Dodaj do ulubionych

Jazda rowerem po pasach

10.10.16, 21:24
Jazda rowerem po przejściu dla pieszych jest nagradzana mandatem, ale jadąc rowerem ul. Kościelną na odcinku Łajski-Wieliszew gdzie jest ciąg pieszo rowerowy, mam wątpliwości czy tam można legalnie jeździć po przejściu dla pieszych? Jest tam szereg niewielkich skrzyżowań które są oznakowane. Kierowca widzi znak D-6b (przejście dla pieszych i rowerzystów), rowerzysta nie widzi znaku C-13a (koniec ścieżki rowerowej), tak więc w kwestii znaków pionowych wszystko się zgadza. Kiedy jednak spojrzymy na jezdnie mamy tylko przejście dla pieszych, brak tam znaku P-11 (przejazd dla rowerzystów). Podobnie sytuacja ma się przy drodze krajowej 61, jadąc w kierunku Serocka, przed mostem przy zjeździe na drogę serwisową jest przejście dla pieszych z tym samym oznakowaniem. Nigdzie indziej nie spotkałem się z takim oznakowaniem, jak ktoś jest w temacie niech da znać.
Obserwuj wątek
    • grall10 Re: Jazda rowerem po pasach 10.11.16, 20:49
      Witam. Moim zdaniem skoro mamy przejście dla pieszych to jest ono tylko dla pieszych. Jednak brak znaków poziomych nie przeszkadza przejechać przez jezdnię obok przejścia. Dlaczego? Bo kiedy spadnie śnieg i znaki poziome przestaną być widoczne rowerzyści będą tak właśnie pokonywać jezdnię.
    • kka69 Re: Jazda rowerem po pasach 11.11.16, 11:11
      Jak nie ma przejazdu dla rowerów przez drogę dla samochodów, to dobrym rozwiązaniem jest zejście z roweru i przeprowadzenie go po pasach , a następnie kontynuowanie jazdy po drodze dla rowerów.
      Wtedy mandatu nie będzie. ;)
    • sikorski_hubert Re: Jazda rowerem po pasach 13.11.16, 17:50
      Tu nie chodzi o to jak z tego wybrnąć, ale o to czy oznaczenie jest zgodne z przepisami ruchu drogowego. Rowerzysta i tak pojedzie po pasach ;)

      Zapytałem o to policjanta z drogówki który akurat pełnił tam służbę, albo mnie nie zrozumiał albo nie chciał zrozumieć. Pokazał mi na znak D-6b (przejście dla pieszych i rowerzystów) mówiąc ze to jest przejazd dla pieszych i rowerzystów, wiec rowerzysta może jechać. Tylko że to znak dla kierowców, rowerzysta fizycznie nie może go zobaczyć bo jest odwrócony w inną stronę. Może chodzi o zasadę hierarchii znaków, pionowe są ważniejsze od poziomych.
      • e-legionowo Re: Jazda rowerem po pasach 06.02.17, 09:17
        To jest właśnie absurd budowania ciągów pieszo-rowerowych, można zrobić gimnastykę rowerzystom jak przy Modlińskiej w Jabłoniie między kościołem a skrętem do Chotomowa, na 800 metrach 7 znaków koniec DDR. Co mała poprzeczna uliczka koniec drogi dla rowerów i trzeba zsiadać, co skutkuje trzeba efektami:
        - rowerzyści zaczynają olewać znaki końca DDR
        - rowerzyści wybierają ulicę mimo ciągu pieszo-rowerowego
        - rowerzyści wybierają inną drogę i inwestycja staje się kompletnie bezsensowna
        • sikorski_hubert Re: Jazda rowerem po pasach 17.02.17, 20:56
          Cały problem rozbija się o to że rowerzysta rowerzyście nie równy. Rowerzysta to dziecko wracające rowerem ze szkoły czy starsza pani jadąca na zakupy, jak również facet jadący rowerem dla sportu 30km/h. Dla pierwszej grupy ciąg pieszo rowerowy (taki jak np. Al. Legionów ) czy DDR będą dobrym rozwiązaniem, dla drugiej grupy przeszkodą, a nawet niebezpieczeństwem. Niebezpieczne bo jadąc z większa prędkością ciągiem pieszo rowerowym mamy do czynienia z pieszymi którzy poruszają się w sposób nieprzewidywalna, mogą sobie skręcić w dowolnym momencie, mogą być dzieckiem biegającym po całej szerokości chodnika, mogą być pod wpływem alkoholu, są na chodniku mają prawo się tak zachowywać. DDR-y to nieco lepsze rozwiązanie pod warunkiem ze nie są wzdłuż wyjazdów z posesji, czy co chwile przecinane ze skrzyżowaniami, bo co z tego że mamy pierwszeństwo skoro na każdym skrzyżowaniu trzeba dla bezpieczeństwa zwolnić do 10km/h? Zresztą to właśnie na tych skrzyżowaniach, nawet jeżeli mamy pasy dla rowerów, rowerzyści często są potrącani. Kolejne rozwiązanie to pasy dla rowerów, ale spotkałem się z opinią pierwszej grupy rowerzystów że nie czują się tam bezpiecznie i że to głupi pomysł coś takiego robić. Żeby jechać pasem rowerowym trzeba znać przepisy ruchu drogowego oraz mieć pewna sprawność fizyczną. Trudno wszystkim dogodzić :)

          W Legionowie skupiałbym się na DDR, ciąg pieszo rowerowy to ostateczność. Warto tez pamiętać że tworzenie 100-300 metrowych odcinków dla rowerzystów to głupota, np. Strużańska. Dotychczasowe rozwiązanie budowy DDR wzdłuż kluczowych dróg jest ok, Jagielońska, Sobieskiego, Piłsudskiego. Niestety są tam błędy, chyba najwięcej na Jagielońskiej. Warszawska to oddzielny problem, brakuje kilkudziesięciu metrów ścieżki rowerowej na skrzyżowaniu z Zakopiańską, tak aby rowerzysta wracający z wawy mógł swobodnie przejechać skrzyżowanie. W Kierunku wawy brakuje dogodnego wjazdu na ścieżkę rowerową dla osób zjeżdżających z wiaduktu, jadących jezdnią, powinien być wjazd na samym początku pasa do skrętu w Piłsudskiego. Należy zlikwidować zakaz wjazdu rowerem który stoi zaraz za skrzyżowaniem z Piłsudskiego w kierunku Serocka, bo jak inaczej pokonać wiadukt rowerem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka