wiedział, iż NacElnik poruszał się na klaczy ( arabskiej?) ksywką Kasztanka!
        Losy Kasztanki są prawie identyczne z losami klaczy z Janowa spod Laski, a nawet prawie źe losem Nayukochańszego Nam i Miłościwie Prezydętującego - transportowana oto nieudacznie ( z powodu schedy regulaminowej odziedziczonej po bandyckich rządach przedmajowych) doznała złamania dwóch kręgów, co - mimo ( a może i wskutek) działań weterynarzy, przerwało żywot Najcenniejszej Klaczy w Dziejach Rzeczpospolitej.
        Sławę Kasztanki przyćmiła wprawdzie renoma klaczy wyhodowanej w Janowie spod Laski
        lecz i ta - wskutek zaniechań - przeniosła się na drugi świat.
        Pił - sudski nie dosiadł już więc Kasztanki ( ostatni cwał miał miejsce w 1927 roku) tak, jak obecny kaczelnik nigdy już nie dosiądzie klaczy janowskiej.
        To musiało rozpalić wspomnienia i doprowadzić do Należytej Reakcji - likwidacji stadniny będącej wyłącznie źródłem skojarzeniowego stressssu.
        • wscieklyuklad Re: Prawdziwe powody 10.03.16, 23:57
          I wreszcie ostatnie już skojarzenie.
          Kasztanka nie odeszła bezpotomnej.
          Wydała na świat kląć identyczną maścią i pozostałym wyglądem zewnętrznym - prawie klon.
          Klacz ta - imieniem Mera - urodziła się DZIESIĄTEGO KWIETNIA 1925 roku.
          I pewnie ten właśnie historyczny element zaważył na losie stadnin koni krwi arabskiej nie tylko z Janowa spod Laski ale i innych.

          Dlatego nie czytam książek biograficznych.
          • wscieklyuklad Re: Prawdziwe powody 11.03.16, 00:01
            Prawdopodobnie mój Aj Padł znajduje się pod ścisłym nadzorem Sużb i stąd automatyczne korekty, mające na celu zdyskredytowanie całości wypowiedzi i nieudane ośmieszenie ich autora ( mnie czyli)
            Kasztanka oczywiście nie klęła a co najwyżej rżała radośnie na widok swego Pana.
            A urodziła klacz, nie odszedłszy bezpotomnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka