wscieklyuklad
08.11.25, 06:56
Zbyszku, gdzie ta twoja odwaga, którą tak lubiłeś obnosić? Przez lata grałeś twardziela, który ma wszystko pod kontrolą. Mówiłeś o honorze, o Polsce wstającej z kolan, o rozliczaniu winnych. A dziś? Siedzisz cicho, bo dobrze wiesz, że jak zacznie sypać, to cały wasz układ pójdzie z dymem.
Nie udawaj, że nic nie pamiętasz. Wiesz dokładnie, kto naciskał, kto podpisywał, kto kazał. Ziobro nigdy nie był szeryfem, tylko aktorem grającym odważnego w tanim serialu politycznym. Teraz, gdy grozi mu odpowiedzialność, rozpłynął się jak cukier w gorącej herbacie. Łatwo było udawać kata, kiedy sądy i prokuratura tańczyły jak im zagrałeś.
Nic tak nie rozkłada zaufania jak widok władzy, która sama siebie rozgrzesza. Ty to wiesz najlepiej, Zbyszku. Całe życie zbudowałeś na piętnowaniu „elit”, które miały żyć poza prawem. A dziś to twoi ludzie chowają się po kątach, uciekają, chowają dokumenty i telefony. To was trzeba ścigać, przesłuchiwać i rozliczać.
Byłeś pierwszy do podsłuchiwania obywateli. Pierwszy, by z każdego zrobić podejrzanego. A teraz sam drżysz, żeby ktoś nie podsłuchał ciebie. Zrobiłeś z Polski teatr lęku, a dziś grasz w nim główną rolę - tchórza, który szuka schronienia pod skrzydłami Orbana.
Tylko że Węgry się kończą, Zbyszku. Europa ma dość twoich kumpli od brudnych interesów i fałszywych flag. Co zrobisz, gdy tam też zabraknie miejsca? Mińsk? Moskwa? Wiesz, że tam nie znajdziesz spokoju. Bo kto zdradził własne państwo, nie znajdzie już żadnego.
Historia ci tego nie odpuści. Polska, choć długo trwała w kłamstwie, zawsze w końcu znajduje drogę do prawdy. I kiedy to się stanie, twoje nazwisko będzie symbolem tego, jak nisko może upaść człowiek, który pomylił władzę z bezkarnością. Tym razem nie schowasz się za nikim.
Ziobro bez immunitetu. Pierwszy raz w historii polski minister sprawiedliwości będzie musiał odpowiedzieć za szefowanie zorganizowanej grupie przestępczej.
Piotrek K.