wscieklyuklad 22.10.25, 09:57 www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/burza-wok%C3%B3%C5%82-agaty-dudy-szyderczy-komentarz-gronkiewicz-waltz/ar-AA1OSBtV?ocid=msedgdhp&pc=FSTS&cvid=2f37553c14a04bae9d93970990b5d8af&ei=12 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 22.10.25, 20:08 Córka Donalda Tuska została uznana za poszkodowaną w sprawie Pegasusa. Tak, tego samego Pegasusa, o którym przez lata słyszeliśmy, że to „narzędzie walki z przestępczością”, a w praktyce okazał się bronią polityczną - narzędziem władzy, która chciała wiedzieć wszystko o swoich przeciwnikach, ich rodzinach, ich prywatnym życiu. W normalnym kraju taki fakt wywołałby burzę, i to nie tylko polityczną. Byłby to temat numer jeden przez tygodnie. Politycy składali by dymisje, media prowadziłyby debaty o granicach władzy i o tym, jak daleko może sięgać państwo w imię „bezpieczeństwa”. Ale Polska nie jest już normalnym krajem. Myśmy się przyzwyczaili. Przez lata byliśmy karmieni aferami, kłamstwami i pogardą dla obywateli tak skutecznie, że dziś nawet informacja o podsłuchiwaniu córki premiera nie budzi większych emocji. To tylko kolejny rozdział w grubej książce, którą wszyscy już dawno przestali czytać. To zobojętnienie jest może najgroźniejsze ze wszystkiego. Bo ono pokazuje, że państwo może przekraczać każdą granicę - a społeczeństwo i tak wzruszy ramionami. Zło przestało nas oburzać. Afera przestała być aferą. Pegasus stał się jednym z tych słów, które już nic nie znaczą. A jednak właśnie teraz powinniśmy mówić o tym głośno. Bo milczenie w sprawach zasad zawsze kończy się źle. I jeśli dziś, gdy ofiarą okazuje się córka premiera, nie potrafimy jasno powiedzieć, że to absolutny skandal, że to przekroczenie wszelkich granic przyzwoitości, to znaczy, że moralność w Polsce naprawdę jest już tylko słowem, którego używamy dla wygody. I teraz wyobraźmy sobie przez chwilę coś innego. Wyobraźcie sobie ten szum medialny i wściekły atak przekupionych przez PiS dziennikarzy, gdyby okazało się, że koalicyjny rząd podsłuchiwał Pegasusem Martę Kaczyńską albo dzieci Morawieckiego. Przecież cały prawicowy ekosystem eksplodowałby z oburzenia. Republika prowadziłaby relacje na żywo spod każdego domu, każdy polityk PiS krzyczałby o upadku demokracji, a moralne kazania trwałyby tygodniami. Słowa „skandal” i „bezprawie” padałyby częściej niż przecinki. A teraz spójrzmy na drugą stronę. Lewa i liberalna część mediów, ta od wolności i empatii, nagle milczy. Bo to przecież nie „ich” politycy są ofiarami. A jeśli cierpią „nasi”, to temat staje się niewygodny, a więc mniej medialny. To smutne, ale prawdziwe - w Polsce nawet moralność jest plemienna. Oburzenie zależy od tego, kto akurat stoi po której stronie barykady. To obłuda, która boli bardziej niż sam Pegasus. Bo ten program, jak każda technologia kontroli, był tylko narzędziem. Prawdziwy problem leży w nas - w naszej gotowości do usprawiedliwiania wszystkiego, co robią „nasi”, i w nieustannej potrzebie karania „ich”. Utraciliśmy zdolność do wspólnego oburzenia. Do poczucia, że są rzeczy, które powinny być niedopuszczalne bez względu na barwy partyjne. A może to właśnie nasz największy problem - że w Polsce nie ma już granic. Polityka wdarła się do każdego obszaru życia, także do tego, który powinien być nietykalny. Prywatność stała się dobrem luksusowym, a przyzwoitość - pustym hasłem z kampanii. Pegasus nie jest tylko historią o podsłuchach. Jest metaforą. Lustrem, w którym widać nas wszystkich - obywateli, dziennikarzy, polityków. Pokazuje, jak łatwo przyzwyczailiśmy się do zła, jak szybko oswajamy bezprawie, jak łatwo przestajemy wymagać. Bo kiedyś oburzenie było odruchem. Dziś trzeba je w sobie wywoływać sztucznie, jakbyśmy zapomnieli, po co ono istnieje. Dziś podsłuchują córkę premiera. Jutro mogą podsłuchiwać ciebie. A pojutrze nikt nawet o tym nie napisze. Bo to będzie przecież „dzień jak co dzień”. Oto niebezpieczna "terrorystka",którą PiS podsłuchiwało Pegasusem. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 22.10.25, 20:26 OSZUST KACZYNSKI! Jaroslaw Kaczynski to oszust i manipulator. Jego babka Franciszka Swiatkowska urodzila sie w zrusyfikowanej rodzinie w 1898 roku we wsi Granowka pod Odessa. Jego przedkowie wiernie sluzyli w armii carskiej od drugiej polowy XVII w., uczestniczyli w rozbiorach Polski 1772,1793 i 1795, walczyli z powstancami Kosiuszki, listopadowymi 1830 , styczniowymi 1863, a nawet w 1920 probowali zdobyc Warszawe. Swolocz! Babka Franciszka Swiatkowska po odzyskaniu przez Polske niepodleglosci zostala wyslana do Polski, gdzie poslubila Aleksandra Kaczynskiego. Para zamieszkala w Grajewie, a w 1921 urodzil sie Rajmund Kaczynski, ojciec Jaroslawa i Lecha Kaczynskich. Wujek Jaroslawa Kaczynskiego plk NKWD Wilhelm Swiatkowski, ktory urodzil sie w 1919 roku zostal wraz z rodzicami we wsi Granowka. Studiowal prawo na Uniwersytecie w Charkowie, ktore ukonczyl w 1940 a w 1941 Wojskowa Wyzsza Akademie Prawa w Moskwie . W tym samym roku III Rzesza Niemiecka zaatakowala ZSRR, wiec Wilhelm wstapil do NKWD. Pozniej w 1944 w randze pulkownika zostal przydzielony do Ludowego Wojska Polskiego jako Prokurator Wojskowy i oficer polityczny. W 1950 na osobisty rozkaz Stalina zostal mianowany Prezesem Najwyzszego Sadu Wojskowego by odrzucac wszystkie wnioski o zamiane kary smierci na wyroki dlugoletniego wiezienia zolnierzy AK i tzw. "wrogow ustroju". Jaroslaw Kaczynski zostal wychowany w duchu komunistycznym, ojciec Rajmund byl agentem Wywiadu Wojskowego PRL i NKWD, pozniej KGB. Najwyzszy autorytet Kaczynskiego to prof. Stanisław Ehrlich, fanatyczny komunista oraz oficjalny kapus UB i NKWD. Od 1977 Jaroslaw Kaczynski nauczal mlodych SB-kow wstepu do prawoznwastwa, a w latach 1989-1990 mial romans w Warszawie z agentem KGB Anatolijem Wasinem. Kaczynski w swojej ksiaze pisal o spotkaniach z "dyplomata" Wasinem, ale o romansie nie wspomnial. Wasin wszystko nagrywal, a tasmy z kompromatami sa w Moskwie. Cale zycie Jaroslawa Kaczynskiego to zwiazki z ZSRR i Rosja. W 1992 Jaroslaw Kaczynski polecil Antoniemu Macierewiczowi ujawnienie Tajnych Wspolpracownikow SB, co doprowadzilo do upadku rzadu Jana Olszewskiego, kryzysu w panstwie i wczesniejszych wyborow. W 2006 Kaczynski kazal Macierewiczowi i Cenckiewiczowi zlikwidowac polski wywiad - WSI - Wojskowe Sluzby Informacyjne, ktory nalezal do 5 najlepszych wywiadow swiata. W 2014-2015 GRU dzieki podsluchom w restauracji "Sowa i Przyjaciele", aferze podsluchowej uderzajacej w politykow PO pomogli PiS-owi wygrac wybory, Prezydenta i parlamentarne. W latach 2015-2023 Jaroslaw Kaczynski, Ziobro, Duda i PiS dokonali kryminalnego zamachu na konstytucyjny ustroj Polski oraz kradziez publicznych pieniedzy, wg KAS ponad 113 mld zl. Jaroslaw Kaczynski í wielu jego wspolpracownikow z PiS to rosyjscy kolaboranci, zdrajcy, ktorzy w warunkach zagrozenia wojna z Rosja spiskuja na rzecz naszego smiertelnego wroga. Gdy Polska zagrozona atakiem Rosji buduje sojusze, szczegolnie wazny z Niemcami, Francja, Wlk. Brytania, Wlochami, Kaczynski nie atakuje Rosji, ale kolejny raz domaga sie reparacji wojennych od Niemiec. Kaczynski nie wie, lub wie, zatem klamie, ze Polska w ramach rekompensat za straty w II wojnie swiatowej otrzymala Pomorze, Slask, Prusy Wschodnie, Ziemie Lubuska, 6 mln Niemcow, ponad 1000 miast, 4 tys. wsi, 1000 zamkow, drogi, mosty , kilka duzych portow, huty, 50 kopaln, zloza miedzi w Legnicy, drogi, línie kolejowe, dworce, duzo lepsza infrastructure niz mielismy na Kresach Wschodnich. To Stalin i ZSRR odebrali nam ziemie wschodnie, kilkaset miast, kilka tysiecy wsi, wymordowali w Katyniu 22 tys. polskich oficerow, prawnikow, doktorow, inzynierow, ponad 1,15 mln Polakow, szlachty, inteligencji, przedsiebiorcow wywiezli na Sybir, gdzie 90% z nich umarlo z zimna, glodu, chorob i katorzniczej pracy w kopalniach i przy wyrebie lasow. Rosjanie od 1939 rabowali majatki, fabryki na Kresach Wschodnich kradli dziela sztuki, a po 1945 z Ziem Odzyskanych wywiezli do ZSRR 1250 kompletnych fabryk i tysiace dziel sztuki. W 1953 Rosjanie ukradli nasze reparacje wojenne od Niemiec i kazali polskim komunistom zrzec sie prawa do nich. Dlaczego Jaroslaw Kaczynski nigdy slowem nie wspomnial, ze autentyczne reparacje wojenne naleza sie Polsce od Rosji, ktora 17.09.1939 w zmowie z III Rzesza Hitlerowska napadla na nasz kraj? Jaroslawie Kaczynski jestes zdrajca, rosyjskim nielegalem, dzialasz na szkode Polski, razem z kumplami zlodziejami okradliscie nas na ponad 113 mld zl. Kazales sprzedac za grosze polskie Srebra Narodowe, Grupe Lotos dla firm powiazanych z rezimem Putina - Saudi Aramco, wegierskiemu Molowi i Unimotowi zalozonemu przez ludzi Kaminskiego i Wasika. Dlaczego wladza pozwala na dzialania zagrazajace egzystencjalnemu bezpieczenstwu Polski? Na zdjeciach : Nr. 1. Jaroslaw Kaczynski w towarzystwie wujka, plk. NKWD Wilhelma Switkowskiego, nr. 2. Zaswiadczenie z 1947 potwierdzajace tozsamosc plk. NKWD Wilhelma Switkowskiego, nr. 3. Liczby Polakow wywiezionych na Sybir po 17.09.1939 i mapa utraconych ziem na rzecz ZSRR. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 22.10.25, 20:42 Czy premier Mateusz Morawiecki przymknął oko na to, że tak zwani "harcerze" cynicznie wykorzystali pandemię COVID i wojnę w Ukrainie, by ukraść setki milionów złotych z naszych podatków? Już wiemy, że Mateusz Morawiecki albo bezwstydnie nadużył władzy, bo o tej grabieży doskonale wiedział i nic nie zrobił, albo ostatecznie udowodnił, że jest kompletnym głupcem, niezdolnym do rządzenia, skoro masowa kradzież milionów kwitła mu tuż pod nosem Pinokia. W obu tych obrzydliwych scenariuszach, Morawiecki nie ma prawa pokazywać się w sferze publicznej, powinien zniknąć na dobre. Tarcza antykorupcyjna służb specjalnych za czasów Morawieckiego nad polskim państwem to żałosna fikcja, czysta iluzja! Rzekomo CBA wielokrotnie ostrzegało rząd przed układami z szemranymi firmami, które wysysały kasę z RARS, ale na ostrzeżeniach się skończyło. Szopa kradł, Kuczmierowski się bogacił a Morawiecki nic nie widział albo brał w łapę by nie widzieć. Wiara w wszechwładzę rzetelnych służb specjalnych za czasów Kamińskiego i Wąsika w Polsce to kompletny absurd, to była albo ochronka dla pisowskich złodziei. Prawdziwą, bezkarną dyktaturę w naszym kraju sprawują politycy – oni tu rządzą bez żadnych hamulców. Panie premierze Donald Tusk panie min. Żurek kiedy dojdzie do rozliczenia afery RARS, czy też znowu wszystko zostanie zamiecione pod dywan? Sprawne wywiady i ciągle niespełnione obietnice rozliczeń, już męczą. Kończy nam się cierpliwość. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 22.10.25, 20:53 www.facebook.com/reel/692400710563664 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 23.10.25, 09:44 www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/zaj%C4%99to-dom-konto-i-auto-pos%C5%82a-pis-niebywa%C5%82y-bandytyzm-wstydzicie-si%C4%99/ar-AA1P1gJ8?ocid=msedgdhp&pc=FSTS&cvid=68f9d441523e470a8084e050a2daa40a&ei=57BRAFFFOOO! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 23.10.25, 10:03 www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/grupa-przest%C4%99pcza-na-podhalu-nieoficjalnie-jeden-syn-by%C5%82ego-polityka-pis-zatrzymany-drugi-zbieg%C5%82/ar-AA1OZiyL?ocid=msedgdhp&pc=FSTS&cvid=68f9e0d1308845f2b8ff3bca6812552b&ei=6 Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Parada świrząt13 23.10.25, 14:40 Jak mozna karac tych "gorali" jak byli do spowiedzi i grzechy zostaly im odpuszczone? No jak.. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 23.10.25, 14:51 FUNDUSZOWA FARSA, CZYLI PAŃSTWO W ROZKŁADZIE W pewnym momencie historia przestaje być opowieścią, a staje się parodią własnej parodii. Właśnie tam odnaleźli się Michał Woś i Marcin Romanowski – duet tragikomiczny, aktorzy jednej roli w spektaklu pt. „Jak rozmontować państwo i obrazić zdrowy rozsądek”. Scenariusz? Reformy Ziobry. Reżyser? Kaczyński. Widzowie? Zdezorientowany naród. WOŚ, CZYLI CNOTA Z FUNDUSZEM NA WYCIECZCE DO CBA Michał Woś, chłopiec z zapałem i z gestem, uznał w swoim czasie, że najlepszym zastosowaniem 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości będzie sfinansowanie szpiegowskiego oprogramowania Pegasus dla CBA. Bo jak wiadomo – ofiary przemocy domowej i osoby opuszczające więzienie najbardziej potrzebują podsłuchu na iPhonie. Woś, wiceminister z nominacji Ziobry, dziś bohater aktów oskarżenia, oburza się jak pensjonarka na letnim balu. Zajęto mu majątek? To represje! Poręczenie 200 tys. zł? Skandal! A to przecież on, własnoręcznie, z sercem pełnym patriotyzmu, „altruistycznie ofiarował” (cytat!) państwowe pieniądze innemu państwowemu organowi. Rachunkowość z gimnazjum tłumaczyłby lepiej. W TV Republika, jego naturalnym środowisku, rzucał groźby jak śnieżki: Żurek do więzienia, Tusk dożywocie. Gdyby jeszcze wiedział, że nie jest w grze komputerowej, tylko w realnym kraju z Konstytucją i systemem prawnym. Cóż, może wciąż czeka, aż Ziobro wstanie z politycznej trumny i zaśpiewa mu kołysankę z Ordo Iuris. ROMANOWSKI – UCHODŹCA Z WŁASNEGO SYSTEMU Marcin Romanowski to osobna kategoria człowieka. Eksportowy uchodźca polityczny z Polski do Budapesztu – jedyny znany przypadek, kiedy człowiek ucieka z własnej ustawy o funduszu, który sam nadzorował. Węgrzy dali mu azyl, bo stwierdzili, że w Polsce nie ma dostępu do uczciwego wymiaru sprawiedliwości. Problem w tym, że to on ten wymiar przez lata demolował. Nie chodzi do Sejmu. Nie głosuje. Nie istnieje fizycznie w państwie, którego nadal formalnie jest przedstawicielem. Nie odbiera pensji – ale nadal prowadzi biura, pisze interpelacje, zatrudnia asystentów i publicznie ogłasza, że wróci, jak tylko odbuduje „prawo i porządek”. To jakby złodziej ogłosił, że wróci na miejsce zbrodni, ale dopiero, gdy znikną kamery. Tablet sejmowy skonfiskowała mu prokuratura – i od roku nie może się do niego dostać. Być może to jedyne urządzenie elektroniczne w Europie, które przetrwało kontakt z Romanowskim bez trwałego uszczerbku na oprogramowaniu. PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ: SYSTEMOWA IMPROWIZACJA Zarówno Woś, jak i Romanowski, są dziećmi politycznej mutacji znanej jako reforma sądownictwa według Ziobry. Reforma, która zniszczyła niezależność KRS, powołała sędziów partyjnych, wyprała Trybunał Konstytucyjny do sucha i rozrzuciła Fundusz Sprawiedliwości jak konfetti na wiejskim weselu. To, co dziś obserwujemy, to nie są pojedyncze skandale – to architektura bezprawia, zbudowana świadomie, z premedytacją i z pychą. Pegasus był tylko narzędziem – celem było zbudowanie nowego porządku, w którym władza nie odpowiada już przed obywatelem, lecz tylko przed własnym lękiem o utratę kontroli. I ten lęk dzisiaj kipi. W oskarżeniach. W groźbach. W telewizyjnych tyradach o represjach i zamachach stanu. A kiedy się okazuje, że prawo – to prawdziwe – jeszcze istnieje i potrafi ścigać nawet posła, nagle w państwie PiS słychać płacz i zgrzytanie zębów. EPILOG: WIELKIE UCIECZKI I MAŁE UMYSŁY Woś z aktami oskarżenia, Romanowski z biletem w jedną stronę do Orbánlandii. Obaj z dumą opowiadają o patriotyzmie, uczciwości i walce o prawdę. Obaj zasłaniają się flagą i Bogiem, kiedy kończy się logika, a zaczyna krata. Kiedyś trzeba będzie postawić pomnik Funduszowi Sprawiedliwości – jako największemu eksperymentowi politycznego cynizmu w III RP. Ale najpierw trzeba postawić tych, którzy go rozkradli – przed sądem. Smacznego. Dziś serwujemy bigos z funduszu i kiszoną hipokryzję po węgiersku. Bielejewski Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 23.10.25, 14:54 KRS: SYSTEMOWA KOMPROMITACJA RZECZPOSPOLITEJ Czasem w polityce pojawia się postać tak komicznie żałosna, że nawet satyra prosi o zwolnienie lekarskie. Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa, znów zaszczyciła naród wypowiedzią tak osobliwą, że gdyby głupota była walutą – Polska spłaciłaby dług publiczny. W euro. W gotówce. Ale zacznijmy od początku, czyli od dna – czyli od czasów, gdy Pani Dagmara była bliską towarzyszką Zbigniewa Ziobry i funkcjonariuszką jego „praworządnościowej” szopki. Zasłynęła tym, że prawo traktuje jak dzieci traktują plastelinę: formuje z niego kształty według aktualnych potrzeb władzy, a potem udaje, że to pomnik. WYSTĘP W TVN24: TEATR JEDNEJ MINY W rozmowie z Konradem Piaseckim Pawełczyk-Woicka wywołała zawstydzenie u neuronów. Tematem był wpis antysemicki autorstwa sędziego Jarosława Dudzicza, czyli człowieka z tzw. dobrej zmiany – tej, co miała naprawiać wymiar sprawiedliwości, a skończyła jako polityczna ekspozytura PiS w togach. „Ja bym takiego wpisu nie popełniła, nawet anonimowo” – wyznała Pani Przewodnicząca, jakby to miało być usprawiedliwieniem, nie wyrokiem. Mówiła też o „kontekście wpisu” – bo przecież każdy rasistowski bełkot potrzebuje kontekstu, prawda? Najlepiej z lat 30. ubiegłego wieku. Gdyby pani Pawełczyk-Woicka była bohaterką literacką, to byłaby postacią z książki o tym, jak nie zarządzać instytucją. Trochę Ignacy Rzecki z demencją, trochę Dolores Umbridge z brakiem samokrytyki. No i oczywiście, wszystko było „10 lat temu”, więc nie liczy się – jak kłamstwo na maturze albo wizyta u komornika. AGENTURA, JASNOWIDZENIE I ODRZUCANIE RZECZYWISTOŚCI Zapytana, czy żałuje współtworzenia tzw. reformy Ziobry, Pawełczyk-Woicka udzieliła odpowiedzi rodem z alternatywnego uniwersum: „Gdybym miała tę wiedzę, co dzisiaj…”. No cóż, może gdyby miała wiedzę, że demolowanie systemu prawnego w państwie demokratycznym kończy się chaosem, to zostałaby np. florystką. Przynajmniej bukiety nie mogą składać apelacji. A potem pojawiła się klasyka polskiej paranoi: „agenci wpływu, być może jakiegoś państwa”. Kiedy nie masz argumentów – zawsze możesz zasugerować tajemniczych wrogów z zewnątrz. Putin? Bruksela? Marsjanie? Kogo to obchodzi. Ważne, że „ktoś steruje z zewnątrz”. Najlepiej bez dowodów. I bez wstydu. O ŻURKU, CZYLI GNIEW ŚWIĘTEJ IGNORANCJI Wielka bohaterka naszego prawniczego upadku postanowiła też podsumować projekt ustawy autorstwa Waldemara Żurka, który chciałby powtórzyć nielegalne konkursy i uporządkować chaos w sądownictwie. Według Pawełczyk-Woickiej „ta ustawa się do niczego nie nadaje”. Piękne. To jakby złodziej zamurowany w sejfie oceniał instrukcję do jego otwarcia. W dodatku obraziła „środowisko wspierające Żurka”, jakby to byli uczestnicy jakiegoś tajnego sabatu czarownic, a nie legalnie funkcjonujący sędziowie, którzy chcą po prostu odróżniać wyrok od partyjnej uchwały. EPILOG: KRS DO KASY, CZYLI CZAS NA ROZLICZENIE Instytucja, której przewodniczy Pawełczyk-Woicka, od lat działa w trybie upadłości intelektualnej. TSUE? ETPCz? Wyroki? Dla tej ekipy to jak ulotki z Biedronki – niby coś piszą, ale nie wiadomo po co. Trzeba to wreszcie powiedzieć: nie da się naprawić systemu sądownictwa, dopóki funkcjonują osoby, które mylą praworządność z programem partyjnym, a sprawiedliwość z linią propagandową. A dopóki tacy ludzie jak Pawełczyk-Woicka są w przestrzeni publicznej, to nawet Pegazus nie znajdzie sensu w tej farsie. **SMACZNEGO. NA DZISIAJ: KWAŚNY SMAK BEZPRAWIA. ** Bielejewski To kuleszańczę zera więc czegóż oczekiwać? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 23.10.25, 15:01 CZWARTKOWY WSTYD: OD MORALNYCH MENELI DO RYTMU PEJI I PEGASUSA Śniadanie? Jajecznica na gazie, którego Putin jeszcze łaskawie nie zakręcił, chleb z pasztetem (przypominającym debatę Millera z Kraśką: tłusty, nie do końca zdatny do spożycia, ale z jakiegoś powodu ciągle w lodówce), a do tego gorący felieton, czyli porcja politycznego absurdu na czwartkowy poranek. Bo przecież jeśli nie zjesz na śniadanie ironii, to zjedzą cię wiadomości. TRUMP Z NAGRODĄ POKOJOWĄ? CZYLI KIEDY BÓBR CHCE ZOSTAĆ OGRODNIKIEM Donald Trump, król mediów społecznościowych, który dotąd rozwiązywał konflikty jak dziecko układające kostkę Rubika – przez rzucenie jej o ścianę – postanowił nałożyć sankcje na Rosję. Na Rosnieft i Łukoil, czyli odpowiedniki rosyjskich płuc i portfela. Można by pomyśleć: wreszcie, Donaldzie! Ale my tu mamy lekką traumę po tym, jak jeszcze niedawno gratulowałeś Putinowi „silnego przywództwa”. Wszystko pięknie, ale czy nie jest tak, że dopóki Rosja bije się z Ukrainą, Europa kupuje więcej amerykańskiej broni, a akcje firm zbrojeniowych w USA rosną szybciej niż ego Kaczyńskiego po każdej konwencji PiS? Trump grzmi publicznie, ale w zaciszu biura bije brawo. Polityka jak z „Mody na sukces”: dużo spojrzeń, mało treści, a trup (geopolityczny) zawsze świeży. KIEDY PREZYDENT TAŃCZY Z PEJĄ, CZYLI OPERA NARODOWA DLA MAS Karol Nawrocki, nasz ukochany prezydent – mężczyzna o twarzy spikera TVP i charyzmie szkolnego dyrektora od przemówień na rozpoczęcie roku – spotkał się z Peją. Tak, tym z blokowiska. Tym z „Slums Attack”. Ten sam Peja, który jeszcze niedawno krzyczał na scenie o systemie, teraz grzecznie siedzi na salonach i dziękuje "za pouczającą rozmowę". To trochę jakby wprowadzić gangstera na bal u ambasadora i oczekiwać, że nie ukradnie zastawy. Ale cóż – nowa estetyka, nowa Rzeczpospolita. W tym samym czasie w tym samym pałacu rozdawano nagrody dla pianistów chopinowskich. Chopin i Peja w jednym komunikacie – to się nazywa dysonans narodowy. Kultura wysoka z kulturą niską w tańcu godowym. A Nawrocki tańczy, bo nie wie, gdzie są drzwi. MORALNI MENELE, CZYLI MICHAŁ WOŚ I JEGO WYSOKA KULTURA DEBATY Michał Woś, znany też jako Baron Pegasusa, postanowił podnieść poziom debaty publicznej i nazwał Waldemara Żurka „moralnym menelem”. Gdyby tylko mógł, pewnie przybiłby to gwoździem do drzwi Ministerstwa Sprawiedliwości jak jakieś nowe tezy reformacji. Woś to ciekawy przypadek: człowiek, który przy Pegasusie przekroczył tyle granic, że paszport może już sobie darować. Gdyby etyka była rachunkiem telefonicznym, to ten pan ma zaległość na 248 stron. A że argumenty mu się skończyły, zaczął pluć. Klasyka gatunku PiS: najpierw łamanie prawa, potem języka. Żurek? Klasa. Cytat z kodeksu Boziewicza, riposta z lodem w żyłach i bez pozdrowień. Minister jak z serialu HBO, a nie z wiejskiego zebrania sołeckiego. KRAŚKO VS MILLER: MORDERSTWO NA ŻYWO W studiu TVN rozegrała się scena przypominająca „Columbo” w wersji politycznej. Piotr Kraśko, cierpliwy jak mnich i elegancki jak kieliszek białego wina, mierzy się z Leszkiem Millerem – człowiekiem, który z wiekiem zamiast mądrości, zyskał bezczelność w tabletkach. Miller twierdzi, że nie rozpoznaje sabotażysty po narodowości, ale już rozpoznaje w Pawle Kowalu "eksponenta ukraińskich interesów". Co to znaczy? Nic. Ale brzmi jak wyjęte z podręcznika KGB: "siej wątpliwości, wyglądaj na zatroskanego". A potem to już klasyka: „pochodzimy od innej małpy” – mówi Miller. I w tym momencie Darwin w trumnie zrobił fikołka. GOSPODARCZY CUD? A MOŻE JUŻ OSTATNI? Czy to cud, że PKB rośnie mimo wojny, mimo stagnacji Niemiec, mimo braku reform? Tak, cud. Taki sam jak ten, że Antoni Macierewicz nie zbudował jeszcze armii z kartonów i hologramów. Ale ekonomiści wiedzą, co czai się za rogiem: rosnące koszty pracy, brak inwestycji, dziurawy budżet i energetyka przypominająca parowóz z 1903 roku. Polska pędzi, ale torów brak. I maszynista śpi. W KATOWICACH ZLOT SMOKÓW. NIE MYLIĆ Z KONWENCJĄ PiS Michał Woś, "prokurator" z misją, przemawia na imprezach PiS. Zapowiada czystkę wśród sędziów i – tak jak reszta jego kolegów z partii – robi to z uśmiechem człowieka, który myśli, że demokracja to gra w „Monopoly”, gdzie wygrywa się, jak się wszystkich wywali z planszy. To nie będzie PiS z ludzką twarzą. To będzie PiS z twarzą z odlewu gipsowego, bez mimiki, ale z kijem baseballowym w dłoni. ORBAN: OBROŃCA ROPOCIĄGÓW I DZIWNYCH PRZYJAŹNI Viktor Orbán, polityczny Gandalf Europy Środkowej (tyle że bardziej orków prowadzi niż powstrzymuje), znowu zabrał głos. I jak zawsze, kiedy milczenie byłoby złotem, Orban postanowił rzucić w Polskę kawałkiem węgierskiej nostalgii. Otóż premier Węgier oskarżył Polaków o próbę wysadzenia rurociągu Przyjaźń – czyli ostatniego symbolu relacji polsko-węgierskiej, który faktycznie jeszcze coś pompuje. Chociaż przyjaźń chyba już nie. Według Orbána to „wojenna psychoza” i „zniszczenie tysiącletniej przyjaźni”. W tłumaczeniu z orbańskiego na polski: „Nie ruszajcie mojego kureczka z ropą, bo mi się rachunki nie zepną”. Wtem Radosław Sikorski, niczym rycerz europejskiej przyzwoitości, napisał, że sabotowanie rurociągu Putina to raczej akt odwagi niż terroryzmu. No i się zaczęło: Węgry się oburzyły, Moskwa się skrzywiła, a Balazs Orban (szef gabinetu Orbana, który wygląda jakby powstał na bazie Photoshopa i frustracji) oznajmił, że to „najciemniejszy wymiar histerii wojennej”. Cóż, jeśli Sikorski jest histerykiem, to Orban jest dramatycznym aktorem w trzeciorzędnym teatrze prowincjonalnym. Tyle że bilety na jego przedstawienie płaci cała Europa – gazem, ropą i cierpliwością. I NA KONIEC… DONALD TUSK: CZŁOWIEK, KTÓRY WIE, CO ROBI W tym całym bagnie błota, gróźb i kabaretowej polityki, jakimś cudem Donald Tusk dalej trzyma fason. Jedzie na Radę Europejską, rozmawia z Zełenskim, buduje sojusze, reformuje Koalicję. On jeden wygląda, jakby wiedział, w jakim sezonie serialu jesteśmy. I choć Miller bredzi, Woś grozi, Orban płacze o rury, a Peja pije herbatkę z Nawrockim – to Żurek, Sikorski i Tusk wciąż robią robotę. Może nie medialną, nie jazgotliwą, nie z paskiem „moralny menel” w TV Republika – ale skuteczną. SMACZNEGO, POLSKO. I NIE KRZTUSIĆ SIĘ IRONIĄ. JESZCZE BĘDZIE POTRZEBNA Bielejewski Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 23.10.25, 15:09 www.facebook.com/reel/1461516861743293 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 23.10.25, 15:19 Pamiętacie historię Pawlika Morozowa? Ten bohater Związku Radzieckiego donosił na własnego ojca i okolicznych sąsiadów, że ukrywają zboże przed władzą radziecką. Wyniesiony na pomniki. Dziś oficjalnie Pawlik Morozow został patronem PiS. Pierw donosili Trumpowi, że Sikorski nieładnie o Nim mówił. Potem kablowali, że Jakub Wiech krytykuje klimatycznych denialistów za co odebrano mu udział w programie Departamentu Stanu USA. Teraz piszą listy do Mela Gibsona, że Kasia Smutniak nie powinna grać Maryi w jego najnowszym filmie, bo brała udział w protestach przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej w Polsce. PiS = Podpier… i Serwilizm Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 23.10.25, 15:31 www.facebook.com/reel/1954297592094245 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:11 www.facebook.com/watch?v=2580812978945242 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:14 Nie podsłuchiwaliśmy polityków platformy, a tym bardziej, że nic istotnego nie mówili - pis Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:20 scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/465530006_9337287856299361_6926802117737507036_n.jpg?