wscieklyuklad
10.05.20, 09:58
modliliśmy się z Sorell za Polskę. Jednym okiem zerkaliśmy w ekran tv (ja lewym, Sorell prawym-bo w tych mamy lepszą ostrość widzenia).
I KICHA!
W końcu Sorell stwierdziła, iż popełniliśmy metodologiczny błąd. Trzeba nam się było modlić za Wolskę.
No tak, tyle, że taka modlitwa nie przejedzie nam przez gardło. No to poszliśmy spać.