singleman
17.10.05, 11:42
Mam fajny widokj z balkonu: u mojego sąsiada "pasą się" w zgodzie wielkiej
kury, i tabun osiedlowych gołębi. Dziadzio z domku międzu blokami przy ul.
Siwińskiego/ blok 401 i 405? ma wszystko gdzieś... Już o 4 rano "omiata" .
Potem wypuszcza kurki. Potem karmi. Ptasie towaqrzystwo kłębi się na podwórku
domku między blokami. A kiedy grypkę zniosą? Zegrze z ptasią populacją
blisko.. Czy dziaduniowi- panu Kazimierzowi ktoś przemówi do rozumku, żeby
te kurki może jednakj zamykał?? A co na to "Święcte służby " miejskie???
Wszak od dziś prawo zabrania ' swobodnego wyasu" ptactwa. Nawet tych
ukochanych kurek pana Kazimierza....