Pogoda prawdziwie angielska, tzn. niezbyt zimno, ale pada, kropi, mzy, a w przerwach niesmiale slonce. Czyli - jak to sie tutaj mowi - "not so bad!"

Ale wystarczy wziac parasol, przywolac usmiech na twarz i... juz mozna ulec urokom angielskich "klimatow"!
See you soon, Podworko!