_nc_cat=104&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=6rM2kQ9Jb-AQ7kNvwGSqm36&_nc_oc=AdlfRofWcrkYqXU_vS161VcSv6DYYH2vwWq_jIt9rES9_j1Pz8JcZODG76RXfcasIxE&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=Qyt1uzl9DUvo80I096q8kA&oh=00_Afd98DIAX5SUneMwQuTRiyMQ-wKuWHnudDWB2S-NIHvUXg&oe=6901514C Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:21 KRYPTOOLIMPIZM RADOSŁAWA PIESIEWICZA Działalność szefa PKOl to dowód, że w polskim sporcie nie ma takiej kwoty, której Radosław Piesiewicz nie potrafiłby przytulić z miną olimpijczyka i gadką biznesmena. Gdyby Pierre de Coubertin wiedział, że jego idea „fair play” zostanie zamieniona w „fair pay”, to zamiast igrzysk, promowałby curling na łyżeczkach w barze mlecznym. Zacznijmy od faktów: siedziba Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Warszawie zmienia nazwę na "Zondacrypto Centrum Olimpijskie PKOl". Nie, to nie żart. To nie żadna satyra. To rzeczywistość, którą podpisał sam Radosław Piesiewicz. I to nie w Warszawie, ale w Monte Carlo – gdzie jak wiadomo, tradycje olimpijskie są tak gęste jak łzy hazardzistów przy ruletce. W nowej rzeczywistości sponsorzy PKOl-u nie kupują tylko przestrzeni reklamowej. Kupują historię. Kupują miejsce, gdzie składa się olimpijskie przysięgi, gdzie stoi muzeum polskiego sportu. Teraz będzie to miejsce świecić kryptowalutowym neonem i zapachem podgrzanych tokenów. W zamian za to sportowcy mają dostawać połowę nagród w kryptowalutach. Płatność w tokenach, wypłata na giełdzie, wartość zmienna jak humor Mariana Banasia. Do tego edukacja sportowców w zakresie handlu walutami cyfrowymi. Czyli najpierw biegniesz po medal, potem uczysz się spekulacji. Sport to zdrowie, kryptowaluty to adrenalina. Wszystko zgodnie z duchem czasu, czyli "zbij majątek, zanim inflacja go zje". Nie zapominajmy, że Piesiewicz to nie żaden sportowiec. To człowiek z biznesu, który wpadł na pomysł, że PKOl może być NGO-sem z duszą korporacji. I rzeczywiście – pod jego rzadko widocznym, ale zawsze obecnym kierownictwem – PKOl nie potrzebuje już pieniędzy z budżetu. Wszystko ogarnie sponsor. Byle prywatny. Byle szybko. Byle bez pytania o szczegóły. Wszystko dzieje się zresztą w stylu, który Piesiewicz opanował do perfekcji. Pomysły ogłaszane z Monako. Umowy podpisywane z dnia na dzień. Firmy z branży kryptowalut, które zostały rzekomo prześwietlone przez "dwie kancelarie". A że główne siedziby są poza jurysdykcją polską, a nazwy brzmią jak losowe hasła z Twittera? Szczegóły, drobiazgi, nuda. Na pytanie o to, czy sportowcy rozumieją wartość swoich nagród, Piesiewicz odpowiada jak klasyczny sprzedawca garnków na raty: "Szkolimy ich". Oznacza to mniej więcej tyle, że za chwilę nasi olimpijczycy będą uczyć się obsługi portfeli kryptowalutowych, zamiast trenować do zawodów. Nie bez znaczenia jest fakt, że umowy z państwowymi sponsorami – jak Enea – są zrywane, bo PKOl nie wypłaca w terminie pieniędzy związkom sportowym. Winny? Oczywiście minister sportu. Zawsze ktoś inny. Nigdy on. On tylko "zarządza niezależną organizacją". I tu dochodzimy do najpiękniejszego fragmentu narracji: Piesiewicz jako ofiara systemu, który sam wymyślił, podpisał, sprzedał i oświecił kryptoneonem. Człowiek, który chce przejąć sport wyczynowy od państwa, jednocześnie odcinając się od budżetowej kroplówki. Człowiek, który z dumą mówi, że wszystko działa jak trzeba, a jednocześnie związki sportowe biorą kredyty, żeby wysłać kadry na zawody. To nie jest menedżer. To jest hochsztapler z marketingowym wykształceniem i więziami między banknotem a złudzeniem. IGRZYSKA BLOCKCHAINOWE 2026 — CZAS START! I niech nikt nie mówi, że sport się nie zmienia. W 2026 roku w Mediolanie i Cortinie zawodnicy wystartują w dyscyplinach klasycznych, ale nagrody odbiorą już w stylu nowofinansowym — złoto, srebro, token. Ceremonię medalową otworzy sam Radosław Piesiewicz, w stroju galowym od Balenciagi, z QR-kodem do portfela ZondaCrypto na klapie. Po hymnie narodowym — hymn giełdowy, po flagach – wykresy świecowe. Złoty medalista w biegu na 10 000 metrów otrzyma symboliczny medal i 250 000 złotych w tokenach, których wartość może w każdej chwili zamienić się w jeden hot-dog na stacji benzynowej w Estonii. Srebro zostanie opodatkowane odgórnie na rzecz biura prawnego, a brąz – zgodnie z wytycznymi Komisji Etyki PKOl – zostanie wymieniony na NFT przedstawiające uśmiechniętego Piesiewicza. Nie będzie igrzysk bez sportu, ale sport już nie będzie bez Piesiewicza. On nie tylko wymyślił, jak oddzielić sport od państwa – on go oddzielił także od rzeczywistości. Może i igrzyska będą zimowe, ale na pewno nie transparentne. Pieniądze są kryptowalutowe, więc nie widać, gdzie płyną. Wiadomo tylko jedno: igrzyska w duchu Pierre’a de Coubertin zamieniono na duchologię z Monte Carlo. A Tusk? Tusk jak zwykle w garniturze z szafy Churchilla, z papierosem w ręku, patrzy z boku i mówi z przekąsem: „A nie mówiłem?” Smacznego. Zimna hipokryzja w pakiecie z rozgrzanym portfelem Piesiewicza. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:24 Wszyscy wiemy, co robił Jacek Kurski w TVP. Ten propagandzista na kongresie PiS będzie liderem panelu poświęconego reformie mediów publicznych. Widać o czym „myśli” PiS. Kaczyński na konwencji PiS: „trzeba umieć ryzykować, umieć korzystać z kredytu.” Morawiecki tak umiał, że narobił 770 miliardów długu… Kurski na konwencji PiS-u ma mówić o reformie mediów😱 To może Misiewicz powie o obronie narodowej, a poseł Mejza o leczeniu onkologicznym. Macie jeszcze inne typy? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:24 www.facebook.com/reel/740510458609929 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:30 Z netu: "1. Po co im „swoi” sędziowie? Pegasus to nie aplikacja na telefon, tylko wojskowy system szpiegowski, który pozwala wchodzić do wnętrza telefonu — czytać wiadomości, maile, podsłuchiwać rozmowy, ściągać dane z komunikatorów, śledzić położenie. Żeby użyć takiego narzędzia służby muszą mieć zgodę sądu — formalnie sądu, a więc niezależnej władzy. Jeżeli jednak sędziowie są: zależni od polityków, powołani w niekonstytucyjny sposób przez neo-KRS, boją się odmawiać wnioskom prokuratury Ziobry, to wtedy zgoda na podsłuch jest czystą formalnością. Innymi słowy: polityczna kontrola nad sędziami pozwala zamienić prawo w stempel. 2. Mechanizm: jak to działało w praktyce 1. Prokuratura Ziobry (czyli politycznie podporządkowana) składała wniosek o zgodę na kontrolę operacyjną. 2. Sąd przychylny lub zastraszony podpisywał wniosek – często bez pełnych podstaw, bez kontroli merytorycznej. 3. CBA lub inna służba sięgała po Pegasusa, rzekomo w sprawie „mafii” czy „przestępczości gospodarczej”. 4. W rzeczywistości celem bywał polityk opozycji, adwokat, prokurator, dziennikarz, a – jak dziś się okazuje – także członkowie rodziny premiera Tuska. Bez „swoich” sędziów ta układanka by się nie domknęła. 3. Dlaczego to takie groźne Bo formalnie wszystko wyglądało „zgodnie z prawem”. Na papierze była decyzja sądu, podpis, paragraf. A w rzeczywistości – polityczne zlecenie podsłuchu. Taka konstrukcja to pełne domknięcie systemu autorytarnego: Prokuratura wydaje wniosek, sąd przyklepuje bez refleksji, służby inwigilują, a obywatele i opozycja nie mają żadnej ochrony. To dlatego PiS potrzebował swoich ludzi w KRS, TK, SN i sądach powszechnych. Bo niezależny sędzia mógłby zapytać: > „Na jakiej podstawie chcecie podsłuchiwać żonę czy córkę lidera opozycji?” I takiego pytania właśnie nie chciano usłyszeć. 4. Polityczna logika podsłuchów PiS zbudował narrację, że Pegasus był do walki z mafią. Ale fakty pokazują, że najczęściej wykorzystywano go wobec: oponentów politycznych (np. Romana Giertycha, Krzysztofa Brejzy), niezależnych prokuratorów, adwokatów i ludzi z otoczenia Tuska. Dlaczego? Bo podsłuch to broń polityczna — pozwala wiedzieć wcześniej, kto co planuje, jak się porozumiewa, jakie ma słabości. Z punktu widzenia autorytarnej władzy, to idealne narzędzie: ciche, niewidzialne i dające pełną kontrolę nad przeciwnikiem. 5. Co to mówi o systemie To, że Pegasus został użyty w Polsce, nie jest jedynie aferą techniczną. To symbol, że system PiS-u działał jak państwo podsłuchowe, z fasadową kontrolą sądową. „Swoi” sędziowie mieli nie sprawdzać, tylko podpisywać. „Swoi” prokuratorzy mieli nie pytać, tylko wykonywać. „Swoje” media miały nie ujawniać, tylko zasłaniać narracją o „mafii”. 6. Wnioski Dlatego właśnie niezależne sądy są tak ważne. Nie po to, by „bronić sędziów”, ale by bronić obywateli przed państwem, które może podsłuchiwać bez powodu. Bez niezależnego sędziego każda zgoda na inwigilację staje się czystym politycznym instrumentem. I to, co PiS tłumaczył jako „walkę z przestępczością”, wygląda dziś coraz bardziej jak system kontroli przeciwników politycznych." (autor - Kmicic z Jasnej Góry, powyższy tekst był komentarzem pod jednym z postów na FB) Na zdjęciu - groźna terrorystka, którą podsłuchiwano systemem Pegasus, kiedy prowadziła rozmowy ze swoim adwokatem Romanem Giertychem, a on był celem inwigilacji. Rozmowa klient/obrońca jest pod specjalną ochroną, jak tajemnica lekarska, czy tajemnica spowiedzi. I te taśmy z nagraniami mec. Roman Giertych/Katarzyna Tusk powinny być zgodnie z prawem zniszczone. Nie tylko ich nie zniszczono, ale przegrano je na 15 płyt DVD i przekazano na polecenie Święczkowskiego, ówczesnej prawej ręki Ziobry, do prokuratury. Komentarz Donalda Tuska: "To on miał interesować się podsłuchanymi rozmowami moich najbliższych. Zaufany prokurator PiS Bogdan Święczkowski w nagrodę został prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Możliwe tylko w państwie Kaczyńskiego i Dudy." www.facebook.com/share/1CocEhGiaE/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:31 Chciałam tylko coś napisać coś o Grzegorzu Braunie, którego nazywają Szczęść Boże, tego co wywalono z telewizora, gdyż obrażał ludzi, więc się sam obraził, bo nie mógł sam innych obrażać, choć w zasadzie Grzegorza należałoby od wszelkich wystąpień trzymać z daleka. Tak na poważnie to obudził mnie sen z udziałem Grzegorza Brauna i chanukowych świec. Obudził mnie w środku nocy lub nad ranem, w zależności jak patrzeć na dobowy harmonogram jawy i snu. Gdy byłam dzieckiem, to nie lubiłam jajecznicy, jajek gotowanych i sadzonych, bo w sumie sama nazwa jajka źle mi się kojarzyła tak jak obecnie Grzegorz Braun. Wczoraj kupiłam sobie świeże jaja od gospodarza, a dzisiaj wśród ciemności i ciszy zjadłam już na śniadanie dwie bułki z konfiturą z czereśni zakupioną przez stronę internetową w Euro Chemia Radom - Chemia z Niemiec, Anglii, Włoch Na dodatek, żeby było bardziej ekskluzywnie, oprószyłam je cynamonem. Choć rzadko jem śniadania czy obiady na słodko, to zjadłam ze smakiem, gdy po trzeciej nad ranem zaczynałam niechętnie kolejny dzień grozy. Spora część z prawej strony, Polski konfederackiej nadal twierdzi, że Grzegorz Braun to jest ktoś, mistrz, wspaniały człowiek i zrobił dobrze, gdy gaśnicą atakował świece i ludzi. Ja natomiast nieustannie będę twierdzić, że większym problemem niż ten poseł z powtarzalną wizytówką Szczęść Boże, są ci wszyscy, którzy na niego głosowali, mają podobne poglądy i mieszkają obok, spotykamy ich w sklepach, galeriach handlowych, na parkingach, w autobusach, w pociągach. Rozgorzała dyskusja na temat obecności symboli religijnych w miejscach publicznych, choć tak naprawdę akurat w tym przypadku nie o to chodzi - głównym problemem była agresja i działania z premedytacją, obliczone na wywołanie chaosu. Jakoś tym wszystkim wątpliwym patriotom umyka fakt rosyjskich związków Grzegorza Brauna, a to, co zrobił wpływa na już i tak chwiejną sytuację, w której się znajdujemy. Ja wiem, że to może umknąć, ale żyjemy w świecie dwóch dużych wojen, w Ukrainie i Izraela z Hamasem, a gdzieś tam czai się konflikt kolejny między Wenezuelą a Gujaną. Nie jestem zwolenniczką symboli religijnych w przestrzeniach takich jak Sejm, szkoły, urzędy, jako ateistka traktuję je wszystkie dokładnie tak samo: to są właśnie symbole, znaki, elementy tradycji, widzę ich miejsce w przestrzeniach kultu, ale jednocześnie nie uważam, że ich obecność jest największym problemem, jaki mamy. Grzegorz Braun nie gasił choinki, która stała obok, nie zdejmował krzyży ze ścian. Zaatakował ten konkretny element, w oparciu o antysemickie przesłanki i coś, co roi mu się w głowie na podstawie kontaktów, które utrzymuje z Rosją. Zbudowanie nowej umowy społecznej, która zakladałaby brak obecności symboli religijnych w miejscach publicznych, wymaga czasu i zdrowego rozsądku. Jednocześnie jestem przekonana, że wielu przeciwników tych symboli, byłoby przeciwnych usuwaniu na przykład choinek, bo ładne, miłe i świecą, mają przecież korzenie nie do końca chrześcijańskie. Być może rzeczywiście nie na tym polega świecki charakter państwa, że w ogóle tych symboli nie ma - tylko na naszym do nich uczciwym stosunku. Pamiętajmy dobrze również jak Grzegorz Braun wtargnął do krakowskiego sądu, porwał stojącą w holu choinkę udekorowaną bombkami flagi UE i wyrzucił ją na śmietnik natomiast flagą UE wycierał sobie buty. Zachował się jak wandal, ostentacyjnie niszcząc cudzą własność w miejscu publicznym. Pamiętajmy jak blisko 30 napastników z kominiarkami na sobie na czele z europosłem Grzegorzem Braunem i posłem Konfederacji Romanem Fritzem wtargnęła do szpitala w Oleśnicy, by dokonać obywatelskiego zatrzymania ginekolożki, która wykonuje legalne aborcje. Mam poczucie, że to taka upiorna metafora tego, co stoi za środowiskiem Konfederacji, czyli przemoc i agresja. Nic więcej tam się nie ukrywa, żadna głębia ekonomiczna, filozoficzna, duchowa. Chodzi o czystą, prymitywną przemoc ubraną w garnitury i gładkie wypowiedzi medialne. Podejrzewam, że część zwolenników tego środowiska wcale nie podziela takich poglądów, ale jednocześnie nikt nie wpadł na pomysł, jak ich przekonać, że można inaczej. Skoro Grzegorz Braun uważał, że zostało popełnione przestępstwo, to mamy dość prostą drogę: zgłasza się domniemane przestępstwo do prokuratury. Można napisać o tym w Internecie. Mógł wygłosić wtedy przemówienie w Europarlamencie - a nie, nie mógł, bo mu zabronili udziału w obradach za wcześniejsze podłe występy. Ale mógł zwołać konferencję prasową, część mediów z chęcią opublikowałaby jego odezwę. Jednak wybrał inaczej, podobnie zresztą jak wcześniej w czasie pandemii lub w akcji z gaśnicą: przemoc, agresja, prymitywne instynkty. To w ogóle nie chodziło o aborcję, ale o wyrażenie wyższości, oczywiście męskiej w tym przypadku, bo przecież sami mężczyźni szturmowali szpital. W rezultacie atak dotyczył nie tylko jednej lekarki, ale objął pacjentki, rodziny, cały personel. W normalnej rzeczywistości skończyłoby się to szybko - aresztowaniem agresorów. U nas to będą kolejne gwiazdki, ordery w heroicznej wojnie z lewactwem i domniemaną cywilizacją śmierci. cdn Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:31 Grzegorz Braun stał się bohaterem dla sporej grupy ludzi. Część bawi, co w gruncie rzeczy jest równie przerażające. Część tak zwanej prawej strony Polski uświęca przemoc. Oczywiście, agresja to nie tylko domena tej części Polski. Przemoc domowa jest bardzo demokratyczna, mobbing w zasadzie rozlał się wszędzie i pozapolitycznie - na szkoły, teatry, ochronę zdrowia, służbę więzienną, wojsko, policję, uczelnie wyższe, sport, samorządy, wielką politykę. Szczególnie rośnie agresja wśród ludzi młodych, a ta przecież nie bierze się znikąd: za każdym młodym człowiekiem stoi obecność lub nieobecność dorosłego człowieka. Hejt, wyzwiska, przemoc słowna, przemoc fizyczna, wykluczanie. To przecież odbicie naszego świata, nie jakaś obca planeta. Grzegorz Braun nie jest kosmitą, jest objawem przemocy wobec kobiet, wobec generalnie wszystkich, bo na swoim koncie ma również ataki na mężczyzn, na mniejszości seksualne, jest po prostu zwykłym przemocowcem, który posługuje się pięknym językiem polskim. Muszę zmartwić wyborców i fanów Grzegorza Brauna: on nikogo i niczego nie broni. Nie ma go tam, gdzie dzieje się realna przemoc i trzeba zadbać o najmłodszych, najsłabszych. To rycerz pozorny, szczęśćbożowiec hipokryzji, entuzjasta przemocy. Najgorsze jest to, że będąc dla części ludzi wzorem, nakłania do agresji, a co najmniej do przyzwolenia na nią. Grzegorz Braun w pięknym języku polskim wygłasza hasła antysemickie, antyukraińskie, straszy Ukraińcami, bo strach jest kluczowy w tym wszystkim, uchodźcami. Kłopot w tym, że coraz częściej językiem strachu i agresji mówią bardzo różni politycy, zmieniają zdanie, próbują licytować się na nacjonalizmy, na obronę granic. Wszystko się miesza, a każda przemoc rodzi kolejną. Jeszcze tak niedawno dwaj 23-latkowie usłyszeli w prokuraturze w Częstochowie zarzuty zgwałcenia i rozpijania alkoholem małoletnich dziewczynek. Jeden z mężczyzn został aresztowany, wobec drugiego zastosowano dozór policyjny. To Polacy zgwałcili, żadni obcy. Od polityków należy oczekiwać więcej. Jeśli stosują przemoc, to niejako urzędowo i w ramach państwa. Przyzwyczailiśmy się, że słowa w polityce nic nie znaczą, można wyzywać swoich przeciwników politycznych od wrogów ojczyzny, zdrajców, części armii Putina, najmarniejszych z ludzi. Grzegorz Braun to tak naprawdę tylko wycinek naszej przemocowej rzeczywistości, opartej na strachu, bredniach i nienawiści. Czasem mam wrażenie, że funkcjonujemy w ramach syndromu sztokholmskiego - normalizujemy przemoc, bo przecież wojny, bo przecież tak zawsze było, młodzi robili ustawki, więc taka ustawka która odbyła się w Gdańsku, gdy 300 nastolatków, którzy nieśli pałki teleskopowe, kastety i alkohol nie robi na nas wrażenia. Grzegorz Braun, który negował istnienie komór gazowych na terenie obozu koncentracyjnego to też taka ustawka, jutro wydarzy się coś innego, a przecież świata nie można zmienić. Przecież dobrze wiemy, że temu człowiekowi, który składa się z przemocy i agresji nic się nie stanie, nikt mu nie zagrozi, ma immunitet nie tylko europoselski, ale przede wszystkim taki, który wynika ze strachu wrażliwych wobec chamstwa. W normalnym świecie ten człowiek nigdy nie istniałby w przestrzeni publicznej. Nienawidziłby w skrytości. W normalnym świecie Andrzej Duda nigdy nie mógłby powiedzieć jako prezydent Polski, że wieszanie sędziów za urojoną zdradę jest czymś, co najwyraźniej należałoby wprowadzić w życie. W normalnym świecie Andrzej Duda nigdy nie byłby prezydentem podobnie Karol Nawrocki. Nie wiem, po co to wszystko piszę, później dostaję informacje o tym, co napisałam. Zrobię sobie kawę. W zasadzie może to dobrze, bo mogę sobie napisać dowolną bzdurę, a nikt nie zwróci na to uwagi. Mogę wypełnić przestrzeń słowami typu: dupa, dupa, za nic nie muszę brać odpowiedzialności, bo jest za dużo liter. Miłego Dnia. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:36 Woś mówi, że wyprowadził swoje pieniądze i zostawił 12 gr. Debil nie wie, że to przestępstwo 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:37 ✍️ Wojciech Kussowski Gdy mowa o Michale Wosiu, regularnie słyszę coś w rodzaju współczucia, że młody i że dał się wrobić w ten podpis na zakup Pegasusa. Ludzie, nie bądźcie naiwni. Od początku wiedział co podpisuje, a nawet gdyby miał wtedy zaćmienie umysłu, wie to teraz. Czy żałuje? Wyraził skruchę? Nie tylko niczego nie żałuję, ale twierdzi, że dziś zrobiłby to samo, kłamiąc, że system miał ścigać przestępców. Wie, że Pegasus był w istocie bronią na przeciwników politycznych i jak głęboko ingerował w prywatność wybranych przez służby ofiar. To jest człowiek do cna zdemoralizowany i cyniczny, tylko takimi ludźmi otacza się Ziobro. Nawet jeśli cynizm to tylko jego linia obrony, sam sobie taką wybrał. Nie bądźmy rzecznikami ludzi podłych, współczucie zachowajmy dla ofiar takich zepsutych ludzi jak Woś. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 14:56 "Niemcy chcą nam zabrać państwo. Francuzi razem z nimi, nie wiem dlaczego, ale tak." Jarosław Kaczyński, 24.10.2025. to niech toto idzie do psychiatry a wtedy się dowie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 24.10.25, 15:08 www.facebook.com/watch?v=1227618166058216 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 09:37 Kaczynski będzie teraz rozdawał bony mieszkaniowe na 100 tys. - nie wspominał tylko, że na te mieszkania, co wybudował Morawiecki! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 09:40 www.facebook.com/watch?v=1099431205717781 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 09:54 Uwielbiam poczucie humoru Goska 🤣🤣🤣 A teraz proszę o wskazanie tychże "rosyjskich szpiegów i przestępców z przestępczości zorganizowanej" którzy otrzymali wyroki! No dobra, znając polskie "młyny sprawiedliwości" to wniesione do Sądów akty oskarżenia przeciwko nim. A ta wykryta i ukarana korupcja to... Gdzie efekty? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 09:55 www.facebook.com/watch?v=2592742157777482 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 10:00 www.facebook.com/watch?v=1500592794318951 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 10:01 www.facebook.com/watch?v=729698890048870 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 10:04 www.facebook.com/watch?v=1599366131228817 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 10:09 crowdmedia.pl/kaczynski-stanal-na-scenie-i-nagle-zrugal-waznego-polityka-pis-co-za-szpila-to-stwierdzenie-faktu/?fbclid=IwY2xjawNpZQVleHRuA2FlbQIxMQABHlY1jmVf07YECZkfAwUe-EtsR6LJyCcFmEtybQFV1QtAUXcXHfNCVkEIWoHj_aem_HsT4wuK6iBQqvSlqRZkkyw Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 10:11 Na Kongresie PiS, połowa uczestników tłumaczy drugiej połowie, co prezes miał na myśli, co chciał powiedzieć i jakie miał intencje Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 10:18 www.facebook.com/100026667371664/videos/4079618822254718?idorvanity=571657512355988 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 10:19 W niedzielę mamy w Poznaniu konwencję programową Nowej Polski. Za nami pierwszy dzień konwencji PiSu, dzisiaj konwencja KO. Oglądałem relacje z katowickiej konwencji i wystąpienie tego, który chce być "emerytowanym zbawcą narodu". Moje wrażenia? Przede wszystkim zacznę od milionowych wydatków na partyjne wydarzenie. Rozmach robi wrażenie. Pieniądze też. Skąd? Z partyjnej skarpety? Ale teraz krótki komentarz. Słuchając Kaczyńskiego, utwierdzam się w przekonaniu, że ten człowiek ma jeden jedyny cel: zemsta na Tusku. Cała reszta schodzi na drugi plan. Wyznawcy Kaczyńskiego byli w euforii, kiedy ten z uporem godnym wyższej sprawy atakował Unię Europejską, która stała się dla niego głównym wrogiem. Uwaga: nie Putin, nie Rosja, o której nie powiedział ani słowa. Wg Kaczyńskiego to Francuzi i Niemcy, nie mają innego zajęcia, tylko chcą zawłaszczyć nasz kraj i czyhają na naszą niepodległość i suwerenność. Wróg nie w Moskwie, ale w Brukseli. Coraz mniej liczna widownia fanatyków z zachwytem, wpatrzona w wodza, biła brawo. Kaczyński nie ma nic nowego do zaoferowania Polkom i Polakom, gra starą nienawiścią. Mówi ciągle to samo, tylko w innej kolejności. Kaczyński straszy i straszy. Skutecznie? Chce też rozdawać. W 2015 roku 500+ miało zwiększyć dzietność w Polsce. Efekt? Dramatycznie spadająca demografia. Teraz Kaczyński chce wygrać wybory propagandowym programem 100 000 zł na trzecie dziecko. A co z 4 i 5 dzieckiem? A co z trojaczkami? No i pytanie: skąd te pieniądze? Z deficytu, który z taką zajadłością krytykuje PiS? Żeby coś komuś dać, trzeba to mieć, żeby mieć, można to wypracować, albo komuś zabrać. Komu? Zamiast skupić się na ekonomii i rozwoju gospodarczym, Kaczyński skupia się na kolejnych pomysłach na rozdawanie tego, co zabierze innym Konwencja trwa i dziś. Nowych twarzy brak. Te same zgrane płyty plujące nienawiścią. I marzenia o powrocie do przeszłości, do przejęcia mediów w stylu Kurskiego (cytat: "Ciemny lud to kupi"), pacyfikacji i przejęcia sądów (powrót Ziobry ze Schabem i jemu podobnymi), rozwalania gospodarki (dwie wieże w Ostrołęce), rozkradanie publicznych pieniędzy i rozdawania czeków na miliardy na "bele co" tylko swoim. Taka Polska śni się Kaczyńskiemu i uczestnikom partyjnej hucpy w Katowicach, no i oczywiście sen o Tusku za więziennymi kratami. Nienawiść, rządza zemsty i chęć powrotu do władzy za wszelką cenę, to jest paliwo napędowe PiS. Nie silna Polska w silnej Europie i jej rozwój, nie gospodarka, tylko Tusk za kratami, to jest sen Kaczyńskiego. Tyszkiewicz Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 25.10.25, 10:20 www.facebook.com/reel/2407644722965239 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 26.10.25, 09:56 www.facebook.com/watch?v=1190526089611998 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 26.10.25, 09:58 www.facebook.com/watch?v=25059314260348456 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 26.10.25, 10:01 www.facebook.com/watch?v=1530620068115743 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 26.10.25, 10:13 www.facebook.com/watch?v=836058795843510 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 26.10.25, 10:29 Wszyscy sie dziwią dlaczego Kaczynski nawala na Berlin i Paryż przecież jego rodzinka z ODESSY pochodzi a on to dziecko RESORTOWE Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 26.10.25, 10:31 www.facebook.com/poselTTrela/videos/585715560705700 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 26.10.25, 10:34 I jeszcze inne bajery, buzery i komputery! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 26.10.25, 10:39 www.facebook.com/reel/3338044413026896 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt13 26.10.25, 10:48 Oburzenie na Hołownię za to, że ma dość polskiej polityki i Sejmu. Bzdura! On już zrobił swoje. Unieważnił wybory, powołał alfonsa na Prezydenta RP i pomógł faszystom. Starczy. Odpowiedz Link