misia19744
13.08.05, 12:51
Wkurza mnie, że nauczyciele nie doceniają tego co mają i wydaje im się, że
dzieje im się krzywda, bo muszą się dokształcać. Każdy jest kowalem własnego
losu i wybierając zawód nauczyciela wie jakie za nim stoją plusy i minusy. W
dzisiejszym świecie wszyscy musimy się dalej kształcić, nie ma czegoś
takiego, że praca jest nam dana raz na zawsze. Ja pracuję codziennie po 10
godzin + 2 godziny dojazd + zajęcia z angielskiego i niemieckiego. W domu
jestem o 20.00, w weekendy natomiast mam zajęcia na uczelni. Dodatkowo mam
męża, małe dziecko, ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy użalać się, że muszę
się dalej kształcić. Uwielbiam to, jak czuję iż krok po kroku osiągam
zamierzone cele, mimo zmęczenia. Najłatwiej byłoby usiąść, użalać się. O
wiele łatwiej jest narzekać niż coś robić. Jest to niestety typowa cecha
naszego polskiego społeczeństwa, które zbyt długo dostawało za darmo.
Spotykam się często np. z opiniami kobiet, które twierdzą, iż nie mogą póść
do pracy, ponieważ mają małe dzieci... w wieku np. 11 lat, że po co to
wszstko robię, skoro mam dobrego męża, zabezpieczenie finansowe. Po co? Po to
aby być w życiu niezależną, nie bać się, nie czuć się nigdy od niczego
uzależnioną. Wiedzieć, iż to co mam zawdzieczam sobie (i mojemu kochanemu
mężowi, który mnie nie "dołuje". Co jest niestety typową cechą wielu
mężczyzn, gdy widzą, że ich partnerka jest lepsza od nich, starają się
zachwiać jej wiarę w siebie, aby samemu czuć się bardziej dowartościowanym ).
Dlaczego kobiety nie rozumieją, iż tylko od nich zależy jak będzie wyglądać
ich życie, dlaczego boją się wziąść odpowiedzialność za swoje życie, za
decyzje które podejmują. Najczęściej nie robią nic, bo boją się popełnić
błąd. Ale tylko na błędach możemy się uczyć, wyciągnąć z nich wnioski i iść
dalej nieprzerwanie do celu, który chcemy osiągnąć, nawet jeśli się
potkniemy, trzeba wstać, powiedzieć sobie OK upadłam, ale idę dalej i nigdy,
nie zależnie od trudność po drodze się nie poddam. Ponieważ wiem jakie chcę
aby było moje życie, nie boję się marzyć o rzeczach dla wielu nierealnych.
Tylko wiedząc czego chcemy możemy iść we właściwym kierunku. Życie jest zbyt
któtkie, aby było byle jakie. Spełniajmy nasze marzenia, nawet jeśli inni
będą przeciw. Mogłabym pisać jeszcze tak godzinami. Pschychologia osiągnięć
to moja wielka życiowa pasja..., ale Julcia woła mnie na górę, a ona jest
najważniejsza. Dzięki niej mam siłę iść dalej. Miłego dnia życzę wszystkim,
którzy tak jak ja chcą od życia czegoś więcej. Uda się, musi się udać, nawet
jeśli będzie ciężko to nigdy nie zapomnę o moich marzeniach. Iwona