gemini71
11.09.07, 21:35
Witam. Mam poważny problem i po raz pierwszy czuję, że będę musiała
wystawić na allegro negatywny komentarz.
31 sierpnia wzięłam udział w aukcji z opcją Kup Teraz, wylicytowałam
towar, otrzymałam potwierdzenie i informację, że mam wysłać maila z
adresem i formą przesyłki i płatności, jaką wybieram. Sprzedający
zobowiązywał się, że następnego dnia wyśle towar, a ja zapłacę przy
odbiorze. Po tygodniu bez śladów przesyłki znów napisałam i
zadzwoniłam pod podany numer - włączyła się poczta głosowa,
zostawiłam wiaodmość. Na maila nie było odpowiedzi. Potem wysłałam
jeszcze cztery maile,, w ostatnim napisałam, ze będę musiała
wystawić NEGATYWA, jesli sprzedający się nie odezwie. Odezwał się
wczoraj - najpierw napisał mi maila, żebym - uwaga - przypomniała
adres i nazwę wylicytowanego towaru (??!), w drugim mailu znalazłam
taki tekst: "przepraszam ale ...nie wyslalem gdyz kolega ktory ze
mna wspolpacuje sprzedal wszytko komus innemu i dlatego musze teraz
czekac na dostawe towru".
Sorry, ale chyba nie tak załatwia się sprawy na allegro, po raz
pierwszy z czymś tak bezczelnym się spotkałam, a trochę już
korzystam z aukcji internetowych. Do tej pory NIKOMU nie musiałam
wystawić negatywa, ale teraz chyba bedę musiała... czy takiemu
sprzedającemu warto w ogóle dawać drugą szansę?