Dodaj do ulubionych

gryzonie...

05.02.08, 15:09
właściwie czemu nie ?
czemu nie szczurek, powiedziałam i tak się zaczęło... przez tydzień siedziałam
szukając informacji na temat życia społecznego gryzoni i ich zapotrzebowania
na opiekuna, bowiem szczurek adoptowany, a raczej szczurzyca miała już roczek...
tydzień nie podchodziłam do klatki bliżej niż na odległość metra... brrr
po dwóch tygodniach szczurek oswoił mnie na uległą i zachwyconą
dostarczycielkę smakołyków...

cdn.
Obserwuj wątek
    • w.iwo Re: gryzonie... 06.02.08, 00:30
      szczurek potrafi przybiec i reagować na imię, buszować po pokoju i bawić się
      trochę jak piesek... bierze w łapki z długimi palcami jedzenie i trzyma zupełnie
      jak człowiek... potrafi ciągnąć zdobycz i wyrywać udając walkę, przekomarzać się
      i przymilać... bardzo inteligentne zwierzę...
      ogon tak przykry dla niektórych jest doskonałym narzędziem do utrzymania
      równowagi... zaskakujące jest jak zwierzątko jest szybkie, jak daleko potrafi
      skakać oraz to że dzielnie pływa...
      przywiązuje się do właściciela...
      Tygrys raczej nie podchodzi do klatki... nie lubią się wzajemnie...
      ;o)

      bardzo ważnym jest żeby nie karmić szczurka wędlinkami... często występują po
      nich guzy i mimo że zwierzątka zdają się być niezniszczalne to rak wyniszcza
      organizm dość szybko... w zasadzie to na tym przykładzie można samemu przestać
      jeść wędliny...

      cdn
      • postrach_szefowej Re: gryzonie... 06.02.08, 11:42
        Czegokolwiek byś nie napisała, moim zdaniem to obrzydlistwo.
        Wolę koty.
        • w.iwo Re: gryzonie... 06.02.08, 14:50
          też lubię koty, a moje koty też lubią szczurki... ;O))))
          póki co to dla nich telewizor, ale wbrew powszechnym opiniom, moje dwa szczurki
          (moje to dużo powiedziane) szczerzą się do kociaków i chętnie gryzą w łapę czy
          nos gdy za blisko podejdą pręcików...

          większość ludzi ma obawy przed tymi gryzoniami... wolą świnki, chomiki i
          myszki... ale to zdecydowanie większe wyzwanie dla kogoś kto nie chce tylko
          patrzeć na "tamagoczi" ale kontaktować się ze zwierzątkiem...
          mój pierwszy najazd rodzinny odwołany, więc Postrachu mogę Cię zapoznać z
          rzeczonymi ;o))
          • w.iwo Re: gryzonie... 06.02.08, 14:56
            bardzo czyste zwierzątka... muszę stwierdzić, że bardzo dbają o klateczkę...
            dużo gorszym śmieciuchem jest świnka... obsikuje wszystkie kąty, przynajmniej ta
            nasza... głośno piszczy... ale za to gryzie koty i potrafi obrócić się w
            powietrzu o 180 stopni... prawdziwa "ninja" czy jakoś tak ;o)))
            w moim mini zoo jest również królik, senior... czeka na wiosnę i wypuszczenie na
            wolność do ogródka... póki co planuje zemstę za niewolę... pewnie znów zeżre mi
            wierzbę ozdobną i wrzosy...

            nie mam kozy... i dobrze, bo choć dzieciaki wpadły na taki pomysł, byłoby
            naprawdę ciężko...

            wracając do gryzoni, służę radą i pomocą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka