Dodaj do ulubionych

Jaką marką jest Legionowo?

07.04.08, 23:30
Z czym kojarzy się Wam Legionowo? Chodzi o pierwszą myśl, która przychodzi Wam
do głowy oprócz tego, że jest to Wasze miasto, Wasze miejsce zamieszkania.
Obserwuj wątek
    • szeryfzchotomowa Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 01:01
      witam,

      (przydługie)

      Legionowo zawsze było dla mnie, mieszkańca blokowiska w Warszawie oazą. Miłym
      widokiem za szybą samochodu, gdy jechaliśmy z rodzicami na wakacje a Mazury.
      Potem było dla mnie miejscem zawsze gościnnym, w tych okolicach uczyłem się
      pływać, tu mieszkali znajomi ze szkoły średniej, którym chciało dojeżdżać do
      szkoły w śródmieściu w-wy. Kiedy z zawodowego przykazu jechałem do szkoły
      policyjnej, by szkolić funkcjonariuszy, do Legionowa jechałem z przyjemnością.
      Gdy na studiach podjąłem decyzję, że chce mieszkać we własnym domu, szukałem
      ziemi tylko w tej okolicy, żadne inne kierunki mnie nie interesowały. Zbudowałem
      się, przekonany, że powoli wrosnę w tkankę, zauroczony trochę przyrodą a trochę
      zdroworozsądkowym przebiegiem codziennych, drobnych spraw. Tak. Zajebiście mi
      się podobało, przyznaję.

      Zamieszkałem. Zacząłem rozróżniać jednych od drugich. Poznałem przyjaznego
      faceta od roentgena i wrogie baby w urzędzie komunikacji. Uśmiechniętego
      mechanika, otwartego faceta od internetu i tępych karków z Orlenu, na który
      momentalnie przestałem przyjeżdżać. Mojego zasadniczego Księgowego i jego
      uśmiechnięte pracownice. Miłą dziewczynę, która zaopiekowała się moim
      nieusłuchanym psem, Panią w banku, która zrozumiała, że naprawdę jestem
      nietypowym klientem, nawet zabawny lekarz z nocnego pogotowia przykrywał swoim
      zachowaniem odpychające kobiety z rejestracji. Mój dentysta zaczął przyjmować
      pacjentów w Legionowie, mimo że mieszka naprawdę daleko, jemu też się tu podoba.
      Super było, tego chciałem, jak z amerykańskiego filmu o małym, sympatycznym
      mieście. W tle zaczęli się pojawiać drobni przestępcy z Chrobrego, spacerowicze
      - amatorzy cudzej własności i lokalni politycy różnej maści, nie zawsze mądrzy.
      Ale proporcje były OK, przez pierwszych parę lat.

      I trach. Seria zdarzeń (włamania) zmusiła mnie, by zwrócić się po pomoc do
      lokalnych służb - Policji, Sądu, władzy samorządowej. Poznałem Legionowo od
      podszewki. Drugie dno okazuje się prozaiczne - gnuśni ludzie, leniwe służby. Jak
      tłumaczenia klasyki Barańczaka – do bólu beznadziejnie. Milcząca zgoda sąsiadów
      na dramat rodziny w bloku na Sobieskiego, gdzie wszyscy wiedzieli, że facet z
      zaburzeniami psychicznymi od lat leje swoją żonę. Widząc kto stawia "jednorękich
      bandytów" przestałem chodzić do mojej ulubionej legionowskiej pizzerii,
      nauczyłem się jeździć na spacery z daleka od miasta, Narzeczoną wyposażyłem w
      gaz, sam natomiast zacząłem walczyć o nasze prawo do bezpieczeństwa. Szczęśliwie
      Sąd w Legionowie (i grodzki, i hipoteczny) oraz Prokuratura wciąż trzymają
      poziom. Policja... możecie poszukać w historycznych postach, dużo awantur
      musiało minąć, zanim policja wzięła się do pracy. Drugie dno Legionowa śmierdzi
      leniem na potęgę.

      Jaką więc marką jest nasze Legionowo? (albo moje Legionowo, to w końcu moja
      subiektywna ocena) Dzisiejsze Legionowo jest... pułapką.

