fidololo 01.07.10, 09:29 Witam... Możecie polecić mi jakiegoś weterynarza w naszej okolicy?? Właśnie zobaczyłem dużego kleszcza na moim psie i nie bardzo wiem co zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zderzacz-hadronow Re: weterynarz 01.07.10, 22:26 Przyprowadź psa - wyjmę chama ;-) Przerabiam to ze swoim kejtrem, pomimo obroży i kroplom "anty" dość często. A jak nie skorzystasz, to polecam podjechać na Grunwaldzką, jest tam Dr. Paryzek, który jest moim ( i nie tylko ) zdaniem naprawdę świetnym fachowcem. Nie tylko pomoże czworonogowi, ale i jego panciom da mały wykład odnośnie zaistniałej dolegliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
fidololo Re: weterynarz 03.07.10, 07:59 dzięki... koleżanka mi pomogła i już po kleszczu... bałem się że nie wyciągnę całego i będzie problem... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: weterynarz 16.08.10, 13:06 no klinike na Grunwaldzkiej to mozna polecić do szczepień, do niczego wiecej (weterynarza w Skórzewie również). po "leczeniu" na Grunwaldzkiej psa w stanie skrajnego odwodnienia wiozłam i ratowałam gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: weterynarz 16.08.10, 20:22 joanna_poz napisała: > no klinike na Grunwaldzkiej to mozna polecić do szczepień, do > niczego wiecej (weterynarza w Skórzewie również). > po "leczeniu" na Grunwaldzkiej psa w stanie skrajnego odwodnienia > wiozłam i ratowałam gdzie indziej. Powiem Ci, że życzyłbym każdemu człowiekowi takiego lekarza rodzinnego jak Paryzek z Grunwaldzkiej. Uratował 2 psy w mojej rodzinie, które wcześniej zostały zdiagnozowane do uśpienia ( na Mieszka I i Orła Białego ). Ponadto facet tłumaczy co robi, więc nie stoisz i nie zastanawiasz się "o co kaman" tylko wiesz co dolega Twojemu zwierzakowi i jakie leczenie zostaje zastosowane. We wspomnianych 2 klinikach ( nazwa na wyrost ) nikt nie raczył nas poinformować o co chodzi a przemówili dopiero jak przyszło do regulowania rachunków. Co ważne, u Dr. Paryzka płacisz za zaaplikowane leki a nie za "rzut okiem" na czworonoga. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: weterynarz 17.08.10, 09:27 no niestety ja mam odwrotne doświadczenie - przez kompletnie błędną i nietrafioną diagnozę na grunwaldzkiej (właśnie niestety na podstawie "rzutu oka", bez zleconych badań typu morfologia, usg) pies w stanie cięzkim, skrajnie odwodniony trafił na Mieszka, gdzie został odratowany. podobnie już nie zaufam przychodni w Skórzewie - bo po "leczeniu" uszu tam, później leczylismy te uszy przez 2 miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś