Dodaj do ulubionych

Kupa śmichu

23.10.17, 19:07
szykuje się nam jutro.
Najpierw przygłupska z dubletami trybunalskimi orzekną we własnej sprawie co będzie kuriozum na skalę kosmosu, iż ich wybór na stanowiska był teges, a potem ta sama klika zmasakruje prezes SN i uzna, iż wszystkie decyzje wydane przez SN pod jej prezesurą można se w dupę włożyć a ona winna udać się na zieloną trawkę.
Będzie to właściwa kara za omyłkowe uczestnictwo w nominacji kolejnego dublera do TK w Pałacu prezydęckim.
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Kupa śmichu 23.10.17, 19:09
      to co sie dzieje w Polsce to lepszy kabaret jak byl za komuny....Tamci - przynajmniej jeszcze cos udawali a te sukinsyny wala w ludzi na chama....smirk
      • ulisses-achaj Re: Kupa śmichu 23.10.17, 19:23
        "Walą", bo niemała część kocha być "walonymi", okradanymi i traktowanymi jak idioci. Co więcej, gotowi sa za to dziekować na kolanach i przy wyborczej urnie. smile A co do "chama". Walą ich, jak napisałeś, na chama, bo metody do "chama" dostosowali - do jego sposobu myślenia, serwilistycznej duszy, ciasnych horyzontów, wszelkich deficytów emocjonalnych, braków w wykształceniu i wiedzy ogólnej. Jednym słowem, mówia do nich ich językiem. To, jaki jest rzeczywistu idział "chama" w spoleczeństwie, okaże sie jednak za dwa lata, podczas wyborów.
        • wscieklyuklad Re: Kupa śmichu 23.10.17, 19:52
          Dzisiaj w Słubicach uprawomocniono wyrokiem państwo pischamów karząc Jurka Owsiaka naganą i grzywną, gdy sankcjonuje się hasełka głoszone na marszach kiboli i innych faszystów oraz przymyka oko na treści wypowiadane przez krysięsałatkaP. czy inne pischamy.
          • wscieklyuklad Re: Kupa śmichu 23.10.17, 20:27
            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/22712449_370518550050178_8031067802031984398_o.jpg?oh=7772d7dabc69d4997ab8c903e7327af1&oe=5A81638F

            Lindzie i Pazurze za kurwowanie w Psach łaskawie wybaczyła ta mała zomowska gnidka.
            • dunajec1 Re: Kupa śmichu 23.10.17, 22:55
              Ale przypodobal sie 1-u sekretarzowi? Przypododobal, no i o to chodzi.
              Za socjalizmu ludzie nie mieli wyboru to robili jak robili , ale dzis????? wybor jest.
              Ale to korytko... zostalo, swinie sie tylko zmienily.
              • ulisses-achaj Re: Kupa śmichu 24.10.17, 01:01
                Uwaga - rozmodlony katolik; na pewno zwolennik przygranicznej akcji różańcowej. smile
                memnews.pl/img/35882/piekna-modlitwa-przeciwnika-kod/
                • k.karen Re: Kupa śmichu 24.10.17, 08:30
                  Straszne! Ten człowiek ma ewidentnie problemy z psychiką i jest znany od dawna. Bardzo przydatny dla pis-u, słabymi najlepiej się manipuluje.

                  To jest nagranie Włodka Ciejki z ostatniej męczennicy, ale materiał jest długi, więc trzeba ustawić odtwarzanie na 33:10 minutę.

                  • wscieklyuklad Re: Kupa śmichu 24.10.17, 18:50
                    Sędziowie dublerzy zostali prawidłowo wybrani do Trybunału Konstytucyjnego, a prof. Małgorzata Gersdorf na Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego już nie - wynika z decyzji odczytanych przez Julię Przyłębską i Mariusza Muszyńskiego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego.
                    - To trudno w ogóle komentować.
                    Mamy tu do czynienia z jakimś totalnie aroganckim obrażaniem wszelkich podstaw i procedur o charakterze europejskim, których podstawą jest i zawsze było wyłączanie sędziów, których w jakimś stopniu orzeczenie dotyka - komentuje dla nas Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.
                    JUSTYNA KOĆ: Aż dwie decyzje odczytano we wtorek w Trybunale Konstytucyjnym. Pierwsza dotyczy powołania Pierwszej Prezes SN, prof Małgorzaty Gersdorf. Uznano, że jej wybór odbył się na podstawie częściowo niekonstytucyjnych przepisów. Co to oznacza?
                    JERZY STĘPIEŃ: Nie ma podstaw do kwestionowania jej umocowania, bo nawet jeżeli Trybunał uznał, że przepisy są niekonstytucyjne, to skutki tego orzeczenia mogą mieć miejsce dopiero w przyszłości.
                    To orzeczenie rodzi obowiązek uchwalenia ustawy czy nowelizacji ustawy o SN, w której się napisze, w jaki sposób wyłaniani są kandydaci na kandydatów do SN.
                    Moim zdaniem, te przepisy pozwalające na uregulowanie tej kwestii drogą regulaminu są absolutnie konstytucyjne, co więcej - właśnie tego rodzaju formuła podkreśla odrębność i niezależność Sądu Najwyższego i władzy sądowniczej, która ma prawo określić swoje własne reguły działania.
                    Najważniejsze, że w związku z tym orzeczeniem nic pani Gersdorf nie grozi, pozostanie, przynajmniej na razie, na swoim stanowisku.
                    Druga decyzja dotyczy 3 ustaw PiS w sprawie samego Trybunału Konstytucyjnego.
                    Uznano, że uchwalone w ubiegłym roku przepisy ustawy o TK są zgodne z konstytucją. Stwierdzono to w pięcioosobowym składzie, przy jednym zdaniu odrębnym, sędziego Leona Kieresa. Ustawy PiS zmieniające TK zaskarżył Rzecznik Praw Obywatelskich.
                    To trudno w ogóle komentować.
                    Mamy tu do czynienia z jakimś totalnie aroganckim obrażaniem wszelkich podstaw i procedur o charakterze europejskim, których podstawą jest i zawsze było wyłączanie sędziów, których w jakimś stopniu orzeczenie dotyka.
                    Tu mamy do czynienia nie tylko z orzeczeniem, w którym biorą udział sędziowie, tzw. dublerzy, ale jeszcze na dodatek te sprawy dotyczą właśnie ich.
                    No cóż, ale żyjemy, jak widać, w takich czasach. Spodziewałem się takich orzeczeń, że w tym właśnie składzie TK dokona takiej oceny.
                    To smutny dzień dla polskiej tradycji konstytucyjnej, która legła właśnie w gruzach. Zresztą legła w gruzach jesienią 2015 roku.
                    Czyli kiedy zostały uchwalone pierwsze ustawy PiS zmieniające TK?
                    Tak, i kiedy odmówiono zaprzysiężenia sędziów prawidłowo wybranych.
                    Wtedy skończyło się państwo prawa, a to, co się dzieje w tej chwili, jest tylko konsekwencją tamtych zdarzeń.
                    Czy wobec tego dzisiejsze "orzeczenie" jest prawdziwe, jest orzeczeniem, czy tylko oświadczeniem pana Muszyńskiego?
                    Jest to wyrok, nie możemy zamykać na to oczu. Moim zdaniem, wyrok nieistniejący, ale
                    to kiedyś będzie musiał stwierdzić Trybunał, czy sam parlament, już w czasach, kiedy wrócimy do normalności.
                    Dzięki temu orzeczeniu jak w soczewce widzimy, czym grozi łamanie praworządności.

                    Cdn
                    • wscieklyuklad Re: Kupa śmichu 24.10.17, 18:51
                      Dublerzy w TK wydają wyrok w swojej sprawie.
                      Właśnie tak jest, jeżeli raz się przekroczy tę granicę praworządności i konstytucyjności i będzie się miało za nic prawo i konstytucję, to nie ma już żadnych zahamowań, robimy to, co nam w danej chwili pasuje i jest korzystne.
                      Niewątpliwie awantura z nominacją pani prof. Gersdorf byłaby teraz niekorzystna, to stwierdzamy, że co prawda ustawa jest niekonstytucyjna, ale jej umocowanie jest prawidłowe i wszystko jest OK.
                      Ostatnie nieoficjalne doniesienia mówią, że prezydent dogadał się z Jarosławem Kaczyńskim i przyjmie poprawki PiS...
                      Proszę pani, pan prezydent dogadał się z PiS-em z chwilą, kiedy zgłosił swoje propozycje rozwiązań ustawowych.
                      Przecież wtedy okazało się, że w jego przepisach znajdują się te same propozycje, które czynią te projekty niekonstytucyjnymi.
                      Jeśli nadal podtrzymuje się, że do KRS sędziowie mają być wybierani przez posłów, to dla mnie to jest oczywiście niekonstytucyjne, jeżeli wszyscy sędziowie, którzy skończyli 65 lat, mają przestać być sędziami, to łamie się w ten sposób zasadę nieusuwalności sędziów.
                      Pan prezydent zaakceptował to i wyraźnie to napisał w swoich projektach.
                      Cała ta zabawa, kto ma decydować, czy prezydent, czy minister sprawiedliwości, czy sędziowie mają mieć przedłużone kadencje, to tylko gra o własną pozycję i zakres kompetencji.
                      Dobro państwa, dobro wspólne, porządek konstytucyjny w ogóle się nie liczą. Moim zdaniem, tak należy na to patrzeć.
                      Czy zatem opozycja powinna brać udział w wyborze członków do KRS, zakładając, że ustawa przejdzie, a prezydent ją podpisze?
                      Moim zdaniem, nie, ale to moje zdanie.
                      Według mnie, jeżeli będzie brać udział w wyborze, to potwierdzi swoim praktycznym działaniem, że zgadza się na takie rozwiązanie.
                      To trudne dylematy i wybory.
                      Z mojego punktu widzenia to wszystko jest bardzo łatwe. Potrzeba tylko ludzi z charakterem.
                      Według mnie, teraz w Polsce toczy się gra o wszystko: o kształt państwa, o wolności, o zakres naszych praw, wolność mediów, strukturę państwa.
                      Właśnie to teraz widzimy. W najgorszych snach nie mogłem przewidzieć, że coś takiego w Polsce się zdarzy, ale dzieje się.
                      Zawsze podkreślaliśmy, że my jesteśmy związani z Zachodem, ale jak widać, to nieprawda.
                      Poszanowanie prawa i konstytucji jak na razie jest nam obce, jesteśmy mocni w deklaracjach, to wszystko.

                      Źródło fejs
                      • wscieklyuklad Re: Kupa śmichu 24.10.17, 18:58
                        W Trybunale dublerzy Muszyński i Cioch wybrani z naruszeniem Konstytucji uznali się za pełnoprawnych sędziów
                        Dublerzy mogą orzekać w Trybunale zamiast prawidłowo wybranych sędziów, wyroków TK można nie publikować, pracowników Biura Trybunału można wyrzucić z pracy bez powodu - orzekł Trybunał Konstytucyjny z dwoma dublerami w składzie orzekającym - Mariuszem Muszyńskim i Henrykiem Ciochem
                        Trybunał Konstytucyjny wydał dzisiaj dwa wyroki. W pierwszym za niezgodne z Konstytucją uznał zaskarżone przez posłów PiS przepisy, na podstawie których wybrano Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego, o czym pisaliśmy w tekście „TK odmówił podważenia wyboru prof. Gersdorf na I Prezesa Sądu Najwyższego. Ale wskazał, jak to zrobić”.
                        W drugim wyroku uznał za zgodne z Konstytucją zaskarżone przez RPO trzy ustawy o TK przegłosowane przez PiS w listopadzie i grudniu 2016 r., o czym piszemy poniżej.
                        Oba wyroki umacniają władzę polityków nad sądownictwem. Pierwszy ma sankcjonować planowane przejęcie przez nich Sądu Najwyższego. Drugi – dokonane już przejęcie Trybunału Konstytucyjnego.
                        Rzecznik Praw Obywatelskich skarży trzy ustawy
                        Zaskarżone przez Adama Bodnara przepisy o Trybunale Konstytucyjnym pochodzą z trzech obowiązujących ustaw:
                        ▪ ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym,
                        ▪ ustawy z wprowadzającymi ją przepisami, oraz
                        ▪ ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
                        Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył je w pięciu punktach, które pozwalają na:
                        ▪ Włączenie do orzekania w TK dublerów sędziów
                        ▪ Dopuszczenie niepublikowania wyroków TK przez Kancelarię Premiera
                        ▪ Wszczynanie postępowania dyscyplinarnych wobec sędziów TK przez Prezydenta
                        ▪ Arbitralne usunięcie pracowników Biura Trybunału
                        ▪ Uniemożliwienie Trybunałowi oceny przepisów, które przestały obowiązywać
                        Poniżej analizujemy szczegółowo zarzuty RPO, ich ocenę wydaną przez sędziów TK, wybranych przez PiS, oraz zdanie odrębne zgłoszone przez Leona Kieresa, sędziego wybranego prawidłowo za poprzedniej kadencji Sejmu.
                        Włączenie do orzekania dublerów
                        Chodzi o Mariusza Muszyńskiego, Henryka Ciocha i zmarłego w tym roku Lecha Morawskiego, których posłowie PiS w 2015 r. wybrali na obsadzone już przez poprzedni Sejm miejsca w Trybunale.
                        Prawidłowość wyboru sędziów przez poprzedni Sejm została potwierdzona przez wyroki TK.
                        Podważanie ich wyboru ustawą jest więc zdaniem RPO naruszeniem Konstytucji, według której orzeczenia TK „mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne (art. 190 ust. 1.).
                        RPO: Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie
                        Rzecznik w sprawach przed Trybunałem, w których uczestniczył, składał wnioski o wyłączenie ze składu dublerów sędziów.
                        Tym razem napisał do nich list, w którym przypominał, że „nawet w czasach konstytucyjnej smuty” kardynalna zasada prawa „nikt nie może być sędzią we własnej sprawie” – Nemo iudex in causa sua – nie powinna zostać zapomniana.
                        Dublerzy Mariusz Muszyński i Henryk Cioch nie odpowiedzieli, nie wyłączyli się ze składu sędziowskiego i razem z trójką prawidłowo wybranych sędziów – Zbigniew Jędrzejewski i Andrzej Zielonacki wybrani przez PiS oraz Leon Kieres, wybrany prawidłowo w poprzedniej kadencji – rozpatrywali zarzuty RPO, że są wadliwie dopuszczeni do orzekania. Leon Kieres jako jedyny zgłosił zdanie odrębne do wyroku.
                        Czterech sędziów – nominatów PiS – orzekło, że jest zgodne z Konstytucją przydzielenia spraw dowolnym sędziom zaprzysiężonym przez prezydenta.
                        Zbigniew Jędrzejewski, sędzia sprawozdawca, tłumaczył, że w przepisach przejściowych do ustawy o TK nie wskazano wprost, że chodzi o konkretnych sędziów.
                        Sędzia Kieres zajął w tej sprawie stanowisko pośrednie, które znane było już z jego zdania odrębnego do innego wyroku.
                        Z jednej strony uznaje wyrok TK (wydany za poprzedniego prezesa Andrzeja Rzeplińskiego) stwierdzający prawidłowość wyboru trzech sędziów przez poprzedni Sejm, od których prezydent nie przyjął ślubowania, a także uznaje ten wyrok za wiążący Sejm i prezydenta.
                        Z drugiej strony jednak uznaje fakt, że Sejm i prezydent mają inne zdanie na ten temat.
                        “Moim zdaniem oznacza to przejęcie przez te organy odpowiedzialności za skutki ukształtowania składu Trybunału” – podsumował.
                        Krótko mówiąc: sędzia Kieres nie zgadza się z Sejmem i prezydentem w kwestii dublerów, ale uważa, że nic z tym nie może zrobić.
                        Dopuszczenie niepublikowania wyroków TK
                        Zdaniem RPO zaskarżone przepisy uzależniły publikację orzeczeń Trybunału od statusu, jaki nada im władza wykonawcza.
                        Kancelaria Premiera wbrew konstytucyjnemu obowiązkowi (art. 190 ust. 2) nie opublikowała dwóch wyroków TK z 9 marca i 11 sierpnia 2016 r.
                        Oba dotyczyły ustaw o Trybunale (dziś już nieobowiązujących).
                        Przepisy wprowadzające do ustawy o TK pozwoliły na określenie tych wyroków jako „rozstrzygnięcia podjęte z naruszeniem ustawy” o Trybunale i zwolniły Kancelarię Premiera z ich publikacji.
                        Według RPO te przepisy naruszają zapisany w Konstytucji trójpodział władzy (art. art. 10, art. 173, art. 190 ust 2 i art. 194 ust 2 Konstytucji).
                        Czyli dają władzy wykonawczej możliwość ingerowanie w rozstrzygnięcia władzy sądowniczej.
                        W ocenie czterech sędziów wybranych przez PiS ten przepis jest zgodny z Konstytucją i potrzebny.
                        Jak powiedział sędzia Jędrzejewski, pozwoli na “sanowanie wady prawnej w związku z wydaniem rozstrzygnięć Trybunału”.
                        Nie zgodził się z tym sędzia Kieres. W jego ocenie Konstytucja nie pozwala na to, by Kancelaria Premiera oceniała wyroki Trybunału Konstytucyjnego, które powinny być “niezwłocznie” publikowane, tak samo jak nie dopuszcza, by Rządowe Centrum Legislacji odmawiało publikacji ustaw.
                        “Akceptacja zaskarżonego przepisu może doprowadzić do sporów o ważność kolejnych wyroków – w tym dzisiejszego” – ostrzegł sędzia Kieres.
                        Prezydent może wszczynać postępowania dyscyplinarne
                        RPO zaskarżył też przepis ustawy o statusie sędziów TK dający Prezydentowi prawo do wnioskowania o wszczęcie postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów TK.
                        Taki wniosek prezydent może złożyć do prezesa TK na prośbę Prokuratora Generalnego (którym jest obecnie Zbigniew Ziobro).
                        RPO uważa, że to godzi w zasadę podziału władz (art. 10 Konstytucji i zasadę niezależności władzy sądowniczej – art. 173 Konstytucji): zależny od polityków Trybunał traci możliwość skutecznej ochrony praw i wolności jednostek przed przepisami, które je naruszają – argumentował Rzecznik.
                        Czterech sędziów wybranych przez PiS nie dopatrzyło się tu złamania Konstytucji. Sędzia Jędrzejewski zauważył, że prezydent nie może sam wszczynać postępowania dyscyplinarnego – robi to rzecznik dyscyplinarny TK.
                        Z ich stanowiskiem co do zasady zgodził się sędzia Kieres.
                        Zaznaczył jednak, że przepis powinien być stosowany z umiarem i rozwagą. “”Gdyby jednak praktyka okazała się inna, powinno się zweryfikować ocenę tego artykułu” – wnioskował sędzia.
                        Pracowników Biura TK można wyrzucić
                        W ocenie RPO ustawa o organizacji i trybie postępowania przed TK naruszyła prawa pracowników Biura Trybunału.
                        Pozwoliła wyrzucić ich bez podania przyczyny pod pretekstem pozornej reorganizacji struktury Trybunału.
                        Zdaniem Rzecznika zaskarżone przepisy naruszyły art. 24 Konstytucji, zapewniający ochronę pracy i jej warunków przez państwo, i art. 60, który gwarantuje obywatelom prawo dostępu do służby publicznej na równych zasadach.
                        Sędzia Jędrzejewski tłumaczył, że ustawa jest konstytucyjna, bo warunki, na jakich zostaną zwolnieni pracownicy Biura nie są takie złe. Dostaną wypowiedzenia z trzymiesięcznym wyprzedzeniem i odprawy.
                        Sędzia Kieres podkreślił jednak, że ustawa nie podaje żadnych merytorycznych kryteriów zwolnienia.
                        Na dodatek ustawa nie zapewnia ochrony m.in. osobom w wieku przedemerytalnym czy kobietom w ciąży lub na urlopie macierzyńskim.
                        Uniemożliwienie orzekania o nieobowiązujących przepisach
                        RPO zaskarżył też przepis ograniczający możliwość wydawania przez Trybunał orzeczeń o przepisach, które już nie obowiązują.
                        Może oceniać je tylko na podstawie skarg składanych przez obywateli.
                        Oznacza to, że nieobowiązujących przepisów nie mogą zaskarżyć
                        • hardy1 Re: Kupa śmichu 24.10.17, 19:55
                          ... a stare prawo rzymskie stanowi "nie możesz być sędzią we własnej sprawie".
                          Dzisiaj już znakomici konstytucjonaliści wypowiadali się w tej sprawie - to dublerzy sędziów TK, a nie sędziowie, gdyż weszli bezprawnie na stanowiska sędziów TK, już obsadzone. Znaczy - nie są przeczeniami TK. Ot, Muszyński z tym drugim sobie pogadali. I tyle w tej sprawie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka