Dodaj do ulubionych

Noc Sylwestrowa

03.01.05, 12:25
No właśnie jak spędziliście Noc Sylwestrową? Macie może jakieś przemyślenia
na przyszłość? Nie chodzi mi o postanowienia, ale o sposób spędzania tej
nocy...:)
Obserwuj wątek
    • ptaku Re: Noc Sylwestrowa 03.01.05, 15:26
      Ja bylem na rynku miejskim, i utwardzilem sie w przekonaniu ze sylwestry sa
      przereklamowane i nagonka medialna robi swoje. Za rok mam zamiar spedzic ja w
      domu (moze w koncu sie uda) z wielka iloscia dobrego jedzonka i winka :))
      • guayazyl1 Re: Noc Sylwestrowa 03.01.05, 16:43

        noc sylwestrowa to nie noc poslubna i za roczek mozna scenariusz
        odmienic...ogolnie jak zwykle wszystkiego za duzo...zasem przez to ze "ojj sie
        dzialo" wstyd jak barszcz...
        --
        zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
    • polokokt Re: Noc Sylwestrowa 03.01.05, 18:17
      ja wspominam bardzo milo (choc sie nie zapowiadalo ze bedzie az tak milo).
      Wrocilem do domu na drugi dzien po poludniu :)
      Wnioski na przyszlosc - nie ogladac sie na znajomych i probowac dogodzic
      wszystkim tylko brac ukochana pod reke i walic na jakis bal samemu.
      pozdrawiam
    • willga1 Re: Noc Sylwestrowa 03.01.05, 18:35
      ...wyjątkowo udana!
      Dużo "napojów" , dużo zagrychy i na szczęście mały kacyk!
      No i natańcowałam się wreszcie. :)
      Czego tu chcieć więcej?
      Człowiek nie wydał majątku na "pastylki" przeciwbólowe , a i mógł normalnie rano
      zjeść śniadanko bez obawy , że żołądek nie przyjmie i w chwile później nie odrzuci!
      ---
      żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
    • psychomaszyna Re: Noc Sylwestrowa 03.01.05, 20:24
      Na imprezie w klubie Stodola. Spokojnie, kulturalnie, przyjemnie. We wlasciwym
      towarzystwie.
    • zuzka323 Re: Noc Sylwestrowa 03.01.05, 22:20
      Od dłuższego czasu tę ostatnia noc chciałam spędzić inaczej niż zwykle. Mając
      na uwadze ilość imprez clubbowych w ciągu roku postanowiłam, że dość już
      imprez, balów, siedzenia w domu, gapienia się w telewizor, słuchania jak
      marudzą ludzie o bolączkach całego roku. Myślłam, myślałam i wymyśliłam.
      Spontaniczny wyjazd w góry. O 24 byłam ze znajomy na szczycie Krynickiej Góry
      (oczywiśćie po walce na śmierć i życie, aby dostać się do kolejki górskiej. Ale
      udało się. Było super...a i był śnieg nawet zrobiliśmy bitwę na śnieżki:))
      Wnioski:
      - warto podejmować nowe wyzwania
      - warto mieć marzenia i je realizować
      - polacy to chyba nigdy się nie zmienią, w sytuacjach stresowych brak kultury i
      organizacji (sprawdzone dwókrotnie w ciągu ostatnich 4 m-cy).
      - nie miałam kaca więc nie bolała mnie głowa
      • guayazyl1 Re: Noc Sylwestrowa 03.01.05, 23:06

        brawa za pomysl...ja to bym sie nie zdecydowal...tyle sie nasluchalem o tych
        urywajacych sie wagonikach...glupio tak zginac ostatniego dnia roku kiedy
        szwagier ma na imie Mieczyslaw...a Mieczyslaw obchodzi imieniny pierwszego
        stycznia...sama rozumiesz zuzko...
        --
        zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
        • zuzka323 Re: Noc Sylwestrowa 03.01.05, 23:18
          no i jak tu się nie smiać??....na szczęście mój szwagier ma imieniny dopiero w
          kwietniu....a jeśli o mnie chodzi to rybek też nie mam..:))0 Nie, żeby mnie
          nie lubiły, albo ja zwierzyny. Jednak przy moich spontanach zwierze prędzej czy
          później padłoby z głodu:((
          • guayazyl1 Re: Noc Sylwestrowa 03.01.05, 23:22

            ...a masz cos chociaz w lodowce dziecino?..marnie mi wygladasz i boje sie o
            Ciebie...
            --
            zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
            • zuzka323 Re: Noc Sylwestrowa 03.01.05, 23:27
              zaraz zostane objechana przez co niektórych malkontentów....ale skoro pytasz to
              powiem Ci tylko, że moi też się tym martwią. Ale nikt umierający z głodu tak
              dobrze nie wygladał...a poza tym za dobrze gotuje:)))
    • ace28 Re: Noc Sylwestrowa 04.01.05, 10:01
      Inaczej niz dotychczas, mazury tylko we dwoje z dala od tlumow, bylo fajnie.
    • e-legionowo Re: Noc Sylwestrowa 04.01.05, 21:52
      zuzka323 napisała:

      > No właśnie jak spędziliście Noc Sylwestrową? Macie może jakieś przemyślenia
      > na przyszłość? Nie chodzi mi o postanowienia, ale o sposób spędzania tej
      > nocy...:)

      do tej pory sie nie udzielalem, teraz mam chwile czasu wiec sylwek uplynal na
      milej i fajnej zabawie z osobami znajomymi i nie tylko, a reszta niech zostanie
      niepublikowana:))
    • kobusk Re: Noc Sylwestrowa 05.01.05, 11:54
      A ja bawiłam się do 7 z wesołą gromadką przebierańców....
      Może nas widzieliście o 24:00 w okolicach rynku ;-)

      Sprzątania po imprezie niewiele, kaca tez nie. Miło się zaczął ten 2005.

      Pozdrawiam Wszystkich Noworocznie.
    • grracjan Re: Noc Sylwestrowa 05.01.05, 17:01
      Tym razem padło na nasze polskie piękne deszczowe góry. Prawie wszystkiego pod
      dostatkiem - ludzi, życzeń, picia, jedzenia, tylko gdzie ten śnieg, metrowe
      zaspy i naturalne źródła ogrzewania? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka