Dodaj do ulubionych

jak podchodzić do mężczyzny...

27.10.08, 21:26
Znalazłam instrukcję dotyczącą postępowania z mężczyzną... Bowiem mężczyzna to
delikatna istotka, którą trzeba hołubić i troszczyć się ostrożnie... Ktoś
dopisze ciąg dalszy ?


"30 zdań które może powiedzieć kobieta gołemu mężczyźnie

1..... cenzura hehe

2.Ohhh, jakie to urocze.

3.Może po prostu się przytulimy?

4.Wiesz, chirurgia plastyczna mogłaby pomóc.

5.Możesz tym zatańczyć?

6.Mogę dorysować na tym uśmiechniętą bułkę?

7.No no, a stopy masz takie duże.

8.Dobra, popracujemy nad tym.

9.Czy to piszczy przy naciśnięciu?

10.O nie... chyba boli mnie głowa.

11.(chichot i pokazywanie)

12.Czy mogę być szczera?

13.Jak słodko, przyniosłeś kadzidło.

14.To tłumaczy, skąd u ciebie taki samochód.

15.Może po zmoczeniu urośnie.

16.Za co Bóg mnie pokarał?

17.Przynajmniej dużo (długo) nie zajmie.

18.Nigdy przedtem nie widziałam takiego.

19.Ale wciąż działa, prawda?

20.Wygląda na nieużywany.

21.Może wygląda lepiej w naturalnym oświetleniu.

22.Może przeszlibyśmy od razu do zapalenia
papierosów?

23.Zimno ci?

24.Musiałbyś najpierw naprawdę mnie upić.

25.Czy to złudzenie optyczne?

26.Cóż to takiego?

27.Dobrze, że masz tyle innych talentów.

28.Czy jest do tego pompka?

29.Więc to dlatego osądzasz ludzi po osobowości.

30.Zdaje się, że to zrobi ze mnie rannego ptaszka."
Obserwuj wątek
    • naretta Re: jak podchodzić do mężczyzny... 27.10.08, 23:44
      Skupmy się więc na wybranym fragmencie mężczyzny... niekoniecznie na
      tym, który najbardziej rzuca się w oczy...

      Oto moje propozycje:

      1. Nie używasz krochmalu???
      2. Postawię ci chociaż piwo.
      3. Nie martw się, kochanie, przynajmniej nic nie będzie uwierać, jak
      mnie przytulisz.
      4. Zawsze można pooglądać "Kiepskich".
      5. UUU, ale Cię ktoś urządził.
      6. Masz małego przyjaciela.
      7. Używasz płynu zmiękczającego???
      8. Napoleon też był nieduży.
      9. Gdzie są chłopcy z tamtych lat?
      10. Małe jest piękne;)
      11. Jesteś wielki duchem.
      12. Mogę ci jakoś pomóc?
      13. Bez okularów nic nie widzę.
      14. Ale jaja!
      15. Gdzie jest bobas?
      16. Nie lubię barokowego przepychu.
      17. To chyba imitacja...
      18. Gdzie to kupiłeś?
      19. Pożyczę Ci naparstek.
      20. Jacuś? Aleś wyrósł!


      He, he, he, sama się z tego uśmiałam...
      • ralphie zapytanie 28.10.08, 08:35
        Aż się samo na usta (klawiaturę) ciśnie pytanie: jakimi parametrami winien się ów osobnik zatem charakteryzować? :) Bo z naszej strony jest prosta matematyka: 60-90-60 ;))))))
        • zaciszanna Re: zapytanie 28.10.08, 11:27
          ralphie napisał:

          > Aż się samo na usta (klawiaturę) ciśnie pytanie: jakimi parametrami winien się
          > ów osobnik zatem charakteryzować? :) Bo z naszej strony jest prosta matematyka:
          > 60-90-60 ;))))))

          Takimi, żeby lupa nie była potrzebna ;)


          ps. Aganiok - Ty jesteś z Legionowa? No chyba, że nie jesteś tą osobą o której
          myślę, autorką niewiarygodnych przepisów? :)))
          • aganiok32 Re: zapytanie 28.10.08, 12:46
            oj to nie ja, ale kojarzę nick Aganiok z pewnego serwisu z przepisami
            • zaciszanna Re: zapytanie 28.10.08, 13:05
              Potem się zorientowałam, że to nie Ty jednak :)
              Tamta Aganiok jest z Poznania, ale musiałam sprawdzić :)))
        • naretta 60-90-60 28.10.08, 15:14
          ralphie napisał:

          "Bo z naszej strony jest prosta matematyka:
          60-90-60 ;))))))"



          Rzeczywiście, to bardzo PROSTA matematyka, Ralfiku. Toż takie
          wymiary ma jakaś pokraka czy ufoludek...

          60 - to obwód głowy czy biustu? W pierwszym przypadku łeb jak małe
          wiaderko, a w drugim szkoda nawet gadać...

          90 - to obwód pasa? No ładnie...

          60 - nie śmiem zgadywać czy chodzi o obwód jednego uda, czy obu
          bioder;)


          -----
          (?_?)(?_?)(?_?)(?_?)(?_?)(?_?)



          • ralphie uuups :> 28.10.08, 15:47
            musiałem za bardzo przejąć się matematyką i zlogarytmowałem całkę podanego wzoru ;)
            oczywiście, że biega o 90-60-90 :) hmmm, a właściwie ile to jest to 90-60-90??
            jak to wygląda?? a może chodzi tu o stopy procentowe...tfu tfuu... znaczy się
            procentowy udział partii ciała w całości... hmmm, tylko gdzie jest to 100%, jako
            odniesienie?


            PS. ad. lupy -> a Wy to zawsze z tą lupą ;)
      • aganiok32 Re: jak podchodzić do mężczyzny... 28.10.08, 10:28
        ale się uśmiałam :-)
        • guayazyl1 Re: jak podchodzić do mężczyzny... 28.10.08, 14:33
          zołzy
          :)
          • w.iwo Re: jak podchodzić do mężczyzny... 28.10.08, 14:56
            hehe przecież my delikatne jesteśmy...
            z wyczuciem podchodzimy do mężczyzny...

            nawiasem mówić, nic nie jest tak uroczo nieporadne jak chłop w skarpetkach ;o)
            • guayazyl1 Re: jak podchodzić do mężczyzny... 28.10.08, 15:03
              znaczy sie w samych skarpetkach?
            • ralphie Re: jak podchodzić do mężczyzny... 28.10.08, 15:47
              w.iwo napisała:

              > nawiasem mówić, nic nie jest tak uroczo nieporadne jak chłop w skarpetkach ;o)

              szczególnie, gdy rozmiar za duże ;)
            • zaciszanna Re: jak podchodzić do mężczyzny... 28.10.08, 17:21
              > hehe przecież my delikatne jesteśmy...
              > z wyczuciem podchodzimy do mężczyzny...
              >

              za delikatne :)
              Ale ja to tylko dlatego, żem tu nowa :P
              • w.iwo Re: jak podchodzić do mężczyzny... 15.11.08, 01:15
                podchodzimy tak, by mu nie zasłonić telewizora ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka