Dodaj do ulubionych

Z serii najgorszy sklep w Legionowie

27.07.08, 17:53
Zdecydowanie stawiam na Carrefour który powstał w miejscu Globi. I
tak w sklepie który niedawno modernizowano nie działają już tasmy do
przesuwania produktów, każdy klient musi swoje zakupy przesuwać w
stronę czytnika, od kilku dni wiszą kartki że w dniu dzisiejszym nie
obsługujemy płatnosci kartą
Ewenement kasjerki,jeżeli kiedyś zostanie zorganizowany konkurs na
najbardziej ślamazarną obsługę to panie z tego sklepu wygrają go
bezapelacyjne. Podczas pracy plotkują między sobą, dokładnie
oglądają towary które kupują klienci a klienci czekają w
kilometrowych kolejkach
Obserwuj wątek
    • kris.72 Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 27.07.08, 18:23
      Ja też Carrefour z tym że na Piłsudskiego róg Mrugacza o 8.00 po
      otwarciu czynna jest 1 kasa i dobija mnie Pani kasjerka , która drze
      ryja na pół sklepu i ją omijam jak najszerszym łukiem . Pozdrav.
      • margo99 Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 28.07.08, 08:09
        kris.72 napisał:

        > Ja też Carrefour z tym że na Piłsudskiego róg Mrugacza o 8.00 po
        > otwarciu czynna jest 1 kasa i dobija mnie Pani kasjerka , która
        drze
        > ryja na pół sklepu i ją omijam jak najszerszym łukiem . Pozdrav.



        o, jakbym słyszała swojego męża..
        obie wypowiedzi się zgadzają
        dorzucam sklep Żuraw przy Wrzosowej
        • pancezary Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 28.07.08, 10:17
          Jeżeli chodzi o Carrefour na Piłsudskiego, to radzę też sobie mniej więcej liczyć ile powinno się wydać. Już nie raz panie tam pracujące "myliły" się na moją niekorzyść. Któregoś dnia zamiast około 20 zł Pani podliczyła mnie na około 50 zł, a na moje pytanie o paragon Pani stwierdziła, że kasa się zepsuła i paragony się nie drukują. Informacje o cenach też są błędne tj. wisi jakaś kartka o promocji, a w kasie cena jest zupełnie inna. Po zwróceniu uwagi miało to być poprawione, ale chyba nie za bardzo ktokolwiek miał czas na poprawienie błędu, bo na drugi dzień cena dalej nie była zmieniona. Naprawdę porównując dwa Carrefoury to myślę, że "globi" to prawdziwy luksus w porównaniu do Piłsudskiego...
          • kris.72 Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 28.07.08, 13:57
            Przykład z soboty: ciaska na półce - cena 2,39 a na paragonie
            3,29 ... - Czeski błąd? ciekaw jestem ile takich błędów jeszcze tam
            jest prócz tego że ten sklep to jeden wielki błąd !!!
            • roberttak Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 28.07.08, 20:54
              > Przykład z soboty: ciaska na półce - cena 2,39 a na paragonie
              > 3,29 ... - Czeski błąd? ciekaw jestem ile takich błędów jeszcze tam
              > jest prócz tego że ten sklep to jeden wielki błąd !!!

              ja was nei rozumiem jak mam taka sytuacje to mowie ze ja kupuje za 2,39 albo
              prosze wolac kierownika, zdarzaja sie takie rtzeczy przy promocjach w tesco ale
              zawsze ktos przyjdzie i zwroci $$
              • toja2007 Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 29.07.08, 09:07
                Jak miałam taką sytuację to też mi zwrócili (raz przy rachunku ok.
                50 zł zwrócili mi 14zl!) Tylko jeżeli w sklepie nagminnie zdarzają
                się takie sytuacje to o czymś to świadczy. Inna sprawa, że nie
                jesteś w stanie zapamiętać wszystkich cen więc ciekawe jak często
                płacimy więcej niż jest na etykiecie...
      • aretah Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 28.07.08, 22:59
        kris.72 napisał:

        > Ja też Carrefour z tym że na Piłsudskiego róg Mrugacza o 8.00 po
        > otwarciu czynna jest 1 kasa i dobija mnie Pani kasjerka , która drze
        > ryja na pół sklepu i ją omijam jak najszerszym łukiem . Pozdrav.

        Ja tez juz nie będę więcej robiła w tym sklepie zakupów. Jedna Pani kasjerka
        doliczyła mi do rachunku ziemniaki. Niby kwota niewielka, ale czemu ja mam
        płacić za jej obiad? Mam nauczkę aby spradzać wydruk z kasy :( Nie ma co liczyć
        na uczciwość...
        • bronka29 Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 29.07.08, 15:20
          ja ostatnio zauważyłam, ze jak się nie ma karty Rodzinka czy jak ona się tam
          nazywa, to oni sobie sami dobijają punkty za zakupy klientów. Nikt im tam tego
          nie sprawdza, dziwne
          • kris.72 Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 29.07.08, 17:24
            Z tymi punktami bywa też tak a sam byłem świedkiem , że jak ktoś nie
            ma owej karty to nabijają punkty następnemu klientowi a jeśli chodzi
            o takie punkty to pracownicy powinni mieć zabroniony udział w takim
            programie jak np. pracownicy RMF nie mogą brać udziału w konkursach
            organizowanych przez to radio .
            • oz_patryk Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 30.07.08, 10:28
              heh... z jednej strony chce wam przyznać rację z drugiej chce stanąć w obronie
              tych ludzi.

              sam kiedyś byłem pracownikiem legionowskiego globi, tylko że to było dawno temu
              gdy chciałem zarobić na szkołe. Szkołe skończyłem i zmieniłem pracę. Wiem jedno,
              gdy była "stara" ekipa, tzn młodzi ludzie to było zupełnie inaczej. Teraz tam
              pracują starsze panie które chą dopracować do emerytury, nie ma im się co dziwić
              że przerzucają towaru jak młode ekspedientki, które mogły by być ich córkami.
              ganić trzeba system zatrudnienia. kierownictwo nie zatrudnia młodych, bo ci nie
              chcą przyjść bo system zatrudnienia nie jest atrakcyjny. Jak z wykształceniem
              średnim mam do emerytury przeżucać pudełka za marne grosze, a w hurtowni lub
              magazynie z upranieniami na wózek widłowy zarabia się dwa razy tyle co w
              supermarkecie to wcale się nie dziwie że pracują tam panie czekające na emeryturę.

              dla mnie super i hipermarkety robią się niczym sklepy społem. Nie wiem jak jest
              teraz, bo dawno nie odwiedzałem "samów" ale z tego copamiętam zawsze pracowały
              tam starsze Panie, które podejście po pracy miały takie jak na poczcie "czy się
              stoi czy się leży" i to klient jest dla nich a nie one dla klienta.
              • a-ksie Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 31.07.08, 16:09
                A ja nie mam nic do sklepów Społem a zwłaszcza tego przy blaszaku, chyba ze to
                dlatego że kupuję tam od zawsze. Co do Carrefoure to jakaś masakra jest Jak był
                Albert to z przyjemnością człowiek robił zakupy a teraz bród przy warzywach
                śmierdzi stęchlizną puste pułki ale towar wymieszany itp. Jakiś czas temu
                chciałam kupić jedną rzecz więc stanęłam w kolejce do monopolu za ladą stały 3
                osoby ale żadna nie obsługiwała Paranoja
              • metron1 Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 31.07.08, 18:06
                Kiedyś w Tesco w Warszawie obsługiwała mnie starsza kobieta od
                której młodsze mogłyby się uczyć tempa obsługi klienta
                W Carrefourze natomiast slamazarne natomiast są niemal wszystkie
                pracownice, niezależnie czy są młodsze czy starsze
                Wczoraj czekałem równo 30 minut w kolejce bo kasjerka kilka razy
                myliła się, wycofywała wprowadzony kilka razy towar, czegoś nie
                nabiła, kilka razy sprawdzała zeskanowany już towar
    • na_pustyni Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 31.07.08, 17:55
      wedlug mnie najgorszy jest sklep na 3 maja, po przekatnej do ksiegarni u
      Leszka.. kto byl, ten wie ;)
      • so_fine Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 31.07.08, 21:52
        OO!!
        Ale trafiłam!
        Dziś zachciało mi sie wędzonej rybki - i że było już po 19-tej
        pojechałam do Carfoura (dawne Globi)

        Makrela-termin 30.07
        Łosoś-termin 31.07
        Najświeższy był łosoś w wielkich kawałach - 01.08
        Ryby były pakowane w folię i dziwnie się ślizgały przy naciśnięciu.
        Blee..

        Dorzucę jeszcze totalny bałagan w cenach a raczej ich braku przy
        ogromnej ilości towaru.

        Zgodzę się tylko, że wina leży w 99% po stronie firmy, "marki".
        Nie zależy im już wogóle na niczym- byle kasę zarabiać,
        jakoś to będzie!!

        A pracownicy, cóż..
        Skoro nikt ich nie uczy, nie szkoli...
        Zatrudniają ich za minium i tego oczekują.
        • ralphie Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 01.08.08, 08:37
          o, jak mnie wkurza brak ceny przy towarze! albo jedna etykietka pomiędzy dwoma
          towarami bez napisu, o który towar chodzi... lub dwa towary i 35 etykiet z różną
          ceną... totalny bałagan i pół biedy, jak są czytniki.. spotkało mnie to niemal w
          każdym odwiedzanym hipermarkecie, a Biedronka przoduje w tym... w jednym ze
          sklepów na szczęście nie legionowskich przez taki bajzel przy kasie okazało się,
          że cena jest 2 razy droższa.. poprosiłem o wyjaśnienie sprawy i niestety, racja
          była po stronie sklepu, bo dwie półki dalej była właściwa cena wybranego towaru...
    • maxcom1 Złodziejki- ekspedientki z SAMU 01.08.08, 08:57
      najgorsza obsługa to zdecydowanie Sam przy rogu 3 maja. aktualnie w
      remoncie. Panie tam pracujace powinni pokazywac w cyrku z tymi
      minami..... Stara wedlina , pomiedzy plasterki wkladaja skrawki za
      ktore my placimy jak za normalna wedline itp... Ale to co wywoływalo
      u mnie wsciekłośc to KARTY RABATOWE, swego czasu rozdawali takie
      karty ,robiac zakupy dzieki takliej karcie dostawalo sie rabat przy
      placeniu. I oto sprytne cwaniary jak ktos placi i nie ma takiej
      karty to skanowaly karte PRZYKLEJONA do kasy i rabacik hop do
      kieszonki , Zwracałam uwage dzwoniłam do dyrekcji Społem obiecano
      kontrole i... nic z tego. Dla mnie to sa zwykłe ZŁODZIEJKI bo tu nie
      chodzi o nabijanie punktow tak jak na "rodzinke" w globi, przeciez
      ona ten nabijany przez cały dzien rabat kazdemu klientowi musi
      fizycznie z kasy wycofac bo rachunek jest zapłacony wyzszy , wiec
      jest moment kiedy odlicza pieniadze i wkłada je ciepła rączka do
      swojej kieszeni... a to jest dla mnie kradzież.
      Pozostaje jedynie miec nadzieje ze remontowi podlega rowniez
      personel tego "sklepu" bo jesli dalej tak bedzie to zrobie z tego
      afere bo mnie to wkurza.
      • mamaaga9 Re: Złodziejki- ekspedientki z SAMU 01.08.08, 23:21
        kiedyś stałam w kolejce w owym "Samie" po wędline i to co
        zobaczyłam...szok..prusaki chodzace w chłodni z wędliną...i pomyśleć
        ze my się tym zajadadamy..fuu
    • oz_patryk biedronka - stonka 01.08.08, 11:00
      po pierwsze primo: duża sieć sklepów a brak możliwości płacenia kartą, brak
      bankomatu w najbliższym pobliżu. niby jest przy wph'u ale dla mnie jest to
      odległość zniechęcająca do robienia zakupów w stonce, jak mam jechać do
      bankomatu, potem wracać to wole zaopatrzyć się w sklepie osiedlowym.

      po drugie primo: wieczne kolejki, co prawda nie dla tego że panie takie
      ślamazarne jak w Carrefour, ale stanowczo za mało kasjerek siedzi na kasach.

      po trzecie primo: sama idea sklepu nie jest kierowana do mnie. towar jakiś taki
      nie dla mnie. nie to że jestem snobem czy coś, ale nie chce mi się chodzić i
      szukać że jogurciki to przez Bakome produkowane a mięso jest z Sokołowa.
      Przyzwyczajony jestem do konkretnych marek. Tam mogę iść po warzywa i owoce,
      srajtaśmę, gąbki i ściereczki itp produkty przy których marka nie ma znaczenia.
      Ryb świeżych, sałatek rybnych i ryb wędzonych brak, sery trzy na krzyż i też
      paczkowane, a nie na wagę. o 17 gdy wracam z pracy jest tylko zwykłe pieczywo, a
      moja żona preferuje ziarniste, na warzywach nic nie ma, albo poobijany asortyment.
      • so_fine Re: biedronka - stonka 01.08.08, 12:14
        A ja robię zawsze zakupy w Biedronce i jestem bardzo zadowolona.
        Tak na prawdę jest to jedyny sklep w Legionowie gdzie się starają
        (sieć - zarządzający).

        Kart nie przyjmują, bo musieliby od razu podnieść ceny o jakieś 2-
        3%, a im zależy na cenach.

        Wogóle widać, że im zależy.

        Kolejki są zawsze, bo do sklepu przyjeżdża masa ludzi, nawet z
        odległych okolic.
        Przeważnie są 3 kasy otwarte.
        W pobliżu nie ma dobrych sklepów, więc Biedrona nie wyrabia.

        Jeśli idea nie jest kierowana do Ciebie, to poprostu tam nie chodź
        (będzie mniejsz kolejka ;)) - (Żart)

        Takie sklepy jak Biedronka, Tesco - dyskounty mają poprostu umowy z
        wielkimi wytwórniami np. Bakoma, Balsen, Danone. Mają w tym swój
        interes - a my powinniśmy się cieszyć, że ten sam jogurt, chipsy czy
        krem do twarzy jest w innym opakowaniu, ale kosztuje średnio 10-15%
        mniej.
        Muszą tak robić (kryć logo) - to logiczne ;))
        Świeżych ryb i sałatek nie ma - bo to duże koszty i duże straty - a
        im zależy na cenie.

        Sery są za to z Mlekovity - jeden z nielicznych już polskich
        producentów mleczarskich, który do sera nie ładuje konserwantów i
        mimo to ma ceny bardzo ok.

        Na szczęście żyjemy w wolnym kraju - robimy zakupy gdzie chcemy.
        • amelka1341 Re: biedronka - stonka 01.08.08, 12:50
          A tak na zupełnym marginesie... Biedronka kupiła przecież Plusa -
          ciekawe czy koło Tesco będzie druga Biedronka? Co prawda UOKiK dał
          B. pozwolenie na zakup, pod warunkiem, że ileś tam sklepów zostanie
          zamknięta.
          • damka3 biedronka - stonka 01.08.08, 13:21
            cieszę się że w Biedronce mogę kupić produkty BAKOMA - bo są
            probiotyczne, a w niektórych dużych sklepach wogóle ich nie ma, więc
            choćby po jogurty i tanie avocado czasami tam zaglądam. Niestety w
            Biedronce najczęściej czynna jest jedna kasa :( tak samo jak w byłym
            Albercie i C-Expressie. W blaszaku można nabyć przeterminowane
            produkty - tak samo jak w samie koło figurki, a na mój głośny
            komentarz - że śmietana jest przeterminowana - sprzedawczynie
            wogóle nie zareagowały.
            A sklep PLUS to dopiero ciekawostka... co tam wogóle można dobrego
            kupić?
          • oz_patryk Re: biedronka - stonka 01.08.08, 14:54
            nie wiem czy zostaną zamknięte. tak jak Carrefour najpierw przejął Globi, teraz
            Alberta i chyba nic nie zamykali.
            Tak samo jak Geant wycofał się z rynku polskiego, jego hipermarkety przejął
            real, supermarkety przejęło Tesco i chyba też nie zostało nic zamknięte
            Biedronka przejęła najpierw Rema 1000 a teraz gdy przejmuje plusa nie widzę
            powodów do zamykania czegokolwiek. Mamy już dwa Carrefour Express to będziemy
            mieli dwie stonki
        • oz_patryk Re: biedronka - stonka 01.08.08, 15:15
          > Świeżych ryb i sałatek nie ma - bo to duże koszty i duże straty - a

          nie do końca się zgadzam, sałatki kupuje się od "sałatkowych" producentów.
          Sałatki można też produkować własnoręcznie i obniżyć koszty, tak jak w Globi
          jest (napewno kiedyś było) coś takiego jak Gyros. Robiony był w supermarkecie
          przez żeźników. Gdy papryka nie schodziła i groziło jej zwiędnięcie brano ją do
          gyrosa, tak samo z piersiami z kurczaka, żeby się nie zepsuły lądowały w gyrosie
          (skrzydełka i udka na rożnie). stratę to już mają... nie przyjdą do nich tacy
          klienci jak ja, a nie jestem jakimś nietypowym konsumentem, tylko osobą
          pryzwiązaną do marki i do możliwości wyboru.

          szczerze mówiąc wiem że w stonce jest dużo "markowych" produktów tylko że
          zamiast loga producenta jest logo stonki. Jednak nie chce mi się robi "wycieczek
          krajoznawczych" brać każdego produktu do ręki i sprawdzać kto go wyprodukował.
          Lubie mieć wybór czy kupie sobie jogurt Bakomy czy Zott'a, w Biedronce tego nie
          ma. Tak samo czy kupie sobie chipsy Lays, Chio czy produkt własny.

          Należę, na nieszczęście może moje, może na nieszczęście sklepów typu Biedronka
          że jestem wymagający i lubię mieć wybór. Jak mam nie mieć wyboru to wolę iść do
          sklepu osiedlowego gdzie z powodu małej powierzchni jest ograniczony wybór
          towarów, jednak w przeciwieńśtwie do stonki są to towary markowe, jednak ich
          asortyment jest kreowany lokalnym rykiem i popytem a nie gustem lub
          umiejętnościami negocjacyjnymi Pana Prezesa który akurat potrafił dogadać się z
          tą a nie inną firmą.
        • misiek1974 Re: biedronka - stonka 01.08.08, 15:50
          Tak tak tylko, że dla tesco i biedronki są robione specjalne
          produkty z "wypełniaczami" aby cena była niższa wiem bo znam firmę,
          która dostarcza swoje produkty do tesco.
          Kiedyś pewne ministerstwo składało zamówienie na słodycze za grube
          pieniądze. Warunek jaki postawili to taki, że nie mogą to być
          produkty przeznaczane do sklepów tesco itp. Widać, że wiedzą co to
          za towary.
          I jeszcze jedno. Kiedyś w tesco sprzedawali 1l mleka za 0,99zł gdzie
          w skupie płacono (rolikowi) 0,95 zł. To był produkt mlekopodoby
          tylko, że już tego w tesco nie powiedzą.
          • bronka29 Re: biedronka - stonka 01.08.08, 16:33
            ja też uważam, ze naiwne jest postrzeganie produktów robionych przez... dla ....
            - za identyczne z markowymi; nie dajcie się nabierać. Nie twierdzę, że są złe
            ale to nie jest to samo.
            • so_fine Re: biedronka - stonka 01.08.08, 20:32
              Może nie wszystkie, ale większość to te same produkty.
              Która fabryka otwierałaby oddzielną linię produkcji dla np.
              Biedronki, czy tesco. Może udział w zbycie jest "jakiś", ale chyba
              nie aż taki.

              Poza tym wystarczy kupić np. chipsy Balsena w firmowym opakowaniu,
              np. w Auchan i te same chipsy w "Biedronkowym" opakowaniu i
              dokładnie przeczytać skład.
              Zaręczam, że w 100% jest ten sam.
              Tak samo dokładnie przyjżałam się kremowi z oliwek firmy Dax
              Cosmetics, który do tej pory kupowałam w innych sklepach. W
              biedronce w innym opakowaniu (fkors), ale skład 100% ten sam. Co do
              0,00001 grama! Producent małymi litereńkami: "DC" i adres ten sam ;)

              Innych produktów nie sprawdzałam, ale sprawdzę;)

              Wielkie supermarkety trochę już przegięły na polskim rynku.
              Wielu polskich producentów czy importerów niechętnie już z nimi
              współpracuje.
              Nie mają już takich zniżek i "chodów".
              Także polskie fabryki czy imp. muszą szukać gdzie indziej i w inny
              sposób hurtowych zbytów. Częsciowa produkcja "bez marki" jest jakimś
              rozwiązaniem.
      • metron1 Re: biedronka - stonka 02.08.08, 08:34
        oz_patryk napisał:

        > po pierwsze primo: duża sieć sklepów a brak możliwości płacenia
        kartą, brak
        > bankomatu w najbliższym pobliżu. niby jest przy wph'u ale dla mnie
        jest to
        > odległość zniechęcająca do robienia zakupów w stonce, jak mam
        jechać do
        > bankomatu, potem wracać to wole zaopatrzyć się w sklepie
        osiedlowym.
        >
        > po drugie primo: wieczne kolejki, co prawda nie dla tego że panie
        takie
        > ślamazarne jak w Carrefour, ale stanowczo za mało kasjerek siedzi
        na kasach.
        >
        > po trzecie primo: sama idea sklepu nie jest kierowana do mnie.
        towar jakiś taki
        > nie dla mnie. nie to że jestem snobem czy coś, ale nie chce mi się
        chodzić i
        > szukać że jogurciki to przez Bakome produkowane a mięso jest z
        Sokołowa.
        > Przyzwyczajony jestem do konkretnych marek. Tam mogę iść po
        warzywa i owoce,
        > srajtaśmę, gąbki i ściereczki itp produkty przy których marka nie
        ma znaczenia.
        > Ryb świeżych, sałatek rybnych i ryb wędzonych brak, sery trzy na
        krzyż i też
        > paczkowane, a nie na wagę. o 17 gdy wracam z pracy jest tylko
        zwykłe pieczywo,
        > a
        > moja żona preferuje ziarniste, na warzywach nic nie ma, albo
        poobijany asortyme
        > nt.


        Ja akurat bardzo lubię zakupy w Biedronce, akurat brak możliwosci
        zakupów kartą wcale mi nie przeszkadza, po prostu rekompensatą jest
        to że nie płacę ukryrtej prowizji
        Kolejki są jak we wszystkich marketach ale obsługa jest o wiele
        sprawniejsza.
        Co do asortymentu to wiele z tych produktów jest robione przez
        markowych producentów ale są wiele tańsze
        Sporo tych artykułów głównie przemysłowych kupowanych w Biedronce w
        hurtowych ilosciach trafia właśnie do osiedlowych sklepików
        Przykład lampy halogenowe po 4.99 w Biedronce i identyczne w sklepie
        ale już po 20 zł.
        To nie jest już Biedronka sprzed kilku lat kiedy jedzenie robione
        dla Biedronki było rzeczywiscie niejadalne, to nie te czasy, jedynie
        nie mam przekonania do wędlin, reszta jest jak najbardziej OK
        • misiek1974 Re: biedronka - stonka 02.08.08, 12:43
          Wystarczy zobaczyć na opakowaniu - towar wyprodukowany dla biedronki
          • so_fine Re: biedronka - stonka 03.08.08, 21:26
            misiek1974 napisał:

            > Wystarczy zobaczyć na opakowaniu - towar wyprodukowany dla
            biedronki

            No i?
            • metron1 Re: biedronka - stonka 03.08.08, 21:56
              No i to z tego że kiedyś widziałem mleko w kartonie zakupione w
              Lidlu w lokalnym sklepiku ale już z 30% marżą
              A przecież lokalne sklepiki są niszczone przez zachłanne markety
    • black_badboy Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 01.08.08, 22:07
      Najgorszy sklep nazywa sie chyba RAJSKA na osiedlu Sobieskiego przy
      przepompowni "przemiły pan w fartuchu" obserwujacy jak by człowiek
      wszystko kradł i jego wspaniała pracownica obserwujaca jak komornik

      polecam BOMI moim zdaniem najlepiej zaopatrzony market w naszym
      miescie
      • bronka29 Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 02.08.08, 16:05
        Bomi super to fakt, tylko drogi.

        Ale wspominaliśmy tu o dawnym Globi - dziś tam znalazłam wśród smietan szefa
        kuchni jedną z datą 11 lipca, reszta miała daty 23 sierpnia. Wzięłam ją do kasy
        i mówię Pani, że lepiej by tego sanepid nie zobaczył. Odpowiedź "Bo in tak na
        kratkach granatowych to drukują, że nic nie widać"
        I wyjaśniło się to wszystko wina Danone;-)
        • damka3 Z serii najgorszy sklep w Legionowie 04.08.08, 13:09
          Bomi to delikartesy - ale nie dajcie się nabic w butelkę: wodę
          mineralną można kupić przeterminowaną, za to nie bylejaką
          zagraniczną, bardzo drogą - należy mieć super wzrok, by dopatrzeć
          się daty przydatności do spożycia - bo nalepione jest coś na
          informację. Pomijam ceny z księżyca...
          • anku90 Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 07.08.08, 15:42
            Bomi jest naprawdę OK chociaż rzeczywiście dość drogo.

            Najgorszy sklep? Zdecydowanie 'super max' przy rondzie husarska... dosłownie żenada:

            1.Panie są okrutnie CHAMSKIE i NIEMIŁE
            2.Nabiał jest bardzo często przeterminowany. Co robią panie? Zamiast zabierać
            produkty przeterminowane, których one nie mają prawa sprzedawać to jeszcze
            ustawiają je na środku sklepu (w środku lata!!! nabiał!!!) i... przeceniają! Po
            prostu cyrk na kółkach...
            3.Asortyment do bani
            4.Masa różnej maści pijaczków i meneli szwendających się pod sklepem... a także
            w środku...
    • kris.72 Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 13.08.08, 13:22
      No i znów Carrefour Piłsudskiego/Mrugacza... wczoraj kupiłem sobie polędwicę
      sopocką a w domu odkryłem w tej zawartości kilka plasterków baleronu nie wiem
      czy jest różnica w cenie - ale gdybym chciał baleron to bym poprosił ... k...
      mać. Obiecuję omijać ten sklep i polecam robić to samo . Pozdrav.
      • a-ksie Re: Z serii najgorszy sklep w Legionowie 14.08.08, 14:10
        Ten sklep to w ogóle jest porażka pod każdym względem. Co z tego ze firma po
        przejęciu sklepu (w tym wypadku Alberta) go nie zamyka, skoro kupowanie w nim
        nie stanowi już takiej przyjemności. A przecież wydajemy ciężko zarobione
        pieniądze. Kiedyś naprawdę lubiłam tam robić zakupy teraz jadę w ostateczności.
        Co do wędlin to niestety praktyka często stosowana w różnych miejscach. Przecież
        straty są wliczone w cenę wiec dlaczego ścinają nam końcówki wędlin dają stare
        mięso lub wciskają tańsze wędliny razem z droższymi. Jedynym sposobem jest
        znaleźć rzetelny sklep i przy nim pozostać:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka