04.08.16, 16:31
"Kilkanaście lat temu napisałem książkę "Odpowiedzialność za Mur" - rzecz dotyczyła rozliczania przeszłości na przykładzie modelu przyjętego w Niemczech po 1990 roku. W dedykacji napisałem szczerze i w dobrej wierze, że poświęcam ją swojej żonie, która nie będąc prawnikiem, intuicyjnie wyczuwa, że prawo jest czymś więcej niż tylko kartką papieru zapisaną konwencjonalnym tekstem. Był rok 2003 i wydawało się, że akurat Polska i jej transformacja ustrojowa jest najlepszym przykładem słuszności tej dedykacji - konstytucjonalizm, państwo prawa, podział władzy, demokracja, prawa człowieka wydawały się pojęciami trwale zakorzenionymi w umysłowości Polaków.

Od tamtego momentu minęło jednak 13 lat i świat stanął na głowie. Procedury parlamentarne stały się farsą, a proces legislacyjny zamienił się w mechaniczną produkcję aktów prawnych będących emanacją pomysłów zrodzonych w ramach pozakonstytucyjnego politycznego ośrodka decyzyjnego (by nie powiedzieć - w umyśle jednego człowieka).

Finanse publiczne i budżet państwa zostały całkowicie podporządkowane obietnicom wyborczym zwycięskiej partii rządzącej.

Głowa państwa, prezydent, podejrzewana jest o całkowitą bezwolność i służenie interesom kierownictwa jednej partii, a w rezultacie - o łamanie konstytucji, której ma być strażnikiem.

Rząd to tylko fasada i zespół marionetek, rzeczywista władza realizowana jest poza nim - jak za czasów głębokiego komunizmu z jego kierowniczą rolą partii.


Minister sprawiedliwości próbuje ręcznie sterować sądami i wpływać na treść ich orzeczeń. Prokuratura, zamiast strzec praworządności, zaangażowana jest w proces demontażu państwa prawa.

Trybunał Konstytucyjny paraliżuje się kolejnymi ustawami naprawczymi i ustawami naprawiającymi ustawy naprawcze, co w rezultacie prowadzi do pozbawienia go jego funkcji kontrolnej.

Przejawy jakiejkolwiek samodzielności po stronie organów samorządu terytorialnego torpeduje się decyzjami wojewodów. Jednym słowem, odżywają gigantyczne eufemizmy w rodzaju centralizmu demokratycznego, a konstytucja staje się znowu wprawdzie ładnym i uroczystym, ale pozbawionym prawnego znaczenia świstkiem papieru zapisanego konwencjonalnym tekstem.

Odzierana ze swojej aksjologii konstytucja stopniowo, krok po kroku, przestaje nas bronić przed powrotem do przeszłości, czego symbolicznym wyrazem mogą być dwa fakty. Na czele sejmowej komisji - nomen omen - sprawiedliwości i praw człowieka stoi były prokurator stanu wojennego. Natomiast sędziwego bohatera powstania warszawskiego stawia się przed sądem lustracyjnym w odwecie za to, że ośmielił się swego czasu zaprotestować przeciwko zdziczeniu politycznych obyczajów. To już nie jest tylko chichot historii, to po prostu moralna ohyda.

Tytuł tego felietonu opatrzyłem mimo wszystko znakiem zapytania. To prawda, my, prawnicy, uwikłani w interpretacyjne spory mamy czasami, chociaż nie powinniśmy, podstawy do profesjonalnego zwątpienia i poczucia bezradności. 30 lipca prezydent podpisał wprawdzie nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, co wielu prawników odczytuje symbolicznie jako koniec pewnego porządku prawnego, ale mam nadzieję, że przeciętni ludzie wierzą jednak w słuszność wspomnianej wyżej dedykacji i upomną się o swoją - podkreślam: swoją - konstytucję.

Prof. Jerzy Zajadło - kierownik Katedry Teorii Filozofii Państwa i Prawa Wydziału Prawa Uniwersytetu Gdańskiego
Obserwuj wątek
    • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 16:34
      Mam rzeczywisty problem, jakimi słowami określić tych wszystkich, którzy taki stan rzeczy popierają. O tych, którzy wcielają go w życie, zdanie mam wyrobione.
    • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 16:59
      Słowa są zbędne Ulissesie, a wiara - ta nawet wyzbyta Boga/Bogów zaślepia.
      Kiedy patrzę na tłumy gromadzące się na wiecach przedwyborczych Pepega, zachodzę w głowę, co kieruje tymi ludźmi.
      W Europie można pojąć (choć nie usprawiedliwić a tym bardziej rozgrzeszyć) entuzjazm nacjonalistów i faszystów. Bo każdy chce spokojnie przechadzać się w ramach relaksu/zakupów/zadań pracowniczych. Bo każdy chce spokojnie jechać samochodem/pociągiem/metrem.
      Bo każdy chce wylegiwać się w rozgrzanym słońcem grajdołku na plaży. Każdy chce uczestniczyć w koncercie, tańczyć na dyskotece. Każdy chce ubierać się wedle własnych gustów. Każdy chce mieć partnera do dyskusji. Dowolne zjawisko/podejrzane zachowanie/ porzucona torba wypchana po brzegi, mogą stać się powodem paniki.
      Ciemny Lud uznaje, iż tylko przemoc - z ponownym nieceniem inkwizycyjnych stosów - może wypędzić z potencjalnego terrorysty złego duszka. Wizja skwierczącego w ogniu ciała, kurczącego się wskutek błyskawicznego popielenia jest obrazem tyleż kuszącym, co pożądanym.
      Nacjonalista/faszysta jest w swym okrucieństwie, determinacji i nieprzejednaniu bardziej przecież konsekwentny, niż kat kościelny. Ciemny Lud wierzy zatem, iż bezwzględna rozprawa z potencjalnym mordercą, może być skutecznym ostrzeżeniem przed przemocą.
      Oczywistym jest, iż lokalne media będą prezentować bandziora jako umysłowego zboczeńca - stosowna dokumentacja czy to zawartości komputera, czy pozostawionych listów/sztambucha, wreszcie opinia środowiska czy znajomych, mają w sposób bezsprzeczny uspokoić odbiorcę tej wiedzy, iż przemoc była wynikiem nie zaplanowanej przez szersze grono strategii, lecz aktem indywidualnym, zaś samobójstwo/ zastrzelenie szaleńca kończy sprawę.
      A przecież trzeba pamiętać, iż w założeniu swym, akt przemocy jest czynem, w którym zupełnie nie liczą się jakiekolwiek konsekwencje poza unicestwieniem maksymalnej liczby najczęściej przypadkowych osób. Zatem NIKT nie jest w stanie ani ostrzec, ani przestrzec, ani chronić, gdyż miejsce ataku jest obierane w chwili dowolnej i na chybił trafił i tylko duże imprezy mają szansę skutecznej prewencji.
      Ewentualne szeregi osobników bez szyi i w brunatnych koszulach zabezpieczyć mogą ten, czy ów zaułek tylko wtedy, gdy planujący morderstwo pragnie zachować nie tylko anonimowość, ale przede wszystkim życie. Praktyka uczy, że życie bandyty jest równie bez znaczenia, jak los jego ofiar - żaden zatem system nie opanuje terroru, wygnanie cudzoziemców jest zaś nierealne, gdyż jest ich już tylu, że nie sposób przesiedlić ich do krajów ojczystych.

      cdn.
      • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 17:13
        Ok, WU, tyle że mnie oprócz rozważań teoretycznych nad terroryzmem i metodami jego zwalczania, nade wszystko interesuje praktyczny wymiar tego, co dzieję się w mojej ojczyźnie. Tu i Teraz, WU, trzeba działać, dopóki jeszcze taka możliwość realnie istnieje.
      • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 17:21
        Melanie Trampek jest... nielegalną imigrantką - czemu ta naturalnie przeczy.
        Ex post produkuje się teraz dowody na legalność pobytu w/w, ale jest to istotny "ciemny punkt" dla propagandy twardziela, który wysyła wszystkich imigrantów na drzewo a na granicy z Meksykiem chce stawiać mur nie do przebycia.
        Rozentuzjazmowany bezmózgi lud - z Jackowem włącznie, nagradza brednie Trampka burnymi apłodismientami z wyrazem szczytowania na liczku (efekt Prozacu przyjmowanego tam na skalę masową a ordynowanego na tysięcznych leżankach psychiatrów - psychoanaliza i psychoterapia to przecież to, co Amerykanin kocha nad życie).
        Od Trampka odcinają się już sami Republikanie o wysokim statusie politycznym - niektórzy otwarcie zapowiadają poparcie dla Clinton, jednak ktoś przecież klepnął tę kandydaturę i ktoś - licząc głosy w sondażach - przestrzega, iż ten debil zdobywa coraz to większą przewagę.
        Trampek nie powstrzyma strzelanin w kampusach, ani amerykańskich szkołach. Nie zapobiegnie nawalankom na tle rasowym i strzelaniu do stróżów prawa.
        Ale obiecując rządy silnej ręki - WYGRA.
        Ludzie dość mieli Szanownej Pani Premier Jewuchny Kopacz, gdy ta w odpowiedzi co uczyniłaby w przypadku ataku na kraj, stwierdziła, iż zamknęłaby się w mieszkaniu chroniac dzieci.
        Zmatolały Ciemny Lud - także i poza granicami, uznał to za ciepłoklusizm i miast imigrantów- pogonił świnie przywarłe do koryta. Dziś ten sam Ciemny Lud dygocze na myśl o "śniadym" gnającym po ulicy (niekoniecznie polskiego miasta) - bierze nogi za pas przy najmniejszej sugestii zagrożenia bezpieczeństwa.
        Z wyjątkiem naturalnie niejakiego warzechy, który daje jakże cenną alternatywę dla postaw tchórzliwych i dekadenckich - odważne przeciwstawianie się bandziorowi z wskoczeniem do szoferki rozpędzonej ciężarówki koszącej przechodniów włącznie. To typ kretyna, który sie kulom nie kłania do momentu gdy wypieprzy się na bananowej skórce w skomplikowany sposób łamiąc własne kosteczki.

        Ameryka ma nikłe doświadczenie z islamistycznymi atakami - te z września w Nowym Jorku są z upływem czasu coraz bardziej zagadkowe.
        Szanowny Pan Muamar Kadafi przestrzegał przed obalaniem arabskich "reżimów".
        Cywilizowany Świat musiał jednak zaprowadzić społeczny ład i podarować Arabom Prawdziwą Demokrację. Dziś płaci za to straszliwą cenę.
        Jeśli do bandy szaleńców na stołku pierwszej osoby w państwie dołączy Trampek, nic już nie uratuje świata.
        Dni Merkel są policzone.
        Ałstria postawi na nazistów, bo oni już kiedyś pokazali światu jak rozwiązuje się rasowe problemy.
        Ci, którzy mają nadzieję na Arabocaust szybko otrzeźwieją.
        Czeka nas bowiem najpierw Europacaust, potem zaś Pancaust.
        Gdyby żył Herbert, mógłby napisać ciąg dalszy Pan-a Cogito.
        Gdyby cykl zatytułował nie inaczej, jak Pan Caust, czytelnicy chłonęliby treść z jakąś dozą refleksji.
        Dziś dzicz wrzeszczy na wiecach, a tyrani śmieją się społecznościom w ryj.
        A listopad zbliża się wielkimi krokami.

        Trzymajmy kciuki za imigrantkę bez prawa pobytu.
        Trzymajmy kciuki za płaczące dzieci wyprowadzane przez ochronę poza miejsce meetingu.
        Trzymajmy kciuki za społeczność LGTB, której właśnie odebrano prawo do życiowej słodyczy - republikański kretyn zakazał kupna ciastek w cukierniach przez tych wyznawców Cywilizacji Śmierci.
        • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 17:24
          We wrześniu dwa wazne wydarzenia, Ulissesie.
          Po pierwsze - kolejna wizyta Komisji Weneckiej.
          Po drugie - spotkanie polskich sędziów w sprawie permanentnego łamania prawa z konstytucyjnym włącznie.
          Pytanie - ile jest wtym środowisku ludzi zdeterminowanych.
          zbyśZeroZ. zdołał już pokazać kogo wspiera, a wśród pisiąt nie znajdziesz nawet jednego dla uczciwości którego Bóg byłby w stanie uratować Polskę od zguby.
          • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 17:32
            WU, ja to wszystko wiem; też czytam prasę i oglądam TV, ale nie uważam, żeby to wystarczyło. Szlachetni obserwatorzy, subtelne analizy, ciągle spoglądanie na innych. To zawsze marnie się kończyło. Czas nieangażowania się w praktyczne działania, moim zdaniem właśnie się skończył. To ostatni albo przedostatni dzwonek.
            • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 17:41
              Pozwól, że tym razem ja spytam: w takim razie co proponujesz?
              Dla ułatwienia mem:

              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/s480x480/13891995_930356263760698_6559377844291538093_n.jpg?oh=4abb347fa4ba231b123c2b89c6edf585&oe=581121CF

              Jak myślisz - czy Skrajnie Ciemny Lud to kupi?
              • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 17:45
                www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/borys-budka-mozliwe-skrocenie-kadencji-samorzadow-i-wczesniejsze-wybory,82993.html
              • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 17:47
                Proponuje angażowanie sie we wszelkie działania prowadzone przez KOD, albo jakąkolwiek inna organizację, czynnie organizująca społeczny sprzeciw. Form tej działalności jest już całkiem dużo. Możesz sie do nich włączyć, możesz przekazać datek na działalność, możesz napisać artykuł albo tekst ulotki, możesz pojechać do Warszawy pod KPRM, możesz pomóc w remoncie miejsca, w którym będziemy mogli prowadzić codzienną działalność, możesz brać udział w demonstracjach, możesz naprawdę wiele ... A ten mem? Ok. Twórz memy, skoro je lubisz jako formę przekazu.
                • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 18:07
                  Memy nie są akurat ulubioną przeze mnie formą przekazu, ale są metodą najdoskonalszą dla dokumentowania pisięcego debilizmu.
                  Setki memów wklejonych tu z tego powodu prowadzą do jedynego wniosku - pisięctwo nie jest ani polityką, ani zjawiskiem społecznym. Jest to stan umysłu uległemu dewiacji skrajnej i nieuleczalnej. Zjawisko to fascynuje Ciemny Lud analogicznie do zachwytu pedofila fotką nagiego dziecka, czy sadysty wpatrującego się w film prezentujący zwyrodniałe praktyki z torturami i mordami na żywczyka na czele.
                  Fascynuje Lud niezależnie od miejsca pobytu - co właśnie starałem się udokumentować w poprzednich postach.
                  Problemem jest zatem metoda, za pomocą której można dokonać sanacji poglądów.
                  Jakich użyć argumentów, by "propatriotyczne i propaństwowe" bredzenia osłanki gosiewskiej
                  zdemaskować jako populistyczne i tanie zabiegi skierowane do odbiorcy, który kupuje ten szajs jako własny.
                  Remont? Owszem - ale lokal to tylko miejsce spotkań - dawny KOR (o czym akurat Tobie nie muszę przypominać) działał w mieszkaniach prywatnych.
                  Artykuły i ulotki?
                  W jakim nakładzie? Czemu poświęcone?
                  Z kim uzgodnione treścią?
                  Demonstracje i marsze?
                  Ci co dziś u steru władzy mają te marsze w głębokim zadku.
                  Więc rozlew krwi?
                  Z kim, czym, gdzie i kiedy?
                  • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 18:08
                    https://memnews.pl/upload/e7da20b07e1f4fea7a61f68fee1205a1.png
                    • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 18:10
                      wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/527877,zarzadzenie-marszalka-wstep-na-tereny-sejmowe-po-okazaniu-uprawniajacego-do-tego-dokumentu.html?utm_source=twitterfeed&utm_medium=twitter
                      • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 18:20
                        https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/s480x480/13895321_1078904605518909_8540165897185081740_n.jpg?oh=452b00413309d3a5d35501154be7e6f9&oe=581468FB
                        • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 18:21
                          www.se.pl/wiadomosci/polityka/dramat-chorego-seniora-przezyem-powstanie-zabija-mnie-ceny-lekow_874763.html
                  • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 18:20
                    Wiesz co, WU, bywa tak, że krytyka nawet słuszna od pewnego momentu staje się czasem zwykłym biciem piany w poczuciu "moralnej i intelektualnej" wyższości. Co ma KOR do lokalu KOD??. W jakim nakładzie? Skoro piszesz o KOR, to powiem, że nigdy kiedy je roznosiłem mnie to nie interesowało. Mogło ich być nawet 10. Z kim uzgodnione (treść). Mysle że z tym, kto je firmuje. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Jednak zawsze można je pisać i wydawać zupełnie samodzielnie. Demonstracje i marsze, które władza ma, jak to ująłeś w zadku, w latach 80-tych przyczyniły się do jej obalenia. I tak jest na całym świecie. Nie byłoby ich jednak wcale, gdyby wszyscy myśleli w takich kategoriach. Rozlew krwi? Fałszywa alternatywa, ale zgadzam się że wygodna dla usprawiedliwienia bierności. Skoro uważasz, że "nic nie można" i wolisz w czterech ścianach dawać jednoosobowy odpór temu, co się dzieje, to jest to Twój wybór. Z mojego punktu widzenia to postawa wyjątkowo jałowa, bo do niczego pozytywnego nie prowadzi. Za stary juz jestem, żeby czekać, aż "inni" coś za mnie załatwią.
                    • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 18:36
                      Przepraszam, ale nie napisałem, że nic nie można, ani, że fajnie jest w poczucuiu moralnej i intelektualnej wyższości wygodnie siedząc w czterech ścianach czekać, aż inni cokolwiek zrobią. Natomiast rozważałem jak trafić do ciemnej masy zauroczonej pisiętami i stojącej na straży ich kolejnego wyborczego sukcesu.
                      Po ostatecznym upadku TK (grudzień br) nie będzie żadnych przeszkód do ostatecznej demolki demokracji i podporządkowania sobie wszystkich.
                      Wczorajsza groteska z odwoływaniem Kurskiego dowodzi, że nie ma szansy na jakiekolwiek zmiany i o nie z powodu bierności ile z przyczyny wasalizmu niewolników kaczuszki.
                      Skargi słane do Prokuratury, czy na Policję można od razu wrzucić do kosza -zbyśZeroZ utnie sprawę jednym zdaniem.
                      Czasy o jakich piszesz - gdy liczba ulotek nie miała znaczenia - to zupełnie inna rzeczywistość. Wtedy budzono społeczna świadomość a społeczeństwo łączyło się w myśl jednej idei - chęć poprawy standardu życiowego była jednym z najważniejszych aspektów.
                      Państwowe zakłady pracy gwarantowały robotniczą jedność. Dziś przemysłu państwowego praktycznie nie ma. Działacze związkowi myślą o własnych finansach - zresztą zobacz, jak skutecznie zniknął z ekranu piotruś duda i OPZZ-owcy.
                      NIE MA nikogo, kto dziś porwałby tłumy - pojawiają się słowa zachęty dla Frasyniuka, by ujął to wszystko w jakieś skoordynowane formy, ale reakcji nie widać.
                      W dobie internetu klkanaście rozrzuconych ulotek to WIELKIE G. TYSIĄCE ROZRZUCONYCH ULOTEK TO G.!
                      Sugerowałem już, iż konieczna jest stała witryna, na której można by zamieszczać artykuły analityczne, polemiczne (niekoniecznie zgodne przekazem) - tylko taka forma zapewni dotarcie do szerszych rzesz - Fejs-zbuk to zbyt mało. Przy takim oporze elit - w tym prawników, intelektualistów, aktorów i innych twórców - szybko można zdemaskować całe zło kryjące się pod etykietą Umiłowany Rząd dla Ukochanego Suwerena.
                      Tu zgodzę się, iż taką działalność można prowadzić w zaciszu własnych czterech ścian.
                      Co przecież nie oznacza ani konformizmu, ani tym bardziej obojętności czy bierności.
                      • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 18:43
                        Jest taka witryna. Je jednak chciałbym zapytać, jak ta analiza przekłada się na Twoje konkretne wybory, to znaczy co robisz a czego nie robisz (bo np. uważasz za bezcelowe) w sprawie, którą jak rozumiem, sam uważasz za niezwykle ważną, a którą można umownie określić mianem "Tu i Teraz"? Nie czepiam się, tylko próbuję zrozumieć.
                        • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 18:48
                          To że sytuacja po 30 paru latach jest inna niż była wtedy nie oznacza dla mnie niczego innego, jak tylko to, że wtedy też trzeba było wymyślać nowe formy działania. I teraz jest dokładnie tak samo.
                          • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 19:32
                            I właśnie o tym dyskutujemy.
                            Kilkadziesiąt lat wstecz pozytywnie jednoczącą rolę odegrał Kościół Katolicki.
                            Dziś czarne sotnie stoją po stronie pisięcej i w wielkim stopniu wpływają na społeczne nastroje i postawy.
                            Odpowiem na Twoje pytanie innym - czy uważasz, iż "dyżury pod namiotem" dają jakiś efekt? Jakie jest zainteresowanie społeczne taką forma aktywności?
                            Piszesz o poszukiwaniu form działania - i ja też o tym piszę.
                            Praca zawodowa - dziennie zajmująca 10 godzin - nie ułatwia działań aktywnych.
                            Podkreślę jednak - marsze nawet wielosettysięczne nie prowadzą do sukcesu - pisięta mając za sobą katabasów, narodowców i kiboli oraz resztę Ciemnego Elektoratu - mimo masowego sprzeciwu są i będą górą.
                            Katabasów nie zmienisz. Narodowców też. Kibole bratali się na okres kilku mięsiecy po wizytach papieskich - potem w ruch szły maczety, mnożyły się ustawki.
                            Jedyna szansa to uzmysłowienie Ciemnemu Elektoratowi sensu sprzeciwu - jakiego NIE WIEM!
                            Chętnie natomiast poznam adres witryny o jakiej piszesz.
                            • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 19:36
                              Siłą memu polega - jak widać poniżej - na demaskacji matołectwa zachłystującego się swą pro państwowością, pro katolicycmem i ogólnie włąsnym i godnym wedle niego naśladowania "pro".

                              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/s526x395/13686578_1078929828849720_6821017625400272685_n.jpg?oh=b06b8fdaa25603e6788093a21c0117a8&oe=58111CDD
                              • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 19:48
                                https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/13681088_1815173665383320_1051744388864646971_n.png?oh=8849c483d0d1dd734103944321ef2089&oe=5826F95F
                                • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 19:54
                                  Absurd?
                                  A może nie?

                                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/s526x395/13907047_1814695245431162_1502982401450007330_n.jpg?oh=0c3a97f5cf44e083dd8e2595c477b08f&oe=5811656F
                            • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 20:26
                              "Dyżury pod namiotem" dają efekt. Może nie spektakularny i natychmiast widoczny, ale dają. I odpowiem Ci tak: kiedy podpisywałem pierwszy list protestacyjny do Sejmu i kiedy roznosiłem jeszcze niedrukowane, ale przepisane ma maszynie materiały KOR-u, szanse na jakikolwiek pozytywny efekt takich działań były nieskończenie mniejsze i ludzie, którym proponowałem współpracę czasem stukali się w czoło. Zmiana mentalności nie dokonuje się sama. Ktoś musi ten proces stymulować. Choćby na własna mikro skalę, bo kropla draży skałę. Na pewno natomiast żadna władza nie musi (i słusznie) obawiać się ani tym bardziej liczyć się z tymi, którzy co prawda są "przeciw" ale w istocie i w konsekwencji są "za". Odwracając sławne powiedzenie Wałesy, są "przeciw a nawet za" smile Chcesz recepty na sukces? Widzę ją tylko w jednym: w działaniu. Gdybym w latach 70-tych myślał tak ,jak Ty to szkicujesz, chyba zapisałbym sie do partii, albo udał na emigracje wewnętrzną (co tylko pozornie jest alternatywa opartą na dwubiegunowości) smile
                              • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 20:28
                                komitetobronydemokracji.pl/
                                • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 20:36
                                  PS. O ile wiem religia chrześcijańska mówi: "sprzeciwiaj się złu". Nie podaje jednak żadnych konkretnych recept, jak to robić i nie uzależnia tejże postawy od perspektywy na sukces tego sprzeciwu. I słusznie, bo każdy, kto ma poczucie, że dzieje się zło, znajdzie sposób na to, aby mu się sprzeciwiać. To jest bezwarunkowy nakaz. Etyczny, religijny, społeczny, duchowy (niepotrzebne skreślić). Pamiętasz co pisał Herbert? "Masz mało czasu trzeba dać świadectwo". I na ty6m to chyba polega. Na dawaniu świadectwa sprzeciwu wobec zła.
                              • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 21:30
                                Przyznam, iż z niemałym zaskoczeniem przeczytałem sugestię, iż moje spojrzenie na dzisiejszość byłoby równoważne zapisaniu się do partii w latach 70-tych.
                                Nie bardzo widzę gdzie tkwi zbieżność w takiej takiej "paraleli".
                                Zapewniam, że akces do partii pisiąt nie wchodzi w rachubę nawet wówczas, gdybym dostrzegł oznaki powolnego trzeźwienia i usamodzielniania się członków z obaleniem szeregalisssimusa włącznie.
                                Emigracji wewnętrznej też nie rozważam, czego daję aktywny dowód od wielu miesięcy JAKO PRAWIE JEDYNY odnosząc się do faktów łamania prawa i obalania polskiej demokracji.
                                Przypomnę, iż nie tylko w formie "memologicznej", ale i esejach. Starałem się także
                                udowodnić historyczną nieuchronność gdy chodzi o naśladowanie błędów rewolucji.
                                Było więc o Rewolucji Francuskiej, teraz o rewolucji rosyjskiej - przymierzałem się właśnie do ciekawej analizy, w której wykazałby jednak odmienne (rzekłbym uwstecznione) działanie obecnych właścicieli kraju (to uprawniona teza) gdyż - odmiennie do Światłych Działań Włodzimierza Iljicza Uljanowa ksywa "Lenin", który ocalił dorobek Wielikoj itd. obecne matoły podejmują decyzje krańcowo odmienne - takie, od których Wódz Socjalistycznej odszedł. To da nas dobry prognostyk, gdyż wszelkie metody nielogiczne stają się dla nas szansą, która nie tylko warto, ale wręcz trzeba uchwycić do ostatecznego zwycięstwa.
                                Szkoda, że nie zauważasz tych prób, jakie podejmuję - emigracja wewnętrzna jest przecież wycofaniem się z aktywnego życia społecznego bez względu na jedno, czy dwubiegunowość źródeł tego faktu.
                                Wycofany wewnętrznie bije się wyłącznie z własnymi myślami - w tym wątpliwościami, pielęgnuje swój protest nie poszukując dróg wyjścia.
                                Pozwolę sobie na zdanie, iż dyżur w namiocie, gdy zachęca się ludzi do określonych postaw, tym różni się od mojej drogi (takiej, na jaką pozwala czas wolny od zajęć, jakich nie uniknę), że wie się ile osób spotkało się w określonym czasie i na ile postaw wpłynęło się realnie.
                                Autorzy blogów też nie wiedzą jak wielu mają słuchaczy.
                                Pozostaję jednak z nadzieją, że znajdą się jednak jacyś chętni, którzy po przeczytaniu podzielą się swoimi wnioskami/przemyśleniami.
                                Może nawet w tym celu wrócą z urlopu (emigracji wewnętrznej), by dać świadectwo...

                                Jestem cierpliwy. Poczekam.
                                • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 21:35
                                  oko.press/dorwac-bodnara/
                                  Petycje podpisało 9 tys osób...
                                • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 21:41
                                  Ok. WU. Piszesz "obok", ale ok. Dzisiaj, 21 55 TVP Kultura: "Do utraty tchu" reż. Jean Luc-Godard. Jeden z moich ulubionych filmów.
                                  • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 21:51
                                    To jak skończysz, koniecznie zobacz jak wygląda skuteczne działanie.

                                    dziennik-polityczny.com/index.php/bezpieczenstwo/5216-pojdziesz-pod-skrzydla-macierewicza-nie-zwolnia-cie-z-pracy-kontrowersyjny-pomysl-mon
                                    • wscieklyuklad Re: Diagnoza 04.08.16, 22:10
                                      ewok.com.pl/2016/08/inteligencja-wypierdalac/
                                    • ulisses-achaj Re: Diagnoza 04.08.16, 23:44
                                      Ta wiadomość wisi w GW od rana, WU.
                                      • k.karen Re: Diagnoza 05.08.16, 12:56
                                        Ludzie w różny sposób manifestują swoje niezadowolenie. To już nie jest tylko KOD. Stowarzyszenie Koalicja Organizacji Demokratycznych (KODE), a także Obywatele RP.
                                        Tu przykład (Obywatele RP) bardziej radykalnego działania i to ze świadomością, a nawet domaganiem się aresztowania za "znieważenie prezydenta RP". Wydarzenie organizowane przez KODE i Obywatele RP na 6 sierpnia br.

                                        www.facebook.com/organizacjidemokratycznych/?fref=nf&pnref=story
                                        www.facebook.com/organizacjidemokratycznych/?fref=nf&pnref=story
                                        • 1zorro-bis Re: Diagnoza 05.08.16, 13:05
                                          jedno co trzeba kurduplowi przyznac i uznac to za jego WIELKI sukces - NIKOMU w historii Polski po 1918 roku i po 1945 roku nie udalo sie tak podzielic Polakow jak jemu.
                                          Mam nadzieje, ze kiedys za to slono zaplaci.....
                                        • ulisses-achaj Re: Diagnoza 05.08.16, 14:09
                                          I ok niech będzie jak najwięcej stowarzyszeń organizacji etc które CZYNNIE protestują przeciwko temu, co się dzieje.
                                          • wscieklyuklad Re: Diagnoza 05.08.16, 19:02
                                            No i cio?
                                            Może jakaś pikietka w stylu Rodziny Radia?

                                            pikio.pl/czlonkowie-kod-stana-przed-sadem/
                                            • ulisses-achaj Re: Diagnoza 05.08.16, 19:20
                                              nie stać Cie na własny styl? Nie wierzę.. smile
                                              • wscieklyuklad Re: Diagnoza 06.08.16, 11:11
                                                Grupa blisko 30 prokuratorów Prokuratury Krajowej otrzymała niebywałe przywileje emerytalne. Niezależnie od wieku dostali 12-14 tys. zł za nicnierobienie do końca życia, choć są w pełni sił. Kto przy okazji oddzielenia Prokuratury Generalnej od Ministerstwa Sprawiedliwości załatwił im tak lukratywne wynagrodzenie? Sprawa jest owiana tajemnicą.
                                                Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
                                                Szef podkomisji sprawiedliwości Jerzy Krasoń nie wie, jak to się stało. Szef komisji sprawiedliwości Ryszard Kalisz oświadczył w piątek w Radiu TOK FM, że przepisy dotyczące tych prokuratorów były w projekcie rządowym. Podobnie twierdzi Marzena Wróbel (dawniej PiS, obecnie Solidarna Polska), współpracowniczka Zbigniewa Ziobry, która także pracowała nad ustawą.

                                                To nieprawda. Potwierdza to b. minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.

                                                Poprawkę musiał zgłosić ktoś na posiedzeniu podkomisji. Zrobił to bardzo sprytnie: czytając ustawę, nie można się zorientować, że owi prokuratorzy dostali 100 proc. uposażenia jako wynagrodzenie emerytalne. Wyszło to na jaw tylko dlatego, że dwóch prokuratorów - Bogdan Święczkowski i Dariusz Barski - nudząc się "w stanie spoczynku", postanowiło zostać posłami z listy PiS. Gdy się okazało, że nie można być jednocześnie prokuratorem i posłem, kwestia ich emerytur stała się publiczna.

                                                W polskim Sejmie można więc dla kumpli uchwalić dowolne zarobki i nikt się o tym nie dowie.

                                                Nie wszystkie posiedzenia podkomisji są nagrywane. Aby dojść do prawdy, trzeba by przesłuchać godziny nagrań bez gwarancji sukcesu. Bo nie ma stenogramów z tych posiedzeń. Graniczy więc z cudem sprawdzenie, kto był tą dobrą wróżką dla prokuratora Święczkowskiego i jego kolegów związanych z PiS.

                                                Apeluję do nowej marszałek Sejmu Ewy Kopacz, by zarządziła nagrywanie i przygotowanie stenogramów ze wszystkich posiedzeń podkomisji, włącznie z propozycjami goszczących tam ekspertów.

                                                Wstyd, że po 20 latach wolności nie dorobiliśmy się przejrzystych zasad stanowienia prawa.

                                                To artykuł Dominiki Wielowiejskiej.

                                                Przywileje dotyczą oczywiście tylko posłusznych piesków zbysiaZeroZ. Pozostali albo na prowincje, albo na drzewo.
                                                Tak się kupuje dupolizów.
                                                I jak to się ma do pozbawienia kilkunastu sędziów TK stawek emerytalnych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka