1agfa Re: W nowym azylu Zorra :) 17.05.18, 22:46 Tutaj także piękny widok, otoczenie pełne drzew i to drzew prawdziwych, wysokich, rozsiadłych szeroko gospodarzy, gadających między sobą szumem listowia : ) Nie są to rachityczne maleńtasy sadzone na szybko. BRAWO! Wybór działki znakomity, perspektywa (staw!) naprawdę rozwojowa. k.karen napisała: > Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 16.05.18, 11:11 "domek ogrodnika"..... W koncu mam teraz porzadek w garazu. k.karen napisała: > > > Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 11:16 a to - na wypadek poscigu za mna roznych prokuratowrow....Bo to nigdy nic nie wiadomo! Jedna taka damulka z Austrii ciagle kombinuje i tylko patrzy zeby mnie - albo kogos z mojego otoczenia dopasc.... Rozne takie wymysla - donosy do prokuratorow, sprawy sadowe KARNE i.....takie inne. Wiec musze sie zabezpieczac. k.karen napisała: > > > Odpowiedz Link
sorel.lina Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 11:40 Zieleń, cisza (chyba?) - sielankowo jest Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 15:39 cisza absolutna. W nocy NIC nie slychac, za to rano....pobudka o 5.00 bo ptaki zaczynaja koncertowac! sorel.lina napisała: > Zieleń, cisza (chyba?) - sielankowo jest Odpowiedz Link
1agfa Re: W nowym azylu Zorra :) 17.05.18, 23:10 Na mojej działce urzędowała Sroka-Rządzicielka, wczesnym rankiem zaglądająca w okno; bezczelnie potrafiła dziobać w szybę lub parapet (stąd Rządzicielka, bo zjawiała się niczym ekonom wzywający: wstawać! Pracować! Jeść dawać wy Ludzie! : ) Po kilku dniach przyzwyczailiśmy się, nie zwracaliśmy uwagi, a Sroka także nabrała lepszych manier...i przestawiła się na późniejszą godzinę pobudki. Któreż to już jest pokolenie Srok - a zawsze jedna z nich była Rządzicielką! Ptasi drobiazg, sikorki itp maluchy nie były dokuczliwe. Tylko w okresie gniazdowania i wylęgu, kiedy tworzyły prawdziwy rejwach wokół dzieciarni zamieszkałej w licznych domkach - ale za to oglądało się z prawdziwym zainteresowaniem ich krzątaninę przy rozdziawionych łakomie dziobach maluchów. Szumiące drzewa razem z ich szczebiotem tworzyły leśną muzykę, o wiele łaskawszą i milszą dla ucha niż uliczna muzyka miasta : ) Zawieś Zorro domek dla ptaków, może być daleko od siedziby, to naprawdę jest uciecha : ) 1zorro-bis napisał: > cisza absolutna. W nocy NIC nie slychac, za to rano....pobudka o 5.00 bo ptaki > zaczynaja koncertowac! > sorel.lina napisała: > > > Zieleń, cisza (chyba?) - sielankowo jest Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 11:13 no tak....poniewaz do Holandii mam teraz "rzut beretem" to lodka nad zarosnietym stawem , na wypadek powodzi juz przygotowana. Lodka dwuosobowe, wiec sie z zona zmiescimy.... k.karen napisała: > > > Odpowiedz Link
sorel.lina Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 11:15 k.karen napisała: > Piękny krzew! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 16.05.18, 11:13 no i grill tez jest..... Jak zauwazylem, pewne damulki bardzo sie grillami podniecaja..... k.karen napisała: > > > Odpowiedz Link
1agfa Re: W nowym azylu Zorra :) 17.05.18, 22:06 Mam taki sam grill, dodatkowo ma pokrywę, wypukłą czaszę. Po nakryciu na chwilę wszystko lepiej "dochodzi"; szaszłyczki są mniam mniam soczyste i mięciutkie. Odpowiedz Link
1agfa Re: W nowym azylu Zorra :) 17.05.18, 22:19 k.karen napisała: > A to jest widok godny pozazdroszczenia - drzewa. Pod nimi (bo to chyba świerki?) utworzy się dywanik z igieł, choć nieco cieńszy niż sosnowy, dywan miękki i cicho szeleszczący pod stopami - inaczej niż liściaste jesienne kobierce. Pachnie żywicznie, rześko, i cisza pod taką kolumnadą jest przyjazna, sprzyjająca zamyśleniu, kojąca. Chyba że jakieś ptaszydło rozewrze dzioba, czego serdecznie życzę ; ) Bez ptaków nie ma ogrodu, ogród bez ptaków jest tylko przyrodniczą wystawką. Gratuluję Zorro, to jest to! : ) Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 18.05.18, 07:08 oj tak Agfo, oj tak! A gdy pomysle. ze dwa lata temu nie bylo tutaj grama trawy tylko chaszcze, zwalone drzewa i stosy galezi a to wszystko pokryte jeszcze gaszczem dwumetrowych pokrzyw to sam nie moge uwierzyc..... Dopiero gdy patrze na zdjecia sprzed dwoch lat i porownuje.....1agfa napisał: > k.karen napisała: > > > > > A to jest widok godny pozazdroszczenia - drzewa. Pod nimi (bo to chyba świerki? > ) utworzy się dywanik z igieł, choć nieco cieńszy niż sosnowy, dywan miękki i c > icho szeleszczący pod stopami - inaczej niż liściaste jesienne kobierce. Pachni > e żywicznie, rześko, i cisza pod taką kolumnadą jest przyjazna, sprzyjająca zam > yśleniu, kojąca. > Chyba że jakieś ptaszydło rozewrze dzioba, czego serdecznie życzę ; ) Bez ptakó > w nie ma ogrodu, ogród bez ptaków jest tylko przyrodniczą wystawką. > Gratuluję Zorro, to jest to! : ) Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 18.05.18, 07:14 Agfo, domek dla ptakow jest! Teraz go nie widac bo zaslonil go nowy , nipomalowany jeszcze "domek ogrodnika na narzedzia". W zimie ptaki karmilem jak zawsze a jest tego troche: dziki golebie, kosy, rudziki, sikorki, sroki, kukulka ( ktora teraz kuka jak oszalala ), dzieciol ( pracuje na drzewach), w stawie kaczk ( dwie!), i czasem ladujace wielkie ptaszyska o dlugich nogach, dlugich dziobach ( te mi chyba wszystkie ryby wyzarly....), no i czasem widze drania-drapieznika ( to chyba jastrzab albo cos podobnego). Dziwne tylko, ze wrobli nie ma.... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 14:06 Bardzo to fajnie wygląda, Zorro. I co najważniejsze masz tam wysokie , stare drzewa - dla mnie niezbywalny warunek prawdziwego siedliska. Gratuluję Karen, dobrej zabawy ! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 14:21 Ten ogród to właściwie park! I morze masz tak blisko. To była dobra decyzja. Zazdroszczę, ale nie "zawiszczę" Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 15:44 oj tak! Park......ale jakbys widziala jak to wygladalo 2 lata temu! ZERO trawy, haldy powalonych drzew i galezi i to wszystko pokryte "lasem" dwumetrowych pokrzyw.... Dlatego przez dwa lata bylem i drwalem i rolnikiem - kazdy weekend! Dwa w jednym..... Ale efekty w konco powoli widac. Jeszce tylko staw trzeba oczyscic.... Bo z ryb to "oczyscily" ptaki, przy takim niskim stanie wody... sorel.lina napisała: > Ten ogród to właściwie park! I morze masz tak blisko. To była dobra decyzja. > Zazdroszczę, ale nie "zawiszczę" Odpowiedz Link
sorel.lina Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 15:46 Nawet staw macie? To jeszcze bardziej zazdroszczę ( nie zawiszczę) . Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 17:40 ano mamy. Zarosniety wprawdzie irysami wodnymi ale zabieram sie go do oczyszczania. A w moim wieku.......wysilek fizyczny dobrze robi. Podobno.... sorel.lina napisała: > Nawet staw macie? To jeszcze bardziej zazdroszczę ( nie zawiszczę) . Odpowiedz Link
sorel.lina Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 17:45 Irysy wodne? A może to lilie wodne, nenufary? jeśli tak, to extra! Nie wyrywaj ich, są piękne. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 16.05.18, 07:36 tak, to irysy wodne! Ale musze 90 % wyrwac bo zarosly ponad polowe stawu!!! sorel.lina napisała: > Irysy wodne? A może to lilie wodne, nenufary? jeśli tak, to extra! Nie wyrywaj > ich, są piękne. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 15:45 tak Uli, drzewa maja po kilkadziesiat lat. I to jest cenne! Najwaspanialsze jast jak w tej ciszy zaczynaja na wietrze szumiec.... ulisses-achaj napisał: > Bardzo to fajnie wygląda, Zorro. I co najważniejsze masz tam wysokie , stare dr > zewa - dla mnie niezbywalny warunek prawdziwego siedliska. Gratuluję > Karen, dobrej zabawy ! > Odpowiedz Link
dunajec1 Re: W nowym azylu Zorra :) 15.05.18, 18:26 Zorro, to moze zapros fryzowanego pudla niech sobie popatrzy. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 16.05.18, 07:38 Dunajcu!!!! Zebym znowu mial prokuratora na karku??! Przeciez pudel tylko weszy i weszy i patrzy gdzie bu tutaj cos ugryzc i cos "zarobic"! Teraz prowadzi swoja "dzialalnosc" w Polsce. Od 8 miesiecy!!! dunajec1 napisał: > Zorro, to moze zapros fryzowanego pudla niech sobie popatrzy. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 16.05.18, 11:14 rododendronow tutaj jest jak chwastow pelno. U sasiada, za plotem sa wielkosci 7-8 metrow.... k.karen napisała: > > > Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: W nowym azylu Zorra :) 16.05.18, 17:10 Grill jest teges! Super jest! Chyba najbardziej zawiszczę Ci właśnie tego grilla! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 16.05.18, 19:34 grill z zona.....to sama przyjemnosc! wscieklyuklad napisał: > Grill jest teges! Super jest! Chyba najbardziej zawiszczę Ci właśnie tego grill > a! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 16.05.18, 19:41 niewinny watek o moim nowym "azylu".... I wsciekla reakcja tez jest? Kasy na urlopik brakuje? ....."szpicel publikuje gowno - ale szpicel oczywiscie nic nie zrobil, kompletnie nic bo szpicel ma "wolnosc" i wolno szpiclowi gowno publikowac na ktorym posiadacz grilla umiescil Twoje nazwisko i nie tylko... naczelny plotkarz nie ustaje w publikacji kolejnych gowien, ..... .... ja tez potrafie zrobic fajne publikacje - jesli okaze sie, ze jest przyzwolenie na taka "wolnosc". Odpowiedz Link
k.karen Re: W nowym azylu Zorra :) 16.05.18, 22:00 O! Znowu za płotem wycie? Znakomicie Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: W nowym azylu Zorra :) 17.05.18, 07:16 wyja, wyja! a mowia ze nie czytaja! A czytaja "od deski do deski!" Przynajmniej temat damulki maja. Starych jeleni w domu zostawiaja i....na LEBOS, na LESBOS! k.karen napisała: > O! Znowu za płotem wycie? Znakomicie > Odpowiedz Link
k.karen Re: W nowym azylu Zorra :) 16.05.18, 22:03 1zorro-bis napisał: > grill z zona.....to sama przyjemnosc! Ba! Jasne, że tak! Z żoną, mężem, rodziną, przyjaciółmi i znajomymi Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Rododendron Gigant! 17.05.18, 16:13 prawda? Zastanawiam sie ile to moze miec lat? Bo pnie ma jak drzewo! I pomyslec ze tutaj takich naookolo jest MULTUM! I najpiekniejsze sa w maju. k.karen napisała: > > > > > > Odpowiedz Link
1agfa Re: Rododendron Gigant! 17.05.18, 22:36 Rzadkiej urody drzewo-krzew, na pewno ziemia i aura, na Twoim nowym siedlisku sprzyjająca. Jeśli to rododendron, to prawdziwy okaz. Jego bujność i obfitość kwiatów przypomina rozbuchaną zieleń spotykaną w łaskawym klimacie innym niż w Polsce, w rejonach Południa. Piękny skrawek ziemi wybrałeś sobie, skoro naokoło podobnie. Z największą przyjemnością podziwiam "siedlisko" za walory i perspektywę rozwoju. A że się napracowałeś, to tylko na zdrowie wychodzi (tzw. "ruch na świeżym powietrzu" ; ). Miej też na względzie, że jest to robota bez końca, ale jaka za to frajda! 1zorro-bis napisał: > prawda? Zastanawiam sie ile to moze miec lat? Bo pnie ma jak drzewo! > I pomyslec ze tutaj takich naookolo jest MULTUM! I najpiekniejsze sa w maju. > k.karen napisała: > > > > > > > > > > > > > Odpowiedz Link
hardy1 Re: W nowym azylu Zorra :) 20.05.18, 22:48 Pooglądałem na fotkach "Azyl Zorra" No, no, tylko gratulować efektów po dwóch latach wysiłków. Więc gratuluję, Zorro, bez żadnego "zazdraszczania" Odpowiedz Link