wscieklyuklad
14.07.18, 09:57
Szanowny Pan Prezydent wciąż jeszcze Wielkiej Europy - Donald Tusk w żołnierskich słowach uzmysłowił schizofrenikowi zza ołszynu, że czas na otrzeźwienie i spuszczenie powietrza z nadętego do granic pojemności ego.
Jak najczęściej warto przypominać temu idiocie, iż najważniejszym człowiekiem na Ziemi jest to coś wyłącznie we własnym mniemaniu i w opinii ratlerka i pozostałej pisonii - ta też jest dziś JEDYNYM już przyjacielem (choć wciąż jeszcze w pozycji "on knees").
Cwaniaczek orbaniątko wie, gdzie leżą konfiturki - łasi się zatem do Szanownego Pana Prezydenta Wielkiej Rusi Dablju Dablju Putina, erdogan także jednoczy się w swych reżimowych zapędach z w/w Najważniejszym Człowiekiem z sąsiadującego z Turcją mocarstwa.
Zaoceaniczne debilątko skłóciło Hamerykę z wszystkimi krajami na świecie - w tym z potężnymi Chinami, Kanadą czy UE (z Brytami włącznie, którym także naubliżał przy okazji ostatniej wizyty na Wyspach) - wojna celna z pewnością nie przyniesie nadzwyczajnych profitów krajowi, który dostał się w łapska psychopaty, a z pewnością izoluje Stany na międzynarodowej arenie.
Oczywiście geograficzne położenie gwarantuje spokój - jedynym zagrożeniem jest Szanowny Przywódca Wielkie wciąż Korei Płn - Kim Dzong Un, który wydudkał narcyza w trakcie ustawki, w trakcie której zobowiązał się do rezygnacji z doświadczeń nad bronią nuklearna, a następnie przyspieszył badania naukowe w tym kierunku.
Wolska jako jeden z nielicznych "sojuszników" (on knees) jest zatem tym nielicznym wielbicielem kretyna - zapewne z tego powodu, iż nikt tak dobrze nie rozumie kretyna (tru(m)pek) jak inny matoł (zbafca).
Oczywiście narcyz nie skumał tych słów, a nawet próbował protekcjonalnie poszturchiwać Wielkiego Przywódcę Europy w trakcie pozowania do słitfoci , jednak trafił swój na swego - Donald Tusk odwzajemnił szturchnięcie.
Można ze 100% pewnością stwierdzić, że szturchnięty ratlerek sfajdał by się w porcięta ze szczynścia a TVPiS przypominała tę scenkę do obrzydzenia z komentarzem o przyjacielskich więzach łączących obydwu "przy wódców".