02.03.19, 19:50
Zatem Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych ciąg dalszy.
Prezydent Duda we właściwy sobie sposób nadął się, nabzdyczył, to smutniał, to gniewnie fukał, raz po raz, w końcu wyrzucił to z siebie i oświadczył, że "kto źle mówi o Wyklętych okrywa się wieczną hańbą". Przyjąłem do wiadomości.
Następnie, nawrócony bankowiec, milioner Mate Morawiecki, obecnie premier polskiego rządu, który lubi pogibać na Jasnej Górze z Paulinami przy jakimś tam kato-polo, od pierwszego zdania wchodzi na wysokie "C" do tego stopnia, że sam już nie wie w co ma "Wyklętych" całować. W dymiąca lufę pistoletu maszynowego, czy może w czapkę z orzełkiem. Przez to przejęcie rodem z przedszkolnej akademii, czyni dygresję lekką jak wór kartofli, wspominając o ekstradycji Stefana Michnika - zbrodniarza, i o tym jak to (parafrazując) o tę ekstradycję w końcu się "narodowo", "niezłomnie" wystaramy. Ten wspólny mianownik dla bohaterów (np. Pilecki) i bandytów (np. Bury) to ich dobrozmianowe, nieznośnie dziecinne widzenie historii, ta zerojedynkowość jest wyjątkowo niebezpieczna z uwagi na fakt, że przeciętny osiemnastolatek ma na historię wyjebane i ogólnie rzecz biorąc - nie kojarzy. Morawiecki natomiast mówi że jest "Wyklętych" spadkobiercą, co jest już jazdą porównywalną z braniem "chwilówki" na wakacje w Egipcie . Następnie stwierdza tonem nie znoszącym sprzeciwu, że to "wyklęci doprowadzili nas do wolności". Chuj z Armią Krajową, z Wałęsą, Mazowieckim, Kuroniem, jebać KOR i Solidarność, Bury, Kuraś i Łupaszka nam zgotowali Polskę wolną i suwerenną, a PiS jest ich pogrobowcem. Dzieckiem, które pamięć swoich przodków, obwieszonych bronią i ryngrafami, czcić będzie przez kolejne kadencje. Taki piąteczek z "Wyklętymi". Taka Rzeczpospolita na przedwiośniu. Taka zabawa "po polsku".

z netu
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Wy klęci 02.03.19, 20:04
      i ZOMOŚwiry

      www.facebook.com/Jerzy.27/videos/601500660273387/
      • wscieklyuklad Re: Wy klęci 03.03.19, 09:26
        Prawda przeklęta, historia piękna
        Rok temu we Wrocławiu, w Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych, zapłonęło 187 zniczy przed Kościołem Garnizonowym we Wrocławiu. Jak szacują historycy, tyle dzieci zostało zamordowanych przez żołnierzy wyklętych. Napis na płycie, pod którą umieszczono znicze, głosił "Nie wszyscy byli bohaterami. Pamięć zamiast kultu". A więc prawda zamiast historycznego mitu.
        Walka o prawdę historyczną jest zadaniem uczciwych i odważnych historyków. Ludzie ci muszą się często zmierzyć z żywymi mitami w społeczeństwie, wytworzonymi przez propagandę narodową. I wtedy powodują wściekłość i wrzask.
        Popularna historiografia jest spisywana na potrzeby suwerena. Historia ma być, owszem, obiektywna, ale troszeczkę też, żeby nam pomagała we współczesnym życiu. I dodawała sił. Oczekiwania społeczne wobec historii nie są związane tak bardzo z prawdą, tylko z użytecznością. Historia w oczekiwaniu wielu obywateli powinna nas wspierać i krzepić, a nie drażnić. Nie chcemy, aby historia potwierdzała przykładowo, że jesteśmy potomkami zbrodniarzy. Nie chcemy, aby historia przeczyła naszej wierze i siała wątpliwości, co do naszej waleczności i szlachetności. Jesteśmy wielkim narodem, wierzymy w to, i teraz chcemy, aby historia to potwierdzała. Jeżeli tego historia nie robi, to niech politycy postarają się o inną historię. Oto vox populi.
        Stąd historia, gdy znajdzie się w rękach polityków, zamienia się w narzędzie populistycznej propagandy. Tak właśnie robi PIS. Damy wam taką historię, jaką chcecie. A wy dacie nam swoje poparcie.
        Jeszcze dwie, trzy dekady temu, oficjalna wersja głosiła, że Polacy byli tylko ofiarami II Wojny Światowej. Polski żołnierz nie miał krwi na rękach, a w lufie jego karabinu zatknięty był goździk. Teraz już wiemy, że tak nie było. Nadal spieramy się o to, ilu było w naszym narodzie szmalcowników i katów, ale że takie postacie były – już nikt nie kwestionuje. Nikt nie upiera się, że tylko ratowaliśmy Żydów.
        PISowska prawica chce teraz przekonać polski naród, że żołnierze "wyklęci" są bohaterami. Historycy, IPN, a nawet jeszcze żyjący świadkowie, mówią nam, że pośród żołnierzy "wyklętych" było sporo pospolitych zbrodniarzy i bandytów. Ale ta informacja budzi histerię po stronie prawicy, gdyż kłóci się mocno z mitem dobrego antykomunisty. Historia jest taka, jaka jest. Siła modlitwy oraz zbiorowe życzenia jej nie zmienią. Sam fakt, że ktoś walczył z komuną po zakończeniu wojny, nie czyni z niego bohatera, tak samo, jak nikt nie staje się wybitnym politykiem tylko dlatego, że zginął w katastrofie lotniczej.
        Prawda więc powolutku, kropla po kropli, małym strumyczkiem, nieraz powstrzymywana, kneblowana, przenika jednak do społecznej świadomości. Ten proces można na chwilę zatrzymać przez fałszowanie podręczników historycznych, poprzez zakaz mówienia na niektóre tematy pod groźbą kary i więzienia, czy stawianie pomników, które potem musi pilnować policja. Ale prawda i tak wypłynie, nawet jak jest przeklęta i zakazana.
        Dariusz Wiśniewski
        • wscieklyuklad Re: Wy klęci 03.03.19, 09:33
          https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/53595268_400969453964365_6317320602294157312_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=c8f9f5200eb82509fe2c0ca99a6e997a&oe=5CE75AB6

          Spoko! To coś ma muzg zdewastowany dragsami.
          • sorel.lina Re: Wy klęci 03.03.19, 10:01
            Prawda jest skomplikowana i czasem bolesna, ale zawsze lepsza od klamstwa

            http://i65.tinypic.com/20kb37p.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka