Dodaj do ulubionych

Bandziory spod sztandaru

22.02.20, 09:35
solidarnej wolski

turalinski.pl/blog-kazimierza-turalinskiego/81-prawo-i-przestepczosc/327-stachowiak-prawda-o-tym-kto-zabil-a-kto-kryl-zbrodnie?fbclid=IwAR3LzZemv30kY-xLacS6-Nw7OOku0WgPaHuP4mu3fNCvrzZiCdV5RmNFi6g
Obserwuj wątek
      • wscieklyuklad Re: Bandziory spod sztandaru 22.02.20, 09:51
        Onet: Sprawa Banasia. Wyprano miliony złotych?

        Czytaj więcej na fakty.interia.pl/polska/news-onet-sprawa-banasia-wyprano-miliony-zlotych,nId,4339935?fbclid=IwAR2uWLFOtnELvojGyPq2BPZNd43eWaiLRzUyZMFS8XRJa074cKuqeTf0sdE#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
                    • wscieklyuklad Re: Bandziory spod sztandaru 22.02.20, 16:18
                      Mobbing w Ministerstwie Sprawiedliwości. Miażdżący raport wyszedł na jaw

                      W Ministerstwie Sprawiedliwości dochodziło do łamania praw pracowniczych, a jeden z jego wicedyrektorów - sędzia delegowany do pracy w resorcie - stosował mobbing wobec podwładnych, również sędziów - wynika z raportu powołanej w MS komisji antymobbingowej.
                      Zespół ds. przeciwdziałania mobbingowi został powołany przez dyrektora generalnego Ministerstwa Sprawiedliwości . Do raportu z grudnia 2019 r. dotarła "Gazeta" Wyborcza".

                      Co działo się w ministerstwie? Kwestionowanie kompetencji podwładnych, wydawanie sprzecznych poleceń służbowych, zmuszanie do wielokrotnego poprawiania pism albo nieuzasadnione wzywanie do siebie podwładnego tylko po to, by kilka razy dzienne biegał między oddalonymi budynkami ministerstwa - tak podwładnych miał traktować wicedyrektor departamentu wykonywania orzeczeń i probacji Rafał Reiwer.

                      Miał też, według przesłuchiwanych sędziów, prowadzić "dziwne gierki" z podwładnymi. "Kiedy podawał pracownikowi pismo, gdy ten wyciągał po nie rękę, cofał swoją i dokumentu nie można było odebrać" - czytamy na portalu wyborcza.pl.
                        • wscieklyuklad Re: Bandziory spod sztandaru 23.02.20, 10:58
                          KOMENTARZ HISTORYCZNO POLITYCZNY
                          Czytam książkę Jurija Boriewa „PRYWATNE ŻYCIE STALINA”. Lektura podsuwa skojarzenia z obecną sytuacją w Polsce 2020 roku.
                          Józef Wisarionowicz Stalin rocznik 1878 był wychowankiem Monastyru, czyli prawosławnego Klasztoru. Był człowiekiem skrytym. Na masowych zebraniach bolszewików mało mówił, dużo „notował”. „Organizował” dla partii pieniądze i piął się po szczeblach władzy. W 1924 roku „pomógł” choremu Leninowi zejść z tego świata by przejąć po nim władzę. Władzę, której nie oddał aż do śmierci w marcu 1953 roku. Rządził terrorem, zsyłkami, torturami, głodem. Doprowadził do śmierci kilkadziesiąt milionów ludzi.
                          W obecnej Polsce faktyczną, chociaż nie formalną władzę sprawuje Jarosław Kaczyński lat 71. Ten 71 letni polityk ma „kulejące” zdrowie i wokół towarzyszy czyhających na moment, kiedy można będzie przejąć po nim schedę.
                          W cieniu Kaczyńskiego jest polityk mało mówiący, ale skupiający w swoim ręku faktyczną władzę. Dzierży w swoich rekach władzę nad prokuraturą, sądami steruje służbami i propagandą. Tylko kwestia czasu, kiedy wyciągnie Kaczyńskiemu poduszkę spod głowy. Polityk ten charakterologicznie podobny jest do Józefa Stalina. Cichy, mściwy realizujący własne cele. Jego władza przewyższa Premiera i Prezydenta.
                          W bolszewickiej Rosji władza Lenina, a później Stalina narzucona została Rosjanom siłą. W Polsce prezydenta Dudę, posłów Kaczyńskiego, Ziobrę, Morawieckiego i cały PiS wybraliśmy sobie sami. Od ostrej dyktatury dzieli nas tylko kampania prezydencka. Ponowne wybranie na prezydenta Andrzeja Dudę to jest oddanie faktycznej władzy w Polsce Zbigniewowi Ziobrze. To pod „panowaniem” Ziobry (prokuratura, sądy) doszło do mordów politycznych. Pierwszą jego ofiarą była Barbara Blida. Następną prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, a ostatnią dotychczas świadek w aferze podkarpackiej Dawid Kostecki „cygan”. Dyktatorzy mają wspólną cechę. Mają ścisłe związki z duchownymi. Stalin – monastyr, Hitler, Franko, Pinochet popierani przez Watykan, no i Ziobro, Kaczyński, Morawiecki, Duda popierani przez Tadeusza Rydzyka.
                          Stalin trzymał w „stalowym” uścisku Rosjan przez 29 lat. Ziobro obecnie ma lat 50 i może trzymać Polaków „stalową” ręką kilka dekad. Czy chcemy taką „atrakcję” zafundować naszym dzieciom i wnukom? Jest jeszcze czas. Możemy powstrzymać to szaleństwo kartką wyborczą. Wszyscy dorośli obywatele RP muszą iść na wybory i głosować przeciwko DUDZIE. To jest jedyna szansa dla Polski, Polek i Polaków. Ja mam 69 lat i mnie to prawie nie dotyczy, ale dotyczy moich dzieci i wnuków. Proszę wszystkich, którzy ten tekst przeczytają i zgadzają się z tym, co napisałem, żeby przesyłali to swoim znajomym i propagowali to wszędzie, gdzie mają możliwość.

                          Edward Kowalski Gniezno, dnia 16 lutego 2020 roku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka