guayazyl1
05.12.07, 15:24
przychodzi taki moment w życiu faceta, że jego czupryna przestaje
byc mono. zrazu niesmiało, potem co raz chętniej pojawiają się
pasemka włosow jasniejszych od reszty.
rzuca się wtedy chłop do lustra. co?..juz?!.to niemozliwe!!! z
niedowierzaniem gmera w grzywce. probuje włosy nastroszyc,
zwichrzyc, przyczesac. zapala swiatło. gasi swiatło. ogląda prawy
profil. lewy profil. kiedy jednak siwych pasemek pojawia się więcej,
wtedy rezygnuje z walki i nosi swoje włosy z godnoscią.
czy mężczyzni mogą (powinni) farbowac włosy?
jak zareaguje pani fryzjerka kiedy facet poprosi o farbę?
hę?..