      Niby wydział komunikacji się poprawił, rynek wyładniał, nawet mój Księgowy stał
      się bardziej ludzki. Panie z ZUS'u zrozumiały, że nie jestem złodziejem i wielu
      spraw nie rozumiem a to moje prawo. Byłem ostatnio w chyba nowym centrum
      medycznym (mój Pan od roentgena chyba zniknął, szkoda), centrum jest bardzo ...
      wygodne. Ale Panie w środku już nie. Gnuśność i nieprzyjazna obcesowość zostały.
      Od Błękitnego Centrum aż do zwężenia obwodnicy, na której codziennie patrzę, jak
      bardzo potrafimy być wobec siebie chamscy. Szkoda. Bo Legionowo nadal ma wielki
      potencjał i urodę.

      Moi znajomi, znudzeni mieszkaniem w mieście, pytają mnie czasem, czy warto tu
      żyć, bo szukają nowego siedliska. Odradzam, opowiadając własną historię, że za
      własne miejsce do życia płaci się tu, w Legionowie, wysoką cenę walki o
      wszystko. Wtedy pytają, czy wciąż mi się chce i budują się gdzie indziej.
      Byłem u takich znajomych w niedzielę, w Zalesiu. Zazdroszczę im. Pojedźcie,
      zobaczcie, jak można dbać. Jak Gmina/Powiat rozumie swoją rolę, jak kuma co to
      jest urbanistyka, planowanie miasta, drogi czy mieszkańcy, którzy potrafią sobie
      na ulicy mówić dzień dobry (wobec obcych). Jak mieszkańcy sami pilnują swoich
      praw we współpracy z lokalnymi, ich służbami. Zrobiliśmy spacer, ze 4-5 km
      uczęszczaną drogą leśną, taki deptak. Liczyłem - 4 butelki PET + pusta paczka po
      papierosach. Na całej trasie. Tam bez problemu ludzi nakleją na swoje samochody
      stickery "popieram lokalną policję". Tam ludzie żyją normalnie, przyjaźnie dla
      siebie; asfaltowa ulica, dochodząca do lasu nie ma ani jednego (!) garba –
      spowalniacza, a mimo tego samochody nie jadą tam szybciej niż 40 km/h.

      U nas łatwiej sprayem napisać "HWDP". Potem przyjdźcie na spotkanie z radnymi,
      tu, w Legionowie. W ostatnią sobotę jeden z radnych (oszczędzę nazwiska),
      patrząc na górę śmieci w lesie mówi tak: "ludzi to się nigdy nie nauczy". W tej
      samej chwili, własnego, niedopalonego peta ciska bezrefleksyjnie w ten sam
      śmietnik. Lokalny, znający układy i myślący dziennikarz: "tu nikt nie wierzy, że
      cokolwiek da się zrobić, wszystko, prędzej czy później, ktoś uwali czy utrudni.
      Straż Miejska, Urząd Miasta - to wszystko jest jedna grupa kolegów a Radny
      nadaje nam na Radnego".
      Legionowo. Kocham to miejsce, ale nie jest to łatwa miłość.

      Szeryf
      • psychomaszyna Chodzi o pierwszą myśl, obraz, skojarzenie 08.04.08, 07:26
        Szeryf, dzięki za taką bogatą refleksję, ale w tym przypadku chodzi pierwszą
        myśl, o skojarzenie. O obraz, który na dźwięk słowa Legionowo staje przed
        oczami. Ale inne niż moje miasto, moje miejsce zamieszkania.

        Dlatego pytanie jest kierowane przede wszystkim do mieszkańców Legionowa.
        • cornellia Re: Chodzi o pierwszą myśl, obraz, skojarzenie 08.04.08, 10:31
          A mnie kojarzy sie ze szkoła policyjna. Hasło - Legionowo! Odzew -
          Policjant :-)
        • psychomaszyna Moje obrazy Legionowa 08.04.08, 13:44
          Nie opisałem tego na początku, aby nie nikogo sugerować.

          Mi z Legionowem kojarzą się wzajemnie przeplatające się obrazy:
          1. Mnóstwo pudełek bloków z wielkiej płyty w morzu piaskowego pyłu i kurzu
          2. Wszechogarniająca pustka poza skupiskami bloków, gdzie nie ma co ze sobą zrobić
          3. Mnóstwo nieżyczliwych ludzi: leniwych urzędasów, pyskliwych ekspedientek

          Ponieważ mieszkam w Legionowie od urodzenia, to część tych obrazów to mieszanka
          wizji z dzieciństwa i opowieści rodziców (vivat Freud!!!)

          A co się zmieniło? Muszę przyznać, że jest coraz mniej pustki. Legionowo się
          wypełnia innymi budynkami. Piaskowego pyłu jest coraz mniej z powodu zieleni,
          która wreszcie zaczyna dominować w kolorycie Legionowa (chociaż jeszcze
          niedawno, kilkanaście lat temu, w okolicach górki przy ul. Mrugacza i starej
          przychodni rozegrano odcinek specjalny jakiegoś terenowego rajdu samochodowego -
          w samym sercu podwarszawskiego miasta!)

          Ale co do jednego nie zmienię zdania: pustka istnieje nadal pomiędzy ludźmi.
          Nadal Legionowo jest zbiorem przypadkowych osób, a nie społecznością lokalną. I
          dlatego długo pozostanie tylko sypialnią Warszawy.
      • dixon89 Re: Jaką marką jest Legionowo? 27.11.13, 01:28
        Ha śmieci Śmieci.Zajebiście było rozróżniać na dobre i złe można było sto lat temu tera to blokowiska
        • dixon89 Re: Jaką marką jest Legionowo? 27.11.13, 01:31
          No z przymrużeniem oka
    • adrko Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 09:48
      Mimo że Legionowo jest jednym z najgęściej zaludnionych miast w
      Polsce kojarzy mi się z wsią . Moim zdaniem nie ma żadnego
      przyzwoitego centrum a zabudowa bloków jest chaotyczna i
      przypadkowa .Wrażenie wiochy potęguje kolosalna ilość psów , czego
      już w ogóle nie rozumiem skąd te zamiłowanie do czworonogów i
      gówienek w koło bloków .. Sypialnia Warszawy , tak bym to określił .
    • adrko Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 10:01
      A swoją drogą ciekawe jaki jest stosunek rzeczywistej ilości psów w
      Legionowie do psów za które płaci się podatek bo chyba taki
      istnieje. I dlaczego Straż Miejska z przymrużeniem oka patrzy na
      załatwiające się pod blokami psy i na psy bez kagańców . Na 10
      spotkanych na ulicach Legionowa psów 10 jest bez kagańca . Zobacz ,
      wyjdź na ulicę i licz psy , zatrzymaj liczenie jak spotkasz psa w
      kagańcu , ciekawe do ilu policzysz i czy cię to nie znudzi i uznasz
      wreszcie że kagańce to rzecz nieznana w Legionowie a Straż Miejska
      lekceważy swoje obowiązki. Niestety to prawda.
      • polokokt Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 11:10
        podatek od psów był, ale teraz Prezydent szumnie ogłosił że miasto dobrodusznie
        juz nie bedzie go pobieralo (chyba to juz drugi rok taki
        ). Pytanie tylko jest takie, ile faktycznie osob go placilo? I wtedy moze sie
        okazac, ze Prezydent po prostu zniosl cos czego i tak prawie nikt nie placil.

        Pozdrawiam
      • onlyyou1972 Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 11:23
        Urodziłem się w Legionowie, mieszkam tu całe życie, ale z niczym szczególnym Mi
        się nie kojarzy. No, może z korkami w czasie dojazdu do pracy. Trochę to smutne,
        ale przez tyle lat włodarze Legionowa, nie zrobili nic, żeby wypromować to
        miasto. Jesteśmy po prostu sypialnią Warszawy.
        • szeryfzchotomowa Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 11:26
          witam,

          Sypialnią dla Warszawy jest Tarchomin, Kabaty, Ostrobramska. Legionowo jeszcze
          długo nie będzie, choćby dlatego, że brak w nim infrastruktury dla ludzi, którzy
          chcieliby się tu przenieść.

          Szeryf
          • madziulec Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 11:31
            Rozumiem, ze osiedle, na ktorym mieszkam lezy na Tarchominie.
            Podobnie budowane inne na terenie Legionowa.

            Dobrze wiedziec.
            • pantoranaga Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 12:02
              Przeprowadziłem się do Legionowa jakieś 2 lata temu.Całe życie mieszkałem w
              Warszawie na Pradze Południe.Wiecie ile czasu rejestrowałem tam swojego
              pierwszego Trabanta?-Sześć godzin.A wiecie ile czasu rejestrowałem swojego
              drugiego Trabanta(po wprowadzeniu kolosalnych zmian w tamtejszym
              Urzędzie)?-tylko cztery godziny.
              Proszę Was-nie dajcie sobie wmówić że Legionowo to sypialnia Warszawki-to
              naprawdę spokojne,dobrze zarządzane,rozwijające się miasto w którym można
              normalnie żyć,prowadzić własny biznes i odpoczywać.
              Zdarzają się jakieś dziwne akcje-ale gdzie w naszym pięknym kraju się nie zdarzają?
              Dla mnie Legionowo to marka spokojnego miasta.
              • dixon89 Re: Jaką marką jest Legionowo? 27.11.13, 01:34
                Bo faktycznie spokojne miasto
            • w.iwo Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 12:38
              Szeryfie, jestem pod wrażeniem... :o)

              U mnie historia podobna... Szukałam miejsca dla siebie, żeby wreszcie po kilku
              latach tułaczki, osiąść w jednym miejscu, gdzie kawałek trawy będę mogła nazwać
              swoim własnym kawałkiem ziemi. Domem. I mimo że już znalazłam w Markach działkę
              i nawet zapisałam dzieci do szkoły, po wycieczce do Legionowa bez żadnych
              wątpliwości uwiesiłam się na ramieniu Tygrysa i po babsku zaparłam się na dobre.
              Rok budowy i wynajmu, ganianie po śrubki, pręty, i inne dziwaczne rzeczy
              potrzebne do budowy, użeranie się z fachowcami, sprzątanie po ich niedbalstwach
              i wreszcie przeprowadzka na gołe betony... z kredytem na karku, ale własnym
              kątem... udręczona wycieczkami do urzędów, nie dałam się i przeszłam...
              Legionowo ściągnęło mnie do siebie sosnami i piaszczystymi wydmami oraz dużym
              niebieskim ptaszyskiem, czyli sójką. Urzekły mnie tereny, gdzie latał dzik,
              wiewiórki przychodziły po kromkę chleba a do lasu było 5 minut drogi...
              Masz rację, Szeryfie że ludzie przyjaźnie nastawieni i sympatyczni to właściwe
              Legionowo. Sprzedawczyni za ladą, uczciwy fachowiec, niezwykły weterynarz,
              bojowa nauczycielka, niesamowita bibliotekarka - to okruchy, które składają się
              na nasze miasto.

              Przez ten czas, kiedy zapuściłam korzenie, Legionowo wypiękniało, niektóre
              kamienice stare i brzydkie znikły, a pojawiły się nowe budynki, nowe sklepy z
              których cieszą się moje dzieci. I chociaż dalej ciężko znaleźć coś otwartego po
              18, to jest całkiem przyzwoicie. Dobrze się czyta o planach budowy kina, basenu
              czy innych udogodnień dla ludzi.
              Doskonale widzę dziury w Legionowie, brak oferty kulturalnej dla młodzieży, brak
              prawdziwego lokalu dla bibliotek i MOK-u, za małe nakłady finansowe... Budynki
              do rozbiórki, które straszą od trzech lat, brak trawników, koszy na śmieci,
              ławeczek... Zmienia się komunikacja, coś drgnęło i mam nadzieję, że dalej
              pójdzie w dobrym kierunku.
              Szkolnictwo w ciągu 2-3 lat przejdzie zmiany w organizacji i zarządzaniu,
              zobaczymy w praktyce czy na lepsze...

              Jednak to co mnie najbardziej zachwyciło i wydaje mi się że jest to największy
              atut Legionowa, to przyroda. Czyste lasy, zwierzyna, bliskość zalewu... ale czy
              zdołamy utrzymać to wszystko ?
              Znacznie łatwiej będzie skłonić ludzi do szanowania porządku w lesie i w
              mieście, jeśli będzie czysto. Łatwo jest dorzucić niedopałek papierosa do sterty
              śmieci. Nawet jak się wie, że taki śmieć rozkłada się około roku... Dlatego
              tłumaczenie się przez władze, że i tak zwyczajów ludzi się nie zmieni, bardzo
              mnie denerwuje. Zdecydowanie nasze władze powinny podjąć jakieś kroki. Brudne
              miasto sprawia przygnębiający widok, nawet jak pomalujemy na kolorowo następne
              bloki... Ociężałość w sprawie uprzątnięcia lasów i pojawianie się kolejnych
              wysypisk doprowadza mnie do wściekłości, chociaż ze mnie łagodna istotka.

              ps. Psychmaszyno, czasem trudno się ograniczyć do jednego zdania... :o) ale
              warto przyjąć zaangażowanie za dobrą monetę...
              • adrko Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 14:43
                w.iwo mimo że mieszkam tu od urodzenia 50 lat wydaje mi się nie
                opisujesz Legionowa tylko swoje wyobrażenie o nim , ja chyba
                mieszkam w innym mieście.
          • onlyyou1972 Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 11:59
            szeryfzchotomowa napisał:

            > witam,
            >
            > Sypialnią dla Warszawy jest Tarchomin, Kabaty, Ostrobramska. Legionowo jeszcze
            > długo nie będzie, choćby dlatego, że brak w nim infrastruktury dla ludzi, którz
            > y
            > chcieliby się tu przenieść.
            >
            > Szeryf
            Do czego potrzebna jest infrastruktura? Ludzie którzy chcą się osiedlić w naszym
            mieście, i tak to zrobią. W Legionowie tylko się śpi, dlatego nazwałem to miasto
            sypialnią. Wolny czas można spędzać w Warszawie, tam są kina, teatry,
            restauracje, koncerty, itp. To tylko kilka kilometrów.
            • szeryfzchotomowa Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 14:38
              do czego infrastruktura?

              1. Po to, żeby mieszkańcy nie musieli chować swoich samochodów / domów za drutem
              kolczastym, w obawie przed drobnymi złodziejami/wandalami (do tego jest
              potrzebna infrastruktura w postaci aktywnej, myślącej policji i sprawnie
              działającego nr 112),

              2. Po to, by lokalny las nadawał się do spaceru/ roweru (nie mówię tu wyłącznie
              o śmieciach. Na odcinku paru kilometrów można czasem, jak w ostatnią niedzielę,
              spotkać 3-4 grupy młodzieńców, którzy piją sobie piwo (na zdrowie), ale po
              alkoholu zaczepiają ludzi i zostawiają po sobie chlew, do tego jest potrzebna
              infrastruktura w postaci aktywnej, myślącej straży miejskiej i jej nadzorcy)

              3. Po to, by dojazd do Warszawy, do pracy z tej, jak to nazywasz "sypialni" nie
              trwał 1,5h (jak dziś), na co Legionowo realnie raczej wpływu nie ma,

              To tylko pierwsze trzy. I te trzy wystarczą, by Legionowo jeszcze dłuuuugo nie
              było sypialnią dla Warszawy. Te trzy powodują, że już trzecia znana mi para
              wyprowadza się z Legionowa lub okolic z powrotem do Warszawy.

              pozdrawiam,

              Szeryf
              • onlyyou1972 Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 15:20
                Owszem, masz rację, tylko, że infrastruktura szwankuję w całym naszym kraju.
                Podałeś trzy punkty, ok, ale to jest wypisz, wymaluj, każda jedna miejscowość w
                Polsce. Jeśli o sypialnie chodzi, to miałem na myśli, że w Legionowie bardzo
                mało się dzieje. Ludzie spędzają wolny czas w stolicy, a do Legionowa
                przyjeżdżają tylko na noc. Nie powiem, w ostatnich latach trochę się poprawiło,
                ale to jeszcze nie to.
                • w.iwo Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 15:33
                  trudno o obiektywizm jeśli ktoś pyta o zdanie na temat miasta...
                  inne zdanie będzie miał ktoś z bloku, gdzie naprzeciwko jego okien buduje się
                  nowy i budowlańcy mogą codziennie odgadnąć co gotuje na obiad... inny zdanie
                  będzie miał ktoś na obrzeżach Legionowa... inne wymagania ma młodzież, a
                  zupełnie czego innego oczekują kierowcy dojeżdżający do Warszawy...
                  właśnie dlatego wybieramy takich a nie innych urzędników, i właśnie dlatego
                  każdy z nas powinien upominać się o swoje wyobrażenie o doskonałym mieście...
                  dlatego Szeryf mówi o zadaniach UM i SM, ja o śmieciach, inny o bezprawiu
                  spółdzielni, o dziurach w jezdni, a Psychomaszyna o ścieżkach rowerowych itp.

                  dlatego właśnie jest to forum :o)
    • uwaga_tramwaj Re: Jaką marką jest Legionowo? 08.04.08, 15:33
      jeśli pytasz o markę, potrzebny jest ogląd z zewnątrz. autochtoni (zaliczam się
      do nich:) nie będą w stanie ocenić rynkowej wartości bez sentymentów. pytanie
      trzeba skierować do napływowych mieszkańców.

      moje skojarzenie? jak najbardziej emocjonalne.

      - kochanek z którym przeżyłam wiele lat i mimo, że nie bardzo przystojny, czasem
      bije i pije, to ja go nie zostawię i tęsknię jak jestem daleko.
      • jorge_76 Re: Jaką marką jest Legionowo? 09.04.08, 13:19
        Mieszkałem na Bemowie od dzieciństwa i kilka lat na Tarchominie, ale
        dopiero w Legionowie znalazłem to czego szukałem.
        Oczywiście nie twierdze że nasze miasto jest pozbiawione wad - ma
        ich wiele ale uwielbiam je. Odbieram je raczej przez pryzmat dużych
        możliwości oraz dynamicznego rozwoju regionu.
        • psychomaszyna Re: Jaką marką jest Legionowo? 09.04.08, 13:53
          A co znalazłeś w Legionowie?
          • jorge_76 Re: Jaką marką jest Legionowo? 10.04.08, 10:18
            Rzeczy które mnie cieszą to bardzo subiektywne odczucia :)
    • bakula12 Re: Jaką marką jest Legionowo? 09.04.08, 14:11
      Legionowo to Dom, wszędzie indziej czuję się tylko gościem.
      • oliviena Jest moją oazą i tu się dobrze czuje po pracy 15.04.08, 11:05
        Urodzilam się i wychowałam w Warszawie. Wiem z doświadczenia, że nie
        zawsze jest tam kolorowo jak niektórym się wydaje. Mieszkam od dwóch
        lat w Legionowie i jestem zadowolona, napewno nie jest gorzej niż w
        dzielnicach Warszawskich.Moi znajomi, którzy odwiedzali mnie na
        początku z komentarzem "ale to daleko" teraz kupili tu domy i też
        są zadowoleni.Pracujemy w Warszawie i napewno dojazdy to nie jest to
        co lubię, ale jak już przyjadę i spuszczę powietrze to naprawdę się
        cieszę i wiem, że to moje miejsce na ziemi.
    • ansag Re: Jaką marką jest Legionowo? 10.04.08, 11:01
      Smród, brud i syf. Niestety.

      Ledwo co jeden PORZĄDNY park - sorry, ale rynek to nie jest park - 5 drzew na
      przekrzyż - masakra.
      Targowisko - chyba nie muszę rozwijać myśli.
      Blokowiska a la komuna.
      Nie ma kina (to już nawet Pułtusk ma, a przecież my jesteśmy 2x większym miastem).
      Co 5 sklep w centrum jest zamykany, bo bankrutuje (ostatnio Reserved).
      Śmieci w lasach, przy bocznych uliczkach.
      No i ostatnio mam wrażenie, że dba się tylko o 2-3 dzielnice Legionowa, a reszta
      stanęła w miejscu.
      • pantoranaga Re: Jaką marką jest Legionowo? 10.04.08, 14:52
        Jak to mówią-"U sąsiada trawa jest zawsze bardziej zielona".
        Brudno na targowisku?-A widział ktoś kiedyś czysty bazar?
        Nie ma kina?-A wiecie ile osób przychodzi na seanse do Moku?-Wyświetlane są
        wcale nie najstarsze i wcale nie najgorsze filmy?
        Firmy bankrutują?W Legionowie na ok 50 tys mieszkańców jest ok 5 tys
        działalności gospodarczych!Jedna firma na 10 osób!To mało?
        Stawiacie za przykład Pułtusk?A widział ktoś Wołomin?-W Nowym Dworze cały
        Ośrodek Kultury znajduje sie naprzeciwko dentysty na drugim piętrze
        kamienicy.Opornych i tak nie przekonam-ale mi się tu podoba.
        • ansag Re: Jaką marką jest Legionowo? 10.04.08, 19:09
          Nie musisz mnie przekonywać, to moje zdanie i go nie zmienię.
          • madziulec Re: Jaką marką jest Legionowo? 10.04.08, 19:14
            Kupilam mieszkanie w tym miescie z prostego powodu: ekonomiecznego i przenioslam
            sie tu ze stolicy.
            Czy zaluje?
            Troche tak, troche nie.
            Irytuja mnei sklepy zamkniete o 18, podczas gdy ja naprawde chce popierac ten
            drobny lokalny handel a nie okoliczne (w granicach do 20 km) hipermarkety.
            Chce popeirac rowniez i uslugodawcow, ale tez maja mnie i pozostalych
            mieszkancow gdzies, bo zanim ci zjada z miasta, w ktorym pracuja.. to niestety
            wszystko jest pozamykane.

            Nie ma miejsc pracy - oczywiscie moze i jest iles firm. W tym firma mojego eks.
            Zarejestrowana jednoosobowa dzialanosc gospodarcza. Firma? Firma. Nikogo nie
            zatrudnia, nikomu nie da nigdy pracy, a jednak na rynku jest.
            A ja szukam tu pracy, bo tu chce rzeczywiscie wpuscic korzenie.
            Nie da rady.
            • ansag Re: Jaką marką jest Legionowo? 10.04.08, 20:00
              Madziulec, masz rację. Ja najczęściej wracam z pracy o 19 i jakby te sklepy były
              do 20 pootwierane, to przynajmniej 3-4 razy w tygodniu bym robiła zakupy. A tak?
              No cóż, zostaje niedzielny wypad do W-wy do CH.

              Co do firm, zgadzam się. Nie ma fajnych ofert, jak już coś jest, to oczywiście
              Adaś za 1000 zł bez perspektyw na awans i rozwijanie skrzydeł i McDonald, albo
              już tak zaawansowane propozycje i wymagania, że nie sposób się dostać.
              • madziulec Re: Jaką marką jest Legionowo? 10.04.08, 20:26
                Co do firm...
                Ja sporo wymagan z racji wyksztalcenia spelniam. Problem tylko, ze .. niestety .
                Wynagrodzenie, ktore firmy te oferuja jest ponizej sredniej krajowej i w ogole
                wszelkich zasad panujacych na zdrowym rynku.
            • pantoranaga Re: Jaką marką jest Legionowo? 12.04.08, 02:14
              Jeżeli to jednoosobowa działalność-to zatrudnia.Jednego człowieka,który robi
              swoje i nie narzeka że nikt go nie chce zatrudnić.
              • madziulec Re: Jaką marką jest Legionowo? 12.04.08, 08:08
                Tja// i on swiadczy potem prace dla firmy w Warszawie...
                Kreci sie, to najwazniejsze...
      • postrach_szefowej Re: Jaką marką jest Legionowo? 10.04.08, 17:01
        Jak Ci się nie podoba, to się przeprowadź.
        • ansag Re: Jaką marką jest Legionowo? 10.04.08, 19:09
          Przeprowadzę się, ale jeszcze nie teraz, bo zwyczajnie mnie na to nie stać, a
          dopóki tu siedzę, to mam prawo mieć takie zdanie.
          • postrach_szefowej Re: Jaką marką jest Legionowo? 10.04.08, 20:05
            Przeczytaj więc co napisałas wątku o motocyklach:-(
    • zazenka z sosnami i żółtym piaskiem, z morzem :) 14.04.08, 23:33
    • puma_pj Re: Jaką marką jest Legionowo? 28.02.14, 12:56
      Witam, każdemu bym polecił zamieszkać w Legionowie. Dla mnie to absdurd kupić mieszkanie 35-40 metrowe w Warszawie zamiast 60 metrowego w Legionowie. Tego nigdy nie potrafił em zrozumiec jak można mieszkać z 2-3 dzieci cale życie w kawalerce, bujac sie tramwajami i zajeb... autobusami, no ale...ale ja jestem wtedy PAN z Warszawy. Absurd! Miasto spokojne, czyste i ciche. Wracalem z pracy o każdej godzinie w nocy (2,3,4,5) nigdy mnie nikt nie zaczepił, nigdy nikt nic nie wymuszał. No ale jeżeli mieszka sie w blokowiska, w którym pozwoliło sobie wejść na głowę, jak sie nie ma jaj żeby sie postawić, nie reaguje sie na dziwne akcje, nie umie sie walczyć to trzeba mieć pretensje tylko do siebie, a nie do Legionowa. W każdym mieście będzie miał tak samo. Urząd Panie mega mile, skarbowka tak samo, z SM różnie z nimi bywa - jedni ok, inni tepaki. Komunikacja mistrzostwo, SKM na Służewiec w nie cala godzinę, nowoczesny pociąg z klimą, życzę powodzenia nie jednemu warszawiakowi dotrzeć tam szybciej. Autem na Radzymińska dojeżdżam w 20-25min., szybciej niż Ci z Białołęki. Po otwarciu mostu północnego modlińska nie do poznania. Bezpośrednie bezkolizyjne połączenie z Okeciem i portem Modlin. Mogę latać po całym świecie bez pie.....sie. Czego wy placzecie. Do Wąsy 10km co to jest ? Póki co polecam! CDN...
      • madziulec Re: Jaką marką jest Legionowo? 28.02.14, 21:01
        Przeprowadziłam się w 2002 r. luty.
        Koszmar. Pamiętam, że samochodem jeżdżąc odrabiałam zaległości w lekturach. Pół grubej książki potrafiłam przeczytać na Płochocińskiej. A i tak było lepiej niz na Modlińskiej.
        Potem przesiadłam sie na inne środki komunikacji. Ot.. PKS przejeżdżający o 6:30 koło Nowego Bukowca. Tak zatkany, że stałam na schodach wepchnięta w drzwi. Innego dojazdu nie było.
        Potem znów... pociąg. Ludzi emdlejący, ekipy robiące popijawy i palący wszystkim pod nosem mimo zakazu. Rzyg.
        SKM... Tak ciesze sie, że wreszcie to jest mimo nadal ekip obalających browca.

        Ale nadal moja część Legionowa odcięta od reszty, tak jak zapomniany kawałek świata.

        Co mi w Legionowie potrzebne?
        Czasme bywam w UM, nie mam wtedy nawet gdzie zaparkować.
        Przy dworcu, gdy posłuchałam tub UM - zakopałam sie albo mnie zastawiano, przy czym teren prywatny, więc .. SM nie interweniuje.
        Przedszkole czynne do 17. Nierealne, by zdążyć, gdy sie pracuje do 17. A dziekco wymagało integracyjnego.

        Szkoła.. Znów koszmar, bo przepełniona, bo tłumy, bo wydział edukacji mający petentów w nosie (by nie powiedziec niemilej).

        Mieszkam, bo trzyma mnie kredyt. Taka prawda. Absolutnie nei czuję się związana, mimo, że płace podatki.

        PS
        Nie każdy pracuj ena Radzymińskiej. Są tacy, co pracuja w centrum, bo .. Legionowo oferuje tylko pracę w sklepach
      • metron1 Re: Jaką marką jest Legionowo? 01.03.14, 15:56
        Widzę że jedynym kryterium jest cena mieszkania i dobra komunikacja ???. Cóż można i tak, napiszę Ci jednak brutalnie, Legionowo traktujesz jedynie jako sypialnię gdzie liczy się tylko aby tanio kupić mieszkanie i szybko dojechać do fabryki
        Niestety w Legionowie mieszkają także ludzie którzy oprócz mieszkania posyłają także dzieci do szkoły, czy robią tu zakupy
        A co dla tych ludzi, miejsc w żłobku jest tyle że dziecko które się do niego zakwalifikuje to jak wygrany los w loterii, podobnie może trochę lepiej w przedszkolach,zerówka pracująca na dwie zmiany gdzie dwie grupy dzieci mają do dyspozycji jedną salę
        Większe zakupy to obowiązkowy wyjazd do Warszawy bo centrum Legionowa zmieniło się dzielnicę bankową
        I na koniec wspaniała komunikacja, to fakt że klimatyzowanym pociągiem jedzie się krótko i fajnie
        Ale, wczoraj wieczorem dojechałem do Legionowa autobusem "zaledwie" z 3 przesiadkami bo przecież mieszkańcy Legionowa nie zasługują na bezpośrednie autobusy do metra, muszą jak 25 lat temu przesiadać się na Tarchominie czy Zeraniu FSO
        Dotarłem do Legionowa załatwiłem co miałem załatwić i sprawdzam czym pojechać dalej
        Kolejny autobus za 40 minut, pociąg jadący do Legionowa Piaski 50 minut czekania
        Owszem po Warszawie może jedzie się gorzej ale gdyby warszawiak miał czekać na kolejny autobus czy tramwaj 40-50 minut to dostałby szału
        • metron1 CDN 03.03.14, 16:08
          Na zakończenie kilka słów na temat czystości i bezpieczeństwa w Legionowie. Naprawdę nie musisz traktować mieszkańców jako adresatów typowej ulotki dewelopera
          Przeciętny mieszkaniec widząc zdemolowane przystanki, wybite szyby na klatkach w blokach, słysząc i widząc dzicz wracającą nad ranem z pobliskich mordowni, jadąc zaś w autobusie z bandą pijanych dresów ostatnie o czym pomyśli to że czuje się bezpiecznie
          Odnośnie zaś czystości, proponuję spacer do najbliższego lasku, proponuję na spacer boczne uliczki
          Wtedy szybko zmienisz zdanie
          • jerzy.kowalik Re: CDN 03.03.14, 22:35
            Samo sedno, mogę się podpisać obiema rękami pod tym. Jest w tym sporo winy spółdzielni, wystarczy porównać stan elewacji bloków SMLW i tych poza tą strukturą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka