stevex
12.08.11, 19:30
Czy u Was już ruszyła akcja pod podanym tytułem?
U mnie była Pani sprzątaczka z wygniecionym zeszytem w którym zapisywała niestarannie wymiary kaloryferów.Nie miała pojęcia jak to zmierzyć i w ogóle.Następnego dnia dzwonek do drzwi... ponownie ta sama Pani z wymiętolonym kajecikiem znowu chciała spisywać...
Tak szczerze bardzo wątpię w w wyniki tego spisu i wiarygodności danych zawartych w "kajecie".