Dodaj do ulubionych

Wolę własne łóżko

26.11.07, 17:37
A mówili, że w Polsce nie ma czegoś takiego jak promocja gejostwa... Mylili się.
Czemu każdy wywiad z homo w swojej treści musi epatować ilością posiadanych partnerów i tematyką łóżka ?
Obserwuj wątek
    • raveness1 Re: Pederastia to choroba umysłowa 26.11.07, 19:14
      A te cale spoleczenstwo, uwazasz, ze jest zdrowe psychicznie? 90%
      ludzi, ktorzy cie otaczaja sa niczynm wiecej jak kretynami. Sa
      tchorzliwi i zakompleksieni, a w tlumie jest tak wygodnie. Nie
      trzeba odwagi by sie zbuntowac przeciw chorym politykom i kaplanom
      od siedmiu bolesci. Jest sie "swoim" i zero odpowiedzialnosci. Tlum
      boi sie wlasnego cienia, ale ma liderow takich jak giertych, rydzyk,
      lepper itd. Fajnie miec liderow, bo mozna sie schowac za ich plecami
      i niczym sie nie ryzykuje....no z wyjatkiem wlasnej godnosci i
      zdrowego rozsadku.
    • skaflok [...] 26.11.07, 19:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ergo12 piotrek20074 Ciębie trzeba izolowac polski 26.11.07, 20:37
      Homofobie
      • hansa prawda o dewiacji mimo artykułów o "miłych" gejach 26.11.07, 21:12
        Alfred Adler i Wilhelm Stekel powiązali homoseksualizm z zaburzeniami
        neurotycznymi. Pierwszy zdefiniował go jako kompleks niższości, a
        drugi jako psychiczny infantylizm.

        Doktor Bieber, który opiekował się wieloma gejami, stwierdził, że nie
        spotkał wśród nich ani jednego przypadku normalnej relacji miedzy
        synem a ojcem.

        Homoseksualiści zwykle mają poczucie wrażliwości typowe dla
        neurotyków i są bardziej rozchwiani emocjonalnie. Narzekają na
        samotność, depresję i brak stabilności w kontaktach międzyludzkich.
        Aż 60 proc. "dobrze przystosowanych społecznie" gejów korzystało z
        pomocy psychiatrycznej lub psychologicznej - wykazały badania
        naukowców z Uniwersytetu Stanowego Indiana (USA).

        Zdaniem wielu holenderskich psychologów, to znak, że źródło
        niepokojów tkwi nie w otoczeniu, ale we wnętrzu osoby. Pim Fortuyn,
        zamordowany w ubiegłym roku lider partii populistycznej w jednym ze
        ostatnich wywiadów powiedział, że homoseksualizm jest dla niego jak
        zniewolenie, a cena za ten wybór to straszliwa samotność.

        W 1973 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne usunęło
        hasło "homoseksualizm" z "Podręcznika zaburzeń psychicznych", za
        decyzją tą opowiedziało się 58 proc. członków tej instytucji. Jednym
        z największych zwolenników wykreślenia homoseksualizmu z rejestru
        zaburzeń był wówczas doktor, dziś zaś profesor psychiatrii Robert
        Spitzer z Uniwersytetu Columbia. W roku 2000 publicznie odżegnał się
        on od swego stanowiska z roku 1973 i stwierdził, że oświadczenie ATP
        było zbyt pochopne i nie poprzedzone należytymi badaniami
        • hansa Re: prawda o dewiacji mimo artykułów o "miłych" g 26.11.07, 21:14
          może czas jeszcze raz zagłosować?

          Czy znacie inną chorobę , która przestała być chorobą , bo było
          głosowanie i 58% powiedziało , że to nie jest już chorba?
          • mark.parker Re: prawda o dewiacji mimo artykułów o "miłych" g 27.11.07, 00:40
            hansa napisał:

            > może czas jeszcze raz zagłosować?
            >
            > Czy znacie inną chorobę , która przestała być chorobą , bo było
            > głosowanie i 58% powiedziało , że to nie jest już chorba?

            Owszem, wieleset lat temu, kiedy głosowano za uznaniem J. Ch. za boga
            :))))))))))))))))))))))))
          • heterofob2 zanim wykreślono, wpisano 27.11.07, 09:10
            problem nie leży w tym, że wykreślono, lecz że WPISANO na listę cechę, która
            jest ze wszech miar pozytywna.
            • iluminacja256 Re: zanim wykreślono, wpisano 27.11.07, 10:36
              Podoba mi się ten wywiad:)

              I przeczytam tę ksiązkę - ze względu na te dwa opowiadania właśnie:)
        • lol76 hansa 27.11.07, 12:37
          Jestem hetero.
          Zawiazales w swojej wypowiedzi kilka ciekawych argumentow, co mnie
          sie podoba. Daleki jests od argumentow typu 'zabic pedala'.

          1. Wspominasz Adlera i Stekla - ok zgadza sie. Ja natomaist moglbym
          ci wymienic setki innych naukowcow, ktorzy powiedza ci ze
          homoseksualizm to stan umyslu i z tym sie rodzisz.
          2. Co do choroby i glosowania. Tutaj z gruntu sie mylisz - to ze
          homoseksualizm skalsyfikowany zostal niegdys jako choroba wynikalo z
          braku rozumienia tego tematu z naukowego punktu widzenia. Generalnie
          jakiekolwiek glosowanie w tej kwestii jest absurdalne. Jestem z
          wyksztalcenia lekarzem i moglbym ci przytoczyc setki przykladow tego
          co bylo kiedys postrzegane jako choroba a teraz nie jest (mneijsza o
          to jak dana kwestia ewaluowala). Wspomniany, Amerykanski panel ma
          tutaj znaczenie symboliczno-relatywne. Jeszcze do niedawna 'leczono'
          ludzi, odprowadzajac im krew, lub stosowano lobotomie - metody te
          byly uznane za naukowe i potrzebne.
          3. Mam znajomych homoseksualistow (mezczyzn) i znam ich rodzicow.
          Wszyscy maja fantastyczne relacje ze swoimi ojcami... moze poza
          jednym. Mam z drugiej storny znajomych hetero z beznadziejna nieraz
          sytuacja rodzinna.
          Musze przyznac ze wiele lat temu mialem negatywny stosunek do
          homoseksualizmu, ktory kojarzyl mnie sie wylacznie z osrodakmi
          penitencjarnymi. Zycie nauczylo mnie ianczej.

          Pozdrawiam.
          • hansa medycyna jest wielka! 27.11.07, 13:29
            rozumiem , że gdybyś spotkał geja czy lesbijkę w roku 1985 to
            zgodnie z ówczesną medycyną nazwałbyś ich ludźmi chorymi i zachęcał
            do leczenia. W roku np. 1989 już nie. A np. za 10 lat , gdy medycyna
            będzie na jeszcze wyższym poziomie być może znów ich będziemy
            nazywać chorymi.
            Zresztą skoro są fachowcy , którzy są przeciwni wykreślaniu
            homoseksualizmu z listy chorych , to chyba w imię tolerancji innych
            poglądów (fachowców i naukowców) trzeba zgodzić się z twierdzeniem ,
            że społeczeństwo ma prawo uważać geja czy lesbijkę za dewianta
            psycho-seksualnego ("dewiacja"- odejście od normy) a nawet za
            chorego.
        • greetgreet hansa albo jesteś kryptogejem albo 27.11.07, 14:35
          niespełnionym zakompleksionym lekarzem. W obu przypadkach - żałosne...
          • hansa hehe 27.11.07, 15:37
            a ty jesteś krypto-normalny.
    • wirusx Re: Pederastia to choroba umysłowa 26.11.07, 21:15
      piotrek20074 napisała:
      nie z własnej winy są ułomni, wystarczy ich izolować tak
      > jak izoluje się chorych psychicznie.

      Ten "ułomny" Bartosz Z. wydaje już trzecią książkę i jest czołowym
      krytykiem filmowym. A kim ty jesteś piotrku-z-numerkiem i czego w
      swoim życiu (?) dokonałeś? Zdrowo wyizolowane nic? To ja już
      wolę "chorego" Zurawieckiego...
      • the_dzidka Re: Pederastia to choroba umysłowa 26.11.07, 21:49
        > Ten "ułomny" Bartosz Z. wydaje już trzecią książkę i jest czołowym
        > krytykiem filmowym.

        Krytykiem jest dobrym, zgoda, natomiast jego książki...
        Przeglądałam jedną kiedyś na wyprzedaży ("książki od 3 do 5 zł"), z
        ciekawości, bo Bartosza Ż. znałam osobiście w czasach szkolnych.
        Takiego steku bzdur, bredni i rzygowin dawno nie miałam w ręku. Nie
        sztuka wydać książkę, sztuka ją dobrze sprzedać.
        Przy czym od razu mówię, że mam w nosie orientację seksualną Bartka -
        podejrzewam, że jego "dzieła" byłyby równie 'wysublimowane'
        i 'wysmakowane', gdyby był zdeklarowanym hetero. Odniosłam się tylko
        do postu wirusx na temat "dokonań" literackich B.Ż.
        • mazur33x Re: Pederastia to choroba umysłowa 27.11.07, 01:19
          > Nie sztuka wydać książkę, sztuka ją dobrze sprzedać.

          A ja myślałem, że sztuka napisac...
    • homofaszysta1 Re: Pederastia to choroba umysłowa 26.11.07, 21:24
      piotrek20074 - ty uważaj co mówisz. Wy wszyscy uważajcie! Bo ministerstwo
      wolności się za Was weźmie. Polecam link pod spodem.

      www.tinyurl.pl?PssXUiNc
      Ładna wolność nam się szykuje, co? Jesteś katolikiem wolno ci narobić na głowę,
      jesteś gejem - o, to już jest inna sprawa.
      • xs550 Re: Pederastia to choroba umysłowa 27.11.07, 05:17
        Geje mi nigdy nic zlego w zyciu nie zrobili, a katolicy owszem.
        • homofaszysta1 Re: Pederastia to choroba umysłowa 27.11.07, 08:30
          Ale jaki to ma związek z moim poprzednim postem? Kogo obchodzi co ci zrobili
          katolicy?
    • camel_3d co za brednie.... 26.11.07, 21:26
      mam w polsce 3 znajomych gejow i kazdy jednoznacznie twierdzi ze doda to szmira
      jakich malo...
      a idilem to ona jest chyba dla lysych pacanow i ich blacharskie laski.
    • xs550 Wolę własne łóżko 27.11.07, 05:13
      W Polsce panuje przekonanie, ze kazdy gej musi byc "cool", "trendy" i w ogole na
      czasie ze wszystkim. Otoz to nie jest koniecznie prawda. Znalem wielu gei i
      niektorzy z nich sa "cool" ale to nie oznacza, ze nie ma posrod nich takich
      ktorzy sa zwyklymi szarymi ludzmi.
    • wkurzon Wolę własne łóżko 27.11.07, 08:23
      A mówią, że internauci to jedni z najbardziej tolerancyjnych ludzi w
      kraju... Takich bzdur i jadu pod adresem gejów jak w tych
      komentarzach dawno nie widziałem i nie czytałem...
      W kraju, gdzie 50 % ma problem z odczytaniem tekstu ze zrozumieniem,
      napisać książkę to dużo - nieważne na jaki temat.
      Szanowni przedmówcy wypowiadający sądy o pederastii jako chorobie
      itd.... Poszukajcie sensu w swoim własnym zyciu i odczepcie się od
      cudzego, ok?
      • camel_3d Re: Wolę własne łóżko 27.11.07, 08:57
        internbet daje mozliwosc wypowiadania sie na forum publicznym ludziom, ktorych
        zdanie sie wogole nie liczy i ktorych nikt nie chce sluchac. I takich tez jest
        duzo w internecie. Dodatkowo wrazenie anonimowosci rozwiazuje jezyki.


        > A mówią, że internauci to jedni z najbardziej tolerancyjnych ludzi w
        > kraju... Takich bzdur i jadu pod adresem gejów jak w tych
        > komentarzach dawno nie widziałem i nie czytałem...
        > W kraju, gdzie 50 % ma problem z odczytaniem tekstu ze zrozumieniem,
        > napisać książkę to dużo - nieważne na jaki temat.
        > Szanowni przedmówcy wypowiadający sądy o pederastii jako chorobie
        > itd.... Poszukajcie sensu w swoim własnym zyciu i odczepcie się od
        > cudzego, ok?
        • drzejms-buond o książkach 27.11.07, 09:58
          taaa, kiedys strasznie mnie wkurzało gdy polaczkowie
          zaczynali każdy wpis od epitetów, jak tylko pojawiał sie
          na forum temat gejowski.
          Teraz mnie to niewymownie śmieszy.
          Śmieszy mnie rozmiar polskiej homofobii.
          Żyję i pracuję wśród homoseksualistów i jeszcze nigdy
          nie przytrafiło mi sie, żeby któryś mi "ZAGRAŻAŁ".
          (no, może to i kwestia mojego braku urody?)
          Skąd te polskie strachy?Nie wiem.
          Przyznaję, temat rozwiązłości homoseksualnej jest mi obcy.
          Obcy jest mi też przedstawiany powyżej autor.
          Ale dzięki artykułowi już wiem co kupić bratu pod choinkę.
          Czy ktoś wie, która z tych książek jest najlepsza?
    • iluminacja256 Re: Wolę własne łóżko 27.11.07, 10:43
      Jak to jest mozliwe, ze mamy tu tyle wpisów, a ani jednego na temat?

      Halo, czy ktoś zauwazył, że człowiek napisał książkę, w której pisze o
      internecie, o urwanych hitoriach, o narracji nieciągłej, która przenosimy na
      zycie ( cocby i to: z reką na sercu, ilu jest takich, ktorzy zerwą z druga
      osobą unikając jej, albo wysyłając sms, bez odwago zakończenia czegoś prosto w
      oczy?) O narracji linearnej jaka tworzy zycie i jedynym mozliwym końcu jakim
      jest smierć? Nikt tego nei zauwazył, bo i po co, lepeij na 1234 sposoby wałkowac
      homoseksualizm...podobnie jak wałkujecie urodę Kingi Dunin, wymowę i zycie
      osobiste Kazimiery Szczuki i szereg innych. A sens jest gdzie indziej, ale kto
      by go tam szukał jak mozna zobaczyć ikonę : pedał, feministka, Zyd itp
    • fitpink Kicz - jako sztuka wywiadu - podoba mi sie.. 27.11.07, 10:55
      ... nie mylic z chala - gdyz nie ma z tym nic wspolnego! Kicz to
      delikatny material ocierajacy sie o rozmaite granice: absurdu,
      przerysowania, kultury masowej, zachowuje swoj mroczny charakter
      a'la klaun.. Utrzymany w charakterze przesmiewczym... - Nie latwo
      sie nim poslugiwac... A jako ze Bartek pewnie bedzie sprawdzal
      komentarze.... Dlatego nie omieszkam skorzystac ze sposobnosci i
      POZDROWIE... :)
    • ponury_drwiacy_szyderca Geje geje cała Polska z was się śmieje-buahahahaha 27.11.07, 11:33

      • fitpink Good for you! Smiech to zdrowie... :D 27.11.07, 11:53

    • greetgreet Wolę własne łóżko 27.11.07, 14:29
      Ciekawy facet, zobaczymy jaka będzie książka.
    • greetgreet Re: Wolę własne łóżko 27.11.07, 14:31
      szuwarek75 napisał:

      > A mówili, że w Polsce nie ma czegoś takiego jak promocja gejostwa... Mylili się
      > .
      > Czemu każdy wywiad z homo w swojej treści musi epatować ilością posiadanych par
      > tnerów i tematyką łóżka ?

      piszesz tak jakby heteroseksualni tego nie robili...
    • greetgreet tylko w umysłach heteroseksualistów... 27.11.07, 14:32
      więc to was powinni leczyć z nienawiści!!!
    • aolol Wolę własne łóżko 27.11.07, 16:24
      banal za banalem, stereotyp za stereotypem, ciotowska sztampa i
      cliché... 90 procent moich znajomych warszawskich ciot udzieliloby
      rownie blyskotliwego wywiadu. tylko ze ich sie nie lansuje w
      gazetach i internecie. zaczynam rozumiec tych ktorzy mowia ze z
      powiesci pana zurawieckiego wieje nuda i grafomania.

      a ze doda jest ikona gejowska to jakis absurd. od kiedy to ikony
      blokersow sa rownoczesnie ikonami ciot???
      • zdanka1 Re: Wolę własne łóżko 27.11.07, 20:47
        Gdyby ludzie choć w 50% czytali/słuchali i przeczytali/usłyszeli , co się do
        niech mówi,a nie - co sobie wyobrażają, ze znów usłyszą, to człowiek nie
        musiałby wciąż powtarzac od początku, ze powiedział coś zupełnie innego i na
        zupełnie inny temat...

        Koledze proponuję przeczytać jeszcze ze dwa razy wtręt o Dodzie , a moze
        zrozumie, co autor naprawdę powiedział. skoro 90% znajomych ciot udzieliłoby
        równie błyskotliwego wywiadu, to sugeruję cieszyć sie ze znajomych - mało osób w
        ogóle dzisiaj rozumei, ze nie ucina sie rozmowy w połowie i nie kończy po 5
        latach - a to dla mnie m. in. wynika z treści tego wywiadu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka