24.08.21, 16:20
Wolska zadygotała z oburzenia, sfajdała się w obrzydzenia poczuciu a ośniki z szuflad dobywamy do gardła się rzucić żydolewactwu zapragnęła.
I nic to, że Narut Wyklenty, Lud Ziemi z Kolan Powstawszy dupsko gole Światu do ucałowania wystawił a dla animuszu sobie dodania po kilkakroć pierdnął siarką ku Niebiosom tocząc!
Zefirek ponoć ku Wschodowi dmucha, niech tedy ów Zapach Piekielny ku Mińskowi pomyka, coby Car Łukaszenka Mińsko swe zmarszczywszy Wielkość oburzenia naszego na własnym przerobił Najwrze,

Metan nie eter jest przecież, a jeśli jaki Patryota szczapą smolną ciśnie w kierunku owym buchbach iście Gombrowiczowski nastanie, a herbertowski Pan Cogito myśli poniecha.

Tymczasem proKURAtura nowe podejmuje kroczki w pamięci Munduru już pierwotne przez Władka Frasyniuka znieważenie kontestując, każdy z nas pamięta przecie, jak popchnięty przez żydolewackie tyły, Chuligan ów na mundur się zamachnąwszy. Ramienia Opatrzności dotknąwszy Godność naruszył.
Tym razem Recydywista wstrętny do Skrajności się istnej posunął, jako że już nie Ramieniem, ale Słowem Na Wskros Obraźliwym Wolskość spotwarzył!
Zniewaga owa Oburzenie powszechne wznieciła, tak, że od Lewicę po Prawicę, ode jednego ku drugiemu Publikatorżnictwu FUUJJJ się srogie poniesło a gardła poderżnięcia Wizja nastała, bo przecież nic nad Honor i Oyczyznę, chyba, źe Inkarnowany.

Cdn
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 24.08.21, 16:30
      Wzniecenie Patryotyczne pisanie trudnym czyni, zatem w słowach paru Czyny Przestępczego to opis.
      Władek szpaler na Na Niezwyciężonej Granicy Naszey stojący Psów Watahą ocenił, a Śmiećmi nazwał.
      A przecie każdy co przy Zmysłach Zdrowym łacno uzna, iż tam Chłop w Chłopa, że sam Wyrwidąb i i Waligóra może na widok sam sfajdaniu ze strachu by uległ a w Łokietka Jaskini pode Krakowem Królewskiem zapadł po Czasy Wieczne.
      Wolska zamarła!
      Bo jakże to Psów Wataha gdy tychże Sfora co najwyżej być może, a jeśli już Wataha to Wilków Zębiska Na Pohańca Szczerzących Groźnie a Syren Tłumacza wysiłki próżne Zagłuszających a nie jakieś tam ratlerka kwilenie!
      Jeśli już to nie Śmieci lecz W Koronie Naszey Brylanty w perspektywie nie Recykling, nie Utylizację mający, lecz Orderów na Piersi Dumnej brzęki w Zasług Oczywistych uznaniu.

      Cdn
      • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 24.08.21, 16:48
        No dobra.

        Sam jako Woyska Naszego Oficyjer wiem jako Mundury wyglądać winny.
        Mundur otóż wzór swój ścisłe ma określony.
        Nie jest to jakaś maskująca nosiciela szmata, niedbale narzucona. Bo na furażerce/hełmie itd Orzełek ku nam poziera Godło Nasze, Obrońca Nasz a i Duma.
        Mundur ma swe pagony z dystynkcją na nich. mundur ma identyfikator na wypadek gdyby Wraży Ciapaty z Kindżałem ku Obrońcy Naszemu poskoczył a Grdykę nadszarpnął skutecznie pocharkiwanie z Tchawicy Bohatyra dobywszy.
        A wszystko to po to, by gdy już Saskie Pałace z Ruin podźwigną, Nikt i Nigdy Pomnika Żołnierzy Nieznanych nie bezcześcił Rozkopkiem Nowym, by Prochy kolejne Bezimiennych w nim łozyć a Wartę Homorową stawiać.

        Wataha graniczna munduru nie nosi! Źadnych stopni kwantyfikujących szarżę! Żadnych danych Personalia identyfikujących.
        Zatem Władek Frasyniuk Munduru nie znieważył, bo Wataha mundurów nie nosi!
        Zatem Władek jeno Godność Wojaków naruszył z Bitnych Wilków Psiarnią ich czyniąc.
        A było Psy Chartami zastąpić. A było do Watahy Rottweilera dodać i Oponentom paszcze zatkać!
        Bo jeśli już Psy to Obronne!
        Bo jeśli już Psy to takie co i dziecku - gdy Ciapate zwłaszcza - kęsim zgotować zdolne, a na granicy Kwilenie drobiazgu słychać było.

        A do Śmieci dodać Własne powinien.
        Bo nic nad Śmieci Własne cenniejszego!
        Porzekadło ma wszak swą cenę, Narodowa Tradycyja Wartość ma Niezbywalną i do Przecenienia Niemoźebną.
        I za to jedynie Władka na Miechów Niesporo do Tiurmy wtrynić się winno!
        Za Niedbalstwo.
        Za Język co Myśl Narodową wyprzedził!
        Za Treść co ode Kotleta z Bigosem Narodowym zbyt odległą była!

        Cdn
        • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 24.08.21, 17:00
          A co z debilami opozycyjnymi ode prawej do lewej strony?
          Co z oburzonym publikatorżnictwem?
          Co z TVN-u się kajaniem przy Memento Mori mamrocie?

          Za trzy tygodnie stracicie koncesję.
          Nie dlatego, że macie jaja.
          Dlatego, źe jesteście matołami gotowymi do sypania głowy popiołem pół roku po Środzie Popielcowej.
          Dlatego, źe nie potraficie uzmysłowić Ciemnemu Ludowi jakie cechy ma Mundur Polskiego Żołnierza.
          Za to, że nie potraficie sklecić reportażu o tym jak Prawdziwy Żołnierz Oyczyznie Suży!
          Za to, ze nie potraficie do znudzenia prezentować zachodnich wojaków tulących nieszczęśliwe arabskie sieroty.
          I za to, ze nie zauważyliście, źe mafia włączyła na granicy syreny zagłuszające.
          Nie dźwięk, lecz smród puszczonego ku Łukaszence bąka.
          Wyją tak głośno, że zmieniły kierunek zefirka.
          Dziś łechce wasze skretyniałe nozdrza samobiczowników.
          Sektę skopców z martwych powstałych tworzycie.
          I jak Skopce skończycie.
          Bo nie umiecie nazywać zjawisk po imieniu.
          A jeśli ktoś to za was uczyni podpuszczacie w gatki z przeraźenia.
          Odcinając się od Władka Frasyniuka wydaliście na siebie ostateczny wyrok.
          Znikniecie z powszechnych mediów w aureoli Judasza, nie męczennika.

          Net pracuje bez ustanku.
          Więc dedykuję wam zawstydzone i zniesmaczone matołki jeden z memów.

          https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/239494994_4246618922040824_7838973059580271184_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=9onejHF2ZpgAX_WtePU&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=29a7ba1617d2c394ddc3ee6df7f16db2&oe=6149DBD1

          Odpowiadam: bo mieli jaja!
            • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 24.08.21, 17:21
              Skoro funkcjonariusze Zjednoczonej Patologii przyjmują do wiadomości, że mamy swego rodzaju wojnę, to powinni również szybciutko się nauczyć, że wojna ma swoje prawa. Ich nieprzestrzeganie nazywamy zbrodniami wojennymi.

