sorel.lina
28.03.20, 12:41
... ale muszę to powiedzieć.
Dziś oglądałam wystąpienie Szymona Hołowni, przedwczoraj Krzysztofa Bosaka z Konfederacji. Obaj panowie to nie moja bajka.
Jednak przyznaję - wystąpienie Hołowni było odważne, z nerwem, zdecydowaniem, bez zabawy w "grzeczny parlamentaryzm" języka, bez owijania w bawełne. Tego teraz potrzeba
I jak nie lubię Krzysztofa Bosaka za jego nacjonalizm i antyunijność, tak muszę przyznać, że jego wystąpienie w sejmie było merytoryczne, konkretne, wyważone, bez elementów propagandy. Chyba najlepsze ze wszystkich wystąpień przedstawicieli opozycji.