wscieklyuklad
20.04.20, 19:00
Pierwszą część zamieściłem w wątku Światełko w tunelu.
Sądzę jednak, iż obiecany ciąg dalszy rozsądniej będzie zawrzeć w osobnym wątku. Zatem do dzieła.
Post jest oparty na doniesieniach badaczy problemu.
1. Czas trwania kwarantanny.
Dłuższe jej okresy prowadziły do zaburzeń psychicznych, objawów stresu pourazowego, zachowań unikowych i częstszego poczucia gniewu.
Graniczną długością kwarantanny powyżej której objawy ulegały zdecydowanemu nasileniu było... 10 DNI!
Tak więc w przebiegu obecnej pandemii co najmniej 14 dniowa kwarantanna oznacza ryzyko wystąpienia ciężkich objawów stresu pourazowego!
2. Obawy w przebiegu pandemii.
Najczęstszym zjawiskiem jest obawa o własne zdrowie i ryzyko zakażenia innych - zwłaszcza osób bliskich narażonych na kontakt z zarażonym poddanym kwarantannie.
Nasilony lek w chwili wystąpienia jakiegokolwiek objawu potencjalnie związanego z zakażeniem - co ciekawe lęk ten utrzymywał się jeszcze wiele tygodni po zakończeniu kwarantanny.
Silniejszy lęk odczuwały kobiety w ciąży oraz rodzice małych dzieci.
3 Poczucie frustracji i nudy.
Utrata codziennej rutyny oraz ograniczenie kontaktów społecznych i fizycznych nasilały poczucie nudy, frustracji i izolacji co wiązało się z silniejszym odczuwaniem stresu.
Szczególnie źle odbierany był zakłócony tok codziennych czynności jak zakup artykułów (zwłaszcza pierwszej potrzeby - co może tłumaczyć masowy wykup papieru toaletowego w pierwszych dniach pandemii!).
Frustrację nasilała też konieczność ograniczenia kontaktów z bliskimi/znajomymi do połączeń telefonicznych/internetowych.
4. Ograniczona dostępność do zasobów.
niedostateczne zaopatrzenie w artykuły (nie tylko papier toaletowy, ale też żywność, woda, ubrania) w trakcie kwarantanny, wiązało się z frustracją, lękiem i gniewem.
Jak trwałe to zaburzenia niech świadczy fakt, iż obserwowano je nawet W PÓŁ ROKU po kwarantannie!
Równie niekorzystnie wpływała na psychikę świadomość braku dostępu do regularnej opieki medycznej i recept.
5. Niewystarczające informacje.
Ich brak ze strony organów zdrowia publicznego - a zwłaszcza nieprecyzyjne wytyczne dotyczące procedur oraz brak informacji odnośnie celu kwarantanny był jednym z największych czynników stresorodnych.
Brak wiedzy o różnych poziomach ryzyka prowadził do paniki - odizolowani obawiali się najgorszego.
Znaczna część badanych podkreślała uczucie stresu z brakiem przejrzystości w działaniach pracowników ochrony zdrowia i PRZEDSTAWICIELI RZĄDU W INFORMOWANIU O POWADZE PANDEMII.
Stres pourazowy był szczególnie nasilony przy braku jasnych wytycznych lub uzasadnienia dla form kwarantanny (np. wolski zakaz wstępu do lasu)
cdn.