Dodaj do ulubionych

Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusiania.

20.03.14, 10:58
Nie raz spotkałam się w Legionowie, jak ktoś krzyczy na mnie, że niby nie sprzątnęłam po psie - wtedy, gdy moja suczka (jak prawie wszystkie suczki) kucała i zrobiła siku.
Ludzie! Jak pies kuca, to robi siku. Jak się wypina - to robi kupę.
Jak zadałam kobiecie (która mi zwróciła uwagę) pytanie, czy widzi jakąś kupę, to ona na to: że nie ma zamiaru patrzeć.
To niech następnym razem, zanim się przyczepi spojrzy czy to kupa czy siku.
Obserwuj wątek
    • dagrod2007 Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 20.03.14, 13:31
      A ja dostrzegam inny obrazek --
      • kka69 Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 20.03.14, 20:07
        Legionowo jest obesrane prawie jak ulica Lwowska w Wawie.
        I osobiste pytanie do autora tematu: czy jak sikasz do kibla , to wodę spuszczasz? , bo według Twojej filozofii to "gówna nie widać"
        • wera92o Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 09:52
          kka69 napisał:

          > Legionowo jest obesrane prawie jak ulica Lwowska w Wawie.
          > I osobiste pytanie do autora tematu: czy jak sikasz do kibla , to wodę spuszcz
          > asz? , bo według Twojej filozofii to "gówna nie widać"


          Mylisz się, nie mam takiej filozofii, jak to nazwałeś.. Tylko powiedz mi - jak mam sprzątność siusie z trawnika? Opamiętaj się trochę człowieku.
      • wera92o Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 09:50
        Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, że ludzie często mylą siusiająca suczkę z robiącym kupe psem. A obserwując wieczorem srające psy jaką masz pewność, że to nie kucająca suczka? Skoro z góry zakładasz, że jak pies sika to zawsze zadziera nogę?
        Ja czasem rozmawiam wychodząc ze swoją suczką na spacer, ale to nie znaczy, że jej nie obserwuję i ZAWSZE, nawet jak ledwo widzę kupę, to sprzątnę.
        • wera92o Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 09:50
          *rozmawiam przez telefon
      • wera92o Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 10:17
        Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, że ludzie często mylą siusiająca suczkę z robiącym kupe psem. A obserwując wieczorem srające psy jaką masz pewność, że to nie kucająca suczka? Skoro z góry zakładasz, że jak pies sika to zawsze zadziera nogę?
        Ja czasem rozmawiam przez tel wychodząc ze swoją suczką na spacer, ale to nie znaczy, że jej nie obserwuję i ZAWSZE, nawet jak ledwo widzę kupę, to sprzątnę.
      • wera92o Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 10:17
        dagrod2007 napisał:

        > A ja dostrzegam inny obrazek --
    • zdebeq Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 20.03.14, 22:24
      > To niech następnym razem, zanim się przyczepi spojrzy czy to kupa czy siku.

      myślisz, że czyta forum i będzie wiedzieć, że to do niej?
      • wera92o Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 09:53
        zdebeq napisał:

        > > To niech następnym razem, zanim się przyczepi spojrzy czy to kupa czy sik
        > u.
        >
        > myślisz, że czyta forum i będzie wiedzieć, że to do niej?
        >

        Myślę, że osoby, które są podobnie jak ona głupie (np. Ty) będą czytać moją wypowiedź.
        • mieszkanieczbloku Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 10:17
          wera92o napisał(a):


          > Myślę, że osoby, które są podobnie jak ona głupie (np. Ty) będą czytać moją wyp
          > owiedź.
          _____
          Kurcze ja to też czytałem... ??? ;)
          • misiowicz Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 12:02
            Zawsze jest istotne to, kto jest na końcu smyczy i nie chodzi o to czy to pies czy suczka.
            Apoteoza suczek (bo sikają w przysiadzie), doprowadzić może do wyginięcia psów, bo nikt ich nie będzie chciał hodować czyli posiadać.
            Ze wszech miar głupie jest wyprowadzanie zwierząt na ulicę i chwalenie się, że kupę "to ja zawsze sprzątam" ! A siku to nie zanieczyszcza trawnika lub chodnika ? Jak to zbierać?
            A może oburzona autorka tego wątku, wspólnie ze swoją suczką jest winna nasikania na wycieraczkę przed wejściem do sklepu spożywczego, gdy następni klienci wnoszą to płynne cacko do sklepu ?
            A może komuś upadnie bułeczka na taką podłogę ? Ten ją odłoży z powrotem do koszyka i weźmie drugą (bo ta spadła).
            Smacznego.
            • wera92o Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 12:17
              misiowicz napisał:

