w.iwo
19.07.06, 14:52
Witajcie !!!!!
UHU było tu chyba ze 40 stopni, bo mój trawniczek kolory jesienne przybrał i
udaje koniec jesieni... nic tylko palmy zaczną rosnąć...
a ja zwiedziłam różnorakie kopce, parki zoologiczne, oskubałam bocianki z
piórek, nawet pod jeden stóg zajrzałam... rzeczka zimniutka, a kamyczki jak
dawniej uwierają w stopy... mało brakło a utopiłabym się w rurze dla 12-latków
w parku wodnym (traumatyczne przeżycie), jednym słowem wróciłam...
przywiozłam bukiet zboża, worek kamieni, dwa kawałki drewna, puste kieszenie i
10 kg ogórków, które właśnie próbuję wcisnąć do słoików...
życie baby jest ciężkie... trzeba nadrobić teraz zaległości, kurz
dwutygodniowy szuflami pozbierać, wyprać wszyściutko, odżywić wyposzczone
zwierzaki (kanarek znów zaczął świergolić, króliki opuściły więzienną klatkę i
hasają w ogródku, koty zarzuciły dietę ptasię i mysią), z lodówki powyjmować
takie tam dziwaczne rzeczy (prócz piwa) a wieczorkiem podać mężczyźnie solidny
obiad i cudnie patrzyć w oczy... no i nadrobić obowiązki małżeńskie
wieczorkiem... ale co tam... wróciłam i nie widzę, żeby się coś zmieniło w
Legionowie... I DOBRZE... bo teraz co się zmienia to rzadko na lepsze ;o))))
POZDRAWIAM gorąco albo jak kto woli na rzeźźko... w.iwo
PS. jak coś staciłam z niusów to proszę o krótkie streszczenie oraz
podpowiedzi wydarzeń kulturalnych i niekulturalnych w najbliższym czasie...