sorel.lina
20.10.17, 23:40
Hejterom, twórcom teorii spiskowych, "diagnostom", prześmiewcom i szydercom pod rozwagę.
"Rozmowę zaproponowali sami. Przyszli do naszej redakcji: żona, córka i syn mężczyzny, który dokonał próby samopodpalenia w proteście przeciw polityce PiS. Prosto z policji, gdzie składali wyjaśnienia. Towarzyszyła im przyjaciółka domu z córką.
Żona pracuje w aptece, córka jest doktorantką akademii sztuk pięknych, syn doktorantem telekomunikacji.
Nie chcą podawać swoich danych, choć mają świadomość, że nie zachowają anonimowości. Już została im zabrana. Są ścigani przez media. Dziennikarze byli pod ich domem w Niepołomicach, dzwonili do bliskich w innych miastach. Chwilę przed naszą rozmową, do córki telefonował ktoś z dużego portalu.
Chcą przekazać prawdę o swoim mężu i ojcu, który w czwartek 19 października 2017, późnym popołudniem, podpalił się pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Jego stan jest bardzo poważny.
Wybrali OKO.press, bo – jak mówią – mają do nas zaufanie.
Wysłuchaliśmy ich relacji. Spisaliśmy je tylko porządkując wątki."
cdn.