              > Zawsze jest istotne to, kto jest na końcu smyczy i nie chodzi o to czy to pies
              > czy suczka.
              > Apoteoza suczek (bo sikają w przysiadzie), doprowadzić może do wyginięcia psów,
              > bo nikt ich nie będzie chciał hodować czyli posiadać.
              > Ze wszech miar głupie jest wyprowadzanie zwierząt na ulicę i chwalenie się, że
              > kupę "to ja zawsze sprzątam" ! A siku to nie zanieczyszcza trawnika lub chodnik
              > a ? Jak to zbierać?
              > A może oburzona autorka tego wątku, wspólnie ze swoją suczką jest winna nasikan
              > ia na wycieraczkę przed wejściem do sklepu spożywczego, gdy następni klienci wn
              > oszą to płynne cacko do sklepu ?
              > A może komuś upadnie bułeczka na taką podłogę ? Ten ją odłoży z powrotem do kos
              > zyka i weźmie drugą (bo ta spadła).
              > Smacznego.
              >


              Po prostu każde wyjście jest dla mnie stresem, a muszę przeżywać ten stres 3 razy dziennie. Nie umiem już sobie z tym poradzić. Mam psa, nawet dwa, bardzo je kocham. Jednak wrogość ludzi do psów mnie już obezwładnia. Oczekiwałam jakiegoś wsparcia na tym forum, jednak każdy mnie miesza tu z gównem. Nic nie poradzę na psią naturę oraz na ludzi w Legionowie.
              • misiowicz Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 12:31
                Nikt nie miesza. Doradzam mniej emocji, a więcej zrozumienia dla tych co lubią zwierzęta, choć ich nie posiadają. Zwierzęta są wyczulone na stan nerwów swoich posiadaczy i mogą być też znerwicowane. Wtedy okaże się, że nie tylko sikają, ale i gryzą.
                Tak jak ci, którym przed firmą, sklepem, straganem lub domem przemiły piesek lub kotek nawali kupę lub zrobi kałużę.
                Świat nie dzieli się na posiadaczy zwierząt lub tych, którzy ich nie mają
                Ani na mądrych i głupich. A przynajmniej nie są to jedyne podziały.


                Dimidium facti, qui bene coepit, habet, sapere aude, incipe.
                Sapere aude...
                • polokokt Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 12:38
                  przed straganem jak przed straganem.Ale strach puścić dzieciaka żeby pobiegał po trawniku, jak trawnik jest pierwszym miejscem zielonym dla około 200 mieszkań.... Obszczany do granic możliwości. A ja może miałbym ochotę na wiosne zerwać sobie źdźbło świeżej trawy i poczuć chociaż tą zieleń. Ale nie... syf i malaria w koło, strach coś w rękę wziąć.

                  Moi znajomi mają Yorka.Ograniczyli jego załatwianie w przestrzeni publicznej do totalnego minimum(żeby nie powiedzieć"do przypadku'). Nauczyli psa załatwiać się na podkłady higieniczne.Takie chłonne. Pies ma takie rozłożony w mieszkaniu i wszystko załatwia na nie.
                  I tak według mnie powinno wyglądać posiadanie zwierzątka w bloku. chesz mieć, spoko, ale nie zatruwajmy życia i nie brudźmy niepotrzebnie przestrzeni publicznej.
                  • misiowicz Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 12:53
                    Jednak przed straganem też. Wprowadzanie piesków na bazar jest zabronione. A sam widziałem jak piesek (nie była to suczka) chrzcił skrzynkę z warzywami przez podniesienie nogi i czynności towarzyszące.
                    Psia natura, ktoś powie ! Ale jak ocenić właściciela czworonoga i zasadność twierdzenia, że na bazarze jest sprzedawana zdrowa, ekologiczna żywność ? Psy są co prawda częścią ekosystemu, ale nie wpadajmy w zbytnie uwielbienie.
                    Może potrzeba nam w łańcuchu pokarmowym parę dodatkowych składników?
                    • misiowicz Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 12:59
                      Większy od podkładu higienicznego jest tapczan właściciela. Dla większych piesków od Yorka.
                      Nie będzie zarzutu o brak przestrzeni życiowej, gdyby dog arlekin miał robić kupę na podkład higieniczny.
                      To wszystko dla śmiechu i rozładowania stresów.
                      • polokokt Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 13:14
                        może gabaryty zwierzątka i ich ilość, trzeba dostosować do możliwości posiadanych włości?
                        No nie trzeba mieć od razu dwóch wilczurów w kawalerce.
                        • mieszkanieczbloku Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 13:32
                          Ja dla tego, że lubię psy nie trzymam żadnego w mieszkaniu. Natomiast jeśli ktoś trzyma takiego psa w bloku zdaje sobie sprawę że odpowiada za obszczane schody, klatki schodowe no i windy. Pies ma swoją naturę i nikt mi nie powie że potrafi załatwić się tam gdzie stoi!!!
                          • wera92o Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 14:01
                            Pisząc, że pies ma swoją naturę nie miałam na myśli, że może załatwiać swoje potrzeby gdzie chce. Niestety to ludzie stworzyli psa i widocznie nie dało się go nauczyć robić do kuwety z różnych przyczyn.
                            Jednak obowiązkiem jest sprzątnąć kupę - to sprzątam. Siuśków nie będę sprzątać z trawnika, bo nigdzie indziej i tak nie pozwalam jej siusiać. A o swoje kwiatki możecie być spokojni, bo ona nie znaczy terenu jak psy podnosząc nogę.
                    • wera92o Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 14:06
                      misiowicz napisał:

