wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 10:10 MARTA! To imię skażone besmusgofością! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 10:26 Joanna Lewicka 🔴❗🔴 Z przemyśleń prześwietnych rezydentowej ! 🔴 Wzorem patrioty i człowieka jest dla niej JP II.a Biblia przewodnikiem. 🔴Żadna z byłych prezydentowych ,,niegodna ,, naśladowania.Ona jest inna,ma swoją fundację ,,Blisko ludzi,, i choć jeszcze żaden program nie został wdrożony,to zaraz będzie i da ,,szansę oddechu,, opiekunom osób niepełnosprawnych,chorym na nowotwory,( szczególnie z małych miejscowości ) na specjalnych turnusach.,,Tam więcej wysiłku wsadzone,,-oznajmiła była funkcjonariuszka Służby Celnej ,która przez 18 lat ( teraz jest już ciotką emerytką ) z bronią w ręku,jako specjalistka, brała udział w w akcjach o podwyższonym ryzyku w ściganiu nielegalnego hazardu czy przemytników. 🔴Fundacja to jej misja!!!!Chce czynić dobro ( takie jak Teresa z Kalkuty ???).Dawać szansę utalentowanym ludziom z małych miejscowości,wyrównywać szanse. 🔴Dorośli są przygotowani na hejt,powinni być na niego odporni,a dzieci powinny zostać przygotowane poprzez rozmowy z rodzicami czy rodziną . 🔴Powinna być nowa ustawa dotycząca wolności słowa i ochrony dzieci przed niewłaściwymi treściami ,ale inna.Państwo powinno chronić najmłodszych. !!!Gdyby w internecie ,platformach społecznościowych była cenzura,jej mąż nigdy nie wygrałby wyborów.Wolność słowa dała mu stanowisko.(???). 🔴W internecie ludzie są gorsi niż w realu. 🔴Jest otwarta na dialog,nawet w łaskawości swej z osobami o innych poglądach ( taka jest jej najlepsza przyjaciółka ) ,ale tylko wtedy,gdy będzie prowadzony Z SZACUNKIEM DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA.( i kto to mówi🤣❓😂). 🔴Jest przeciwniczką aborcji, jest ,,za życiem,,bo wiara i wsparcie rodziny spowodowały,że nie podjęła decyzji o aborcji i teraz jest szczęśliwą matką dwudziestotrzylatka.( zapytana o wyjątki ,czyli w jakich sytuacjach mogłoby być dopuszczalne przerwanie ciąży,z głupim uśmiechem milczy). 🔴Edukacja Zdrowotna?A i owszem,ale bez żadnego seksu!!!! 🔴Nie ograniczałaby prawa do in vitro!!! ⭕❗⭕ No proszę państwa,no wprost mnie powaliło !!!Znaczy,, siem ,,pani małżonka jest za,a nawet przeciw,a mąż te wszystkie ,,za,, wetuje z lubością,bo jak zdołałam zrozumieć ,robi się wtedy ruch na platformach społecznościowych ,a on na tym wizerunkowo korzysta. 🔴 Sposób wypowiedzi madame rezydentowej świadczy o tym,że rzadko ma do czynienia ze słowem pisanym,a słowo mówione charakterystyczne jest dla środowiska,z którego się wywodzi .Wszyscy wiemy jakiego .Może ,,niema ,,Agata miała rację,pozostając niemą???Może czasem lepiej milczeć niż mówić i potem żałować,bo szkodzi się sobie , wystawiając na krytykę,która powinna być i to bezlitosna!!! Boże,jak bardzo prymitywnie stało się w pałacu,jak bardzo. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 10:29 Po wcześniejszym blamażu batyrowej zgodnie z przewidywaniami prawi dostali pierdolca na punkcie tej, która zapowiedziała działania nie tylko funkcję reprezentacyjną. Próba wymawiania ciemnocie, że takiej pierwszej damy Polska jeszcze nie miała, a zamieszczane jej fotek z życzeniami błogosławionej niedzielni jest jeszcze bardziej żenujący jak jej wczorajszy debiut w wolnej niezależnej TV. 🔊 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 10:41 żeby się zastanowić to trzeba posiadać substrat to umożliwiający! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 11:00 Podobno: - jak napiszesz ,,pedofil" to atakujesz Trumpa -jak napiszesz ,ćpun" , sutener" , alfons" to atakujesz Nawrockiego -jak pisałeś ,,debil" to atakowaleś Dude - jak piszesz ,,żoliborska ciota" to atakujesz Kaczyńskiego... Dorobek wizerunkowy tych ludzi powala na kolana🤣🤣🤣 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 11:10 Autor: Romuald Kulesz Tak tutaj zostawiam tę fotografię. Na bardzo wzruszającej fotografii, są dwie osoby, jedna do tej pory nieznana z maleńkim wyszyciem na bluzie 4F, Polskiej firmy. Drugi, bardzo znany, nie musi nic nikomu udowadniać. Ubrany na czarno, nie dominujący nad pierwszą postacią, jego gest jest empatyczny i wspierający, nie ma zadnych oznaczeń na sobie, sugerujacych kraj, firmę, postać, osobę, polityka, sportowca. Jest sobą. A teraz porównajcie tę fotografię z tym wiejskim wstydem, który zrobił nowogrodzki wśrod sportowców. Bo bokser bokserzęciu nierówny! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 11:12 Tusk poleciał na Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa. Duda na nią latał. A Nawrocki? Nikt go tam nie chce Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 11:13 Ciągle pod moimi postami straszą mnie, że nie wolno obrażać Nawrockiego bo to jest karalne więc wyjaśniam... Otóż wyborcy prawicy, którzy nie jesteście w stanie znieść prawdy - ten post jest dla Was. Obraziłbym gdybym napisał w słowach wulgarnych, że jest sk*****, ku*****, ch****.... i tak dalej. Przypominam też, że zgodnie z wyrokiem sądu z 2022 roku za to, że jeden z pisarzy napisał prawdę o Dudzie i nazwał go debilem sąd stwierdził, że pisarz nie popełnił przestępstwa - wyrok jest prawomocny. A ja mówię jedynie to, co Nawrocki sam powiedział i co jest powszechnie znane tak więc... Nawrocki to: (UZASADNIENIE PONIŻEJ) 1. Oszust 2. Kłamca 3. Lichwiarz 4. Złodziej 5. Kibol 6. Bandzior 7. Sutener 8. Ćpun 9. Łajdak 10. Pyskacz Pomijam fakt, że może być również zdrajcą bo do chwili obecnej nie przedstawił sprawozdania z "tajnej" wizyty w Moskwie gdzie w roku 2018 spotykał się z dziwnymi osobami. UZASADNIENIE !!!! Prawda (do której sam się przyznał i dostarczył dowody) nie jest karalna. 1. Oszust - oszukiwał ludzi hasłami wyborczymi. Miał 21 haseł i do zrealizowania żadnego z nich się nie przyczynił łącznie z obietnicą tańszego prądu o 33% po 100 dniach od objęcia urzędu. 2. Kłamca - kłamał wielokrotnie w sprawie mieszkania, że ma jedno a miał 3, w sprawie ćpania - najpierw mówił, że to guma, potem nikotyna a potem snus, choć snus jak można zobaczyć w inernecie wygląda inaczej a znawcy wskazują na fakt, że to najprawdopodobniej narkotyki twarde. Kłamał też razem z żoną poświadczając nieprawdę w akcie notarialnym w sprawie zapłaty za mieszkanie - okazało się że nie zapłacił. 3. Lichwiarz - z przedstawionych i pokazywanych przez siebie dokumentów pokazywanych w TVN 24, TVP wynika, że żeby Pan Jerzy przypadkiem nie rozmyślił się ze "sprzedaży" mieszkania Nawrocki zabezpieczył się lichwiarską pożyczką na 20%. 4. Złodziej - skoro jak wynika z dokumentów i z publicznych wypowiedzi samego Nawrockiego, że nie zapłacił za mieszkanie to je ukradł. To czy je ukradł od staruszka czy z zasobów miasta nie ma znaczenia. 5. Kibol - sam się do tego przyznał w przedwyborczej rozmowie z Mentzenem, że brał udział w ustawkach kiboli. 6. Bandzior - uczestnictwo w ustawkach to według polskiego prawa przestępstwo, za które sam PiS zaostrzył karę wprowadzając zapis, że jest to "przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu" 7. Sutener - jest wielu świadków na działalność tego typu przez Nawrockiego o czym mówiono w TVP i TVN. 8. Ćpun - to chyba każdy widział i nie wymaga tłumaczenia. 9. Łajdak - Nawrocki to łajdak i osoba nikczemna bo tylko taka dopuszcza się wymienionych powyżej czynności. 10. Pyskacz - dzisiaj na rozpoczęciu Rady Bezpieczeństwa Narodowego wygłosił nic innego jak żenującą pyskówkę, która nie przystoi głowie naszego państwa. Podsumowując Nawrocki to narodowy WSTYD i HAŃBA dla 🇵🇱POLSKI🇵🇱 na cały cywilizowany świat. Mam dość ośmieszania naszej ojczyzny i urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej🇵🇱 ! #wstyd #fakty #polityka #polska #aktualności #wydarzenia #nawrocki #viral Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 11:29 www.facebook.com/reel/900113792761249 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 11:33 Prezydenta nie można znieważać, oczerniać, opluwać, wygwizdywać... Tak więc pamiętajcie o tym jak będziemy mieli Prezydenta. Otototo, fucktycznie i susznie! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 11:36 www.facebook.com/reel/1662510275087264 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 15.02.26, 11:41 Związkowcy ze zbrojeniówki , jak Batyr zawetuje pójdziecie protestować pod Kancelarię Premiera ? Ruszcie dupy ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 17.02.26, 14:34 wiadomosci.onet.pl/kraj/radoslaw-sikorski-o-slowach-prezesa-pis-prezesowi-sie-cos-odkleilo/7d56hps?utm_campaign=onetwiadomosci-page-post&utm_content=article-fresh&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_term=cde-facebook-fresh-articles-daytime-3317&fbclid=IwY2xjawQBTaZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHnwGEMpNbCva8FNRV8AiS_k1COHBBwnSvlgu-42G10v0Km-yAhmcI7GMQbDw_aem_cqHW21sGbkLXy79F0YeP8wzaorane Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 17.02.26, 14:39 natemat.pl/641698,nawrocki-dogadal-tuskowi-a-teraz-srogo-oberwal-senator-go-nie-oszczedzal?fbclid=IwY2xjawQBTsFleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHmlttiyFnLuyP-X89EMNkrX3zSXhuq44XfUB9n4b8cUHtmmrayNSGbUqVuVq_aem_LEEPO_MVaSg6_EBgsW_OzA Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 17.02.26, 14:42 Dla porównania kawałek wywiadu Nawrockiej sprzed dwóch miesięcy. UDOSTĘPNIAJCIE! To było u Braci Kremlowskich (Karnowskich🇷🇺), czyli w miejscu raczej przychylnym. Można tam powtórnie nagrywać swoje kwestie, a tematy są standardowo są podawane mailem wiele dni wcześniej. Nie ma prawdziwych pytań interesujących Polaków, takich jak te o kradzieże i wymuszenia. Mimo wszystkich ułatwień, już tamten wywiad był źródłem satyry i śmiechu. "Polska pokocha Kalola bo razem od 20 lat chodzimy na marsze". No K*WA sportowcy. "Jest numerem jeden tytanem pracy na scenie politycznej bo wszystkie pisowskie badania na to wskazują". No fajnie, bo jest na bieżąco ze swoimi dziećmi, mówi im dobranoc. Tylko po cholerę ukrywała, że ten tytan pracy, prowadząc intensywną nocną politykę, mieszkał poza domem na gdańskim Statku Miłości, wynajmując go przez 200 dni na koszt państwa? I ostatnie: Czyli mąż to pracuś? "Nie, pracuś to za słodko!" "Gdyby istniała ustawa przeciw hejtowi, to mój mąż by nie wygrał." Miała od tamtego zdarzenia CZAS, żeby popracować nad sposobem udzielania publicznych wypowiedzi, aby przekazywać PROSTE informacje w sposób zgodny z zasadami języka polskiego. Może i dykcji. Nie wykorzystała go. Jednak jeśli ktoś jest masochistą, zachęcam do śledzenia jej postępów i postępków. Podejrzewam, że oboje są tytanami pracy. Otototo, fucktycznie i susznie! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 17.02.26, 14:43 A skąd toto besmusgofie ma to kumać! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 17.02.26, 14:44 To był moment prawdy, bez filtrów i bez retuszu. Kilka pytań, zwykła rozmowa, żadnej pułapki. A jednak wystarczyło, by cała konstrukcja wizerunku rozsypała się jak domek z kart. Marta Nawrocka z pełną powagą ogłasza światu twarde, moralne stanowiska, jakby przemawiała z pozycji niepodważalnego autorytetu. Problem w tym, że kiedy pada najprostsze pytanie o konsekwencję, nagle okazuje się, że tej konsekwencji nie ma. Mówienie innym kobietom, jak mają żyć, przy jednoczesnym korzystaniu z wolności wyboru we własnym życiu, nie jest żadną etyką. To wygodna poza. Moralność na pokaz, która kończy się tam, gdzie zaczyna się osobiste doświadczenie. Jeszcze bardziej uderzające było to, jak szybko znika pewność siebie, gdy trzeba powiedzieć coś własnymi słowami. Zamiast myśli pojawia się chaos. Zamiast refleksji pustka. Prośba o inne pytanie nie brzmi jak taktyka. Brzmi jak kapitulacja. Jeśli ktoś chce być traktowany poważnie w przestrzeni publicznej, musi umieć unieść ciężar najprostszej rozmowy. Tu tego ciężaru nie było nawet przez chwilę. Cała scena miała w sobie coś symbolicznego. Kamera pokazuje, pytanie pada, odpowiedź nie nadchodzi. I nagle robi się niezręcznie, bo wszyscy widzą to samo. Że za opowieścią o wartościach nie stoi żadna treść, tylko wyuczone zdania, które działają wyłącznie w bezpiecznych warunkach. Wystarczy lekki nacisk i wszystko się rozpada. Największym problemem nie jest jednak sama nieporadność. Każdy może mieć gorszy dzień, każdy może się pomylić. Problem polega na tym, że próbuje się sprzedać przeciętność jako wzorzec, a brak przygotowania jako autentyczność. To obraża inteligencję odbiorców. Funkcja ,,pierwszej damy” nie polega na byciu tłem do zdjęć ani na powtarzaniu sloganów o wartościach. To rola publiczna, która wymaga samodzielności, wiedzy i elementarnej odwagi cywilnej. Bez tego zostaje tylko tytuł, który brzmi coraz bardziej jak żart. Kontrast między patetycznymi deklaracjami a tym, co zobaczyliśmy, był wręcz bolesny. Wielkie słowa o wspólnocie, o wszystkich obywatelach, o odpowiedzialności. A potem zderzenie z rzeczywistością, w której nie ma ani spójności, ani głębi, ani nawet podstawowej orientacji w tym, co się mówi. Im głośniejsze hasła, tym bardziej widać, że mają przykryć brak treści. Nie sposób też nie zauważyć szerszego obrazu. Polityka od lat produkuje postacie, które istnieją wyłącznie w narracji swoich środowisk. Dopóki funkcjonują w kontrolowanym przekazie, wszystko wygląda poprawnie. Wystarczy jednak prawdziwa rozmowa i nagle okazuje się, że za fasadą nie ma nic, co mogłoby obronić się samo. To nie jest jednostkowy problem. To objaw systemu, w którym lojalność jest ważniejsza niż kompetencje, a przekonanie o własnej racji zastępuje realną wiedzę. Najbardziej przygnębiające jest to, jak nisko ustawiona została poprzeczka. Jeszcze niedawno od osób pełniących funkcje reprezentacyjne oczekiwano klasy, samodzielności i choćby minimalnej charyzmy. Dziś wystarczy, że ktoś pojawi się obok osoby pełniącej funkcję i już próbuje się go przedstawiać jako autorytet. Tyle że autorytet nie bierze się z funkcji ani z nazwiska. Autorytet widać w pierwszej minucie rozmowy. Tu nie było go ani przez sekundę. I dlatego cała ta sytuacja nie wywołuje nawet gniewu. Gniew pojawia się wtedy, gdy ktoś jest groźny albo wpływowy. Tutaj zostaje raczej uczucie krępującego zażenowania, kiedy widzi się, jak bardzo rola przerasta osobę, która próbuje ją odgrywać. Bo trudno traktować poważnie spektakl, w którym scenariusz obiecuje powagę, a wykonanie przypomina szkolną akademię bez próby generalnej. Na końcu zostaje pytanie dużo ważniejsze niż personalia. Jak to możliwe, że w kraju z ambicjami i doświadczeniem publicznym wciąż wystarcza tak niewiele, by ktoś został przedstawiony jako twarz wartości. Jeśli odpowiedź brzmi, że wystarczy odpowiedni szyld i przychylne otoczenie, to znaczy, że problem jest głębszy niż jeden nieudany występ. Jeśli ktoś wychodzi na środek i chce być traktowany serio, musi mieć coś do powiedzenia. W przeciwnym razie zostaje tylko cisza. I ona bywa najbardziej brutalnym komentarzem ze wszystkich. fb@Piotrek Kaczyński Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 17.02.26, 14:52 Anna Samusionek SZANOWNY PANIE KAROLU NAWROCKI, pełniący funkcję prezydenta Polski, obawiam się, że jest Pan w poważnym błędzie. Pan nie może latać, "gdzie Pan chce"!!! Odkąd Pan i Pana żona żyjecie za pieniądze z podatków wszystkich pracujących Polaków, może i powinien Pan latać, tylko i wyłącznie tam (nie licząc przynależnego Panu urlopu), gdzie reprezentuje Pan NASZE interesy i gdzie działa Pan dla dobra i bezpieczeństwa WSZYSTKICH Polaków (a nie wyłącznie tych którzy zapłacili za Pana kampanię). Rozumiem, że "wspomagacze", których używa Pan w nadmiarze (nawet publicznie), mocno zmieniają postrzeganie świata i rzeczywistości, ale liczę na to, że dla dobra własnych dzieci, upora się Pan z tym problemem. Czego sobie i CAŁEJ Polsce życzę! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 17.02.26, 14:53 Śmietanka Newsów do Kawy dSrtenosopt10262mhmd4c32tc5.ogi10hgcmhfa220z1 7l93g80g1013mf · Piotrek Kaczynski To nie był przypadek ani zbieg okoliczności. To był Nawrocki i jego żona w dobrze zsynchronizowanej sekwencji występów, które miały przykryć jedno, spadające notowania i rosnące wątpliwości. Gdy pojawia się presja, rusza znany schemat. Najpierw kontrolowany wywiad, potem kolejny, z podobnym przekazem i tym samym celem, zmienić temat rozmowy. Nie chodzi tu o dialog z opinią publiczną, tylko o zarządzanie wrażeniem. Zamiast konkretów dostajemy narrację o niezrozumieniu i emocjach. Zamiast odpowiedzi na trudne pytania buduje się opowieść, która ma wzbudzić sympatię i odsunąć uwagę od sedna. To nie jest spontaniczne, to wygląda jak plan komunikacyjny odpalony w trybie kryzysowym. W tym kontekście opinie prof. Antoniego Dudka nie brzmią jak publicystyczna złośliwość, lecz jak ocena stylu działania, który wielu obserwatorów widzi od dawna. Gdy mówi o bezwzględności czy skłonności do rozmijania się z prawdą, to jest komentarz do sposobu prowadzenia polityki, nie do jednego występu. I dlatego te słowa wracają, bo trafiają w sedno sporu o wiarygodność. Im więcej takich rozmów, tym wyraźniej widać, że celem nie jest wyjaśnienie spraw, tylko przeczekanie burzy. Wizerunek ma przykryć treść, a emocja ma zastąpić fakty. Problem w tym, że to działa tylko na krótką metę. Zaufanie nie rośnie od liczby wywiadów, tylko od jasnych odpowiedzi. Seria wystąpień Nawrockiego i jego żony pokazuje raczej nerwowość zaplecza niż pewność siebie. To próba odzyskania kontroli nad narracją w chwili, gdy grunt zaczyna się osuwać. Można zmienić temat na dzień czy dwa, ale pytania zostają. I prędzej czy później wracają, zwykle jeszcze głośniej. W polityce wizerunek bywa ważny, lecz nie zastąpi wiarygodności. Jeśli kolejne występy mają być tylko kolejną warstwą przekazu zamiast realnych wyjaśnień, to cała operacja skończy się jak wiele podobnych, krótkim efektem i długim cieniem wątpliwości Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 17.02.26, 14:58 Gdybyś Polaku nie wiedział komu zawdzięczasz dobrą sytuację gospodarczą, w której żyjesz tu i teraz, skutkującą zaproszeniem Polski na konferencję G20 złożonym przez Trumpa, to wiedz, że stało się to wyłącznie dzięki Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Tak stwierdził wczoraj w TVN24 szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki. Słyszałem to własne uszy! To ten sam polityk, który kwestionuje sensowność program SAFE. Przypomnę, że komunista Bierut, w imię suwerenności PRL odrzucił plan odbudowy zwany planem Marshalla. Po II wojnie światowej ten plan pomógł podźwignąć się Europie Zachodniej. Decyzja komunisty Bieruta była głupia. Próba odrzucania SAFE też jest głupia. Kim jest Bogucki? Ma zerowe pojęcie o gospodarce. Polityczny produkt choć lepiej powiedzieć ustawiczny przegryw. Ukończył aplikację prokuratorską i w latach 2009–2012 wykonywał zawód prokuratora. Pracował także w oddziale NFZ. W 2012 uzyskał wpis na listę adwokatów. Trzykrotnie bezskutecznie kandydował z list PiS. W 2014 do rady miejskiej Szczecina, w 2015 i 2019 do Sejmu. W 2018 wybrano go w końcu radnym sejmiku zachodniopomorskiego. 30 listopada 2020 został powołany na wojewodę zachodniopomorskiego. W wyborach w 2023 uzyskał mandat posła X kadencji. Był członkiem komisji śledczej ds. afery wizowej. 28 maja 2024 roku komisja wykluczyła Boguckiego ze swojego składu. Michał Szczerba szef komisji uzasadnił to faktem, że jako wojewoda zachodniopomorski Bogucki brał udział w procesie wydawania zezwoleń na pracę dla cudzoziemców, co czyniło go "sędzią we własnej sprawie". Szczegóły patologii pokazał materiał śledczy w TVN24. W Urzędzie podległym bezpośrednio Boguckiemu dochodziło do ułatwiania uzyskania wiz dla obcokrajowców (m.in. z Indii) poza standardową procedurą. Z ustaleń TVN wynikało, że obcokrajowcy mieli być zatrudniani przez fikcyjne firmy, aby ubiegać się o wizy, a sprawa miała powiązania z pośrednikami z innych części Polski. Bogucki odpierał zarzuty, twierdząc, że nie miał wiedzy o nieprawidłowościach. Jasne! W lutym 2024 został ogłoszony kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Szczecina w wyborach samorządowych w tym samym roku. Znów przegrał, uzyskał tylko 27% głosów. W dowód uznania za trwałe podporządkowanie partyjnym rozkazom w październiku tego samego roku wszedł w skład komitetu wykonawczego PiS. Dzisiaj odpowiada o sukcesach polskiej gospodarki i sukcesie Nawrockiego, który na swojej pierwszej zagranicznej podróży załatwił Polsce zaproszenie na G20. Jest tylko jeden problem, bez codziennej ciężkiej pracy milionów ludzi, przez ostatnie 30 lat tego zaproszenia by nie było. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 17.02.26, 14:59 RADA POKOJU, BOMBY I KLAUNADA. CZYLI JAK NAWROCKI CHCIAŁ ZOSTAĆ STRAŻNIKIEM ATOMU Drodzy Czytelnicy, usiądźcie wygodnie, bo dzisiejszy felieton będzie jak jazda rollercoasterem zaprojektowanym przez ekipę z Kancelarii Prezydenta: szybko, krzywo, bez logiki, a na końcu i tak wszyscy będą mieli mdłości. NAWROCKI I RADA POKOJU, CZYLI JAK ZROBIĆ SOBIE WSTYD NA ARENIE MIĘDZYNARODOWEJ Zacznijmy od tego, że Karol Nawrocki postanowił zmusić rząd do podjęcia decyzji o uczestnictwie Polski w Radzie Pokoju Trumpa. Rada Pokoju – brzmi poważnie, prawda? Tak jak „dieta cud” i „chwilówka bez odsetek”. Ten twór Donalda Trumpa ma być nową międzynarodową platformą, która „pracuje nad pokojem”, a w praktyce gromadzi na jednej liście kraje, które nie widziały pokoju od trzydziestu lat, oraz liderów, którym trudno zaufać nawet przy składaniu mebli z Ikei. Tak, zaproszono tam również Putina i Łukaszenkę – bo nic tak nie buduje pokoju, jak obecność dwóch panów, którzy robią wszystko, żeby uniemożliwić go innym. Nawrocki już zdążył na jedną imprezę tej rady pojechać – uczestniczył, uśmiechał się, kiwał głową, ale nic nie podpisał. Czyli jak zawsze: byłem, ale nie biorę odpowiedzialności. Wersja prezydencka „oglądałem mecz, ale nie wiem, jaki był wynik”. Tusk powiedział tej inicjatywie wyraźne, głośne NIE. Stanowisko rządu było jasne: Polska nie będzie wasalem i nie wejdzie do organizacji bez sensu, zasad i realnej strategii. Tusk mówi „nie”, świat słyszy „nie”, rząd mówi „nie”… a Nawrocki: „nie słyszę, jadę dalej”. BOGUCKI W TVN24 – CZYLI KLAUNADA Z CERTYFIKATEM No a potem wchodzi on. Zbigniew Bogucki, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, który odwiedził „Fakty po Faktach”. I zrobił to, co zwykle: odpalił cyrk, na jaki go było stać. Według Boguckiego rząd „nie może się zdecydować”, „zwleka”, „kluczy” i „nie daje jasnego sygnału”. To mniej więcej poziom retoryki człowieka, który zapomniał wyjść z bańki informacyjnej Kancelarii i dziwi się, że świat poza nią działa w oparciu o logiczne komunikaty. Tusk mówi: „nie ma tematu”. Rząd mówi: „nie ma tematu”. Nawrocki robi aferę, której nie ma. A Bogucki w telewizji próbuje bronić tej piaskownicy. To nie jest polityka. To kabaret. A że Bogucki swoje – to w Kancelarii Prezydenta norma. Tam intelektualne akrobacje, bez siatki bezpieczeństwa, są najwyraźniej formą integracji pracowniczej. PRZYDACZ I CENCKIEWICZ – MISTRZOWIE POLITYCZNEGO NIEDOPOWIEDZENIA Do tej grupy doklejają się także Przydacz i Cenckiewicz, panowie, których wypowiedzi często przypominają notatki z zebrania, w którym uczestniczyli tylko ciałem. Przydacz próbuje udawać, że rząd tak naprawdę nic nie powiedział i że decyzja nadal wisi w powietrzu. Jakby chciał, żeby rzeczywistość była miękka i podatna na masaż narracyjny. Cenckiewicz zaś – człowiek, który potrafi znaleźć spisek w kubku po kawie – dorzuca swoje westchnienia o „zdradzie Zachodu”, „odważnej prezydenckiej polityce” i „nowej roli Polski”. Gdyby ignorancja była walutą, Kancelaria Prezydenta spłaciłaby dług publiczny w jeden weekend. BOMBA ATOMOWA NAWROCKIEGO A teraz crème de la crème. Prezydent Nawrocki w Polsat News wypalił, że jest wielkim zwolennikiem, aby Polska posiadała broń jądrową. Tak. Dobrze czytacie. Atomowy Karolek chciałby, żebyśmy mieli własne głowice. Wizja jak z komiksu: prezydent na traktorze, a z przyczepy wystaje świeżutka rakieta. Świat oczywiście nie przeszedł obok tego obojętnie: Ukraiński „Dzerkało Tyżnia”: Europa rozważa broń atomową, bo USA przestają być wiarygodne. Czeskie Echo24: Polska powinna zacząć pracę nad odstraszaniem nuklearnym. „Metro Moscow”: Polska chce bomby atomowej. POLITICO: Nawrocki lekceważąco odparł pytanie o reakcję Rosji. Czyli podsumowując: świat patrzy, drapie się po głowie i mówi „ale o co temu prezydentowi chodzi?”. Bo reakcja Moskwy – przypomnijmy – mogłaby być, delikatnie mówiąc, nieprzyjemna. A Nawrocki: „eeee tam, Rosja reaguje agresywnie na wszystko”. To prawda, ale to nie znaczy, że trzeba ich podpuszczać jak nastolatek, który właśnie wrzuca petardę do śmietnika. TUSK: „WARA OD MOICH WNUCZEK” Najlepsze przyszło jednak później. Nawrocki, nie wiadomo po co, wplótł w wywiad... wnuczki premiera. Powiedział, że Tusk może decydować o tym, gdzie latają jego dzieci i wnuki, ale nie będzie mówił prezydentowi, gdzie może lecieć. Tak jakby premier zabraniał mu wycieczki do Radomia. Tusk odpowiedział jednym z najbardziej elegancko brutalnych komunikatów ostatnich miesięcy: „Panie prezydencie, rozumiem strach, rozumiem nerwy, ale od moich wnuczek wara.” Klasyk. Krótko, mocno, celnie. Tak trafia się w samo ego rozmówcy. To był moment, w którym w świadomości publicznej zapaliła się lampka: „ten prezydent naprawdę nie ma hamulców.” ŚWIAT PATRZY. POLSKA SIĘ ZASTANAWIA. A PREZYDENT LECI W SWOJE. Światowe reakcje są mieszanką zdziwienia, niepokoju i lekkiego politowania. Bo serio – w momencie, gdy Europa drży przed rosyjskim terroryzmem, prezydent jednego z krajów członkowskich UE zaczyna opowiadać, że chciałby mieć atomówkę. To nie jest wizja. To jest brak odpowiedzialności. I o ile można zrozumieć strach, o tyle nie można zaakceptować polityka, który reaguje na globalne zagrożenia jak człowiek grający w strategię komputerową, w której każde państwo ma trzy życia. PUENTA JAK ZIMNY PRYSZNIC Drodzy Czytelnicy, cała ta historia jest lekcją. Smutną, zabawną i niepokojącą jednocześnie. Mamy prezydenta, który: chce wciągnąć Polskę do Rady Pokoju, w której uczestniczą dyktatorzy, marzy o posiadaniu bomby atomowej, lekceważy reakcję Rosji, kłóci się z premierem o to, „gdzie może lecieć”, wysyła do telewizji ministrów, którzy robią z siebie idiotów. Jeśli to jest „nowa polityka prezydencka”, to ja poproszę starą. Tam przynajmniej było nudno. A w polityce nudno znaczy bezpiecznie. Drodzy Czytelnicy, nie wiem, dokąd ta historia zmierza, ale jedno mogę wam obiecać: będę to dla was obserwował. Z ironią, dystansem i lekkim przerażeniem – czyli tak, jak przystało na czasy, w których prezydent kraju marzy o atomówce, a jego ministrowie demonstrują w telewizji poziom kompetencji godny teleturnieju „Familiada – wydanie dla początkujących”. Dbajcie o siebie. Bo politycy o was zadbają, jak już wiemy – różnie Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 18.02.26, 18:15 To miała być historia o twardej polityce i wielkim zatrzymaniu pieniędzy dla armii. Nawrocki w roli strażnika, PiS w roli obrońców budżetu, a przekaz dnia prosty jak hasło z billboardu. Zablokowaliśmy miliardy. Tylko że ta opowieść rozpadła się szybciej niż zdążyła się utrwalić. Radosław Sikorski powiedział spokojnie, jak jest. SAFE to mechanizm prawny do przyjęcia środków. Weto nie zatrzymuje pieniędzy, tylko komplikuje ścieżkę. I nagle cała dramaturgia zamieniła się w coś bardzo przyziemnego. W administracyjny chaos, który ktoś próbuje sprzedać jako wielkie zwycięstwo. W tej historii jest dużo politycznego cynizmu. Bo jeśli wiesz, że środki i tak trafią do Wojska Polskiego, a mimo to budujesz narrację o ich blokowaniu, to nie bronisz państwa. Bronisz własnego przekazu. Liczysz na emocję, na nagłówek, na kilka dni przewagi w medialnej wojnie. Karol Nawrocki postawił się w centrum tej sceny jako człowiek, który rzekomo zatrzyma potężny strumień pieniędzy. Problem polega na tym, że to była demonstracja bez realnego skutku. Donald Tusk nie zostanie pozbawiony środków, armia nie zostanie odcięta od finansowania, przemysł zbrojeniowy nie zostanie pozostawiony sam sobie. Został tylko hałas. PiS od lat buduje politykę na prostym mechanizmie. Najpierw dramat, potem wskazanie winnego, na końcu ogłoszenie sukcesu. Tyle że tutaj zabrakło ostatniego elementu, bo fakty okazały się zbyt odporne na narrację. Nie da się w nieskończoność mówić o blokadzie, kiedy pieniądze są zakontraktowane i prawnie zabezpieczone. Najbardziej niepokojące jest coś innego. Bezpieczeństwo państwa znów zostało sprowadzone do roli narzędzia w partyjnej grze. Zamiast rozmowy o tym, jak szybciej modernizować armię, jak zwiększyć produkcję, jak sensownie wydać miliardy, dostaliśmy festiwal politycznych póz. Kto głośniej krzyknie, kto mocniej uderzy w stół, kto lepiej sprzeda konflikt. A przecież stawka jest realna. To nie są wirtualne liczby ani abstrakcyjne spory. To konkretne kontrakty, fabryki, miejsca pracy, zdolności obronne. Każdy tydzień opóźnienia to realny koszt. Każdy dodatkowy chaos proceduralny to mniej sprawne państwo. I właśnie to zostało ludziom sprzedane jako dowód siły. Ta sytuacja obnaża też coś głębszego. Jak bardzo polska polityka uzależniła się od spektaklu. Liczy się moment, klip, emocja. Mniej ważne jest to, co zostaje po faktycznym sprawdzeniu decyzji. A kiedy kurz opada, okazuje się, że wielkie gesty były tylko dekoracją. Dziś widać to wyraźnie. Nie było żadnego zatrzymania setek miliardów. Była próba stworzenia wrażenia, że ktoś właśnie uratował kraj przed katastrofą. Tymczasem jedynym namacalnym efektem jest zamieszanie i kolejny rozdział politycznej wojny, która niczego nie przyspiesza i niczego nie wzmacnia. Jeśli coś naprawdę zostało zablokowane, to poczucie elementarnej odpowiedzialności za państwo. Bo kiedy bezpieczeństwo staje się narzędziem narracji, przestaje być wspólnym celem. Zostaje tylko scenariusz, w którym każdy gra pod własną publiczność, a realne interesy kraju schodzą na drugi plan. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 18.02.26, 18:26 scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/634787162_25659968800339879_2409915081491427048_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296_tt6&_nc_cat=102&ccb=1-7&_nc_sid=e06c5d&_nc_ohc=8YbryRA6TdsQ7kNvwFChQDt&_nc_oc=Adna_LqWv_plxYo7kwbHF-A5WtclpYYs2WGuYc7weAG4xgTbJo3QiHn97b6CNN8pQgo&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=3BbzeSfuOb6AdNKBc1dLtg&oh=00_AftGXPbM0oJ9Pgy4osH8HXAbYenmqspv5u9OLg75tm1DDg&oe=699BB44A Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 18.02.26, 18:26 "Panie (p)rezydencie, może pan wetować, #SAFE i tak wejdzie". Premier Radosław Sikorski Rząd Donalda Tuska podpisze umowę z KE 🇪🇺 nawet jeśli Nawrocki zawetuje‼️ I widzisz Batyr, widzisz Bogucki, widzisz Szachermacher, widzisz Brzydacz? - możecie se fikać, a i tak MILIARDY NA ARMIĘ TRAFIĄ DO POLSKI! 🇵🇱 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 18.02.26, 18:30 goniec.pl/nawrocki-ma-problem-prokuratura-w-akcji-policja-otrzymala-wazne-pismo-mt-wpd-160226?fbclid=IwY2xjawQC1n1leHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHglb1j-bDJ0dKMNWsPHRX6oOWMX6OPm4ERAsb5PQvjxWnHIPsaaUxDB2zCo__aem_TBwJIstmd4bZt712PC48bw Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 19.02.26, 15:43 „INNY ZESTAW PYTAŃ” I NIEMIECKI BUT… WYWIAD. Wszyscy dziś mówią o byłej już Polsce 2050, więc ja o czymś zgoła innym… Zacznę od sprawy właściwie mało istotnej, w dodatku nieco już przeterminowanej, która jednak była bardzo szeroko komentowana w mediach. Chodzi o wywiad „Alfonsowej” dla TVN24. Jestem w stanie zrozumieć, po co TVN-owi był potrzebny ten wywiad. Wiadomo było, że wzbudzi on sporą sensację i emocje, że będzie długo i obszernie komentowany, a dla komercyjnej stacji telewizyjnej to woda na młyn, jak zresztą większość newsów dużego kalibru. Mniej rozumiem decyzję samej „Alfonsowej” o udzieleniu tego wywiadu. Miała przecież świadomość, że nie idzie do studia TV Republika, gdzie prowadzący będzie przez cały program cmokał z zachwytu nad nią i zadawał banalnie proste pytania, z którymi zresztą miałaby już wcześniej okazję się zapoznać. ”Alfonsowa” szła do „jaskini lwa” i zupełnie nie była do tego przygotowana. Mogła z siedziby TVN-u zostać wyniesiona na noszach i w masce tlenowej, ale prowadząca program red. Joanna Kryńska po prostu postanowiła ją oszczędzić. Trudnych pytań, dotyczących kontrowersyjnych tematów, było zaledwie kilka, a jednak nawet te kilka pytań wystarczyło, by „Alfonsowa” zrobiła wrażenie osoby nijakiej, mało zdecydowanej, a momentami nawet zwykłej idiotki, w dodatku mało empatycznej… Odpowiedzi na zadane jej pytania nie wymagały jakiejś szczególnej wiedzy o ustroju naszego państwa, relacjach międzynarodowych lub polityce klimatycznej Unii. By w sposób wiarygodny odpowiedzieć na te pytania trzeba było mieć jednak w miarę skrystalizowane poglądy. Wówczas nawet średnio rozgarnięta osoba nie powinna mieć z tymi pytaniami większych problemów. „Alfonsowa” dostała np. pytanie o prawo kobiet do aborcji i odpowiedziała zgodnie z przewidywaniami. Ale już strach pomyśleć, jak by zareagowała na znacznie trudniejsze pytanie: jak ona ocenia masowe protesty Strajku Kobiet w 2020 r.? Czy solidaryzowała się wtedy z uczestniczkami tych protestów, czy z władzą, która te protesty tłumiła i dyskredytowała w swoich mediach? Dostała pytanie o in vitro i dość mętnie na nie odpowiedziała, no ale jednak odpowiedziała. Ale już chwilę później zaliczyła potężną wpadkę, bo po pytaniu o jej opinię na temat zasadności dofinansowywania in vitro przez państwo najpierw się idiotycznie zaśmiała, a potem poprosiła o… „inny zestaw pytań”! A to już była kompromitacja. Wyszło na to, że albo ma swoje zdanie na ten temat i boi się je publicznie wyjawić (tylko dlaczego się boi?), albo wyrobienie sobie własnego zdania w tej konkretnej sprawie przekracza jej możliwości umysłowe. Nie wiadomo, co gorsze. „NIEMOWA”. Agata (zwana „Wielką Niemową” lub „Pierwszą Niemą”) miała wszelkie warunki, by odegrać naprawdę dużą rolę w naszym życiu publicznym. Jej przygłupi, bufonowaty i błazeński małżonek był nie tylko beznadziejnie słabym prezydentem i politykiem, ale w dodatku w ich domu rodzinnym to Agata była „facetem”, a on zwykłym pantoflarzem i mentalnym gówniarzem. Agata intelektualnie góruje nad swoim ślubnym (co szczególnie trudne nie jest), ma silniejszą osobowość, jest niemal na pewno bardziej stanowcza i konsekwentna w swoich działaniach, mogła więc śmiało stać się jego ważnym doradcą i jednocześnie głosem sumienia. Z jakichś powodów nawet nie spróbowała tego uczynić. Zachowywała się tak, jakby była bardzo nieszczęśliwa, stłamszona i obrażona na cały świat, bo skazał ją na bycie prezydentową przez całe dwie kadencje. Sytuacja „Alfonsowej” jest właściwie pod każdym względem inna. Ani ona w niczym raczej nie przypomina Agaty, ani „Alfons” pod względem cech charakteru, aktywności, stanowczości, agresji i zamiłowania do konfrontacji nie przypomina „główki prącia prezesa”. Tworzą razem typową, silnie katolicką rodzinę, z wyraźnie widocznym patriarchalnym podziałem ról, praw i obowiązków, w którym kobieta jest tylko uzupełnieniem samca, a nie jego partnerką. „Agata-Niemowa” jest żoną zwykłego nieudacznika i pajaca, który raczej przez przypadek został prezydentem, był bezwolnym, posłusznym rabem Kaczyńskiego i w trakcie swojej prezydentury zajmował się głównie sobą, swoim wizerunkiem i zaspokajaniem własnych zachcianek. Z lojalności wobec Kaczyńskiego i łamania Konstytucji uczynił sposób na sprawowanie swojego urzędu, ale wcześniej „główka prącia prezesa” był człowiekiem właściwie uczciwym, co oczywiście nie znaczy, że także wartościowym. I Agata, choć może nie wzbudzała większej sympatii i zaufania, też była osobą z gruntu uczciwą i przyzwoitą. „Alfonsowa” zaś jest żoną pospolitego przestępcy, o jego kryminalnej przeszłości ma zapewne pełną wiedzą, a w wyłudzeniu od staruszka kawalerki sama już brała czynny udział. Sama również poświadczała nieprawdę w akcie notarialnym. „Alfons” już w czasach kawalerskich był zresztą zakapiorem, który wzbudzał strach wśród swoich sąsiadów, tak więc gały „Alfonsowej” widziały, co brały. W takich rodzinach rzadko panuje równouprawnienie… Jeśli chodzi o wychowywanie ich dzieci, kolor kupowanych mebli lub nawet gospodarowanie rodzinnym budżetem, „Alfonsowa” miała zapewne sporo do powiedzenia, jednak poza ścianami ich domostwa wszystkie najważniejsze decyzje podejmował już „Alfons”, a ona się z nimi potulnie zgadzała. I tak będzie również w Pałacu… „Alfons” to nie jest typ człowieka, który odczuwa potrzebę konsultowania z kimś swoich najważniejszych decyzji lub jest skłonny do kompromisów. To typowy osiłek, „mięśniak” nie tylko z wyglądu, ale także umysłowy, u którego wzrost i waga, obwód bicepsa i siła fizyczna są podstawowymi kryteriami określającymi wartość człowieka, jego predyspozycje do sprawowania władzy i wydawania poleceń innym. Dlaczego zatem „Alfons” i jego kundle pozwolili „Alfonsowej” pójść do studia TVN-u? Pojęcia nie mam, bo poza próbą ocieplenia wizerunku nie tyle „Alfonsowej”, ile właśnie „Alfonsa” nic innego mi nie przychodzi na myśl. Ale jeżeli żona miała zjednać „Alfonsowi” przychylność opinii publicznej, to trzeba ją było przynajmniej przygotować do występu przed kamerami! Skoro poległa na dość prostym pytaniu o dofinansowywanie in vitro i jeszcze w dodatku - tym swoim głupim śmiechem - okazała brak empatii dla osób dotkniętych problemem bezdzietności, to znaczy, że PR-owcy „Alfonsa” zawalili sprawę. Cały plan ocieplenia wizerunku silnej, butnej, apodyktycznej i bezwzględnej głowy państwa diabli wzięli. „Alfonsowa” swoim występem nie zdobyła serc Polaków. Zdaniem wyborców PIS wypadła oczywiście świetnie, ciepło i naturalnie. Dla nas wypadła beznadziejnie. I to było do przewidzenia. Ważne jest jednak to, jak jej występ odebrali ludzie spoza baniek medialnych rządu oraz PIS. A wśród nich zdecydowanie przeważały oceny negatywne, podobnie jak w komentarzach speców ds. wizerunku z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 19.02.26, 15:45 www.facebook.com/reel/1244104584322713 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 19.02.26, 15:47 Senatorowie USA właśnie oficjalnie zaapelowali o usunięcie prezydenta Donalda Trumpa ze stanowiska na mocy 25. poprawki. Kongresmen Ted Lieu stwierdza, że „sprawa Epsteina” pokazuje, że Donald Trump dopuszczał się molestowania seksualnego dzieci. Kongresmen Ted Lieu twierdzi, że „akta Epsteina” pokazują, że Donald Trump gwałcił dzieci: „Donald Trump jest wspominany w „aktach Epsteina” tysiące razy. Te dokumenty zawierają niezwykle niepokojące oskarżenia – oskarżenia (!!!) – że Donald Trump zgwałcił dzieci i groził im śmiercią”. A co opiekuniu, a co? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer15 19.02.26, 15:55 ⭕️GDZIE SĄ ZWIĄZKI⁉️ 400 TYSIĘCY MIEJSC PRACY. BLISKO 185 MILIARDÓW Z SAFE. A ONI MILCZĄ 😳 ZERO GŁOSU. Z tej puli 20 miliardów dla samej Huty Stalowa Wola tej, w której PiS robi konferencję. Tupet? Mało powiedziane. A teraz konkrety: Związek Zawodowy Sektora Obronnego – cisza. Krajowa Sekcja Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ „Solidarność” (przewodniczący: Paweł Stanik) – cisza. Związek Zawodowy Przemysłu Elektromaszynowego (OPZZ) (przewodniczący: Maciej Ostrowski) – cisza. Sekretariat Metalowców NSZZ „Solidarność” (przewodniczący: Grzegorz Pietrzykowski) – cisza. Za co robotnicy płacą Wam składki? Za reprezentację czy za PARTYJNĄ LOJALNOŚĆ⁉️ Przy takiej skali pieniędzy milczeć? Wstyd😡 To jest test. I właśnie związki go oblewają. #SAFE #Zbrojeniówka #PolskiPrzemysł #184Mld #PracaDlaPolski 🇵🇱 Jak to gufno dostanie w ekonomiczne dupsko to wtedy będzie wiedziało gdzie leźć żeby sobie popalić opony, obrzucić jakiś budynek mutrami, pomalować ściany ministerstwa i wydzierać mordy! Odpowiedz Link