1zorro-bis
05.07.17, 13:23
przekazuje do przeczytania:
Przemysław Wiszniewski
31 Min ·
Szanowni Państwo,
miałem okazję wspierać Władysława Frasyniuka wezwanego wczoraj przez policyjny organ śledczy do Długołęki. Stałem wzruszony w sporym tłumie KODerów z Wrocławia, Poznania, Warszawy i innych miejsc, ale także Obywateli RP, przedstawicielek Strajku Kobiet, reprezentantów ODnowy, TAMY i pozostałych organizacji, które brały udział w kontrmiesięcznicy. Był pułkownik Adam Mazguła ze Stowarzyszenia Tarcza.
Pojechałem tam wraz z naszym Mateuszem Kijowskim, który konsekwentnie solidaryzuje się ze wszystkimi represjonowanymi przez obecną złą władzę. Zresztą kilka dni wcześniej jego też wspieraliśmy, gdy wezwała go świdnicka prokuratura. Przypomnę, że został przesłuchany w związku z doniesieniem niedawnych współpracowników z zarządu KODu.
Na ciąganiu Mateusza po prokuraturach najbardziej korzysta teraz PiS, ponieważ KOD ma znacznie obniżoną pozycję polityczną. Korzystają też ci, którzy go zadenuncjowali pod sfingowanymi zarzutami. Żadnego z beneficjentów tej okoliczności w Długołęce nie było.
Władysław Frasyniuk okazał wobec Mateusza Kijowskiego wiele serdeczności. Długo rozmawiali. Byłem świadkiem podobnej życzliwości wobec naszego lidera ze strony takich osobistości naszego życia publicznego, jak Adam Michnik, Lech Wałęsa, Danuta Kuroń.
Józef Pinior to kolejny przypadek prowokacji, dzięki której udaje się spacyfikować reżimowi opozycjonistę. Spotkał się z Mateuszem po przesłuchaniu w Świdnicy. Towarzyszyła im nasza Krystyna Stachowiak. Ludziom trudno wytłumaczyć, że zarzuty korupcyjne należą do tego samego arsenału, co polityczne, tyle że są efektywniejsze w pogrążaniu dysydenta.
Zarzuty wobec Frasyniuka mają charakter stricte polityczny. Mówił o tym wczoraj jego adwokat, który dowodził, że ewentualny proces będzie polegał na przeciwstawianiu artykułu Konstytucji RP, gwarantującego wolność obywatelską do demonstracji i wyrażania sprzeciwu lichej ustawie pisowskiej dającej pierwszeństwo miesięcznicy nad innymi manifestacjami.
Władysław Frasyniuk, dziękując za liczne nasze przybycie, wezwał do spotkania 10 lipca, na które przybędzie też Lech Wałęsa i szacowne grono byłych opozycjonistów z okresu PRL. Nie możemy pozwolić autorytarnej władzy na bezkarne demolowanie naszego życia i zagarnianie całej publicznej przestrzeni:
www.facebook.com/events/149349668967209
Także wczoraj odbyło się w stolicy zebranie zarządu głównego KOD. Nie wiem, o czym debatowali, bo swoim zwyczajem utajnili obrady. Czy jednak obchodzi mnie, o czym? Nie za bardzo. Między nami nie ma żadnej chemii, wprost przeciwnie. Dłużej klasztora, niż przeora. Królobójcy nie są godni zaufania.
Dlatego otaczam się licznym gronem zacnych, pełnych inicjatywy ludzi. Wspieram na miarę swoich skromnych możliwości ich przedsięwzięcia i ich podziwiam. Mam swojego lidera, którym pozostaje Mateusz Kijowski.
8 lipca będziemy obchodzić pod pałacem namiestnikowskim imieniny Adriana:
www.facebook.com/events/1616024578469362
Wierzcie mi, PiS się kończy! Możemy się założyć. To my mamy rację. Będziemy kiedyś te lata wspominać ze zgrozą, ale też z ulgą, że wszystko już za nami.