                      > Jednak przed straganem też. Wprowadzanie piesków na bazar jest zabronione. A sa
                      > m widziałem jak piesek (nie była to suczka) chrzcił skrzynkę z warzywami przez
                      > podniesienie nogi i czynności towarzyszące.
                      > Psia natura, ktoś powie ! Ale jak ocenić właściciela czworonoga i zasadność twi
                      > erdzenia, że na bazarze jest sprzedawana zdrowa, ekologiczna żywność ? Psy są
                      > co prawda częścią ekosystemu, ale nie wpadajmy w zbytnie uwielbienie.
                      > Może potrzeba nam w łańcuchu pokarmowym parę dodatkowych składników?


                      Oczywiście to właściciel odpowiada za w/w zachowanie! Pies nie wie, że robi źle, ale właściciel wie i mu tego powinien zabronić... , a najlepiej nie wchodzić z pieskiem na targ.
                      • misiowicz Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 16:26
                        Życzę pogody ducha i życzliwości na spacerach:-)
                        • wera92o Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 21.03.14, 19:22
                          misiowicz napisał:

                          > Życzę pogody ducha i życzliwości na spacerach:-)
                          Wzajemnie, jednak u mnie pogoda tylko za oknem. ;)
    • zdebeq podsumowując gó...any wątek 21.03.14, 17:54
      Szanowna Pani wyzywająca ludzi od głupich musi nauczyć się grać w pokera. Od razu wystrzelała się z najlepszych argumentów tworząc sytuację, że gdybym nie był pewnym siebie zarozumialcem tylko zakompleksionym internetowym krzykaczem, to w sądzie sprawiłbym, że Szanowna Pani musiałaby się kajać i odpłacić mi za uraz na psychice olbrzymi.

      Szanownemu Panu sugerującemu, że nauczenie psa szczania na podkłady jest idealnym rozwiązaniem, gratuluję pomysłowych znajomych.
      Informacja dla Pani i Pana: dla psa spacer nie oznacza jedynie wyjścia do kibla. Co jest ważniejsze, to akt migracji, który powinien się odbywać podczas spaceru. Oprócz "patrolowania" terytorium i poznania okolicy spacer jest podstawową metodą kształtowania stosunków w stadzie. odruch znaczenia terenu u suczek także występuje, zmniejsza się po kastracji, podobnie jak u psów.

      Nie ma to znaczenia czy pies mieszka w kawalerce, czy w 100-metrowym apartamencie. Bo ograniczenie go do takiej powierzchni sprawi, że będzie aspołecznym, autystycznym organizmem pełnym frustracji.

      Ja po swoim psie zbieram kupy, nie dlatego, że lubię, ale dlatego, że szanuję ludzi pośród których przyszło mi mieszkać. nikt mnie nie szykanuje, być może dlatego, że mam psa mordercę, a na spacery z nim często wychodzę w dresie.

      A co do dzieci i ich zabaw w piasku już wcześniej pisałem o potrzebie stworzenia parku dla psów, gdzie będzie zakaz wstępu drących japę bab z gó...arzami. O!
      • wera92o Re: podsumowując gó...any wątek 21.03.14, 19:20
        Sprzątam po swoich psach - kupy - nie siki. Moja suczka jest po sterylizacji, ale i tak zdarza się jej siknąć kilka razy na spacerze po kropelce. Założyłam wątek tylko po to, by nie wiedzący dowiedzieli się, że suczki kucają do sikania, a nie do srania. Oraz żeby następnym razem nie zdarzyło się, że pomyślą, że w danym momencie suczka robi kupę, a ja odeszłam i nie posprzątałam. Proste. Nie rozumiem tych całych negatywnych emocji na mój temat.
        • pola_kp Re: podsumowując gó...any wątek 21.03.14, 21:42
          • pola_kp Re: podsumowując gó...any wątek 21.03.14, 21:56
            nie moim celem w powyższym poście był "brak komentarza" - zawiodła technologia.

