14.10.05, 22:55
Witam,
Mam do oddania w dobre ręce suczkę. Czarny kundel, średniego wzrostu, piękna
czarna sierść.Wiek około 5 lat. W tej chwili mieszka z nami w bloku, ale
wyraźnie ją (i nas) to męczy. Niestety dłużej nie możemy się nią opiekować, a
nie chceilibyśmy oddawać jej do schroniska. Liczę na szybki odzew na adres
e-mail eagle1@o2.pl

Pozdrawiam,
kasia
Obserwuj wątek
    • ala261 Re: Oddam psa 15.10.05, 22:38
      Zanim weżmie się psa do bloku to trzeba sie najpierw zastanowić co się robi?
      Wczesniej cie to nie męczyło!!!Zastanów się człowieku co zrobisz temu psu,to
      nie jest juz szczeniak i pewnie zdechnie jak ją oddasz komuś lub do schroniska.
      Współczuje rozumu i braku sumienia nieodpowiedzialny człowieku.....acha i
      jeszcze jedno nie pitol takich głupot,ze ten pies się męczy ,męczyć się będzie
      jak go oddasz.
      • e-legionowo Re: Oddam psa 16.10.05, 01:13
        tak dobrze znasz osobe ktora napisala tego posta i wszystko to co myslisz
        przyjmujesz za pewnik

        nie neguje tego ze trzeba bardzo przemyslec wziecie psa zwalaszcza gdy sie
        mieszka w bloku i ze pies napewno bedzie tesknil za poprzednimi wlascicielami,
        ale z reszta wypowiedzi sie nie zgadzam
        rownie dobrze mogly zajsc przyczyny niezalezne od wlascicieli i dlatego juz sie
        nie moga opiekowac tym psem, a przyczyn niezaleznych moze byc cala masa: praca,
        uczelnia, zmiana miejsca zamieszkania, a tych przyczyn losowych nie mozna
        przewidziec, wiec radze troche wiecej spokoju w wypowiedziach

        • ala261 Re: Oddam psa 16.10.05, 20:32
          Nie znam osób ,które chcą oddać tego biednego psa,ale sądze po treści
          wypowiedzi,ze nie ma tu mowy o trudnej sytuacji a wyłącznie o o tym,ze MECZY
          ich już ten pies w bloku.Nie ma tu czego usprawiedliwiać,niektóre sytuacje
          naprawde można przewidzieć wczesniej a nie teraz oddawać biednego psa.
          • e-legionowo Re: Oddam psa 17.10.05, 13:48
            ala261 napisała:

            > Nie znam osób ,które chcą oddać tego biednego psa,ale sądze po treści
            > wypowiedzi,ze nie ma tu mowy o trudnej sytuacji a wyłącznie o o tym,ze MECZY
            > ich już ten pies w bloku.Nie ma tu czego usprawiedliwiać,niektóre sytuacje
            > naprawde można przewidzieć wczesniej a nie teraz oddawać biednego psa.

            u mnie w domu jest tez dosc "stary" pies bo ma 9 lat i nigdy bym sie nie
            zdecydowal na oddanie go komu innemu i nie polecam tego robic ale rozne sa przypadki

            widzisz kazdy interpretuje inaczej, bo jak napisane w poscie jest ze psa meczy
            przebywanie w bloku, moze miec za malo pobytu na swiezym powietrzu, a biorac pod
            uwage ze wlasciciel nie jest mu tego w stanie zapewnic z powodu pracy/uczelni to
            co sie dziwic ze meczy to i jedna i druga strone, i nie ma co tak bardzo
            obwiniac wlasciciela, bo jesli wzielo sie psa w wieku powiedzmy 16 lat to przez
            5 lat zycie wiekszosci ludzi diametralnie sie zdarza, a nikt (no chyba ze Ty)
            nie jest jasnowidzem i nie potrafi przewidziec przyszlosc

            moja rodzina tez miala ten dylemat gdy postanowilem wyprowadzic sie do wawy gdyz
            dostalem nowa bardzo czasochlonna prace, a oboje rodzice pracuja i tez powinno
            sie winic ich ze wg. Twojego mniemania bezmyslne zdecydowali sie na psa 7 lat
            wczesniej?

            troche realizmu w osadzaniu innych ludzi
            pozdrawiam
    • aneta802005 Re: Oddam psa 15.10.05, 23:21
      Dokladnie tak samo uwazam !!!!!!!!!!!!!
      Piesek baaaaardzo bedzie cierpial przeciez to nie przedmiot, pokochal Was a
      teraz smutny los Go czeka :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
      Moze sie jeszcze zastanowic trzeba i przemyslec to jeszcze raz ????