              Na granicach Białorusi z państwami NATO toczy się wojna hybrydowa. Przyznaje to każdy polityk Pychy i Szmalu lub Solidarnej Patologii, który tylko ma okazję publicznie się wypowiedzieć. Łukaszenka używa w tej wojnie papierosów i ludzi. Czyli jaki satrapa, taki poziom intelektualny intrygi.

              Przerzut nielegalnych papierosów to temat dla eksperta, którym nie jestem. Ale w przypadku ludzi, których łukaszenkowscy siepacze przepychają przez granicę, trzeba przypomnieć kilka prostych prawd oczywistych dla każdego lekarza i każdego jako tako zorientowanego w historii wojskowości.

              Zasady są proste, zwłaszcza te podstawowe:

              Nie strzelać do jeńców i do ludności cywilnej (m.in. za to drugie Hermann Goering został skazany na śmierć).
              Udzielać pomocy medycznej rannym żołnierzom (również przeciwnika), a także ludności cywilnej, jeżeli nie naraża to na niebezpieczeństwo własnych oddziałów medycznych.
              Udzielać pomocy humanitarnej ludności cywilnej, jeżeli istnieje taka potrzeba i jeżeli istnieją możliwości jej udzielenia.
              Tylko tyle, ale dla facecików, którym ego zeżarło rozum, to może być za trudne.

              Spójrzmy na sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Przetrzymywani tam uchodźcy pozbawieni są wody, żywności i pomocy medycznej. Nie dopuszcza jej do nich wojsko. Ktoś tym żołnierzom, strażnikom granicznym, a ostatnio również policjantom wydał odpowiednie rozkazy. Skoro hunwejbini satrapy uznali, że toczy się wojna, to znaczy, że wydając je, zbliżyli się właśnie do granicy popełnienia zbrodni wojennych. A może nawet ją właśnie przekraczają.

              Nie jestem za niekontrolowanym otwarciem granic. Ale nawet jeżeli wszyscy ci nieszczęśnicy są utajonymi terrorystami (sławny kot też), nie zwalnia to naszej bohaterskiej armii od humanitarnych zachowań wobec ludzi, którzy są w tym momencie z pewnością bezbronni. Potem można, a nawet trzeba zweryfikować ich jako źródło potencjalnego zagrożenia (co będzie trudne, bo psycho-Antoni rozwalił kontrwywiad) i poddać procedurom odpowiednim do wyników weryfikacji.

              Ale póki co świadome zaniechanie działań o charakterze humanitarnym i blokowanie ich przeprowadzenia przez odpowiednie organizacje pokazuje poziom upadku moralnego ludzi odpowiedzialnych za funkcjonowanie służb mundurowych. Należy mieć nadzieję, że nadejdzie czas, kiedy spotkają ich za to sankcje prawne. Trybunał w Hadze byłby dobrym miejscem zakończenia tej historyjki o braku elementarnej przyzwoitości.

              Z netu
                • sorel.lina Re: Wata Ha! 24.08.21, 17:42
                  “Jako kraj jako chrześcijanie, po prostu się kompromitujemy, zasłaniając się polityką. Niestety w imie polityki popełniono wiele zbrodni“- powiedziała siostra Małgorzata Chmielewska

                  Temat grupki uchodźców zablokowanych z jednej strony służbami białoruskimi a z drugiej polskim wojskiem i policją, jest w tej chwili najważniejszym tematem w Polsce. PiS trafił na podatny grunt i próbuje wprowadzić narrację zagrożenia. Tysiące uchodźców miałyby zalać Polskę, jeżeli nastąpi jakiekolwiek ustępstwo w stosunku do tych osób koczujących na granicy. Społeczeństwo polskie ze względów historycznych jest bardzo wrażliwe na obcych, więc wydaje się, że pisowskie media mogą odnieść początkowy sukces w tym temacie. Niewiele się jednak mówi o tym co wymsknęło się jednemu z wiceministrów Morawieckiego, o tym że służby przyznały się już do siedmiuset uchodźców, którzy przekroczyli granicę i nikt nie wie gdzie mogą się znajdować. W związku z tym nie dziwi fakt, że PiS chce nagłośnić sprawę grupki uchodźców, ponieważ jeżeli ruszyłaby prawdziwa fala, to uchodźcy przeszliby naszą granicę spokojnym spacerkiem. Sposób w jaki PiS prowadzi tą brudną propagandę budzi odrazę.

                  Po wczorajszym wywiadzie Władysława Frasyniuka, który ocenił zachowanie polskich żołnierzy nazywając ich watahą psów, media neonarodowe miały niezłe używanie. Pomimo odcięcia się TVN od wypowiedzi byłego opozycjonisty pojawiły się nawet głosy odebrania koncesji.

                  Nie tylko Władysław Frasyniuk ma złe zdanie o zachowaniu polskich służb strzegących naszych granic. Bardzo krytycznie do ich postawę ocenia siostra zakonna Małgorzata Chmielewska, która odpowiada za jedenaście domów noclegowych dla ludzi bezdomnych. Na jej blogu pojawił się wpis pt. “TO NIE FALA, TO LUDZIE“

                  Bez względu na to, kto gra w tę okrutną grę człowiekiem naszym obowiązkiem ludzi przyzwoitych jest podać rękę ofiarom. Naszym obowiązkiem chrześcijan jest podać rękę ofiarom. – czytamy na blogu siostry
                  Płacz dziecka znad granicy dociera do uszu Boga Miłosierdzia. Obyśmy się nie zdziwili, że to oni stać będą na bramce u św. Piotra

                  S. Chmielewska nie widzi innej drogi rozwiązania tej krytycznej sytuacji jak tylko w pierwszej kolejności pomoc cierpiącym osobom na granicy, a potem rozwiązać szerszy problem, aby taka sytuacja się nie powtórzyła. Serdecznie dziękując wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc wskazuje na dramat wykorzystanych politycznie bezbronnych ludzi.

                  Ze strony władz białoruskich, to wiemy o co chodzi, ale zadziwia mnie postawa władz polskich
                  – twierdzi s. Chmielewska wskazując, że z takimi sytuacjami będziemy mieli coraz częściej do czynienia z uwagi na niepokoje na świecie.

                  Nie możemy jako Polska, jako kraj dopuszczać do tak dramatycznych scen jakie dzieją się w tej chwili na granicy. Nie wolno grać życiem ludzkim, nie wolno po ludzku nie wolno po chrześcijańsku
                  – dodała

                  Siostra nie jest zwolenniczką wpuszczania wszystkich migrantów ale uważa, że naszym obowiązkiem jest wpuszczenie tych “którzy stoją u naszych bram – mamy taki obowiązek“ Możemy stworzyć im godne warunki bo to co sie tam dzieje w tej chwili to są tortury poniżanie, to również jest niegodne z prawem”

                  Jeśli powołujemy się na chrześcijaństwo, politycy niektórzy, na swoja wiarę chrześcijańską czy katolicką, to nie ma dyskusji to do nich należy znalezienie szybkiego rozwiązania a już kpiną są, po prostu drwiną z tych nieszczęsnych ludzi, którzy tam tkwią na tej granicy , przykładowo zagłuszanie silnikami samochodów, czy traktorów, zagłuszanie możliwości komunikacji ludzi, którzy chcą pomóc. To już jest drwina z ludzkiego nieszczęścia. To jest mniej więcej tak ja ja bym głodnemu człowiekowi podawał kawałek chleba i w momencie kiedy on chce to chwycić to mu to zabieram”

                  Gdybym nie była siostrą to bym powiedziała ktrótko – jesteśmy świntuchami, jesteśmy złymi ludźmi, nie ma takiej sytuacji w której nie można by podać ręki drugiemu człowiekowi nawet ryzykując własne życie

                  Nie ma sytuacji, w której polityka zabroniłaby mi podać rękę drugiemu człowiekowi, po prostu nie ma. To mnie może kosztować, ale nie ma takiej sytuacji. To jest nakaz ewangeliczny, tu nie ma dyskusji. Czasami wymaga to bohaterstwa, do czego nie każdy jest stworzony, ale w tym wypadku tych trzydziestu ludzi stojących na granicy to nie wymaga żadnego bohaterstwa”
                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 24.08.21, 17:56
                    A to cała prawda o chujczynach mafijnych

                    racji 82. rocznicy podpisania paktu Ribentrop-Mołotow, 23 sierpnia TVP pokusiła się o reportaż na ten temat. Ten, kto będzie próbował go znaleźć na oficjalnej stronie telewizji, mocno się zawiedzie.

                    Reportaż pt. "Zbrodniczy pakt Hitler-Stalin" miał być przypomnieniem historycznych wydarzeń oraz wyjaśniać tragiczne, m.in. dla Polski, skutki porozumienia. Wszystko wydawało się być wykonane profesjonalnie, w nagraniach wziął też udział historyk

                    Niemcy zaatakowały Polskę już kilka dni później - 1 sierpnia. Sowieci wbili na nóż w plecy 17 września - usłyszeliśmy w reportażu TVP.

                    Jak wszyscy wiemy ze szkoły podstawowej, II wojna światowa rozpoczęła się 1 września, a więc miesiąc później. Wojska niemieckie dokonały agresji na Polskę. Internauci zastanawiali się, skąd taka pomyłka.

                    Spekulowano, że być może lektor pomylił 1 września z 1 sierpnia, a więc datą, kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie. Wiele osób dziwiło się, jak można było nie wyhaczyć tak podstawowego błędu.

                    Pomyłka została usunięta

                    Materiał oczywiście tradycyjnie tuż po emisji "Wiadomości" trafił na stronę TVP. Widzowie, którzy wyłapali wpadkę, chcieli obejrzeć go ponownie - i tu mocno się zdziwili, bo wrażliwy fragment zwyczajnie wycięto.

                    W miejsce reportażu "Zbrodniczy pakt Hitler-Stalin" pojawił się materiał niezwiązany z historycznymi wydarzeniami. Widzowie mogli w zamian obejrzeć fragment "Gościa Wiadomości" z Mariuszem Kamińskim.

                    Z netu
                                • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 24.08.21, 20:19
                                  Adam Zagajewski - UCHODŹCY
                                  Zgarbieni pod ciężarem, który niekiedy
                                  jest widoczny, a niekiedy nie,
                                  brną w błocie albo w piasku pustyni,
                                  pochyleni, głodni,
                                  małomówni mężczyźni w grubych kaftanach,
                                  ubrani na wszystkie cztery pory roku,
                                  stare kobiety o pomiętych twarzach,
                                  niosące coś, co jest niemowlęciem, lampą
                                  – pamiątkową – albo ostatnim bochenkiem chleba.
                                  To może być Bośnia, dzisiaj,
                                  Polska we wrześniu 39, Francja –
                                  osiem miesięcy później, Turyngia w 45,
                                  Somalia lub Afganistan, Egipt.
                                  Zawsze jest wóz, albo przynajmniej wózek,
                                  wypełniony skarbami (pierzyna, srebrny kubek
                                  i szybko ulatniający się zapach domu),
                                  samochód bez benzyny, porzucony w rowie,
                                  koń (będzie zdradzony), śnieg, dużo śniegu,
                                  za dużo śniegu, za dużo słońca, za dużo deszczu,
                                  i to charakterystyczne pochylenie,
                                  jakby w stronę innej, lepszej planety,
                                  mającej mniej ambitnych generałów,
                                  mniej armat, mniej śniegu, mniej wiatru,
                                  mniej Historii (niestety, takiej planety
                                  nie ma, jest tylko pochylenie).
                                  Powłócząc nogami,
                                  idą powoli, bardzo powoli
                                  do kraju nigdzie,
                                  do miasta nikt
                                  nad rzeką nigdy.
                                    • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 24.08.21, 20:29
                                      Żołnierz Polski pierwszy raz skompromitował się w nocy z 17 na 18 grudnia 2015 r. włamując się na rozkaz pomocnika aptekarza do jednostki NATO i w tym dniu został zlikwidowany kontrwywiad. Drugi raz poszło już gładko, kiedy oficer Wojska Polskiego trzymał nad tym gówniarzem parasol a reszta Podhalańczyków salutowała mu na apelu...
                                      Pilnowanie schodów donikąd, bieganie i szarpanie wieńców, tarmoszenie ludzi (na rozkaz) i teraz kompletnie irracjonalne zachowanie straży granicznej, to kompromitacja, która była prowokacją Łukaszenki. Dał się Pan wpuścić w maliny, jak przedszkolak. Dowalił Pan do tej żenady notę dyplomatyczną z chęcią pomocy uchodźcom na terenie Białorusi. To już nawet nie jest dno, to upokorzenie Polski i Polaków.
                                      Nie ma już armii, wywiadu, kontrwywiadu, nie ma już Żołnierza Polskiego, zostali skutecznie usunięci, albo sami odeszli (kompetentni, doskonale wyszkoleni za grube miliony, sprawdzeni i oddani Ojczyźnie) a na ich miejsce weszli ludzie, którym stopnie wojskowe, oficerskie i generalskie nadawano po półrocznym kursie. Oczywiście, to nie Pana zasługa, tylko Macierewicza - śmiem twierdzić, ruskiego agenta, którego zadaniem było rozbrojenie Polski.
                                      Nie zrobił Pan z tym nic, a wręcz kontynuował politykę rozbrojeniową swojego poprzednika. W dodatku spokojnie Pan patrzy jak pańskie przydupasy kompromitują żołnierza i inne służby mundurowe, włącznie ze Strażą Pożarną, Policją i Strażą Graniczną, wydając żenujące rozkazy. Swoją drogą, żołnierz miał prawo odmówić rozkazu, jeżeli drastycznie narusza prawo itd. Sam Pan wiesz, że teraz żaden mundurowy się nie sprzeciwi, bo po pierwsze żaden z nich nie zna prawa, żaden nie ma dostępu do faktów i zdarzeń, są to automaty, które dostają szmal za posłuszeństwo. Gdyby jednak mieli podstawową wiedzę, na polu walki zostałbyś Pan sam.
                                      Oni nie wiedzą też, że jak się posypie ten kaczyńskiego zamek z piasku Polska jego marzeń, to Pan, Woś i inne sQrwysyny niszczące nasz kraj spierdolą, a każdy z nich zostanie postawiony w stan oskarżenia i odpowie za wykonanie bezsensownego rozkazu - społeczeństwo tego dopilnuje.
                                      Panie Błaszczak, dla Pana już nie ma żadnego ratunku, możesz Pan sobie Frasyniuka podawać do sądu, ale Polacy już wiedzą, że za "śmieci w wojsku" odpowiada PAN ❗
                                      i Macierewicz, tylko on już się wymiksował z tematu 😃
                                      Renata Bednarz
                                          • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 24.08.21, 20:51
                                            Daniel Passent
                                            Szczyty polskiej dyplomacji.
                                            Z głębokim wzruszeniem przeczytałem notę dyplomatyczną polskiego MSZ do MSZ Białorusi, w której nasz MSZ, kierując się względami humanitaryzmu (!), oferuje naszą, polską pomoc dla uchodźców, którzy przebywają na terenie Republiki Białoruskiej.
                                            Czytałem, nie dowierzając, kilka razy, gdyż nie mogę wyjść ze zdumienia. To druga taka kompromitacja MSZ w krótkim odstępie czasu.
                                            Najpierw nota. Po tym, jak (wyliczam za Mikołajem Pietrzakiem, dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie) Polska naruszyła zasadę, że nie zawraca się nikogo z granicy, jeśli ta osoba zwraca się o ochronę międzynarodową, nasz kraj próbuje rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych uchylić konwencję genewską i ustawy polskie, traktuje w sposób nieludzki 32 osoby, wystawiając przeciw nim kilkudziesięciu żołnierzy uzbrojonych po zęby i zamaskowanych etc. etc.
                                            Po tym wszystkim strona polska ma czelność proponować „pomoc” stronie białoruskiej.
                                            Od czasu propozycji Jerzego Urbana (rzecznika rządu PRL), że Polska wyśle do Nowego Jorku koce dla bezdomnych, nie spotkałem się z równie absurdalną propozycją.
                                            Nota polskiego MSZ do MSZ Białorusi to tylko zagrywka dyplomatyczna. Gdyby los 32 uchodźców leżał stronie polskiej na sercu, to ma ona wiele prostszych rozwiązań niż pisanie not do Mińska: przyjąć zgodnie z prawem uchodźców, odebrać ich wnioski o ochronę międzynarodową itd., a nie bawić się ich losem w rozgrywce w Łukaszenką.
                                            Czegóż jednak oczekiwać od naszego (?) MSZ, jeśli mają tam miejsce fakty kompromitujące, czystka po czystce, intryga za intrygą.
                                            W internecie pojawił się mail wiceministra Pawła Jabłońskiego (Ordo Iuris) do premiera: „Mateusz, (…) mamy prawie gotowy projekt ustawy o służbie zagranicznej, której celem jest m.in. stworzenie dodatkowej ścieżki naboru ludzi do dyplomacji”.
                                            Jak pisze redaktor Czuchnowski („GW”), wiceminister nie jest zadowolony z obecnych kadr, które są „skażone” (!!!) m.in. wykształceniem uniwersyteckim, a to środowisko nie jest życzliwe władzy.
                                            Zdaniem wiceministra inna ścieżka to Akademia Dyplomatyczna, gdzie nauka trwa jednak zbyt długo i jest absorbująca.
                                            Potrzebna jest ścieżka alternatywna, zatrudnianie dobrych, zaufanych ludzi z wolnego rynku, spełniających kryteria znajomości języków, ale bez konieczności przechodzenia na początku długotrwałych szkoleń i naborów – pisze Czuchnowski.
                                            Chodzi o to, by wskazani przez Jabłońskiego ludzie mogli zacząć szybko „pracować dla Polski”, bez różnych szkoleń i konkursów, które przeszkadzają w pracy dla Polski.
                                            W tym celu prezydent Duda podpisał powołanie nowej kategorii „pracowników zagranicznych” – bez egzaminu dyplomatyczno-konsularnego.
                                            Jest to wypisz wymaluj PRL bis na czele z zasadą „nie matura, lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera”.
                                            Brawo, towarzysz Jabłoński (rocznik 1985), który tamtych czasów nie pamięta, ale chyba do nich tęskni.
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 25.08.21, 17:02
                                                    TVN24, tylko wczoraj pokazała:
                                                    1. Paskudną scenkę z bydgoskiego autobusu, gdy prymitywny, rasistowski troglodyta tłucze z byka człowieka wyglądającego na cudzoziemca.
                                                    2. Zmagania posła Sterczewskiego, usiłującego podrzucić głodnym jedzenie, z prymitywnymi troglodytami przebranymi w mundury WP, którym ktoś rozkazał strzec granicy przed garstką głodnych, wyczerpanych, chorych i umierających uchodźców.
                                                    3. Prymitywny troglodyta, pełniący funkcję ministra ON, nagradza prymitywnych przebierańców, prawdopodobnie swoich podwładnych, za bezmyślne, nieludzkie okrucieństwo okazywane skrzywdzonym, szukającym rozpaczliwie pomocy ludziom i zapowiada budowę monstrualnego płotu przeciwko tym ludziom.
                                                    4. Prymitywny kłamca, pełniący funkcję premiera, stojąc na tle zasieków z drutu kolczastego, usiłuje prostackimi kłamstwami przerzucić odpowiedzialność za sprokurowany przez siebie kryzys humanitarny na granicy, na opozycję.
                                                    Wszystkie te trudne do zniesienia scenki, "ubogacone" prymitywnymi atakami na Władysława Frasyniuka, który miał odwagę prymitywów nazwać prymitywami, bezmyślnych okrutników bezmyślnymi okrutnikami, złodziei złodziejami, a chamów chamami, nie powinny nikogo uspokajać, przywracać wiary w dobroć ludzi, a już na pewno, nieść nadziei na lepsze jutro.
                                                    A jednak!
                                                    A jednak są i inne doniesienia, które mogą dawać nadzieję, że ten trwający od sześciu lat, coraz koszmarniejszy sen może się skończyć szybciej niż nam się to śni.
                                                    Wygląda na to, że grający od początku swoich rządów na prymitywnym myśleniu sporej części społeczeństwa, prymitywni troglodyci, którym udało się na tyle oszukać ludzi, żeby posiąść władzę, właśnie wdepnęli we własne gówno. Za chwilę się na nim poślizgną i ugrzęzną po czubek głowy bez szansy na ratunek, potwierdzając starą jak świat prawdę, że kłamstwo, zwłaszcza tak prymitywne, jak to, którym się posługują, ma krótkie nogi, a prawda, jak oliwa, zawsze na wierzch wypływa.
                                                    Jakie to doniesienia?
                                                    A choćby to z Rzeczpospolitej z 22.08 pt. "Sondaż: Większość Polaków za przyjmowaniem uchodźców!".
                                                    Tak, tak rządzący troglodyci, wbrew wszystkim waszym wysiłkom i trudom podejmowanym już od wczesnego Kaczyńskiego, który na początku przejmowania przez was władzy, straszył Polki i Polaków pierwotniakami i pasożytami, przynoszonymi przez obcych, rodacy, gdy się bliżej przyjrzeli prawdzie o obcych, zaczęli się wyzbywać wszelkich do nich uprzedzeń, prędzej niż można było przypuszczać. To wy, kłamcy i cyniczni gracze ludzkim strachem, nie zdążyliście się jeszcze w swojej tępocie zorientować, że dłużej na nienawiści do obcych nie pojedziecie. Dlaczego? Bo obcy to w większości tacy sami ludzie, jak my wszyscy.
                                                    A ludzie już wiedzą, ze nie taki diabeł straszny, jak go przedstawialiście!
                                                    I dlatego aż:
                                                    77% obywateli jest za pomaganiem obcym!
                                                    62% Polaków uważa, że Polska powinna przyjmować uchodźców! 61% uważa, że powinniśmy pomagać innym przede wszystkim dlatego, że inni nam też kiedyś pomogli!
                                                    "W 2015 r. pojawił się kryzys uchodźczy, w mediach pokazywano nam tłumy szturmujące Europę, a idący wówczas do władzy obóz Zjednoczonej Prawicy uczynił z tego jeden z wiodących tematów kampanii wyborczej. Wszystko to rodziło wielki strach." - przypomina Rzepa.
                                                    I co się dzieje dzisiaj, po 6 latach uprawiania przez prymitywnych troglodytów monstrualnych kłamstw? Po 6 latach działania fabryki prymitywnych kłamstw, prowadzonej przez prymitywnego odpowiednika Goebbelsa!
                                                    Dzisiaj:
                                                    63% obywateli uważa, że przybysze nie tylko nie zabierają pracy Polakom, ale pomagają osiągać lepsze wyniki gospodarce.
                                                    Ale co tam! Patrzcie na to:
                                                    50%! Połowa Polek i Polaków jest zdania, że uchodźcy - uwaga! - wzbogacają życie kulturowe kraju! Co pan na to, prymitywny panie Gliński?! Jeszcze cię strach nie obleciał na myśl. że będziesz musiał odpowiadać na prokuratorskie pytanie, ile zarobiłeś, prymitywie na przehandlowaniu dzieła Leonarda?
                                                    A co wy na to, "repolonizacyjni" krętacze, prymitywni oszuści i rasistowskie szuje, że:
                                                    59% Polek i Polaków nie miałoby nic przeciwko szefowi o innym kolorze skóry?
                                                    A aż:
                                                    78% nie miałoby nic przeciwko innym niż biali sąsiadom!
                                                    Czy znając taki wynik sondażu, niejaki Jędraszewski miałby odwagę zapytać ludzi, czy mają coś przeciwko tęczowej zarazie? Jędraszewski już klekocze złotymi łańcuchami ze strachu, że i jego władztwo oparte na oszustwie właśnie przegniło i tylko tupnąć, to się rozleci. Pewnie ma trochę więcej rozumu niż jego rządzący kolesie, do których jakoś prawda na tyle późno dociera, że srożąc się na garstkę uchodźców, których kazali otoczyć drutem kolczastym i kordonami uzbrojonych troglodytów, myślą, że w ten sposób odzyskają przychylność suwerena i słupki znów im zaczną rosnąć.
                                                    Nic z tego prymitywy! Suweren się właśnie budzi!
                                                    Polak może i długo daje się oszukiwać, ale jak już się zorientuje, że jest oszukiwany, to... ja, będąc na waszym miejscu już bym miał spakowane walizki. Wszystko wskazuje na to, że nie zdążycie z tym polexitem!
                                                    I wiecie co? Ja tam mściwy nie jestem, ale sporo bym oddał, żeby móc was, prymitywni troglodyci, zobaczyć, jak siedzicie na glebie na jakiejś dalekiej granicy i błagacie o ratunek, a zza tej granicy, zamiast chleba i wody, ktoś wam pokazuje wała, jak Polska cała!
        • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 25.08.21, 17:49
          https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/240388388_246535770820953_4703614277958830530_n.jpg?_nc_cat=111&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=3goi54fY48AAX-2zcY8&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=98ac5935a1fe17352e6470751ceba89d&oe=614A45DD
          https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/240408557_246535730820957_3949185101875541934_n.jpg?_nc_cat=111&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=fmTm80d6xykAX9s1ZKe&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=18de744c7be8bc858aaade60a52b7ec0&oe=614D5157

          fot. 1. - Osoba, w asyście pograniczników, idzie nabrać wodę do picia z pobliskiego kanału.
          fot. 2. - Bez komentarza.
          Dzisiaj w obozie nikt nie dostał nic do jedzenia, do 25 wzrosła liczba przeziębionych, ciężej chorych jest 12 osób. Na oczach piątki dzieci umiera ich matka - najciężej chora, 52-letnia, Pani Gul.
          24/25.08.2021, Usnarz Górny

          Z netu

          Czytaj Usmaż Gowno.

          Zielone ludziki umywają rence, by przydać etosu mundurowi.


                • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 25.08.21, 18:14
                  Żołnierze, zielone ludziki i przebierańcy, przypominam wam, że mundur wojskowy to oznaka służby narodowi, a nie partyjnemu kacykowi, zwłaszcza, w brunatnej faszystowskiej koszuli.
                  Mundur, jeśli jest państwowy, jest określony wzorami i musi mieć oznaczenia państwa, rangę, przynależność do jednostki żołnierza i jego nazwisko. Mundur jest prawnie zastrzeżony.
                  W innym przypadku nie jest mundurem, a tylko ubiorem noszonym bezprawnie, najczęściej przez miłośników wojska lub często terrorystów.
                  (Żołnierz umundurowany z jawnie noszoną bronią jest chroniony przez prawo międzynarodowe, a terrorysta i szpieg - nie.)
                  W kontekście wykonywania przestępczych rozkazów, to Art. 344 KK § 1. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 343 (odmowa wykonania rozkazu przez żołnierza)
                  żołnierz, który odmawia wykonania rozkazu polecającego popełnienie przestępstwa...
                  Tylko trzeba mieć jaja i odwagę, bo przełożony was kochać nie będzie, a i służba może być trudna, albo odejść w siną dal.
                  Jednak jak można służyć bandzie popełniającej przestępstwa, szczególnie przeciwko cywilom proszącym o pomoc?
                  Adam Mazguła
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 27.08.21, 16:26
                                                    https://external.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/safe_image.php?d=AQFz-U2mMpOfqn81&w=650&h=339&url=https%3A%2F%2Flelum.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2021%2F08%2Ftvp-wpadka.jpg&cfs=1&ext=jpg&_nc_oe=6e905&_nc_sid=06c271&ccb=3-5&_nc_hash=AQFH0zeQm-uT3f3G

                                                    Już godzinę później, oglądając także relację konkurencji, Beata Biel zorientowała się, że TVP Info wybuch w Kabulu ilustruje zdjęciem… ze Strefy Gazy.

                                                    – Hej @tvp_info, ilustrujecie wybuch w Kabulu wybuchem w Strefie Gazy. Nie ma za co – napisała

                                                    z netu

                                                    Kak gawarjat ruskije (bez onuc) - adin chuj!
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 27.08.21, 16:42
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/240817218_10219035727074189_4061710979477004224_n.jpg?_nc_cat=111&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=bHvQLeY-QygAX8xP14s&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=844ebd984968bbc9bca2ef39fa8569f0&oe=612E22AA

                                                    Premier przedstawia sztabowi Sił Zbrojnych RP wytyczne ochrony Świętego Terytorium RP:
                                                    Należy zaminować pas Świętego Terytorium o szerokości 1 km od muru granicznego tak, żeby uniemożliwić dywersyjne próby dostarczania wody i żywności groźnemu ugrupowaniu migrantów przez wrogów wewnętrznych, takich jak poseł Sterczewski, posłanka Jachira i inni przedstawiciele totalnej opozycji. Do wyłapywania posłów należy skierować oddział szybkobiegajacych komandosów, co znacznie ograniczy możliwość dywersyjnego ośmieszania sprawności bojowej naszych żołnierzy. Trzeba też rozstawić na zaminowanym pasie Świętego Terytorium urządzenia zagłuszające tak, żeby uniemożliwić groźnym migrantom przekazywanie niebezpiecznych informacji o stanie zdrowia, a także próśb o azyl różnym nieodpowiedzialnym lekarzom oraz lewackim prawnikom i przedstawicielom niemoralnych zachodnich organizacji, których celem jest destabilizowanie porządku prawnego naszej Ojczyzny. Zaminowanie 1 km pasa ŚT powinno zabezpieczyć możliwość pokropienia wodą święconą zgrupowanych na granicy migrantów przez lewackiego księdza Lemańskiego. Pokropienie takie mogłoby wywołać obniżenie morale wojsk ochrony pogranicza, z poświęceniem i błogosławieństwem patriotycznych hierarchów Kk, strzegących Świętego Terytorium przed napływem 32 muzułmańskich migrantów. Suweren musi mieć pewność, że jesteśmy silni, zwarci i gotowi, a wrogom Ojczyzny nie oddamy nie tylko ani guzika, ale też ani kropli wody, ani kromki chleba, ani szczypty soli! Ani piędzi naszego Świętego Terytorium!
                                                    Naszego Świętego Terytorium będziemy bronić aż do ostatniego tchnienia (migrantów)! Tak nam dopomóż Bóg!

                                                    z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 27.08.21, 19:48
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/234869521_4187952164586876_1631539827592101398_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=9k5QZg1a6K8AX9JP0SK&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=18bf624ce74ff99f332b9a0af4b2c101&oe=61503575

                                                    Zatem ci uciekinierzy to żywa tarcza Szanownego Pana Prezydenta Wielkiej Rusi Białej Aleksa Łukaszenki po deklaracji chujczyny.
                                                    Żeby dojechać do Bramy Smoleńskiej będą musieli przejechać po Afgańczykach!
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 28.08.21, 20:26
                                                    Krzysztof Łoziński: Szlag mnie zaraz trafi.
                                                    Po pierwsze:
                                                    Żołnierze, policjanci i pogranicznicy nie mogą podać uchodźcom wody, jedzenia, śpiwora… „bo są na terytorium Białorusi”. Problem niemal kosmologiczny. Dylemat na miarę historii Imperium Rzymskiego.
                                                    Jednocześnie, Mateusz Zawsze Kłamie Morawiecki, pełniący (do czasu) rolę premiera, bredzi, że granica to konkretna linia, nie tylko na mapie, ale i w terenie. No, niech ci będzie kłamczuszku.
                                                    Ale co za problem położyć te rzeczy na tej linii albo 20 centymetrów od niej, i pozwolić, by sobie wzięli? Po co ten cyrk z tirem „pomocowym”, co go Łukaszenka nie chce wpuścić?
                                                    Po drugie:
                                                    Wielokrotnie brałem udział w akcjach ratunkowych w Tatrach. Nie wyobrażam sobie, że można było odmówić pomocy komuś, tylko dlatego, że był po słowackiej, a nie polskiej stronie granicy.
                                                    Nie przypominam sobie, by ratownicy TOPR, a wcześniej Grupy Tatrzańskiej GOPR, mierzyli centymetrem, czy ten ranny, lub zagubiony jest cały nasz, czy może cały Zahranki? A może lewą nogę mu opatrzymy, a prawą nie, bo jest po stronie słowackiej „konkretnej linii w terenie”.
                                                    Znosiliśmy rannych chłopaków spod Młynarza (dobre pół kilometra albo i więcej od granicy). Szukaliśmy zaginionych w dolinie Cichej, całkiem na Słowacji. I jakoś się dało, i to za komuny.
                                                    Razem z moją pierwszą żoną, Miśką, wycofaliśmy się z grani na słowacką stronę podczas strasznego załamania pogody. Byliśmy skrajnie wyziębieni. Napotkani słowaccy narciarze zapewnili nam suche ubrania i śpiwory, ogrzali przy ognisku w szałasie. Słowacki komendant Bespaku (Bespeczenstwo Statnich Hranic) z Prisztiny, nie tylko nas nie zamknął, ale i nakarmił, nawet koniak postawił i odwiózł na granicę w Hrebennym zwykłą osobówką. A komunistyczny WOP wypuścił nas do domu, choć przekroczyliśmy granicę „nielegalnie”.
                                                    Po trzecie:
                                                    A co z ratownictwem morskim, na wodach międzynarodowych? Nie ratujemy, bo to nie nasze terytorium?
                                                    Po czwarte:
                                                    Brałem udział w dwóch akcjach ratunkowych za granicą (w Hindukuszu — Afganistan i Kaszmirze — Indie). Polski komunistyczny rząd jakoś nie miał problemu, by nas za granicę wysłać, nawet opłacić samolot i 80 tys. dolarów za każdą godzinę lotu helikoptera. Tak, wraży komunistyczny rząd. A ten hura patriotyczny rząd ma problem z położeniem paczki na trawie 20 cm od granicy.
                                                    W Afganistanie, gdy szedłem sam doliną Wahanu, skrajnie wycieńczony po solowym wejściu na siedmiotysięcznik, pomogli mi zupełnie nieznajomi islamscy nomadzi (bo polscy koledzy dali nogę).
                                                    Po piąte:
                                                    Żołnierze „mają rozkaz”. Ten rozkaz wydała jakaś kanalia, łamiąca prawo polskie, prawo europejskie, Europejską Konwencję Praw Człowieka, Konwencję o Zakazie Stosowania Tortur i Innego Nieludzkiego, lub Poniżającego Traktowania, wreszcie Konwencję Genewską i pewnie nie tylko.
                                                    Ta kanalia zapewne kiedyś stanie przed sądem i, mam nadzieję, zaliczy potężny wyrok.
                                                    Po szóste:
                                                    Żołnierze „mają rozkaz” i trudny wybór – zachować się jak ludzie lub jak HOMO ZOMO. W życiu tek już jest, że człowiek musi dokonywać trudnych wyborów. Mój ojciec mawiał, że „słowo mężczyzna pochodzi od mąż, a nie od szczyzna”. I to jest właśnie ten trudny wybór, jesteś mężem, czy szczyzną, żołnierzu?
                                                    Po siódme wreszcie:
                                                    Co to za gadki, że ci ludzie nie są z Afganistanu, tylko z Iraku? No to co? Idzie jesień. Ludzie z tropikalnego kraju, w którym zakłada się czapkę i szalik, gdy jest + 30 stopni, koczują pod gołym niebem w naszym klimacie. Kwestia czasu, gdy ktoś z nich umrze.
                                                    No i co wtedy panie Morawiecki? Kto będzie za to odpowiadał?
                                                    Każdy człowiek w swoim życiu podejmuje trudne decyzje. Od tych decyzji zależy, czy potomni będą na jego grobie składać kwiaty, czy też będą na ten grób pluli. Jest pan mężem, czy szczyzną, premierze?
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 29.08.21, 10:13
                                                    https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.6435-9/239709768_2825947777715675_4743111859947743474_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=bKwnHNZYNhcAX9wFwdx&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=404019c735464316f597f36aa1f5801c&oe=61502DDE

                                                    A elektorat? Chociaż może nie cały, ale taż jest odpowiedzialny za bezwstyd władzy. Gdyby PiS nie był go pewny cofnąłby się może w tej bezwzględnej i cynicznej politycznej grze pod hasłem - to nie my jesteśmy okrutni to Białoruś. Morawiecki odnosząc się do grupy uchodźców w Usnarze mówił na konferencji, że są zapraszani na Białoruś, biura turystyczne oferują im przyjazd, wszyscy są z Iraku, choć to kłamstwo. Niedawno mówił w wywiadzie, że są wymieniani, czyli nie ma tam potrzebujących. I wiele innych rzeczy w ciągu kłamstw ułożonym pod swój elektorat. A ów elektorat niczego nie weryfikuje, a nawet gdy widzi dramatyczne sceny z granicy, to je obśmiewa albo ignoruje zgadzając się z rządem.

                                                    Komentarz z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 30.08.21, 16:02
                                                    Konsekwencje psychologiczne tej sytuacji będą nieodwracalne, jeśli ktoś z tych ludzi umrze. Tak się stanie, jeżeli ta sytuacja się nie zmieni - mówi Tomasz Kozłowski, specjalista interwencji kryzysowej, który był na granicy z Białorusią i obserwował to, co dzieje się w okolicy Usnarza Górnego. Psycholog opisał nam dramatyczny stan migrantów i bulwersujący przykład zachowania żołnierza.Jedna z wolontariuszek widziała, jak polski żołnierz pił na oczach uchodźców wodę z butelki, a następnie specjalnie ją wylał. - Mówimy tu o sytuacji, gdzie ci ludzie na granicy cierpią na niedobór wody i piją ją z brudnej rzeczki. www.onet.pl/.../granica-polsko.../c9gl65r,79cfc278

                                                    Za netu

                                                    O za skurwysyn...
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 30.08.21, 21:04
                                                    Franek Sterczewski
                                                    Wczoraj 3 Afgańczyków zostało zatrzymanych na terenie Polski i przewiezienych do placówki Straży Granicznej w Narewce.
                                                    Ich pełnomocnik z @fundacjaocalenie rozmawiał z komendantem płk. Andrzejem Jakubaszkiem, który obiecał, że podejmą czynności formalne. Ale niestety skłamał. Wywieźli ich za granicę na wysokości Białowieży. To był bezprawny push back!
                                                    Dziś szukaliśmy ich cały dzień i ... znaleźliśmy!!!
                                                    Poza 3 Afgańczykami mamy 4 Egipcjan, Libańczyka i Syryjczyka. Dentysta, lekarz, student ekonomii, żołnierz i pracownik NGO. Wszyscy poniżej 30 roku życia, jeden przed osiemnastką.
                                                    Nakarmiliśmy ich i napoiliśmy, a dla jednego wezwaliśmy karetkę, bo po tygodniu błąkania się po lasach miał przemarznięte stopy do bólu.
                                                    W Puszczy Białowieskiej uciekali przed żubrami, przechodzili przez rzeki i bagna, zmęczeni i cali przemoknięci.
                                                    Teraz razem z prawnikami z Fundacji Ocalenie dopilnujemy, by Straż Graniczna wszczęła procedury, przyjęła i rozpatrzyła ich wnioski o ochronę międzynarodową i by nie doszło do kolejnego nielegalnego push backu.✌🏻
                                                    Mimo okoliczności czujemy mega radość, bo udało się ich uratować. Przed nami jeszcze długa noc na placówce SG. Trzymajcie kciuki.
                                                    Pozdrawiamy Was ciepło z Białowieży!✌🏻

                                                    Z netu

                                                    Po przegnaniu mafii to skurwysynię na dłuuuuugie latka do paki
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 31.08.21, 18:43
                                                    Jurowlany, zaledwie kilometr od obozowiska w Usnarzu.
                                                    Na obrzeżach wsi, w zagajniku, spotkaliśmy kolejną grupę osób uchodźczych, wśród nich kilkoro dzieci i starszą kobietę, łącznie około dziesięciorga. Na miejscu była już Straż Graniczna, oraz jedna z grup pomocowych, która pytała o zgodę na podanie jedzenia i wody. Straż Graniczna odmówiła zarówno przekazania żywności, jak i udzielenia pierwszej pomocy medycznej.
                                                    Na miejsce dojechały kolejne grupy, które nie pytając już Straży, zaczęły podawać osobom koce termiczne, ubrania, jedzenie i napoje. Straż Graniczna kilkukrotie próbowała wyrywać podawane rzeczy, a udzielający pomocy zostali określeni mianem "pierdolniętych" przez jednego z funkcjonariuszy.
                                                    Osoby miały zostać przewiezione do oddziału Straży Granicznej w Kuźnicy, dzięki działaniom posła Franek Sterczewski i Fundacja Ocalenie wiemy jednak, że tak się nie stało. Grupy, które chciały pojechać za furgonetkami, które rozjechały się w róznych kierunka, zostały chwilę później zatrzymane do "rutynowej" kontroli przez inne wozy Straży.
                                                    Osób nie udało się namierzyć w najbliższych placówkach, co wskazuje na większe ryzyko tzw. push backu - nielegalnego cofania na pas graniczny i przerzucania na stronę białoruską.
                                                    Strategią przyjętą przez funkcjonariuszy, szczególnie wobec osób dokumentujących, ale też pomagających, było świecenie latarkami w obiektywy, a nawet prosto w oczy, wydawano polecenia do odsunięcia się, zaprzestania rzekomego utrudniania czynności, a nawet określonego sposobu prowadzenia czynności dokumentowania - "jeszcze raz mi błyśnij, kurwo".
                                                    Jurowlany, 28.08.2021

                                                    Kurwo?
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 31.08.21, 18:53
                                                    Wszystkich 13 aktywistów, którzy próbowali przeciąć druty w proteście na granicy, wyszło z aresztu - sąd nie zgodził się na areszt o jaki wnioskowała prokuratura
                                                    Wniosek był wręcz absurdalny - STraż Graniczna wyceniła koszty strat na 632 zł co jest kwotą i tak zawyżoną

                                                    Z netu

                                                    No to sędzia dyźurny have a problem
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 31.08.21, 19:07
                                                    Usnarz Górny - PILNE: grupa krzyczy, prosi o karetkę. Jedna z osób zemdlała.
                                                    EDIT: 26-letni Abdulali odzyskał przytomność. Był nieprzytomny ok. 20 min.

                                                    Z netu

                                                    Wstrętny symulant!
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 01.09.21, 16:41
                                                    To co wojsko buduje na granicy to nie płot, tylko zasieki z drutu ostrzowego położonego na ziemi. Jest to sprzeczne z polskim prawem. Drut kolczasty można umieszczać na ogrodzeniu na wysokości 1,8 m. Inaczej jest to śmiertelne niebezpieczeństwo dla ludzi i zwierząt.
                                                    #Miller
                                                  • wscieklyuklad Re: Wata Ha! 01.09.21, 17:10
                                                    Kajetan Wróblewski
                                                    Ciut o akcji "tnij zasieki"
                                                    Wsłuchiwałem się w "Mury" Jacka Kaczmarskiego jeszcze za komuny, a potem na demonstracjach "dziaderskich" ostatnich lat, nie mogę nie widzieć więc, że na naszych oczach spełniają się dwa osatnie wersy tej pieśni: w miejscu zburzonych przed laty, "rosną mury" z drutu kolczastego wokół Polski PiS. I na to nie ma i nie będzie naszej zgody.
                                                    Jako się rzekło, wspólne oświadczenie uczestników cięcia i usuwania nielegalnych (link w komentarzu) pisowskich zasieków na polsko-białoruskiej granicy w Szymakach, dotyczące spraw najważniejszych, ukaże się dziś (środa). Zbyt wiele ważnych rzeczy wydarzyło się podczas naszego uwięzienia, abyśmy mogli pominąć je milczeniem.
                                                    Tymczasem garść faktów, bo relacje medialne są "różne". Proszę jednak pamiętać, że wszyscy zatrzymani uczestnicy mają zakaz ujawniania informacji ze śledztwa, co jest o tyle "komiczne", że prokuratura dysponuje tylko tymi nagraniamia i zdjęciami z akcji, które sami opublikowaliśmy lub opublikowały poinformowane przez nas media za naszą zgodą.
                                                    Co do naszych motywacji - pozostają one niezmienne i są przedstawione w odczytanym m.in. na miejscu naszego zatrzymania manifeście - link w komentarzu nr 2. Akcja ta jest przejawem obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec bezprawnych działań PiS - podjęliśmy ją w pełni świadomi konsekwencji prawnych, jakie nas muszą spotkać.
                                                    Podkreślam słowo "muszą", ponieważ nikt z nas nie ukrywał swojego w tej akcji udziału. Nikt nie ukrywał też swojego wizerunku na nagraniach, a nasze podpisy widnieją pod publicznym manifestem. Lecz lista ta, publikowana w mediach, nie pokrywa się (z powodu "dynamiki wydarzeń") z listą zatrzymanych podczas akcji:
                                                    Grzegorz Antoszewski, Julka Bednarek, Dominik Berlinski, Justyna Butrymowicz, Angelika Domańska, Julia Gościńska, Leokadia Jung, Anna Kulesza, Bartosz Kramek, Zuzanna Lesiak, Katarzyna Pikulska, Bernard van der Esch i Kajetan Wróbewski.
                                                    Wszyscy mamy postawiony zarzut z art. 288, czyli "zniszczenie mienia", za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Aby komuś postawić taki zarzut, ten ktoś musi zniszczyć mienie o wartości powyżej 500 zł. Prokuratura wycenia na podstawie nie wiadomo czego, że zniszczyliśmy zasieki długości 15 metrów o wartości sześciuset trzydziestu paru złotych, co stanowi korektę in minus wobec pierwotnej wyceny Straży Granicznej, wynoszącej ponad 1500 zł, również wziętej z powietrza. Metr drutu kosztowałby wtedy więcej niż stówę, co mogłoby propagandowo źle dla PiS wyglądać - byłby to najdroższy drut kolczasty na świecie, taki numer przewyższałby skandal z respiratormi (które nie działają jak ten drut), maseczkami nadającymi się do kosza czy wyborami kopertowymi Sasina.
                                                    Obie te wyceny nb., powtarzam, wzięte są z powietrza, nie ma na nie - na razie - żadnych faktur, rachunków, czegokolwiek. Wartość przedstawiona w zarzucie - mniemam - po prostu "musiała" wedle prokuratury przekraczać 500 zł, bo poniżej tej kwoty nie mamy już do czynienia z przestępstwem, lecz z wykorczeniem (124 kk), co uniemżliwiłoby wnioskowanie o areszt i osłabiło pisowską propagandę. Informacje powyższe pozyskałem, droga prokuraturo, przed postawieniem mi zarzutów, więc mogę je "ujawniać", inna sprawa, że są one publicznie dostępne w mediach.
                                                    Pojawiły się informacje, że drutu nam się nie udało przeciąć. Otóż wręcz przeciwnie - udało się nam przeciąć jak najbardziej, wiem z autopsji, co mówię. Nie udało nam się przeciąć go do końca - to inna sprawa.
                                                    W pewnym sensie spowodowane było to tym, że w naszą stronę zaczęli biec niezidentyfikowani umundurowani i uzbrojeni ludzie, z których ust padały, że tak powiem, sprzeczne komunikaty: Paszli won!/Stój, skurwysynu! Co, przynajmniej mnie, wprawiło w pewien dysonans, a wolałem nie sprawdzać, czy na pewno nie usiłują się z nami "skomunikować" np. białoruscy pogranicznicy, słynący z gościnności.
                                                    Straż Graniczna twierdziła, że drut miał zostać przywiązany do samochodów - to brednia. Akcja miała charakter symboliczny, co widać na nagranich, nb. nijak w tym miejscu dojechać do granicy autem, nawet terenowym, potrzebna byłaby co najmniej wojskowa ciężarówka, a tych nie mamy na stanie.
                                                    Strażnicy Graniczni, na których wezawanie grzecznie zatrzymaliśmyśmy się w Szymakach do kontroli, podkreślali, żeby usłyszanymi przez nas wulgaryzmami nie obciążać ich konta, bo tego fragmentu pilnuje (cytat) wojsko, ale nie WOT. Tak że wynika z tego, że regulaminową komendą w wojsku nie jest jakieś tam "Stój, kto idzie" czy jakoś tak, tylko "Paszli Won!/Stój, skurwysynu!" - zwróćcie na to uwagę, przechodząc obok jakichś wojskowych obiektów, żeby potem nie tłumaczyć się nieznajomością wojskowej terminologii.
                                                    Prokuratura publicznie oświadczyła, że jednym z motywów wniosku o aresztowanie uczestników akcji było to, że "nie przyznajemy się do winy i odmawiamy wyjaśnień". To też brednia, to formułka kodeksowa, do "winy" przyznaliśmy się nagraniami i podpisami - nie ukrwamy swoich tożsamości ani udziału w opisanym czynie. Nie zgadzam (my) się natomiast stanowczo z interpretacją tego czynu przez prokuraturę, która czyni z niego "czyn chuligański z błahych powodów". Otóż życie uchodźców, art. 56 Konstytucji RP, konwencje: genewska, europejska praw człowieka i ONZ w sprawie zakazu tortur (wszystkie ratyfikowane przez Polskę) - to nie są "błahe powody". To fundamenty prawne, na których opiera się istnienie cywilizacji, nie tylko Polski czy Unii Europejskiej. Nasz przekaz był jasny od samego początku: Brońmy polskich granic przed Łukaszenką i Putinem, ale nie przed ich ofiarami.
                                                    Jeszcze raz dziękuję za wspieranie nas tym wszystkim, którzy nas wspierali i zrozumieli do końca, o co nam chodzi. Krytyków upraszam, żeby zaczekali na wspomniane oświadczenie wszystkich uczestników akcji.
                                                    Z mojej strony: jestem dumny i wdzięczny, że mogłem być wśród nich, bardzo Wam za to dziękuję.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka