w.iwo
23.09.09, 12:45
głos z
youtobe
Bardzo różnie podchodzą rodacy do definicji żałoby narodowej i rzeczywiście
jak się nad tym zastanowić, można czasem dojść do wniosku, że nasi politycy
płaczą krokodylowymi łzami... kiedy na drogach ginie "anonimowo" tłum ludzi,
nikt prócz najbliższych nie zwraca na to uwagi... a życie płynie dalej...