            Ja chciałam tylko podziękować autorce tematu za poszerzenie mojej wiedzy w zakresie sikania psiaków i suczek. Rozumiem, że Gender tej populacji jeszcze nie dotknęło.
      • wera92o Re: podsumowując gó...any wątek 21.03.14, 19:30
        Generalnie fajnie opisałeś to, że wyjście psa na spacer nie jest dla niego wyjściem do kibla. Szkoda, że nie każdy zna tak dobrze ich naturę jak Ty.
        A park dla psów jest jak najbardziej potrzebny w Legionowie! Tylko zanim się do niego dojdzie to pewnie piesek siknie kilka razy i zrobi kupę.
        • kka69 Re: podsumowując gó...any wątek 22.03.14, 08:47
          Taki wydzielony park sralnio-szczalnia dla psów to dobry pomysł.
          Proponuję wprowadzić jakiś extra podatek od psów w Legionowie i z tego funduszu mógłby powstać taki śmierdzący zakątek.
          Tylko kto by chciał koło niego mieszkać?
          • pola_kp Re: podsumowując gó...any wątek 22.03.14, 10:57
            A ja bym wolała mieszkać przy parku dla psów niż dla dzieci. Ciszej. Pewnie będzie park dla seniorów to w następnej kolejności można się upomnieć o braci mniejszych.
            • misiowicz Re: podsumowując gó...any wątek 22.03.14, 12:32
              Ogródki dla dzieci, parki szczalno-sralne dla psów, a dla właścicieli psów niech tapczan będzie miejscem rozkoszy i wypoczynku.
              Wiedza dotycząca fizjologii psiego gatunku osiągnęła apogeum, a wychodzenie w dresie z psem mordercą w środowisko wyznające lub poznające filozofię gender nie będzie pozbawione dreszczyku emocji.
              Gorsze, jak się powyżej pisze, od psich zapachów może być tylko darcie się dzieciaków na placach zabaw. Szacunek dla własnej rasy nakazuje mi zakończyć komentarz.
              • pola_kp Re: podsumowując gó...any wątek 23.03.14, 11:31
                Stwierdziłam tylko fakt, że dzieci są głośniejsze od psów, a nie gorsze. Mam dwoje dzieci i nie zamieniłabym je na dwa psy. Uważam tylko, że dobrze by było, aby każdy w naszym mieście czuł się dobrze i rodziny z dziećmi i młodzież, emeryci i właściciele czworonogów itd.
          • zdebeq Re: podsumowując gó...any wątek 22.03.14, 21:56
            prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy, że w krajach, w których ludzie potrafią więcej rzeczy niż tylko sranie i szczanie, to takie parki istnieją i mają się dobrze. Nie służą sraniu i szczaniu, ale bezpieczeństwu.
            podatek od posiadania psa może być i extra i super extra. wszystko jedno, byleby służył dobrym celom.
            • kka69 ratusz się zainteresował problemem 23.03.14, 19:53
              gazetapowiatowa.pl/wiadomosci/legionowo/psie-kupy-ratusz/
              • zdebeq Re: ratusz się zainteresował problemem 23.03.14, 20:37
                Ewidentnie autor na mieście spotkał ludzi, którzy nie zbierają.
                Miasto powinno zainwestować. Super. Czy jeszcze ktoś ma jakieś problemy? Może chciałby remont zrobić w domu.
                darmowe zestawy można zbierać po: ogórkach, pomidorach, bułkach, chlebie, itd. Są w dużej mierze za darmo i miasto nie musi inwestować.
                Koszy na śmieci jest dużo, wystarczy. Te z których ja korzystam podczas eksploracji terenu są też regularnie opróżniane.
                Jak ktoś jest aspołecznym brudasem, to usiałby nad nim na etacie 24h stać strażnik miejski z pałą.
    • unoman Re: Sprzątanie po psach - suczki kucają do siusia 25.03.14, 09:03
      może tak jak w "Dniu świra" zrobić... Męczy mnie smród obsikanych klatek schodowych, na szczęście opie...nie sąsiada z psem dało skutek. Teraz gościnne kundle obsikują róg wiaty przy wejściu.
    • przemek1981a może to rozwieje wątpliwości 25.03.14, 09:27
      W Urzędzie Miasta Legionowo dnia 29 marca o godz 13.00 będzie wykład/spotkanie dla osób które chciałyby się dowiedzieć jak dbać o psa, jak żywić psa, choroby psów, kwestie prawne związane z psami. Poprowadzą go lek weterynarii oraz straż miejska. Dla każdego upominki. Wstęp wolny www.facebook.com/photo.php?fbid=442305912566408&set=a.440525089411157.1073741835.240120682784933&type=1&theater

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka