Dodaj do ulubionych

Bibliotekarki

28.05.10, 08:51
"Turystom biblioteka niepotrzebna"? Nie zgadzam się. Mnie potrzebna. Byłam na
wczasach w Sarbinowie. Biblioteka jest tuż przy wejściu na plażę, na II
piętrze, można powiedzieć, że przed jej drzwiami jest najlepszy punkt widokowy
w miasteczku. Do biblioteki zaglądaliśmy codziennie, w drodze na albo z plaży.
Mój partner - po przygodowe, lekkie powieści, córka - po komiksy, ja -
przejrzeć lokalną prasę (zawsze interesuje mnie co się dzieje na terenie, na
którym spędzam urlop), a wszyscy troje - nagminnie sprawdzaliśmy w słownikach
sporne wyrazy, które pojawiały się w czasie codziennej wieczornej partyjki
scrabbli. Pani bibliotekarka bardzo miła i życzliwa - pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • marzena10101 Bibliotekarki 28.05.10, 09:53
      Tekst bardzo nieudany, płytki, jednowymiarowy. Autor chciał chyba
      wyjśc poza stereotypy a efekt zupełnie przeciwny..Bibliotekarka "po
      liceum"? "Z przypadku"? Zostaje szefem placówki w wieku 25 lat? To
      już chyba nie te czasy!
      Śpiewa disco polo, finansowanie placówki załatwia u wysoko
      postawionego męża-urzędnika, w pracy urządza sąsiedzkie "spotkania
      środowiskowe", pomaga w załatwianiu wszystkich trudnych spraw,
      zajmuje się wszystkim i niczym...To właśnie ten typowy stereotypowy
      obraz polskiej bibliotekarki!!
      A gdzie wzmianka o wykształconych kobietach-bibliotekarkach, z
      wszechstronna wiedzą, specjalistkach od internetowych baz danych,
      obeznanych w środowisku Windows i Linux? Gdzie o tych, które
      publikują w branżowych czasopismach? Gdzie wzmianka o nowoczesnych,
      uniwersyteckich bibliotekach, w designerskim stylu, z klimatyzacją i
      kawiarnią? Tam też pracują niedowartościowani, słabo opłacani
      bibliotekarze. I nie potrzebują robić sobie zdjęć na regałach w
      pozycji leżącej, nie muszą kusić odkrytym biustem - bronią się swoim
      profesjonalizmem.
      Panie Redaktorze Smoleński, zapraszamy do bibliotek naukowych!!
      • echtom Re: Bibliotekarki 28.05.10, 16:36
        Też zwróciłam uwagę, że tekst dotyczy tylko bibliotek gminnych i pomija naukowe - ale może taki był zamysł autora. Ja pracuję od ponad 4 lat w bibliotece drugiego typu i to jest trochę inny świat - pracownicy z wyższym wykształceniem (część z doktoratami), znajomością języków obcych i programów komputerowych, publikujący artykuły w branżowych czasopismach, biorący udział w naukowych projektach, konferencjach itp. Może to rzeczywiście byłby temat na następny artykuł - bibliotekarka nie jako szara pani z koczkiem popijająca kawę z fusami, tylko jako pracownik kadry uczelnianej.
        • rikol Re: Bibliotekarki 30.05.10, 14:43
          Nie ma to jak w dodatku dla kobiet obrazac kobiety. czy nikt panu redaktorowi
          nie objasnil, ze pisac nalezy z kultura? 'takie cos' to sobie moze mowic o
          sobie, a nie o kobiecie. Czy dzis jest dzien chamstwa na gazeta.pl?
        • easz Re: Bibliotekarki 30.05.10, 20:58
          echtom napisała:

          > Może to rzeczywiście byłby temat na następny artykuł - bi
          > bliotekarka nie jako szara pani z koczkiem popijająca kawę z
          fusami, tylko jako pracownik kadry uczelnianej.

          Cały "problem" w tym, że w różnych małych biblioteczkach takie
          pańcie z koczkami, na szaro itp, to również teraz bardzo bardzo
          rzadkie, a może już takich nie ma? Przecież bibliotekarki to
          zwyczajne kobity, dlaczego miałyby być aż tak inne i aż tak do tyłu,
          za innymi zwykłymi zwyczajnymi przeciętnymi kobietami?

          Różnica w samych bibliotakach - naukowe a publiczne - to jest imo
          przede wszystkim różnica finansowania - żródeł i wielkości.

          Był kiedyś taki wątek na ff, o akcji bibliotekarek gdzieś znad morza
          chyba, które się wylaszczyły i żeby promować swoją bibliotekę,
          zrobiły sobie seksowne fotki do seksownego kalendarza. Chodziło o
          przełamanie stereotypów związanych z wizerunkiem bibliotekary szarej
          myszki właśnie. W tamtej dyskusji byly głosy za i przeciw,
          krytykowano m.in. to, że próbując wyjść z jednego stereotypu, popada
          się w taki sposób w kolejny - obowiązek seksownego, superzadbanego
          wyglądu, czy się pracuje jako modelka, czy nie, a więc krytykowano
          uprzedmiotawiające, seksistowskie podejście i traktowanie kobiet.
          • echtom Re: Bibliotekarki 30.05.10, 22:52
            To była akcja Książnicy Pomorskiej w Szczecinie. A "pani z koczkiem" to był żart - bibliotekarki nie są grupą szczególnie wyróżniającą się wyglądem. Jak wszędzie są mniej lub bardziej zadbane, trafiają się też super atrakcyjne, jak np. kierowniczka biblioteki miejskiej obok mojego domu, w typie Claudii Schiffer.
            • easz Re: Bibliotekarki 30.05.10, 23:42

              Wiem:)
        • plantin Wielu bibliotekarzy z b. naukowych nie powinno 20.09.10, 11:21
          tam pracować - często jest to niestety żenada, zdarza się że biblioteki uczelniane są przetrwalnikiem dla żon, kuzynek itp. - pracowników naukowych uniwersytetu, często nie wiedzą nic na temat tego czym się zajmują, - np. człowiek ze zbiorów specjalnych - może znać świetnie angielski ale łaciny ani w ząb ! Nie potrafią odróżnić technik ilustracyjnych, w opisach książek zabytkowych nie zwracają uwagi i nie rejestrują np. ekslibrisów tam naklejonych. Działy gromadzenia działające staroświecko - w dobie internetu wolą przepłacać na aukcjach organizowanych przez antykwariaty a te same rzeczy będące przedmiotem ich zainteresowań za grosze można kupić na aukcjach internetowych. Znam przykład gorszącej "redukcji" księgozbioru - kiedy to duża biblioteka naukowa "zredukowała" setki książek specjalistycznych z różnych dziedzin - historii sztuki, teatrologii, bibliologii (!) itd. - dodam że to biblioteka raczej humanistyczna ! - przy czym wiedziano że robi się źle - bo kilku pracowników musiało wydzierać kartki z pieczątkami... - choć nie zdołali wychwycić wszystkich.
          Niestety pasjonatów jest mało, sama przebojowość nie wystarczy - bibliotekarz powinien być wszechstronnie oczytany i powinien kochać książki a nie iść tam do pracy bo jest wakat i okazja.
      • fatcat84 Re: Bibliotekarki 30.05.10, 17:20
        Aż mi się chce brawo bić po przeczytaniu tego komentarza!!!! w 100% zgadzam się
        i popieram:)
      • gracjadwa Re: Bibliotekarki 31.05.10, 15:18
        Kiedy zobaczyłam artykuł o bibliotakarkach w "WO" bardzo się
        ucieszyłam. W końcu ktoś nas dostrzegł. Nie tworzymy silnej grupy
        zawodowej, nie mamy żadnych dodatkowych przywilejów, o naszych
        zarobkach lepiej nie wspominać... Sama jestem bibliotekarką (studia
        dzienne uniersyteckie + studia podyplomowe), od kilku lat jestem
        kierownikiem filii bibliotecznej. Niestety artykuł bardzo mnie
        rozczarował - napisany koszmarnym językiem i bardzo, bardzo płytki.
        Marzena, znam bibliotekarkę, która "wygrała" konkurs na dyrektora
        biblioteki gminnej mając 26 lat i trzyletni staż pracy w bibliotece
        naukowej. To, niestety, jeszcze się zdaża. Pozdrawiam wszystkie
        bibliotekarki (i bibliotekarzy).
        • iluminacja256 Re: Bibliotekarki 31.05.10, 16:41
          >To, niestety, jeszcze się zdaża.

          Proszę cie, żeby bibliotekarka robiła tak koszmarny błąd?
          • gracjadwa Re: Iluminacja 01.06.10, 13:17
            No, cóż nawet bibliotekarkom ZDARZA się popełniać błędy. Pozdrawiam
      • a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja Re: Bibliotekarki 18.09.10, 17:56
        To są małe miejscowości. Skąd wziąć tam osobę wykształconą, jeśli akurat taka tam nie mieszka.
    • watersnakes2 Re: Bibliotekarki 28.05.10, 20:11
      Ja z tego miejsca, pozdrawiam panie bibliotekarki z biblioteki wojskowej w
      Lublinie:)
      Sama radość do Pań przychodzic (nawet jak telefonujecie ze ksiazki przetrzymane:))
    • jarka63 Re: Bibliotekarki 29.05.10, 13:03
      Zrobiło mi się strasznie smutno, bo tekst miał chyba burzyć
      stereotyp bibliotekarki, a tylko go potwierdził, w dodatku jest
      upiornie nudny i wymęczony, jakby p. Smoleński pisał go z musu.
      • echtom Re: Bibliotekarki 29.05.10, 14:15
        Vicky Myron opisała tę pracę znacznie ciekawiej :)
    • nsfrnt Bibliotekarki 30.05.10, 10:45
      "Fartuszek opięty, dekolt spory, coś się w tym dekolcie milutko układa,
      aż korci. Sukienusia króciutka, wąska, wysoko przed kolanko. "

      precz ze stereotypami - bibliotekarki bywające w moich fantazjach
      wyglądają mniej więcej zgodnie z powyższym opisem, ale może jestem
      jakimś dewiantem ;)
      • lueblue Re: Bibliotekarki 30.05.10, 11:11
        Tekst faktycznie jest raczej płytki i wybiórczo podchodzący do zagadnienia. A gdzie bibliotekarki z większych miast? Biblioteki z dużych miast często mają pieniądze i pomysły na organizowanie bardzo fajnych akcji promujących czytelnictwo, więc to nie jest wcale tak, że Polska jest AŻ tak zacofana pod tym względem. W bibliotekach tych pracują niejednokrotnie młode, przebojowe, dobrze wykształcone osoby z ciekawymi pomysłami na promocję swoich placówek. Gdzie biblioteki naukowe? No i wreszcie, gdzie świat bibliotekarek blogerek, bardzo ciekawy skądinąd, pokazujący, że dziewczyny umieją pisać o swojej pracy i o książkach w sposób bardzo zajmujący i zabawny, a pewne rzeczy od strony lady wyglądają zupełnie inaczej niż się to czytelnikowi wydaje.
        Polecam:
        evascriba.blogspot.com/
        bibla.bloog.pl/?ticaid=5a41b
        gackolandia.blogspot.com/
        stara-szafa.blogspot.com/

        i wiele innych, które wcale nie są tak trudne do znalezienia w sieci.
        Pozdrawiam.
        • iluminacja256 Pomnik bibliotkarki 30.05.10, 12:02
          Nie wiem, czy wiecie, ale w centrum Łodzi znajduje się pub
          Biblioteka, w którym bibliotekarki( a konkretniej jedna
          bibliotekarka) ma swoją rzeźbę (pomnik)

          Prosze bardzo:
          lodz.gazeta.pl/lodz/51,35153,6367342.html?i=2
          poradnikbibliotekarza.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=116&Itemid=94



          A tak na marginesie, wszystkim w tym watku, którzy wspominaja o
          bibliotekach naukowych i akademickich, chciałam delikatnie
          przypomnieć rzecz, o której sami doskonale wiecie - ten typ
          bibliotek i małe biblioteki publiczne to zupełnie inny swiat z
          założenia:)

          • marzena10101 Re: Pomnik bibliotkarki 01.06.10, 09:22
            Odnośnie bibliotek naukowych: tak, doskonale wiemy, że to "inny
            świat". Ale nie wie tego znaczna cześć społeczeństwa. I skoro Paweł
            Smoleński zdecydował się opisać naszą grupę zawodową, to może trzeba
            było powiedziec o tym czytelnikom WO? Może potraktować temat nieco
            szerzej a nie tak po prostu, po najmniejszej linii oporu,
            stereotypowo po prostu?
      • kadanka Re: Bibliotekarki 30.05.10, 12:22
        a mnie wkurza ta stereotypizacja, ze pielegniarka, sekretarka to
        dekolt i opiety fartuszek a bibliotekarka to szara mysz. tak jakby
        funkcja tych pan byla nie ich profesja, a to, jak ich wyglad dziala
        na facetow. mnie tam wszystko jedno jak ubiera sie i jedna i druga,
        wazne zeby byla kompetentna. dlaczego nikt nie zastanawia sie nad
        tym jak ubieraja sie faceci w roznych zawodach, czy seksownie czy
        nie. i czy w ogole rodzaj stroju ma znaczenie?? mnie wszystko jedno
        jaki i czy bibliotekarka ma dekolt, tylko zeby byla fachowa. i tyle.
        • rikol Re: Bibliotekarki 30.05.10, 14:44
          Widocznie koles czuje sie glupszy od przecietnej bibliotekarki, wiec musi jakos
          ja ponizyc. Cham i tyle.
        • marla.swinger Re: Bibliotekarki 05.06.10, 19:23
          Mężczyźni myślą czasem głową dolną. Czasem przemyśleń i obserwacji głowy dolnej używają także do pracy, ekhem, twórczej. I stąd spora część wspomnianych przez ciebie problemów.
      • nietutaj Re: Bibliotekarki 02.06.10, 14:06
        A ja własnie czytam dzoeciom książkę o myszce Precelce, w której
        występuje biblotekarka Doda:)
        • nietutaj Re: Bibliotekarki 02.06.10, 14:09
          Miało być bibliotekarka, oczywiście:)
    • stop_oglupianiu Bibliotekarki 30.05.10, 13:22
      Zdania nie rozpoczyna się od "ale"!!
      • bazylliszek Re: Bibliotekarki 03.06.10, 12:51
        stop_oglupianiu napisał:

        > Zdania nie rozpoczyna się od "ale"!!

        A gdzieś ty taką bzdurę wyczytał?
        Można rozpoczynać zdanie od "ale", "albo", "i", "więc", "bo" i innych spójników,
        o ile będą to zdania spójne z poprzednim. Stop ogłupianiu :-)
      • marla.swinger Ale dlaczego nie? 05.06.10, 19:24
    • tamaryszek33 Bibliotekarki 30.05.10, 19:45
      Niestety, stereotyp taki funkcjonuje od lat, mimo że dzisiejsze
      bibliotekarki są zadbane, wykształcone, kompetentne i użytkownikom
      bibliotek, szczególnie tym uczącym się, piszącym prace, poszukującym
      bardzo wiele pomagaja. Sama dzięki szalonej, bardzo inteligentnej,
      życzliwej bibliotekarce napisałam niełatwą pracę dyplomową.
      Sprowadziła mi nawet materiały z biblioteki niemieckiej (sama znała 4
      języki)
      Ale, nie da się ukryć, że w małych gminach bibliotekarki to siłaczki,
      które robią w bibliotece i świetlice i dom kultury. Często są to
      osoby bez wykształcenia bibliotekarskiego ale z pasją wykonujące
      swoją pracę.
      Ważne jest jak pracuja a nie jak wyglądają, bo tak jak w kazdej
      grupie są i takie, i siakie, i owakie. I mądre, i mniej, i zadbane i
      niezbyt, szare i kolorowe, życzliwe i burkliwe - jak POLKI, w kazdym
      zawodzie.
      Pora ten stereotyp porzucić, ale artykuł Pawła Smoleńskiego nie
      przyczyni się do tego. Pewnie miał dobre intencje ale utrwalił go
      jeszcze bardziej. Pozdrawiam wszystkie bibliotekarki - mnie jesteście
      potrzebne, lubię was i podziwiam za ogromną wiedze.
    • marekdrag Bibliotekarki 30.05.10, 20:37
      A ja znam kilka bibliotekarek i to normalne fajne babeczki
      • badjuk Uuk? 30.05.10, 22:09
        "Wszyscy znali bibliotekarza, tak samo dokładnie, acz niezbyt pre­cyzyjnie, jak
        zna się ściany, podłogi i wszelkie inne nieistotne, ale ko­nieczne dekoracje
        sceny życia. Jeśli w ogóle go pamiętali, to jak wzdy­cha delikatnie za plecami,
        jak siedzi pod biurkiem i naprawia książ­ki albo jak sunie na czworakach między
        regałami w poszukiwaniu ukrytych palaczy. Każdy mag dostatecznie nierozsądny, by
        zaryzyko­wać ukradkowego skręta, orientował się dopiero wtedy, gdy miękka
        skórzasta dłoń wyciągała mu się zza ramienia i odbierała zakazany obiekt.
        Bibliotekarz nigdy się nie gniewał; po prostu wyglądał na bar­dzo urażonego i
        zasmuconego tą sprawą, a potem zjadał papierosa."
        • marla.swinger Re: Uuk? 05.06.10, 19:27
          Myślę, że mowa o tych mniej owłosionych i z krótszymi rękami.
    • pj.pj Bibliotekarki 31.05.10, 00:12
      Fajne kobiety, ale na litość boską: Na początku panie czytały coś lekkiego.
      Teraz biorą Whartona, Coelho.
      No nie, zwątpiłam. To co to było to
      "lekkie"??????
      • majenkir Re: Bibliotekarki 31.05.10, 04:42
        Harlequiny?
      • badjuk Re: Bibliotekarki 01.06.10, 10:17
        pj.pj napisała:

        > Fajne kobiety, ale na litość boską: Na początku panie czytały coś lekkiego.
        > Teraz biorą Whartona, Coelho.
        No nie, zwątpiłam. To co to było to
        > "lekkie"??????

        ulotki z pizzerii.
      • marla.swinger E? 05.06.10, 19:30
        Dlaczego zwątpiłaś? Dla rozgarniętego czytelnika Coelho i Wharton to naprawdę ciężka lektura. Może wywoływać mdłości, świąd i utrzymujący się jeszcze długo po lekturze dysforyczny nastrój. Ciężko jest przez to przejść. To są książki dla naprawdę twardych, odważnych i odpornych na wstrząsy ludzi.
    • binkikolo Bibliotekarki 31.05.10, 08:14
      Kiedyś był taki podział – uczniowie korzystają z księgozbioru w szkole a czego tam nie dostaną to pomagają sobie w bibliotekach publicznych osiedlowych, miejskich, gminnych itd. a dorośli korzystali z usług tych ostatnich niekiedy jednak zwracając się do tych szkolnych. I było dobrze bo te szkolne miały więcej lektur, więcej książek popularnonaukowych i tych dostosowanych do poszerzania wiedzy nabytej na lekcjach. A teraz ? - wszyscy chcą wyprowadzać biblioteki ze szkół, bo skoro mają służyć społeczeństwu dorosłemu to po co w szkole? Tylko co dla czytelnika w wieku szkolnym? Wszechobecny Internet? Biblioteki, w których nie przejmuje się ile lat ma czytelnik „Narkomanki” czy z jakich stron korzysta siedząc w Internecie. Biblioteki szkolne przede wszystkim wspierają naukę i mają inne priorytety niż biblioteki publiczne i skoro dotychczas dobrze się uzupełniały to po co zmieniać. A wzrost czytelnictwa, na który tak wszyscy się powołują – wyprowadzenie bibliotek ze szkół i wydłużenie ich pracy wcale go nie poprawi. Od kilkunastu lat w „mojej” bibliotece pełnimy dyżury w czasie ferii zimowych, wakacji. Wypożyczamy też książki na wakacje. Zmieniło się nasze podejście do czytelnika i nie czekając na „odgórne” sugestie już dawno przestałyśmy być miejscem wydawania książek, a zostałyśmy placówką kulturalną wspomagająca uczniowskie zdolności i hobby. Uczniowie w „mojej” bibliotece korzystają z księgozbioru liczącego ok. 45 tys. książek, oprócz biblioteki głównej dla uczniów LO i SP klas III-VI mamy dodatkowo w dwóch odrębnych budynkach 2 filie – jedną dla klas I- II SP z 4 komputerami, drukarką i kserokopiarką, wydzielonym dla maluchów księgozbiorem i drugą filię dla uczniów Technikum. W bibliotece głównej jest 8 stanowisk komputerowych dla uczniów, dwa urządzenia wielofunkcyjne, 2 komputery do wypożyczeń z Mol-em i jeden do pracy dla nauczycieli. Oprócz uczniów naszymi czytelnikami są studenci i emeryci a także rodzice naszych uczniów ogółem ponad 250 czytelników dorosłych. Dziennie wypożyczmy do domu we wszystkich naszych placówkach ponad 100 książek. A my bibliotekarki? – każda specjalizuje się w innych zagadnieniach ( jest nas 4) zwiedzamy biblioteki Europy z TNBSP, dokształcamy innych nauczycieli i bibliotekarzy, organizujemy mnóstwo konkursów i imprez bibliotecznych, wydajemy gazety szkolne i prowadzimy Galerię biblioteki promującą uczniów zdolnych plastycznie. Chodzimy w okularach ale nie jesteśmy szare i bezbarwne może z wiekiem mamy mniej włosów ale za to w najmodniejszych odcieniach burgunda, brązów i blond.
    • tampa Bibliotekarki 01.06.10, 01:46
      Dlaczego ten artykuł uznano za płytki i poniżający bibliotekarki? Przecież
      autor nie pisze nigdzie, że tak jest naprawde, albo że on sam tak uważa. On
      uczciwie pokazuje obraz bibliotekarki tak, jak ją postrzega większość
      społeczeństwa. Pisze za to o świetnych bibliotekach i bibliotekarkach w nich
      pracujących, które od stereotypu odbiegają. Proszę czytać ze zrozumieniem...
      • binkikolo Re: Bibliotekarki 01.06.10, 08:32
        a cóż to znaczy " ze tak postrzega większość społeczeństwa" - większość czyli
        kto? chyba tylko Ci, którzy nie przychodzą do biblioteki. Kto powiedział, ze
        większość ma rację? z mojej bibliotekarskiej praktyki większość to Ci co nie
        czytają i nie znają bibliotek. A czytają ze zrozumieniem - to z tym "uczciwym
        obrazem" to też bym lekko spasowała
        • tampa Re: Bibliotekarki 07.06.10, 23:55
          binkikolo napisała:

          > a cóż to znaczy " ze tak postrzega większość społeczeństwa" - większość czyli
          > kto? chyba tylko Ci, którzy nie przychodzą do biblioteki. Kto powiedział, ze
          > większość ma rację? z mojej bibliotekarskiej praktyki większość to Ci co nie
          > czytają i nie znają bibliotek. A czytają ze zrozumieniem - to z tym "uczciwym
          > obrazem" to też bym lekko spasowała
          Nie wiem, jaka Pani "praktyke bibliotekarska", ale widze, jaka Pani moze byc
          bibliotekarka. Niewazne, ze koczek zastapily fioletowe pasemka, a okulary szkla
          kontaktowe i moze jeszcze doszedl makijaz. Takie same zacisniete usteczka i
          "mienie za zle". Pani post jest tylko i wylacznie potwierdzeniem stereotypu o
          bibliotekarkach. Zycze wiecej luzu i ciepla, moze to pomoze uwolnic sie od
          kompleksow.
      • marzena10101 Re: Bibliotekarki 01.06.10, 09:15
        Och, czytamy ze zrozumieniem. I jeszcze, niestety, potrafimy
        krytycznie analizować...A bohaterki artykułu Autor przedstawia
        bardzo stereotypowo - wyjaśniłam to w poście nieco wyżej.
        Jeśli ktoś pisze do pisma o zasięgu krajowym to powinien zadbać o
        obiektywizm tego tekstu, a nie posługiwac się tanimi truizmami.
        Nie wiemy co "Autor miał na myśli", możemy tylko domyslać się Jego
        intencji. Skutek, niestety, raczej zły..
    • agatka.z Bibliotekarki 03.06.10, 19:30
      polecam inny, dużo ciekawszy tekst o bibliotekarkach i bibliotekach:
      www.dwutygodnik.com/artykul/1094
      • echtom Re: Bibliotekarki 03.06.10, 23:03
        Dzięki za linka - rzeczywiście dobry tekst.
    • juliette1993 Bibliotekarki 06.06.10, 08:04
      Tak, w tym artykule jest zdeeecydowanie mniej stereotypowe podejście do
      bibliotekarek...
      • nikdaklik Re: Bibliotekarki 08.06.10, 19:30
        Czy ktoś (najlepiej z branży) może mi wyjaśnić do czego bibliotekarce, która nie
        pracuje bibliotece uniwersyteckiej albo super ważnych archiwach, wyższe
        wykształcenie? Jako laik widzę, że do pracy w bibliotece należy umieć obsługiwać
        bazę danych, czytać i mieć podejście do czytelnika ale dyplom magistra?
        • micka5 Re: Bibliotekarki 09.06.10, 11:37
          Zawód bibliotekarski może (i jest) bardzo wszechstronny. Proszę poczytać o
          tym na IINiSB na UW.
          Pozatym artykół taki sobie.
        • echtom Re: Bibliotekarki 09.06.10, 21:24
          Takie czasy, że każdy "umysłowy" musi mieć wyższe wykształcenie ;) Też nie do końca to rozumiem - do większości stanowisk bibliotecznych można się spokojnie przyuczyć po maturze. Mówię jako człowiek z branży - teraz kataloguję książki on-line i to jest trochę wyższa szkoła jazdy (choć sądzę, że bez magistra też dałoby radę), ale do pierwszej pracy w czytelni przyuczyłam się w jeden dzień.
        • marzena10101 Re: Bibliotekarki 10.06.10, 11:09
          Potrzebne czy nie - kryzys jest na rynku pracy i trudno gdziekolwiek
          startowac bez dyplomu.
          I dotyczy to większości zawodów. Bo czy pielęgniarce potrzebne jest
          magisterium? Ratownikowi medycznemu, pani z banku, pomocy
          stomatologicznej? Moim zdaniem nie. A na uczelniach powstają coraz
          bardziej wymyślne kierunki..
          • a444 Re: Bibliotekarki 18.06.10, 16:19
            Bibliotekarki w Bibliotece Publicznej muszą:

            skanować i recenzować książki,
            pisać artykuły do gazet (z polotem i bez błędów ortograficznych),
            znać się na promocji i reklamie (być wizytówką swojej firmy i
            przyciągać tłumy),
            readgować stronę internetową i znać programy informatyczne (!),
            opracowywać księgozbiór,
            znać UKD,
            nawiązywać kontakty ze znanymi osobami ze świata kultury,
            pozyskiwać sponsorów,
            współpracować z mediami w środowisku lokalnym i nie tylko,
            organizować ciekawe imprezy i umieć je poprowadzić,
            mieć przynajmniej ogólne pojęcie o zagadnieniach z wielu dziedzin
            (!),
            znać bazy danych,programy komputerowe, spodoby na obróbkę zdjęć lub
            zapisywanie ich w różnych formatach,
            znać księgozbiór i być ze wszystkim na bieżąco,
            umieć kserować w wielu formatach,
            księgować i rozliczać pieniądze za ksero, upomnienia i karty
            biblioteczne,
            robić dekoracje i wystawy (baaardzo pracochłonne),
            orgaznizować zajęcia z dziećmi (słowa, dźwięki, obrazy)
            nieustannie szkolić się w wielu dziedzinach wiedzy,
            poznawać nowe trendy i możliości śledząc portale internetowe dla
            bibliotekarzy,
            pisać blogi,
            mieć zdolności interpersonalne i radzić sobie z różnymi czytelnikami,
            robić kawę i herbatę dla czytelników,
            naprawiać książki,
            wyglądać interesująco,
            i wiele innych...
            Wbrew pozoram, nie jesteśmy tylko "kelnerami książek".
            • nietutaj Re: Bibliotekarki 28.06.10, 15:34
              Jestem pod wrażeniem. A czy bibliotekarki mają czas na czytanie
              książek?
          • a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja Re: Bibliotekarki 18.09.10, 18:01
            Przecież to stary kierunek. Nie powstał wczoraj, ale jest na uczelniach bardzo dłuugo.
    • e_przemek Bibliotekarki 19.07.10, 02:07
      Ta pani leżąca na regale przesadziła chyba z tym, jak to
      mówią "lansowaniem się". Zaczynam się obawiac o regały(motylem
      byłem, ale...).
      A co do zostania bibliotekarką z "przypadku" i wygrania konkursu na
      dyrektora w wieku 25lat (bez dośiadczenia) to wiemy jak się
      zostaje :-)
      Jeszcze jedno może mi ktoś powiedziec- co ile są ogłasze konkursy na
      dyrektorów bibliotek???
      • jamajka.108 Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć 22.07.10, 10:53
        w jaki sposób można obecnie zostać bibliotekarką? Myślę o takiej
        pracy od dłuższego czasu. Mam wyższe wykształcenie i gotowość - w
        razie potrzeby/wymogów - zrobić podyplomówkę z bibliotekoznawstwa.
        Próbowałam w dwóch całkiem różnych miastach. W tym niewielkim, moje
        miejsce zajęła ostatecznie dziewczyna po maturze. Teraz w mieście
        kilkusettysięcznym, złożyłam podania we wszystkich bibliotekach, bez
        rezultatu.
        Można coś jeszcze zrobić w tym kierunku?
        • a444 Re: Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć 29.07.10, 10:22
          Podyplomówka z bibliotekoznawstwa z pewnością wystarczy, żeby uzyskać
          kwalifikacje na papierze. Reszta wyjdzie w praktyce. Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka