Dodaj do ulubionych

Opłaty za śmieci

31.08.09, 20:06
Czy może mi ktoś wyjaśnić, jak to jest , że domki płacą 8,50 za osobę i muszą segregować, a w blokach ludzie wrzucając co popadnie do pojemników płacą tyle samo ?

To chyba troszkę niesprawiedliwe. I nie piszcie, że technicznie segregacja w blokach jest niewykonalna, bo 20 lat temu pomieszkowałem w RFN (wtedy taka była nazwa) w czasie wakacji i w kamienicy, gdzie było ze 30 mieszkań, stały pojemniki i wszyscy segregowali. A pojemników było chyba z 5.

Czy Urząd Miasta kontroluje to, co wyprawia KZB i czy ktokolwiek dba o to, żeby selektywna zbiórka śmieci nie zamieniała się w farsę, jak to jest w przypadku Legionowa.

Pominę już żenadę ze zbiórką trawy/liści raz na 2 miesiące. Cy wogóle ktoś napełnia te zielone worki w oczekiwaniu na ich odbiór?

Nadmienię, że w lesie jak ktoś śmieci wyrzucał, tak dalej wyrzuca.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • guayazyl1 Re: Opłaty za śmieci 31.08.09, 22:15
      godgod napisał:
      Czy może mi ktoś wyjaśnić, jak to jest , że domki płacą 8,50 za
      osobę i muszą segregować, a w blokach ludzie wrzucając co popadnie
      do pojemników płacą tyle samo ? To chyba troszkę niesprawiedliwe. I
      nie piszcie, że technicznie segregacja w blokach jest niewykonalna,
      bo 20 lat temu pomieszkowałem w RFN (wtedy taka była nazwa) w czasie
      wakacji i w kamienicy, gdzie było ze 30 mieszkań, stały pojemniki i
      wszyscy segregowali. A pojemników było chyba z 5.
      ------------------------
      nie ma co porownywac zdyscyplinowanych Niemcow do...(tu wpisalem
      trzy kropki, a Ty wpisz sobie co uwazasz za stosowne).
      taka samodyscypline latwo wprowadzic w domku jednorodzinnym.
      trudniej w niskim budynku. niemozliwa jest do wprowadzenia w
      wieloklatkowym wysokosciowcu. oczywiscie miasto moze zmusic
      odpowiednim przepisem do segregacji smieci rowniez "tych z bloku".
      jesli segregatory beda na polpietrach (bo nie wyobrazam sobie zeby
      ludzie biegali z butelka i jedna gazeta do smietnika przed blokiem),
      a dozorca bedzie je oproznial do kontenerow w smietniku, to pol
      biedy. papier i plastiki stanowia jednak w pomieszczeniu zsypowym
      jakies zagrozenie pozarowe. to problem.
      jesli jednak segregatory beda przed blokiem to korzystac z nich
      moga "lewusy" co smieca na konto tych z bloku. co w takim
      segregatorze sie znajdzie? wszystko. a to caly pomysl kladzie na
      lopatki.
      poczatki sa trudne. moze z czasem dojrzejemy.
      co do oplat, to firmie odbierajacej smieci pewno i tak oplaca sie
      odbierac duza mase niesegregowanych niz jezdzic po jeden worek od
      domu do domu.
      • pleg Re: Opłaty za śmieci 01.09.09, 10:13
        Niestety muszę poprzeć przedmówcę, bez przebudowy altanek śmietnikowych lub
        budynków będzie to niewykonalne. Chyba, żeby postawić kontenery przy każdym
        budynku (do segregacji), ale to zawyży koszty i opłata będzie wyższa. Zresztą
        mieszkańcy bloków mogą korzystać z istniejących zestawów pojemników, które stoją
        na mieście i to właśnie na terenach blokowisk.
        • godgod Re: Opłaty za śmieci 01.09.09, 14:36
          Mam wrażenie, że z dużych kontenerów korzystają przede wszystkim mieszkańcy domków. Co do przebudowy altanek, to nie jest to chyba potrzebne. Wystarczy, że niesegregujące klatki zapłacą więcej, czyli tyle ile powinny, a sytauacja po 2-3 miesiącach się unormuje. Skoro ja w domku segreguję i latam nawet z "jedną" butelką, to dlaczego mieszkaniec bloku nie może? Ma jakieś ograniczenia?
          Po co to całe zawracanie głowy z selektywną zbiórką i innymi tego typu dyrdymałami. Lepiej od razu przyznać, że miasto po prostu chciało mieć kawałek tortu o nazwie gospodarka śmieciowa.
          • guayazyl1 Re: Opłaty za śmieci 01.09.09, 17:42
            godgod napisał:
            Skoro ja w domku segreguję i latam nawet z "jedną" butelką, to
            dlaczego mieszkaniec bloku nie może? Ma jakieś ograniczenia?
            ---------------------
            jest jednak drobna roznica. Ty robisz z ta jedną butelką ledwie pare
            krokow. gosc z wysokiego bloku musi sie ubrac (bo w gaciach nie
            wyjdzie), zaczekac na winde i w koncu wejsc do obskornego smietnika.
            jesli ma tylko gazete to wrzuca ją do dziury w kontenerze. jesli ma
            stos makulatury i pare butelek to musi wykazac sie cierpliwoscią bo
            dziury sa zwykle male (zeby urobku nie podbierali krązący po
            blokowisku smieciarze "nielicencjonowani"). czyli czeka go nieco
            wyzszy poziom trudnosci. za te fatyge trzeba ludziom placic bo nic
            tak nie przemawia do wyobrazni jak bodziec finansowy. jak jednak
            udowodnic mieszkancowi bloku, ze segreguje albo nie segreguje smieci
            i w związku z tym nalezy albo nie nalezy mu sie bonifikata? u Ciebie
            sprawa jest prosta. zawierasz umowe, dostajesz specjalny worek,
            napelniasz go, a potem przekazujesz firmie smieciowej. a co z
            gosciem z bloku? zeby rozliczenie bylo prostsze wszyscy placą
            abonament w czynszu.

            niby technicznie proste bo tylko blaszany kontener z dziurami, a
            jednak w praktyce nieco skomplikowane.
            • godgod Re: Opłaty za śmieci 01.09.09, 19:13
              ...I dlatego uważam, że to mi należy się bonus w postaci niższej opłaty, a tak wychodzę na frajera, bo za te same pieniądze robię to, co inni mają w głębokim poważaniu.
              Do śmietnika mam 20 metrów. To mniej więcej 5 pięter w bloku. Nie uważam, żebym miał aż tak blisko, a już na pewno nie bliżej niż ok. połowa mieszkańców osiedli, którzy i tak idąc gdzieś muszą przechodzić koło zsypów. Musimy kiedyś od ludzi zacząć wymagać czystości/porządku , bo kolejne pokolenie wyrośnie na brudasów. A świat cywilizowany znów nam odjedzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka