sorel.lina
30.01.19, 11:44
Echa afery taśmowej w rodzinnym gronie prezesa Kaczyńskiego w światowych mediach, tu Bloomberg.
W swojej książce z 2016 roku "What Is Populism", politolog Jan-Werner Mueller napisał, że populistyczne rządy mają rodzaj licencji na praktykę "kolonizacji państwowej, masowego klientelizmu i dyskryminacyjnego legalizmu".
Rewelacje o tym, co można nazwać korupcją, po prostu nie wydają się szkodzić reputacji populistycznych przywódców tak bardzo, jak można się było spodziewać" - napisał Mueller.
"Oczywiście, spostrzeganie wśród zwolenników populistów jest takie, że korupcja i kumoterstwo nie są prawdziwymi problemami tak długo, jak wyglądają jak środki podejmowane w imię moralnego, pracowitego" nas ", a nie dla niemoralnych, a nawet obcych.
Zjawisko to przejawia się w postawach ludzi, którzy popierają wszystkich współczesnych liderów populistycznych, od Donalda Trumpa do węgierskiego Viktora Orbana. Nie ma powodu, dla którego Kaczyński byłby inny.
Liberałowie będą potrzebować silniejszej broni, aby uzyskać jakikolwiek efekt - i na razie trudno będzie je znaleźć, tym bardziej biorąc pod uwagę wzrost gospodarczy Polski i hojne programy społeczne PiS."
Bloomberg przywołuje też słowa Radosława Sikorskiego: "Populizm zawsze kończy się w ten sposób, w oligarchii"