Dodaj do ulubionych

Śpij, laleczko

24.05.10, 12:22
Okropne. Może nie same lalki, ale to co ludzie chcą z nimi robić.
Nie rozumiem tych aktów agresji.
Ciekawe czy żywe dziecko też budzi taką agresję u ludzi, którzy
przejawiali ją wobec lalek.
A tak poza tym to jest dziwne.
Obserwuj wątek
    • artofmemory Śpij, laleczko 24.05.10, 13:39
      Kolejna fascynacja wysokich obcasów do okropnej fotografii. Najpierw
      były panny młode w dole na trumnę a teraz dzieci lalki w piekarniku.
      ...:-(
      • krysia2000 Re: Śpij, laleczko 24.05.10, 16:11
        No to jest głęboki przepadek w the Uncanny Valley. Nie wiem, czy się można z
        fascynacji czymś takim wygrzebać.
    • soth3d mamy taka lalke ale nie dziecko tylko orangutana 24.05.10, 16:15
      Jest przeurocza i na serio wzbudza silne uczucia macierzynskie. :)
      • my_valenciana Re: mamy taka lalke ale nie dziecko tylko orangut 24.05.10, 16:41
        Te lalki są okropne - wyglądają jak z horroru. Ja mam ochotę wyrzucić ją
        śmietnika i zamknąć na kłudkę, żeby nie wylazła, a nie przytulać. Ludzie,
        którzy traktują je jak dzieci mają moim zdaniem problem psychiczny i
        powinny znaleźć się u psychologa, jesli nie u psychiatry.
    • ggrdl Jakież bzdury! 24.05.10, 16:40
      Bzdurą są te laleczki, a jeszcze większa bzdurą idiotki, które widzą w nich coś
      więcej niż plastik. Bzdurą jest również ten artykuł, który dorabia jakąś
      ideologię do w/w bzdur.
      • hermina5 Re: Jakież bzdury! 24.05.10, 17:40
        Ale najwiekszą bzdurą jest 10 facetów biegajaccyh za piłke w te i we
        w te i masa idiotów, którzy widzą w tym coś wiecej niz głupot.
        • ggrdl No i co z tego? 25.05.10, 08:57
          Jeżeli masz na myśli piłkę nożną, to facetów jest nieco więcej. 11 w drużynie,
          zwykle grają dwie drużyny przeciwko sobie ;-) i jeszcze są sędziowie - chyba
          trzech. Dokładnie nie wiem, bo nie oglądam. Jest to dla mnie równie nudne, jak
          np. siatkówka KOBIET, że o piłce nożnej KOBIET nie wspomnę.

          TYLKO CO TO MA DO RZECZY? Dlaczego jedną bzdurę próbujesz usprawiedliwić
          istnieniem innej bzdury?
          • iluminacja256 Re: No i co z tego? 25.05.10, 09:57
            Bramkarz nie biega za piłką , a to raczej był opis jednej druzyny.

            A poza tym, skoro jedni mogą uwazać, ze piłka nozna jest wspniaął,
            to inni moga uwazać, ze gumowe lalki sa wspaniałe. Wyobraz sobie, ze
            nei wszystko co dla ciebie jest bzdura jest nia dla innych. Dla mnie
            pokazy mody sa bzdurą, co nijak nei zmienia faktu, ze ktoś trzepie
            na tym odlotową kasę
            • ggrdl Re: No i co z tego? 25.05.10, 14:43
              iluminacja256 napisał:

              > Bramkarz nie biega za piłką , a to raczej był opis jednej druzyny.
              Opis całkowicie nietrafiony, a bramkarz czasem biega i nawet strzela gole.


              > A poza tym, skoro jedni mogą uwazać, ze piłka nozna jest wspniaął,
              > to inni moga uwazać, ze gumowe lalki sa wspaniałe.
              Mogą nawet uważać, że smarowanie się psią kupą po twarzy i robić lalki z
              zużytych pampersów.
              A ja mam prawo to oceniać i oceniam.


              > Wyobraz sobie, ze nie wszystko co dla ciebie jest bzdura jest
              > nia dla innych.
              Tak właśnie sobie wyobrażam. Wiem też, że twoje rozumowanie to prosta droga do
              obowiązku akceptacji dowolnych dziwactw i odchyłów, "bo ktoś uważa, że to nie
              jest bzdura". Nie mam zamiaru siedzieć cicho i uważać, że król wcale nie jest nagi.
              Inna sprawa to tolerancja - nie widzę powodu, żeby np. zakazywać takich
              idiotyzmów, dopóki nie szkodzą innym.
              • nessie-jp Re: No i co z tego? 25.05.10, 15:17
                Wiem też, że twoje rozumowanie to prosta droga do
                > obowiązku akceptacji dowolnych dziwactw i odchyłów,

                Jakich, kurczę, ODCHYŁOW?! Zabawa lalkami to jest dla ciebie "odchył"?

                Odchył to jest kolekcjonowanie broni albo zabawy w zabijanie, a nie zabawa lalkami!
                • bucefal_macedonski Re: No i co z tego? 29.05.10, 21:06
                  Naprawdę nie widzisz niczego chorego w bawieniu się czymś martwym, co wygląda
                  prawie, do złudzenia jak żywe? I to jeszcze dziecko na dodatek?

                  Ktoś tu wspomniał o uncanny valley...
      • jibik Re: Jakież bzdury! 24.05.10, 18:35
        Lalki moze sa bzdura, a opisane panie odstaja od normy. Ale chyba ma racje
        bohaterka wywiadu, ze sa bardziej niebezpieczne subkultury. Ideologii nikt do
        tego nie dorabia, chyba ze rozne teksty czytalismy?

        Ciekawe sa reakcje obcych ludzi i sytuacja w jakiej sa stawiani. Z jednej strony
        logika mowi, ze maja do czynienia tylko z rzecza, ale wszystkie inne zmysly
        mowia, w reku jest zywe dziecko.
        Klimat rodem z filmow s-f, ale chyba podobne "kontakty" beda coraz czestsze.
    • brak.slow Re: Śpij, laleczko 24.05.10, 16:54
      obrzydliwe! zdjęcie glowy tej lalki z bliska powoduje odruch wymiotny. I dobrze
      ktoś wyżej napisał, osoby, które dorabiają do tych lalek jakąś ideologię, albo
      mają z ich powodu rozbudzony instynkt macierzyński (WTF??) powinny się leczyć i
      to naprawdę mocnymi środkami.

      swoją drogą "wysokie obcasy" publikują od jakiegoś czasu przesadnie dużo
      artykułów w tematyce około ciążowej
      a to niemowleta, a to lalki, a to ciąże, porody,...
      jesuuu bądźcie pismem z klasą takim jakim byliście dawno temu!
      • alpepe Re: Śpij, laleczko 24.05.10, 18:12
        tak, to było bardzo dawno, bo od jakichś pięciu lat WO leżą na dnie i kwiczą.
    • 2-pswiecki To bardzo sympatyczny pomysł. 24.05.10, 17:12
      Dzidziusie są milutkie, a jeśli ktoś np. ze względów zdrowotnych,
      czy innych życiowych, nie może sobie w danym momemncie pozwolić na
      podjęcie zobowiązań rodzicielskich - ta ma formę wyżycia się
      psychicznego. To może być też dobry fantom do nauki macierzyństwa na
      próbę.Wystarczy domontować budzik dzowniący w nocy co 3 godz. -i
      chętni na dzieci mogą sobie poćwiczyć, by odczuć jak to będzie
      naprawdę jeśli już się zdecydują na dziecko. Życzę twórcom
      powodzenia i dużego rynku ..także medyczn-wychowawczego.
      • artie40 Re: To bardzo sympatyczny pomysł. 24.05.10, 21:55
        2-pswiecki napisał:

        > Dzidziusie są milutkie, a jeśli ktoś np. ze względów zdrowotnych,
        > czy innych życiowych, nie może sobie w danym momemncie pozwolić na
        > podjęcie zobowiązań rodzicielskich - ta ma formę wyżycia się
        > psychicznego. To może być też dobry fantom do nauki macierzyństwa
        na próbę.Wystarczy domontować budzik dzowniący w nocy co 3 godz. -i
        > chętni na dzieci mogą sobie poćwiczyć, by odczuć jak to będzie
        > naprawdę jeśli już się zdecydują na dziecko. Życzę twórcom
        > powodzenia i dużego rynku ..także medyczn-wychowawczego.


        Człowieku, mizerne masz pojęcie o macierzyństwie/ojcostwie,
        porównanie bzdurne do kwadratu. Rzecz sama w sobie pachnie
        mocną odchyłką.
        • nessie-jp Re: To bardzo sympatyczny pomysł. 24.05.10, 23:53
          > Człowieku, mizerne masz pojęcie o macierzyństwie/ojcostwie,

          Człowieku, instynkt macierzyński to dokładnie taki sam instynkt, jak instynkt
          polowania czy walki. Naprawdę uważasz, że należy pozwolić samcom bić się na
          śmierć na ulicach, czy może lepiej, żeby się bawili paintballem?

          Lalki to świetna metoda na rozładowanie pierwotnych instynktów macierzyńskich
          bez żadnej krzywdy dla nikogo. Naprawdę nie każdy, kto ma instynkt macierzyński,
          od razu musi rodzić dzieci
          • wen_yinlu Re: To bardzo sympatyczny pomysł. 25.05.10, 11:21
            A ilu mężczyzn rozładowuje swój popęd seksualny gapiąc się na porno obrazki na
            ekranie, które w sumie są tylko punktami światła zebranymi w kupę i nawet się
            ich dotknąć nie da :D To dopiero trzeba leczyć...

            Problem w tym, że te lalki-substytuty dzieci zbliżają się za bardzo do
            rzeczywistości - bo przypominają ludzi z krwi i kości, a jednak są sztuczne i
            martwe, można z nimi zrobić wszystko... a z drugiej strony trochę to wygląda
            jakby zrobiło się to żywej osobie. Tak samo ciarki przechodziłyby mi po plecach,
            gdyby stworzono super realną seks lalkę, super realnego żołnierza... i tak
            dalej. Tak sobie myślę, że długie obcowanie z każdą z takich nadmiernie realnych
            lalek nieźle może psychicznie pokręcić człowieka jeśli miał już wcześniej
            rozmaite agresywne skłonności. Jeśli nie - i chodzi tylko o rozbuchany instynkt
            macierzyński, to... nie, to też nie jest normalne. Człowiek powinien spróbować
            poradzić sobie z ciśnieniem, które ma w środku (może i z pomocą
            profesjonalisty), a nie przyklejać się do lal, wmawiając sobie, że to dzieci i
            jeszcze w dodatku może usiłować przekonać innych, że to prawdziwa "dzidzia".
            Poza tym jest tyle innych dzieci, czy też małych zwierząt, którym można pomóc,
            opiekować się nimi - latanie z kupą gumy w objęciach to strata energii i
            kompletny egoizm. Plus - ktoś na tym nieźle zarabia, na produkcji takich
            gumowych pożeraczy uczuć.

            Analogicznie mogłabym sobie kupić pięknego manekina-mężczyznę, spać z nim, łazić
            po parku, wozić samochodem... i z pewnością wszyscy dookoła myśleliby, że ze mną
            wszystko w porządku :)
            • nessie-jp Re: To bardzo sympatyczny pomysł. 25.05.10, 15:20
              > latanie z kupą gumy w objęciach to strata energii i
              > kompletny egoizm.

              Popatrz na to w ten sposób
              • bucefal_macedonski Re: To bardzo sympatyczny pomysł. 29.05.10, 21:18
                Nie widzisz różnicy pomiędzy lalką umownie przypominającą ludzką postać, a czymś
                co próbuje maksymalnie zbliżyć się do żywego pierwowzoru, a jest sztuczne i martwe?

                Nie dziw się reakcjom obrzydzenia, przestrachu i nawet przerażenia u większości
                osób. Widziałaś kiedyś z bliska martwego człowieka? Wygląda dokładnie jak taka
                lalka: jak żywy, tylko... martwy. Mętne oczy, woskowa, poszarzała skóra,
                kończyny albo sztywne, albo nienaturalnie wiotkie, bez ruchu, bez oddechu. Na
                podstawie tych drobnych oznak każdy spełna rozumu człowiek jest w stanie
                stwierdzić, w okamgnieniu, czy ma do czynienia z żywą osobą, czy trupem. I te
                lalki są jak martwe niemowlęta. Co powiesz o zabawie martwym niemowlem?
                • sid.leniwiec Re: To bardzo sympatyczny pomysł. 29.05.10, 21:27
                  Ale one NIE SĄ martwymi niemowlętami, nawet jeśli Tobie bardzo się z nimi kojarzą.
                • easz Re: To bardzo sympatyczny pomysł. 30.05.10, 20:33
                  bucefal_macedonski napisał:

                  > Nie widzisz różnicy pomiędzy lalką umownie przypominającą ludzką
                  postać, a czymś co próbuje maksymalnie zbliżyć się do żywego
                  pierwowzoru, a jest sztuczne i martwe?

                  Nie, nie są martwe, bo nie były nigdy żywe.

                  Są sztuczne i są lalkami a nie martwymi niemowlakami, i każdy o tym
                  wie oraz o tym, że miały przypominać żywe dzieci. Widocznie tak
                  realistyczne imitowanie niemowlaka nie jest takie znów łatwe do
                  uzyskania.
                  Mnie się też źle kojarzą, ale jeśli komuś nie, to dlaczego ma tego
                  nie lubić?

                  > I te
                  > lalki są jak martwe niemowlęta. Co powiesz o zabawie martwym
                  niemowlem?
            • sid.leniwiec Re: To bardzo sympatyczny pomysł. 29.05.10, 21:25
              > Analogicznie mogłabym sobie kupić pięknego manekina-mężczyznę, spać z nim, łazi
              > ć
              > po parku, wozić samochodem... i z pewnością wszyscy dookoła myśleliby, że ze mn
              > ą
              > wszystko w porządku :)

              Kilka lat temu czytałam artykuł o facetach, którzy maja takie lalki-kobiety,
              mieszkają "z nimi", chodzą do parku, etc. To chyba w Japonii sie działo, jakie
              były reakcje ludzi nie pamiętam.

              Nie lubię takich kategorycznych reakcji - to chore, powinny sie leczyć, do
              psychiatry. Od takich reakcji zaczynają się lincze, bo ktoś odstaje, zachowuje
              się inaczej. A dopóki ktoś innych nie krzywdzi, to nie powinien być napiętnowany.
      • kazio_kowalski_gazeta Re: To bardzo sympatyczny pomysł. 25.05.10, 09:07
        Oj obawiam się, że nie wiesz o czym piszesz.
        Polecam zapoznać się z tym artykułem:
        o lalkach
        reborn
        a przede wszystkim z komentarzami pod nim.
      • ponponuf Re: To bardzo sympatyczny pomysł. 01.06.10, 19:35
        2-pswiecki napisał:

        > Dzidziusie są milutkie, a jeśli ktoś np. ze względów zdrowotnych,
        > czy innych życiowych, nie może sobie w danym momemncie pozwolić na
        > podjęcie zobowiązań rodzicielskich - ta ma formę wyżycia się
        > psychicznego.

        ''Dzidziusie sa milutkie''- juz sposob, w jaki to piszesz swiadczy ze
        cos nie tak z Toba- to nie 'milutkie stworzonko', to MALY, ZYWY
        CZLOWIEK -ktory kiedys urosnie, i bedzie za x lat doroslym tak jak
        ty. Moze to sie nie podoba wielu ludziom ktorzy kupuja te lalki? Ze
        prawdziwie dzieci dorastaja i bywaja zupelnie nie-milutkie??
        Jesli ktos nie moze zostac rodzicem, niech przygarnie przynajmniej
        zwierzaka ze schroniska- skoro ma na tyle kasy, zeby folgowac
        egoistycznie instynktom, moze robic to mniej egoistycznie, pomagajac
        komus faktycznie. Nakarmiony i kochany pies okaze wiecej milosci niz
        10 plastikowych obrzydliwych niemowlat a'la Chucky.
    • inn-ka Śpij, laleczko 24.05.10, 18:30
      Te lalki są po prostu przerażające, jak martwe. Ale może mam skrzywiony obraz,
      jestem świeżą upieczoną mamą.
      • easz Re: Śpij, laleczko 24.05.10, 23:54
        inn-ka napisała:

        > Te lalki są po prostu przerażające, jak martwe. Ale może mam
        skrzywiony obraz, jestem świeżą upieczoną mamą.

        Już gdzieś wcześniej widziałam zdjęcia tych lalek, może nawet
        Wybiórcza je pokazywała? Rzeczywiście, też miałam i mam takie
        skojarzenia - jak martwe dzieci:(
        Czytać mi się raczej w tej chwili w zwiazku z tym nie bardzo chce...
      • kazio_kowalski_gazeta Re: Śpij, laleczko 25.05.10, 09:20
        Nie - to nie jest skrzywienie - to zdrowy odruch.
      • kazio_kowalski_gazeta Re: Śpij, laleczko 25.05.10, 09:25
        inn-ka napisała:

        > Te lalki są po prostu przerażające, jak martwe. Ale może mam skrzywiony obraz,
        > jestem świeżą upieczoną mamą.

        To nie jest skrzywiony obraz - to zdrowy odruch.
    • bufoniasty A czy mozna taka laleczke kopnac w glowe? 24.05.10, 18:34
      Czy odleci? No i ile kosztuje bo jak za drogo to tez odpada.
    • malfleur Śpij, laleczko 24.05.10, 18:44
      'Czy zrobi mi pani zdjęcie z lalką? Chcę jej przyłożyć pistolet do głowy'.

      O Boże!

      No właśnie. Ale pomyślałam, że takiej okazji nie mogę przegapić. Pobiegłam na
      górę po aparat, ale niestety, jak zeszłam, to już się rozmyślił. Chyba kolega
      przekonał go, że takie zdjęcie może być ryzykowne. Mam jednak cały czas
      nadzieję, że je zrobię.

      Czym sie rozni w takim razie bohaterka artykulu od owego kolesia...?
    • altocellist Jak dmuchane 24.05.10, 19:02
      tylko dla pedobearów.
    • listekklonu Re: Śpij, laleczko 24.05.10, 19:40
      Uch, okropnie wyglądają te lalki. Jak martwe dzieci.
    • sselrats Ale o co chodzi - przeciez to tylko lalki 24.05.10, 20:16
    • mazel_tov Re: Śpij, laleczko 24.05.10, 22:18
      Już wiem o co poproszę Mikołaja w tym roku. O laleczkę i gruby sznur. Tylko
      gdzie by to zawiesić...
    • gosc_nie_dzielny Nie sadzilem, ze to mozliwe... 24.05.10, 22:30

      ...ale wygladaja jeszcze gorzej niz zywe bachory.

      Koniec swiata.
    • 0ffka Laleczka męża z penisem w zwodzie po rozwodzie 25.05.10, 09:51
      Ktoś na tym zrobi biznes w USA!
      • wen_yinlu Re: Laleczka męża z penisem w zwodzie po rozwodzi 25.05.10, 11:31
        a co to jest zwód penisa? :D
        • 0ffka Re: Laleczka męża z penisem w zwodzie po rozwodzi 25.05.10, 11:40
          wen_yinlu napisała:

          > a co to jest zwód penisa? :D

          a... faktycznie... nie wiem :D
    • halev Re: Śpij, laleczko 25.05.10, 10:57
      OHYDA, po prostu ohyda...
      • afryka75 Re: Śpij, laleczko 25.05.10, 13:07
        Mnie powla pomysł robienia kontrowersyjnych zdjęć z tymi lalkami.
        SA po proostu fenomenalne- ta kobieta z petem w zębach nad
        twarzyczką lalki- noworodka, lub "dzieciatko" ułożone na blaszce w
        piekarniku- to jest boskie- super pomysł. MOgłabym uczestniczyć w
        takim projekcie- mam kupę pomysłów na to, hahaha. Projekt uderza w
        społczne tabu, super
        • wrzosowa11 GW i jej zamiłowanie do wynaturzeń 25.05.10, 17:02
          Fotografka lalek i jej pomysły. Doktorowi Mengele napewno by się podobały.
        • bucefal_macedonski Re: Śpij, laleczko 29.05.10, 21:24
          > SA po proostu fenomenalne- ta kobieta z petem w zębach...

          Ta kobieta z petem w zębach to Carrie Fisher, czyli księżniczka Leia z
          Gwiezdnych Wojen.
    • architekture Roznica jest tylko taka 26.05.10, 22:52
      ZE TE LALECZKI SA WSTRĘTNE JAK CZLOWIEK , A ZWYKLE LADNE.
    • ponponuf 'uczucia' lalki wazniejsze niz zywy czlowiek 01.06.10, 19:31
      Nie dziwiloby mnie stwierdzenie, ze ktos bawi sie lalkami- jesli
      dotyczyloby kilkuletniego dzieciaka.
      Ale w artykule mowa o doroslych ludziach, osobach dojrzalych, ktore
      'opiekuja sie' i 'troszcza' o plastik.
      Ktos gdzies w ferworze naszej 'ewolucji'spolecznej zapomnial dlaczego
      zwykle to dzieciom dawano plastikowe lalki do zabawy w 'opiekuna', a
      dorosli zajmowali sie swoim (zywym!)potomstwem, lub zwierzetami.
      Otoz dziecku paroletniemu nie mozna powierzyc opieki nad zwierzeciem
      czy innym malym czlowiekiem, bo jest niedojrzale, glupiutkie, i moze
      niechcacy zrobic krzywde- stad zabawa lalka, przedmiotem martwym.

      I odwrotnie,dorosly ma juz doswiadczenie i madrosc zyciow
      (przynajmniej teoretycznie) zeby moc zajac sie nastepnym, mlodym
      pokoleniem.
      Dlatego doroslemu niepotrzebny juz 'trening' i zabawa lalkami. Mysle
      ze malo kto czuje sie w pelni gotowy na zostanie rodzicem po raz
      pierwszy, niezaleznie czy ma lat 20 czy 30kilka, ale od wiekow ludzie
      podejmuja sie tego zadania- i ludzkosc przezyla (bez treningu na
      sztucznych niemowletach).
      Jest to co najmniej dziwne, gdy ktos tak boi sie zostac rodzicem , ze
      woli miec sztuczne dziecko, ktore- skoro nigdy nie bylo zywe, nigdy
      nie bedzie martwe, chocby o nim zapomniec na tydzien i nie 'karmic',
      czy nie 'przewijac'. Ulatwianie sobie zycia? Chory
      'postep'spoleczenstwa?
      Dawniej jak pani byla juz w wieku nie-rozplodowym, a dalej czula
      instynkt macierzynski, kupowala sobie pieska czy kotka.
      Obu bylo
      im dobrze, ZYWYM istotom. Moze zamiast kupowac lalek adptowac by
      biedne zwierze ze schroniska, ktore cierpi? Alez po co, najlepiej
      wygodnie i egoistycznie- kawal skaju i innego ustrojstwa.
      Nie wspomne juz o tym, ze tyle dzieci na swiecie jest sierotami-
      , ktore mozna adoptowac i dac im milosc- gdziez dobre,
      czule serca tych paniusi?
      Tu sie ujawnia ich prawdziwa
      'glebokosc' zaangazowania- latwo przychodzi im 'poswiecenie' dla
      gumowego niemowlaka, EMPATIA dla drugiego czlowieka lezy i kwiczy! No
      ale tak, prawdziwe niemowle czy dziecko sra, bywa naprawde glodne,
      DORASTA, i nie jest tak slodkie jak laleczka...Taka ludzkosc ja mam w
      czterech literach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka