• hardy1 Re: MY 23.12.16, 15:21
      U mnie było dużo mniej, ale i miasto nieduże. Ludzie jednak też przychodzą na wiece przeciwko niszczeniu podstaw demokracji przez obecny rząd.
      • 1zorro-bis Re: MY 23.12.16, 16:09
        Ja tylko jednej rzeczy dalej nie rozumiem.....to do cholery jakim cudem PISdzielce wedlug sondazy dalej sa Numer 1 ?!
        • wscieklyuklad Re: MY 23.12.16, 16:11
          To tu masz odpowiedź - analiza profilu wyborczego:

          oko.press/pis-35-proc-ani-drgnie-zla-zmiana-sie-szerzy/
          • wscieklyuklad Re: MY 23.12.16, 16:30
            Wnioski są jednoznaczne:
            poparcie dla pisiąt deklarują osoby słabiutko wykształcone (widać to na forach), z reguły bez dyplomu wyższej uczelni.

            Ale te słupki jakie napotykamy w artykule nie analizują całokształtu.
            Myliłby się ktoś, kto uznałby, iż prawo jako takie ma znaczenie dla kogokolwiek kto zamieszkuje obszary o małej gęstości zaludnienia i lokalne społeczności nie przekraczające 50tys. - czyli wsie i mieścinki.
            Tam jest znacznie większe bezrobocie, więcej problemów dnia codziennego - (choćby z dojazdem poza region zamieszkania - praca lekarz, urząd). Naturalne, iż w tych społecznościach napotkamy znacznie mniej tych, którym się powiodło - nie tworzą tam oni miejsc pracy, nie służą przykładem jak radzić sobie w życiu, nie tworzą kontrastów gdy chodzi o pozycję ekonomiczną czy życiową. Tamtejsze społeczności są więc w jakimś stopniu materialnie, intelektualnie, światopoglądowo zintegrowani, a nadto obarczają winą za wszelkie te problemy "warszawkę" - oczywiście to wór symboliczny, jednak o wielkim ładunku emocjonalnym.
            Na forach widzimy czasem wypowiedzi takich idiotów, dla których mniej liczy się rozwój ekonomiczny kraju, a bardziej tarapaty w jakie popadły "świnie oderwane od koryta".
            "Dla mnie największą radocha jest ta ich dzisiejsza bezradność " - wyznaje bez cienia refleksji taki świr. Nie zdając sobie sprawy, iż gdyby go spytać o te rzekomo utracone przywileje, nie potrafiłby wymienić albo żadnego, albo kilka i to po bardzo głębokim namyśle.
            Bo przecież gdyby wypytać tych wszystkich komucho-esbeków co - poza obcięciem emerytury - mają dziś do stracenia, to pewnie i oni nie wymieniliby konkretnych niedostatków związanych z demolką państwa.
            Przedsiębiorcy mogą co najwyżej stracić rynki zbytu - brak jasnych reguł prawnych, państwo opresyjne i prześladujące prywatnych przedsiębiorców nie zachęca ani do tworzenia nowych przedsiębiorstw a więc rynku pracy, ale też do inwestowania - kto wie, czy pod pretekstem nadużyć jakiś kolejny zbyśZero z Urzędem Skarbowym nie zajmie zakładu rzekomo do kontroli a tak naprawdę by go zgnoić, zrujnować, a zakład przejąć w charakterze spłaty długu.
            Inkarnowany świr zapowiedział przecież demolkę gospodarczą w imię własnych paranoidalnych wizji uznając ją za identycznie naturalną, jak oszustwo 16.12 w Sali Kolumnowej.
            Nie mający niczego - ani rodziny, ani pracy na własny rachunek (utrzymujemy tego bandziora od wielu kadencji sejmowych), ani samochodu, ani komputera, ani konta - ma mniej niż zerowe pojęcie o zasadach nie tylko współistnienia społecznego ale nade wszystko zasad ekonomii.
            Prawo zaś istnieje dlań jedynie w ramach przez siebie uznanych - debil nie uzgodnił nawet wymówki odnośnie liczenia głosów w trakcie ustawowego przekrętu sprzed tygodnia, a jeszcze bardziej świrowate otoczenie ośmieliło się wcześniej odpowiedzieć, nim dyktator ustalił obowiązującą linię - nie ustalił tego ani z matołem zootechnicznym, ani z bezmózgim rzecznikiem Kancelarii Sejmu - co debil, to wyjaśnienie a każde sprzeczne wzajem.

            cdn.
            • wscieklyuklad Re: MY 23.12.16, 16:40
              W tym miejscu musi pojawić się pytanie: a co to kog obchodzi?
              Przecież propisięcy debil i tak ograniczy się do sieczki sączonej mu do czerepa: oni bronią własnych przywilejów i są sfrustrowani z powodu porażki wyborczej. Wśród obrońców są wyłącznie byli esbecy, komuniści lub ich rodziny - poprą to słupkami z artykułu jaki przytoczyłem linkiem - oporni w wieku powyżej 60 r.ż. to większość.
              Ale serce rośnie, gdy uznać, iż młodzież coraz częściej optuje za antypisizmem.
              Chłopstwo -ustami OPZZ-owskiego durnia, który poszedł w sukurs obrońcy TVP w czasach Solidarnościowego zrywu- już zapowiedziało dodanie do czapek jakimi będą nas nakrywać - własnych wideł.

              Tym debilom niedawno odebrano prawo do swobodnego dziedziczenia i zbywania ziemi, a bezmózgowe cepy będą nabijać na widły tych, którzy bronili prawa do swobody wyboru w tym względzie.
              Ale wypaczona idea związkowca stojącego na straży praw pracowniczych nie jest przecież jedyną przeszkodą w dążeniu do sukcesu opozycyjnego.
              Środowiska uboższe - takie, jakie opisałem na wstępie (w tym chłopskie) są z reguły dzietniejsze. Poza unijnymi dotacjami, na wieś spłynęła góra szmalu - samorządowcy z południa i wschodu Polski zgłaszali jako pierwsi postulat o zwiększenie budżetu na pińćset plus.
              Zamożność wsi wzrosła z dnia na dzień niewyobrażalnie - obawa przed cofnięciem takiej dotacji jest większa niż lęk przed rozwałką TK, który... wedle słów inkarnowanego miał po odzyskaniu władzy przez komunistów i złodziej odebrać im ten pisi dar.

              Co zatem robić?
              • wscieklyuklad Re: MY 23.12.16, 16:46
                Można naturalnie biernie czekać na kolejne przejawy demolki, licząc, iż ograniczenie dostępu do środków antykoncepcyjnych, demolka ginekologii (rodzenie wedle widzimisię szpitala), likwidacja lokalnych programów in vitro (ustawka mifisterialna już w toku), a przede wszystkim brak środków na kolejne socjalne - paranoidalne pomysły - gospodarcza zapaść wcale nie muszą zmienić preferencji wyborczych. My nie mamy, ale ci co mieli też stracą - ten sposób myślenia typowo polski, może nie tylko nie rodzic buntu wobec pisiąt, ale wręcz zachęcać do ponownego na nich głosowania - mnie lepiej już nie będzie, ale niech te świnie znowu nie wrócą do koryta, żeby się obłowiły.
                Raz jeszcze przypomnę radość kretynki zachwyconej bezradnością oponentów.
                To sposób myślenia żyjątek o intelekcie rozwielitki - nic tego mentalu nie zmieni, bo tyle i ani szczypty więcej - dała okrutna matka-natura.
                • wscieklyuklad Re: MY 23.12.16, 16:58
                  Pozostaje więc jedno wyjście - dokumentowanie wszelkich niegodziwości i NAGŁAŚNIANIE ich w każdym momencie i każdym dostępnym publikatorżniku.
                  Jeśli obroszone jęczydło bredzi coś o gospodarczym sukcesie (jego pan dla prasy zagranicznej daje inny sygnał - stawia na demolkę jako cenę sukcesu politycznego, który jest celem jedynym), to natychmiast winno się zwoływać konferencje z udziałem SPECJALISTÓW a nie polityków, którzy powinni punktować każdy bzdet padający z ekranu.
                  Winno się opisywać modele europejskie i poszukiwać optymalnych - z reguły biegunowo odmiennych - rozwiązań prawnych, organizacyjnych itd.
                  Wszystko to należy utrwalać na nośnikach - do ewentualnego wykorzystania w spotach wyborczych - tez bez udziału polityków.
                  Obiecali to - fakty są takie.
                  Miało być tak, a jest siak.
                  I oczywiście trzeba punktować ryzyko wynikłe z kolejnej ustawy.

                  Przykład pierwszy z brzegu: ogłoszenie nowych stawek wolnych od podatku.
                  Czy jest ktoś, kto kuma o co biega?
                  Opozycja podniosła wrzask jaka to się ludowi dzieje krzywda.
                  NIKT nie przedstawił najdrobniejszej bodaj symulacji - trzeba było uwzględnić kolejne stawki dochodu i pokazać ile płaciliśmy dotychczas, a kto i ile będzie płacić po tej nowelce.
                  W świadomości Ciemnego Ludu (który naturalnie zarabia często mniej) pozostanie nie tyle kasa w kieszeni, ale świadomość, iż zabrano bogaczom (czyli znów wracamy do tez wyjściowych - niech im będzie gorzej, to już mi wystarczy).

                  To oczywiście nie wszystko - zmienna sytuacja powyborcza w krajach Europy Zach. oraz decyzje Tru(m)pa, mogą w wielkim stopniu wpłynąć na nastroje - niestety tym bardziej nie po naszej myśli.

                  Zobaczymy co zdecyduje UE - pisięta w lutym wyślą PE na szczaw.
                  Czy dojdzie do wstrzymania dopłat unijnych?

                  Tylko pogłębienie biedy Ciemnego Ludu może go wkurwić i przegnać te bandę nieudaczników raz na zawsze.
                  • wscieklyuklad Re: MY 23.12.16, 17:05
                    Sorell już o tym wspomniała gdzie indziej, ale tu link do jakże ciekawej reakcji na słowa inkarnowanego debila.

                    innpoland.pl/131837,moja-wizja-jest-warta-poswiecania-gospodarki-mocne-slowa-kaczynskiego-w-wywiadzie-dla-reutersa-ekonomisci-sa-w-szoku
                    • wscieklyuklad A te świnie wciąż i od zawsze przy żłobie 23.12.16, 17:12
                      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/15698051_1319481394780010_4867363122657146256_n.jpg?oh=fb9e657cd1f7277373db03fd8453268d&oe=58D9C42C
          • 1zorro-bis Re: MY 23.12.16, 17:51
            wscieklyuklad napisał:
            ..........i dlatego PISdzielce zrobia wszystko zeby z tych 35 %zrobic 98,9%......
            > To tu masz odpowiedź - analiza profilu wyborczego:
            >
            > oko.press/pis-35-proc-ani-drgnie-zla-zmiana-sie-szerzy/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka