1zorro-bis
01.02.18, 17:57
...zeby raz na zawsze zamnac pewnym "turystkom" jamochlony - czytaj. otwory gebowe, publikuje poniezej tekst donosu na mnie pewnej "turystki", tej samej ktora opluwa innych na forum robiac z siebie anielice.
Tekst jest dlugi, ale warto ten ohydny stek bzdur przeczytac aby w koncu postronni wiedzieli ze kim maja do czynienia. Jezeli ktokolwiek zarzuci mi klamstwo - moge oryginal jak wiele, wiele innych OPUBLIKOWAC.
Bo takich osobnikow, jak te dwie w zyciu nie spotkalem i radze kazdemu - omijac szerokim lukiem!big_grin
Aldona U. z domu K.....
urodzona 1x...0.x..1957 roku
w Cyb.....a/Polska
Zamieszkala: X. X.... Strasse X, 5020 S....g
Tel: 0043 6xxx 12 xx x3
E-Mail: aldxxx.XX@xxx.de
DONOS do PROKURATURY w Bielefeld
Niniejszym chcialabym zlozyc doniesienie przeciwko jxxxx Lxxxxxx, urodzony 1x.x9.1951 zamieszkaly: Linxxxxxstrasse 42,
Bxx Oxxxxxxx, NIEMCY. Tel: 0049 162xx xx xxx, 0049 5xxx 153 xx xx w sprawie karnej.
Po dlugiekj i wstretnej kampanii przeciwko mnie na stronach Netwoork FB, gdzie Jxxx Lxxxx umiescil moje prywatne zdjecie, moj prywatny adres domowy wraz z seksystycznymi komentarzami - namalowal jako artysta 04.07.2015 roku obraz, na ktorym przedstawil mnie i moja przyjaciolke jako dwie prostytutki. Oprocz umieszczenia przez niego tego obrazu na stronach Netwoork FB, zostal ten obraz umieszczony jeszcze w 4 Galeriach i wystawiony do sprzedazy. Oprocz tego umiescil ten obraz w innych Internetowych mediach takich jak np. Google+, gdzie Jxxx Lxxxx ma jako artysta ponad 3.000 fanow, ktorych w ogole nie zna. On nie ma zupelnie pojecia z kim on sie tam zadaje i komunikuje. Ci ludzie daja tam swoje "lajki" i przekazuja ten obraz dalej, W ten sposob ze ten obraz idzie dalej w internetowa przestrzen.
To sie dzieje jeszcze dodatkowo wiecej poniewaz na FB istnieje jeszcze jeden jego profil, na ktorym ten upadlajacy mnie obraz jest pokazywany j i dalej posylany. Z powodu wielu nieznanych jemu fanow i rozwijajacej sie dynamiki, spowodowal L..... tym swoim obrazem lawine, ktora zostala uruchomiona i wyglada na to, ze jest nie do zatrzymania. To co zrobila reka L.... przez opublikowanie tego obrazu, spowodowalo takie rozprzestrznienie sie w internecie, ktore nijak nie jest wiecej do zatrzymania.
Wracajac do tematu - poniewaz jestem tam przedstawiona jako PROSTYTUTKA zostalam przez to narazona na wileokrotne zaczepki przez mezczyzn. Probuja sie do mnie w nocy poprzez domowy telefon dostac i zmusic or aznamowic do wiadomych czynnosci, poniewaz otrzymali poprzez FB informacje ze pod tym adresem ja pracuje jako PROSTYTUTKA.
Ja napisalam ( jako literatka ) ksiazeczke dla dzieci ( mam copyright ), i rowniez te ksiazeczke umiescil J....L.... na swoim obrazie.
Mozna na nim dokladnie odczytac tytul, nazwisko autora jak i rowniez informacje, ze na stronie 69 mozna na moj temat cos przeczytac.
Ta symbolika jest dla kazdego zrozumiala!!! Z tego wlasnie powodu obawiam sie o straty jakie poniose jako autorka, poniewaz ktorzy rodzice beda kupowac ksiazeczke dla dzieci napisana przez PROSTYTUTKE?
Dodatkowo obawiam sie bardzo, ze ten ponizajacy mnie obraz spowoduje, ze moge byc zle widziana przez moich pracodawcow w pracy i moze to spowodowac nieprzyjemna dla mnie atmosfere w pracy - a pracuje jako psycholog z wielokrotnie uposledzonymi ludzmi, w zwiazku z powyzszym wykonuje zawod ktory wymaga duzego zaufania i odpowiedzialnosci.
Dodatkowo J...L....oglosil na polskim forum internetowym, ze on zna adres moj i mojej przyjaciolki, jak i rowniez adres mojej firmy gdzie aktualnie pracuje - co my obie jako niesamowite zagrozenie traktujemy!
Dodatkowo zacheca on swoich znajomych do dalszego rozprzestrzeniania tego obrazu.
J....L....przez swoje dzialania zranil mnie strasznie - zranil moja godnosc i honor - moje prawo do wlasnego wizerunku - oczernil mnie w sposob straszny - sprowokowal ohydne seksistowskie komentarze na mioj temat - bez mojej zgody przekazywal i przekazuje dalej moje dane osobowe i adresowe.
J...L...uwaza rowniez, ze on moze dowoli publikowac zdjecia dowolnych osob, ktore nie posiadaja Copyright oraz uzywac ich do obscenicznych publikacji.
Podaje teraz linki do tych publikacji: " i tutaj pojawia sie moj obrazek jako dowod zbrodni"
Tekst chaotyczny - ale tak wygladal w oryginale do prokuratury....
A mialo to wszystko miejsce pod koniec Listopada 2015 roku. Zostalem najpierw "zaproszony" na Policje na 9 grudnia 2015 roku.
Oczywiscie nie poszedlem, tylko uruchomilem mojego adwokata.
Sprawa zostala przez prokurator - kobiete (!!!) umozona 30.03.2015 po porozumieniu sie z Sadem okregowym w Bielefeld...
A potem sie dopiero zaczelo...... Jak i co wszyscy wiedza, bo sledzili na forum ten zmasowany atak na moja osobe i nie tylko na forum GW.
W Niemczech sie skonczylo w polowie 2017 roku ale pd koniec roku 2017 zaczelo sie na nowo.....w Polsce. Ta sama sprawa, ten sam tekst w donosie i szantazu, tylko. zaatakowana....osoba inna!
Jezeli ktkolwiek bedzie twierdzil, ze to co tutaj jest nieprawda jaki wiele, wiele innych rzeczy to - zeskanuje oryginal zeby chamstwu raz na zawsze geby zamknac.smirk