maly.brzdac
13.01.08, 22:36
Chciałabym sie odnieść do listu "małej feministki", która najwyraźniej myli prawa kobiet z prawami osób nieletnich. Jestem zbulwersowana wybraniem tego listu jako najlepszy. Nie przypominam sobie z czasów podstawówki, aby dziewczęta były jakkolwiek gorzej traktowane. W każdym razie, na pewno wyrazem tego nie jest rozdawanie im szarf na wf-ie. Również walczenie (bez przekonania) o prawo do aborcji w wieku trzynastu lat, wydaje mi się śmieszne. Moim zdaniem autorka szacownego wpisu powinna przeżyć jeszcze parę lat, by wygłaszać tak radykalne poglądy.