norymberga3
31.01.08, 10:54
z badań socjologicznych wynika, że zatrudnianie dzieci to błędne koło. Problem
w tym, że dzieci to wdzięczniejsi pracownicy niż dorośli. W stosunku do
wydajności płaci im się mniej, są łatwiejsi do zastraszenia i "uformowania"
jako pracownicy. Ta siła robocza wypycha dorosłych z rynku pracy. Oni są
bezrobotni, i jeśli nie chcą zginąć z głodu posyłają do pracy swoje dzieci...
i tak koło się zamyka. Nastoletni nędzarz zakłada rodzinę, wkrótce traci pracę
na rzecz młodszych i kiedyś on wysyła swoje trochę odchowane dzieci na
odrobek... Ten system jest tak wygodny, że trudno go wykorzenić - zbyt wielu
ludziom się opłaca...