1agfa
02.12.18, 14:59
Mam (uporczywe, narastające, jako że pamiętam ów czas i obyczaje bardziej i dotkliwiej niżbym chciał); mam wrażenie déjà vu. Powrotu epoki, uczynienia pierwszych kroków w kierunku minionego. Czasu jeszcze dawniejszego niż ten o jakim opowiada film. W filmie obraz wyimaginowany, wykrzywiony, a jakże prawdziwy bo czerpiący z prawdziwych doświadczeń...tchnienie przeszłości owiewa realną teraźniejszość.
Właśnie zacząłem/zaczęliśmy oglądać. Cierpnie skóra. Od pamiętania, od przypomnienia, od zwrócenia uwagi co mogło, co może się zdarzyć...
teleshow.wp.pl/przepis-na-koszmar-jeden-narod-jedna-partia-jeden-wodz-6322885392640129a