    • aganiok32 Re: Oddam psa 16.10.05, 10:34
      NIe chcę wnikać w powody tej sytuacji, sama mam 2 psy, kilkuletni pies oddany
      do innego domu będzie bardzo cierpiał.
      Jednakże chyba lepiej, że wogóle chcą go gdzieś oddać ( oby nie do
      schroniska!!!!! - to dla tego psa byłaby juz męka!) bo są też tacy co
      zostawiają psy przywiązane w lesie do drzewa.
      Posiadania psa to ogromna przyjemność ale też wielki obowiązek i naprawdę
      trzeba dobrze przemyśleć zanim ktoś się zdecyduje na jego posiadanie. Pies jest
      żywym, myślącym stworzeniem a nie zabawką!
      • guayazyl1 Re: Oddam psa 17.10.05, 16:30

        do diabla...dotychczasowy wlasciciel szuka dla zwierzaka "rodziny zastepczej"
        bo sam nie jest w stanie zapewnic mu opieki na odpowiednim poziomie. szczegolow
        nie znamy ale intencje wlasciciela rozumiem. i po co te gromy na jego
        glowe...pouczenia i stawianie do kata?..
        --
        zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
        • aganiok32 Re: Oddam psa 17.10.05, 16:35
          OK, ale zrobił to na forum publicznym i powinien liczyć się z tym, że gromy na
          jego głowę mogą spaść
          • guayazyl1 Re: Oddam psa 17.10.05, 17:37

            nie widze powodu...
            podam skrajny przyklad.czy wiejski Burek pilnujacy od lat gospodarstwa na
            przykrotkim lancuchu i jedzacy z brudnej miski bedzie tesknil za poprzednim
            wlascicielem jesli mu zapewnimy lepsze miejsce?..
            czy forumowy kundelek, ktoremu z roznych powodow (a jest ich tysiace bo zycie
            jest skomplikowane) nie jestesmy w stanie poswiecac tyle czasu co do tej
            pory...nie stac nas na jego utrzymanie albo zwyczajnie stracilismy do niego
            sympatie co zdarza sie i miedzy ludzmi :)...ale przeciez nie zostawiamy go na
            pastwe tylko szukamy wlasciwych opiekunow...bedzie dlugo za nami tesknil?..
            wiele rzeczy robimy nie pytajac zwierzaka o zgode albo nawet wbrew jego "woli".
            my ustalamy co zwierzak bedzie jadl i jak czesto, o jakiej porze i jak dlugo
            bedzie na powietrzu, w jakim psim "towarzystwie" bedzie spedzal czas. to my psa
            ukladamy, musztrujemy, tresujemy czy on chce czy sie przed tym broni.wszystko
            robimy dla dobra zwierzaka choc czasem i dla wlasnego wygodnictwa. kundelek
            troche sie zestresuje ale w sumie wyjdzie mu to na dobre. wazne zeby zachowac
            odpowiednie proporcje. zeby nasza proznosc i wygodnictwo nie przewazyly nad
            dobrem zwierzaka.
            moj pies merda ogonem i mowi ze dobrze gadam :)
            --
            zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
            • aganiok32 Re: Oddam psa 18.10.05, 09:12
              A byłeś kiedyś w chronisku dla zwierząt? Uważasz, że to lepsze miejsce dla tego
              psa? Przecież i taka opcja jest brana pod uwagę.
              Sorry, ale dla mnie jedynym wytłumaczeniem takiego zachowania może być alergia,
              choroba w rodzinie lub znaczne pogorszenie warunków życiowych.
              Nie wiem co tam się wydarzyło, napisane zostało jedynie że pies się męczy i oni
              się męczą ( jak sądzę z pieskiem trzeba wyjść na spacer, dać mu jeść - straszny
              kłopot przecież...albo jest za duży, bo jak go kupowali to był milutkim
              maleńkim szczeniaczkiem a teraz taki duży...fuj)
              Nie każdy pies potrafi po 5 latach - praktycznie połowie swojego życia -
              przystosować się do nowych opiekunów. Przypomnij sobie historię Dżoka, któremu
              w Krakowie postawiono pomnik to może zrozumiesz.
              A Twój pies może machać ogonem z różnych powodów, jakbyś znał się na psach to
              byś wiedział...
              • e-legionowo Re: Oddam psa 18.10.05, 10:55
                aganiok ale nie czytajcie wybiorczo, wyraznie jest tez napisane ze pies sie
                meczy, pietro nizej mieszka facet w kawalerce z psem, gosciu bardzo dlugo
                pracuje, skoro tak dobrze znasz psy/zwierzeta to chyba wiesz jak potrafi wyc
                pies ktory musi przesiadywac zamkniety w pomieszczeniu bez towarzystwa calymi
                dniami, przypadkiem moj kumpel pracowal z tym facetem, facet musial zmienic
                prace etatowa "8h" na jakis %#^#& hipermarket, praca min 14h + dojazdy, wiec
                gdyby to byla podobna sytuacja to uwazam ze znalezienie nowego wlasciciela
                byloby korzystniejsze niz taka meczarnia psa
                skoro inna/nowa praca nie moze byc powodem poszukiwania nowego opiekuna dla
                psa, tzn ze jeszcze nie odczulas w jakich warunkach i jak dlugo ludzie moga
                pracowac, i zycze zebys nigdy tego nie odczula
                ja kiedys to juz przerabialem i oby bez powtorki, 15-17h za kierownica co drugi
                dzien, co drugi dzien 10h na obdzwanianiu klientow i zaladunku towaru na
                nastepny wyjazd
                zycie prywatne - 0, opieka nad zwierzeciem - 0.
                dobrze ze wtedy jeszcze psa nie bylo
                • aganiok32 Re: Oddam psa 18.10.05, 12:18
                  OK, spoko.
                  Ja też sporo pracuję i jeszcze dojazd. Dlatego nie trzymam psa u siebie w
                  mieszkaniu, nawet kota nie chcę. Myślę przed a nie po.
                  A niektórzy nie myślą przed, biorą psy bo dziecko chce, bo ładnie szczeniaczek
                  wygląda itd itp. A potem problem i pytanie - co z tym problemem zrobić.
              • guayazyl1 Re: Oddam psa 19.10.05, 17:30
                aganiok32 napisała:
                ...A Twój pies może machać ogonem z różnych powodów, jakbyś znał się na psach
                to
                byś wiedział.
                ------------------------------------------------------------------------------
                wlasciwie temat juz sie wyczerpal i jak sie domyslam nikt nie wybawil kayoko i
                jej kundelka z klopotliwej sytuacji.szanowny moderator postulowal jednak
                ozywienie forum wiec pisze pare slow celem zadoscuczynienia...

                w kwestii psiego ogona masz racje. nie jestem mocny. a po przeczytaniu Twojego
                listu moje mysli biegna w jednym kierunku. ale powoli...
                wiadomo, ze pies o duzej masie jak bernardyn dlugowlosy albo anatolian merda
                znacznie wolniej niz pies z temperamentem czyli chihuahua. to mozna
                zaobserwowac golym okiem. ale sa rzeczy ktorych nie widac , a pies o tym nam
                nie powie nawet w noc wigilijna.
                jak uwazaja ludzie merdanie ogonem moze byc oznaka zadowolenia i radosci. czy
                zatem wolniejsze merdanie to w psim jezyku mniejsza radosc? czy psy pozbawione
                ogona odczuwaja dyskomfort albo mowiac po ludzku cierpienie z powodu, ze nie
                moga wesolo pomachac...podkulic albo nakryc sie ogonem?
                licze na niezawodnych jak zwykle forumowiczow.fenk ju za uwage.
                :)
                --
                zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
    • madzia69 wes bo jak Cie gdzies dorwe na miescie to Cie... 17.10.05, 18:11
      kotami poszczuje...
      leb depilatorem w piance
      oddaj swoja stara do domku na wies
      a starego na roboty do niemiec
      a psa nastepnym razem nie bierz zeby po 5 latach porzucic
    • madzia69 Re: Oddam psa 17.10.05, 18:12
      potem to takie naprodukuje dzieci i beczkowac bedzie jak sie znudza...
      • guayazyl1 Re: Oddam psa 17.10.05, 18:21

        he...he...jakie to nerwowe...he...he...jakie niesympatyczne, a jakie
        przewidujace...bleee.
        --
        zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
        • madzia69 Re: Oddam psa 17.10.05, 18:30
          a ic... :)
          ja mam dom pelen zwierzat przez takich ludzi :) co za tym idzie brak wakacji od
          3 lat ;) bo menazerii zostawic nie moge ;))
          wiele nieprzespanych nocy przez marznace zima na dworze koty i psy...
          przez podla cieciowa ktora zamurowala wejscie do blokowej cieplowni w ktorej
          zimowal kocur... itd.. itd...
          i dzwigam swoj krzyz jak sie podjelam...


          • guayazyl1 Re: Oddam psa 17.10.05, 18:41

            omatkobosko...
            --
            zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka